Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 17:52
niech oni sie lepiej swoimi drogami i drzewami interesują, bo te już na
szczęście od 1945 r są znowu nasze, a może tak się o nie troszczą bo coś
kombinują?
    • Gość: zdziwiony Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.ols.vectranet.pl 25.03.08, 18:35
      A niech niemcy powiedzą przez jakie tereny zbudowali autostrady. Przez ile
      parków się przebili. Tak samo zrobili włosi. Też przebili się przez wiele
      obszarów chronionych. I teraz maja i drogi i przepiekne parki. a my nie mamy
      dróg. a niedługo nie bedziemy mieli parkow bo beda zanieczyszczone przez
      stezenie na tych dziurawych drogach
      • mlasskacz Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójców. 26.03.08, 20:32
        Ładnie to wygląda ale są piekielnie niebezpieczne.
        • guru133 Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 26.03.08, 22:48
          mlasskacz napisał:

          > Ładnie to wygląda ale są piekielnie niebezpieczne.
          Dla drogowych świrów są być może niebezpieczne, ale dla normalnych użytkowników
          dróg na pewno nie.
          • Gość: aga Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 17:44
            Hehe, genialne. A jak "normalny użytkownik" na takiej drodze zobaczy
            jadącego mu na czołówkę drogowego świra, to co wtedy?
          • Gość: ciszek Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: *.aster.pl 07.05.08, 18:05
            a jechałeś kiedyś w trakcie burzy albo silnego wiatru taką drogą? gałęzie
            spadające na jezdnie a czasami nawet całe drzewa nie stwarzają żadnego
            zagrożenia wg ciebie?
            • ewa1125 Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 18:25
              Ja jechalam taka aleja w czasie burzy.Bylo to pod Gizyckiem,burza
              byla okrutna,pioruny bily w ziemie kolo nas,jak uciekalismy do
              samochodu przez pole.A drzewa w alei nie byly niebezpieczne,w takim
              sensie w jakim ty piszesz,bo byly zadbane,przyciete i jedyne co
              moglo nam grozic,to to,ze jakies drzewo razone piorunem sie
              przewroci.Ale to samo mi grozi w Krakowie, pod moim blokiem,bo
              dookola mam wysokie,stare drzewa,niestety nie zadbane jak te spod
              Gizycka-ale tez bym nie pozwolila ich wyciac,monituje tylko do gminy
              o przycinanie,jak widze,ze cos moze sie odlamac.
        • Gość: rita Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: *.chello.pl 07.05.08, 08:17
          A dlaczego niebezpieczne? Chyba tylko dla piratów drogowych i
          bandytów za kierownicami. Kiedy się przestrzega zasad ruchu
          drogowego i na takich drogach rozwija się prędkość określoną przez
          znaki, za kierownicę siada się na trzeźwo i nie wyprzedza na chama,
          to nawet aleja baobabów nie jest groźna. A bandyci drogowi niech
          giną - na jezdniach będzie bezpieczniej. W Warmińsko-Mazurskim
          lepiej by coś zrobili z pijakami za kierownicami, bo jest ich tam
          całkiem sporo. I jakoś nikt ich nie chce wycinać. Wręcz odwrotnie -
          plenią się jak robactwo. To jest prawdziwe zagrożenie dla
          przyzwoitych uczestników ruchu drogowego, a nie aleje.
          • Gość: Rafał Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: *.mofnet.gov.pl 07.05.08, 10:28
            A co powiesz jak taki bandyta zepchnie Cię z drogi i Ty w majestacie prawa
            (będąc trzeźwym i jadąc przepisowo) uderzysz w takie przydrożne drzewo ??? I nie
            daj Boże osoba Ci bliska z którą jechałeś odniesie poważne obrażenia ??? Co
            wtedy byś powiedział ??? Drzewa tak ale we właściwym miejscu. A może zrobić tak:
            aby 1 wyciąć 10 trzeba posadzić ale nie przy drodze !!! A przy drogach może
            lepiej posadzić np. tuje, zielone w zimie, jak uderzysz samochodem nic się nie
            stanie, a nawet zamortyzuje no i jeszcze chronić będzie przed śniegiem
            nawiewanym na jezdnię !!! Same plusy. Pozdrawiam wszystkich myślących.
            • calber Jeżeli bandyta zepchnie mnie na drzewo... 07.05.08, 12:29
              to pewnie zginę. A bandyta pojedzie dalej i zepchnie następnego
              człowieka na drzewo. Potem przyjdą drwale i wytną drzewa - a bandyta
              będzie spychał do rowu. I pewnie będzie spychał tak długo, aż na
              świecie zostaną sami bandyci.

              Drzeqwa są niby na niewłaściwym miejscu. A co z bandytami? Sa takie
              miejsca, gdzie trzeba się z nimi pogodzić? Czy droga też do nich
              należy?
              • Gość: Rafał Re: Jeżeli bandyta zepchnie mnie na drzewo... IP: *.mofnet.gov.pl 07.05.08, 14:18
                A co w przypadku awarii samochodu (np. opony) i wyrzucenia z drogi ??? Gdyby nie
                było drzew przy drodze być może by się udało uciec na pobocze lub w pole i
                uniknąć uderzenia w drzewo z którym samochód nie ma szans. A tak ... Niestety
                drzewa nie mają kontrolowanej strefy zgniotu. Nie mają żadnej strefy zgniotu.
                Jest jeszcze jedno rozwiązanie niestety bardzo kosztowne (ale życie ludzkie jest
                bezcenne) i dla niektórych niezbyt estetyczne. Tuż za jezdnią przed linią drzew
                barierka energochłonna taka jak na autostradach lub drogach ekspresowych. Ja i
                tak jestem za ta opcją z tujami :-)
                • dzikowy Zaorać Tatry!!! 07.05.08, 15:58
                  Przecież można spaść w przepaść, wyrównać i zaorać całą Polskę, zasypać jeziora
                  (możliwość utonięcia).
                • Gość: gość Re: Jeżeli bandyta zepchnie mnie na drzewo... IP: *.chello.pl 07.05.08, 20:14
                  Znasz prawo Murphiego? Jak się ma nie udać, to na pewno się nie uda. Zostaw drzewa w spokoju.
            • Gość: PiotrekNMR Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 07.05.08, 12:58
              widzę że jednak są myślący ludzie w tym kraju:) zamiast jednego drzewa przy
              drodze niech sobie posadzą 10 ale 5 metrów od niej... na drodze Mikołajki-Orzysz
              są odcinki drogi że na co drugim zakręcie są krzyże poprzyczepiane do drzew...
              • Gość: umghhh Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: 212.117.81.* 07.05.08, 14:46
                A sa na tych krzyzach wypisane cyefrki obrazujace stezenie alkocholu kierowcy we
                krwi?

                To ze drzewa wycinaja nie oznacza ze wycinaja dla zwiekszenia bezpieczenstwa.
                Wycina siete drzewa bo sie to wycinajacym oplaca jako ze drewno sie sprzedaje za
                gruba kase a koszty sa pokrywane i tak przez panstwo.
                A jak juz sie o bezpieczenstwie mowi - pijany/szarzujacy kierowca powodujacy
                zderzenie z drzewem to jedno, trzezwy kierowca oslepiony przez slonce o
                wschodzie albo zachodzie slonca to drugie - wypadniecie z drogi przy duzej
                predkosci urwie ci glowe i tak. No chyba ze bedziesz sie trzymal przepipsow i
                znakow - ale wtedy i drzewo pewno nie straszne.
                No ale coz - niemiec napisal trzeba bedzie wyslac kawalerie nasza zeby
                redaktorowi szpigla wybila z glowy zajmowanie sie prywatnymi sprawami Polakow -
                jakze smieli....
              • p406_737u Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 23:49
                Gość portalu: PiotrekNMR napisał(a):

                > widzę że jednak są myślący ludzie w tym kraju:) zamiast jednego drzewa przy
                > drodze niech sobie posadzą 10 ale 5 metrów od niej... na drodze Mikołajki-Orzys
                > z
                > są odcinki drogi że na co drugim zakręcie są krzyże poprzyczepiane do drzew...


                A na krzyżach pisze, jaką miał debil, który wyleciał z zakrętu??? Z tego co
                piszesz, to widać od razu, że jechał jeden z drugim ZA SZYBKO, inaczej
                'wyrobiłby się' na zakręcie :-P

                Te drzewa dają Ci cień latem, zimą chronią przed śniegiem, upiększają krajobraz,
                dają tlen, dają schronienie dla ptaków, które wyjadają szkodniki na polach, byś
                miał co jeść, .... itd. No, ale niektórzy wyasfaltowaliby cały kraj, bo WYDAJE
                im się, że tak będzie lepiej i bezpieczniej. Tak jak niektórym WYDAWAŁO się, że
                jazda na światłach poprawi bezpieczeństwo. Jak jest, wiedzą ci, którzy
                popatrzyli na statystyki policyjne wypadków od wprowadzenia obowiązku świateł!!!
                • p406_737u Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 23:49
                  Miało być: jaką miał PRĘDKOŚĆ debil....
            • ewa1125 Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 18:28
              To samo moze sie zdarzyc w miescie.I co z tym zrobic?Powycinac?Debil
              za kierownica moze cie zabic na prostej drodze na pustyni.
            • p406_737u Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 23:42
              Gość portalu: Rafał napisał(a):

              > A co powiesz jak taki bandyta zepchnie Cię z drogi i Ty w majestacie prawa
              > (będąc trzeźwym i jadąc przepisowo) uderzysz w takie przydrożne drzewo ???

              1. należy założyć barierki!!
              2. bandytów pijanych wyłapać, przynajmniej część, i posadzić do pierdla - inni
              przestaną jeździć po pijaku.
              3. jak wytną drzewa, to pijak zepchnie mnie do głębokiego rowu
          • Gość: pol Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: 212.214.131.* 07.05.08, 15:09
            wiesz rita,chetnie palnalbym cie w leb,za to co napisalas.Wlasnie na
            Mazurach i wlasnie przez drzewo zginela bliska mi osoba.Dziura w
            asfalcie spowodowala,ze jadacy z przpisowa predkoscia maluch
            doslownie wypadl z drogi wprost na przydrozne drzewo.Na debie
            zadrapania kory nie bylo-a w maluchu trzy trupy.Trzech mlodych
            absolwentow studiow przed ktorymi byla taka przyszlosc.Bo jakis
            palant sadybiarz do spolki z niemcami bedzie nam serwowal drogi a la
            sredniowiecze,gdzie konny potrzebowal zima drzew przy trakcie chocby
            po to aby drogi nie zgubic.Ani utwardzanie drog korzeniami,ani
            ochrona przed sloncem bryczek konnych-nic juz z tego,zadnego
            uzasadnienia dla drzew przydroznych NIE MA.Chyba,ze Niemcom zalezy
            na zmnmiejszeniu populacji Polakow-aaa..wtedy to rozumiem.
            • Gość: Prudent Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó IP: 212.160.172.* 07.05.08, 16:36

              Bardzo słuszny post

              Mężczyźni w wieku 18-25 lat genetycznie mają wpisane brawurę
              ponieważ w tym wieku kilkanaście tysięcy lat temu mogli zaimponować
              kobietom oraz rodowi i założyc rodzinę.

              Wtedy najwyżej skacząc złamali nogę albo dostali w mordę.

              Geny w tak krótkim czasie się nie zmieniły.
              Jest tylko mała różnica - niemieccy chłopcy mają bezpieczne auta i
              szerokie autostrady z rowami a polscy chłopcy stare samochody,
              drzewa na krawędzi i wąskie kwatery.

              Co to obchodzi Spiegla
            • ewa1125 Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 18:35
              Ale wine za ten wypadek(zakladajac,ze kierowca jechal przepisowo)
              ponosza urzednicy,ktorzy o drogi nie dbaja.Podywaguje:1.Gdyby nie
              bylo dziury,nie byloby wypadku.2.Gdyby byla dziura,ale nie byloby
              drzewa,i tak jest duza szansa(niestety),ze ci ludzie w maluchu
              zgineliby wpadajac do rowu,albo uderzajac o barierke.
              Niemniej jest mi bardzo przykro,ze zgineli twoi znajomi.
            • p406_737u Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 23:52
              Gość portalu: pol napisał(a):

              > wiesz rita,chetnie palnalbym cie w leb,za to co napisalas.Wlasnie na
              > Mazurach i wlasnie przez drzewo zginela bliska mi osoba.Dziura w
              > asfalcie spowodowala,ze jadacy z przpisowa predkoscia maluch
              > doslownie wypadl z drogi wprost na przydrozne drzewo.Na debie
              > zadrapania kory nie bylo-a w maluchu trzy trupy.Trzech mlodych
              > absolwentow studiow przed ktorymi byla taka przyszlosc.Bo jakis
              > palant sadybiarz do spolki z niemcami bedzie nam serwowal drogi a la
              > sredniowiecze,gdzie konny potrzebowal zima drzew przy trakcie chocby
              > po to aby drogi nie zgubic.Ani utwardzanie drog korzeniami,ani
              > ochrona przed sloncem bryczek konnych-nic juz z tego,zadnego
              > uzasadnienia dla drzew przydroznych NIE MA.Chyba,ze Niemcom zalezy
              > na zmnmiejszeniu populacji Polakow-aaa..wtedy to rozumiem.

              A nie pomyślałeś, że powodem NIE byŁO DRZEWO, tylko; fatalny stan jezdni i, być
              może, nadmierna prędkość (obowiązek dostosowania prędkości do warunków
              drogowych, w tym stanu nawierzchni, jest OBOWIĄZKIEM kierowcy). Współczuję Ci,
              ale nie szukaj winy tam, gdzie jej nie ma!!
        • donmarek Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 14:46
          Jak na razie nie widziałem, żeby jakieś pijane drzewo wyskoczyło na drogę. Tak jak i nie widziałem jeszcze bezmyślnych, poruszajacych się z nadmierną prędkoscią "bezmózgich" drzew.
          A co do samej wycinki ... nad losem lasów amazońskich sie pochylają "prawdziwi Polacy" ale juz nad własna przyrodą...
          NIE BEDZIE UCZYŁ NAS NIEMIEC ....ale czemu sie dziwić, skoro 90 i kilka % tego narodu (Polaków)to ....!!! Jasne, przeciez jak w niedzielę pójdziemy do kościoła i sie pomodlimy to i ten ktoś stworzy nas na takich, co to i w swoim kraju potrafią oddychać SO2.
          Dużo zdrowia życzę
        • p406_737u Re: Te aleje drzew na Mazurach to aleje samobójcó 07.05.08, 23:38
          mlasskacz napisał:

          > Ładnie to wygląda ale są piekielnie niebezpieczne.

          ... dla idiotów jadących "ile fabryka dała". Jesli trzeba zwiększyć
          bezpieczeństwo, zakłada się barierki - uderzenie w drzewo jest wtedy niemożliwe.
          Tak robią Niemcy na Landstrassach, Francuzi na routes nationales i Hiszpanie. I
          tyle! Nikt nie każe Ci jechać 200 km/h po takich drogach!!
    • Gość: jagoda Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 18:36
      sa nasze i dlatego trzeba je wyciac??
      porazajaca logika:/

      • Gość: Antymenel Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 18:42
        To jest logika prowincjuszy i prostaków.Niszczy się prawie
        bezpowrotnie to co przyroda tworzyła przez dziesiatki
        lat.Jaskiniowcy tną a potem się dziwią,że cywilizowany świat
        protestuje.
        • zigzaur Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 07.05.08, 08:05
          Przydrożne drzewa nie są tworem przyrody lecz wynikiem działalności człowieka.
          • p406_737u Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 07.05.08, 23:54
            zigzaur napisał:

            > Przydrożne drzewa nie są tworem przyrody lecz wynikiem działalności człowieka.

            Ty też. Czy z tego wynika, że można poddać Cię dekapitacji??? :-)
        • ewa1125 Alez wiadomo dlaczego wycinaja! 07.05.08, 18:43
          Sa dwa powody,z czego pierwszy zainicjowal drugi.Pierwszy powod,to
          potraktowanie wycinki jako sposobu na duza ilosc wypadkow.Na tych
          terenach jest malo policji,jest ona niedofinansowana bardziej niz w
          Polsce A.Do tego sa to w wiekszosci tereny popegerowskie,malo
          uprzemyslowione,a ludzie maja duzo czasu i zasilki(nie chce nikogo
          obrazac,to wstyd dla naszego panstwa,ze nie dba o te tereny),stad
          spora zapewne ilosc kierowcow brawurowych i na procentach.Drugi
          powod pojawil sie w momencie,kiedy trzeba bylo zagospodarowac
          drewno.W Polsce trudno pozyskac dobre drewno,wiekszosc jest z lasow
          panstwowych,sa jakies limity(niestety nie znam sie na tym).Zatem
          byla i jest to okazja do niezlego zarobku i zapewne jakies
          lobby ,maczalo w ty palce(ale to juz teoria spiskowa zalatuje).
        • Gość: gość Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.chello.pl 07.05.08, 20:19
          Brawo. Chcą sobie ze wsi zrobić miasto. Biedacy nie wiedzą że chcą zamienić gorsze na złe.
    • Gość: all Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.08, 18:56
      Protas chce przebudować drogi powiatowe i całe kilometry alei pójdą pod piłe.
      Lidzbark, Kętrzyn, Gołdap, Lubawa, Nidzica. Zostanie pustynia.
      • Gość: asd Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.08, 08:59
        Drogi trzeba przebudowywać, ale tylko w Olsztynie. Reszta niech
        sobie kupi samochody terenowe. A jak jesteś takim obrońcą przyrody
        to zrób sobie łapcie z łyka, sukmanę z pokrzywy i zasuwaj piechotą.
        Ale masz szansę - sadź drzewa.
    • Gość: ja Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: 88.156.63.* 25.03.08, 18:57
      wlasnie wracam z niemiec. tam po raz kolejny wielki plac budowy. wszystkie drogi
      poszerzaja i jakos nie zauwazylem aby drzewami sie ktos przejmowal.
      • Gość: jagoda poszerzaja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 22:55
        a mozesz mi pokazac, w ktorym miejscu na Mazurach poszerzaja drogi?
        bo np na trasie Mikolajki-Mragowo wychlastali juz prawie wszystkie
        drzewa /w tym przepiekne brzozy - o topole bym sie nie czepiala/
        i droga nie jest poszerzona o chociazby centymetr
        jak nie bylo pobocza - tak nie ma
        jak nie bylo sciezek rowerowych - tak nie ma
        wiec po co wycieto te wszystkie drzewa?
        co stalo sie z drewnem z wycietych drzew?
        bo wyciete brzozy znikaly szybciutko
      • Gość: zi chyba poszarzają bo nie zauważyłem aby poszerzali. IP: *.chello.pl 26.03.08, 14:58
        W Polsce powiatowej wycinają nawet stare drzewa na rynkach, a odzyskany teren
        wykładają kostka betonową. Niestety, większość włodarzy w takich miasteczkach to
        prostaczki namaszczone przez miejscowego proboszcza.
        • ewa1125 Re: chyba poszarzają bo nie zauważyłem aby poszer 07.05.08, 18:47
          Jedno mnie zastanawia,zeby w Krakowie,pod blokiem WYMIENIC,nie
          wyciac, zywoplot,trzeba sie zwracac o pozwolenie do tylu urzedow,ze
          to sie nie oplaca.Kto wydal taka decyzje i dlaczego?Oto jest pytanie.
    • Gość: fabryka_trzciny Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.08, 19:40
      Naszymi też się nie będą przejmować, napiszą artykuł gdzieś na przedostatniej
      stronie na pół kolumny a tu w Polsce sie podniecają że o nas piszą. W żadnym
      cywilizowanym kraju nie ma ścian drzew przy drogach bo ludzie wiedzą czym to grozi
      • Gość: Antymenel Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:56
        Wszędzie na całym cywilizowanym świecie troskliwie pilęgnuje się
        stare aleje.Uznawane są bardzo często za zabytki.Rodzime kmiotki
        jeszcze do tego poziomu nie dojrzały.Tam rzeczywiście ludzie wiedzą
        czym grozi niszczenie przyrody tylko dlatego,że niedouczone małolaty
        muszą się spieszyć na komunalny.
      • Gość: Radost Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.08, 21:21
        Zamiast remontować stare drogi, należy budować nowe (nowe trasy),
        aleje zostawić dla ruchu lokalnego.
      • p406_737u Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 08.05.08, 00:00
        Gość portalu: fabryka_trzciny napisał(a):

        > Naszymi też się nie będą przejmować, napiszą artykuł gdzieś na przedostatniej
        > stronie na pół kolumny a tu w Polsce sie podniecają że o nas piszą. W żadnym
        > cywilizowanym kraju nie ma ścian drzew przy drogach bo ludzie wiedzą czym to gr
        > ozi

        Jakbyć zalogował się i założył konto, to podesłałbym Ci zdjęcie RN (route
        nationale - droga krajowa) we Francji z drzewami 'włażącymi na asfalt - żadnego
        pobocza!! Specjalnie zrobiłem zeszłego lata, by pokazywać takim niedowiarkom jak
        Ty!!!
    • Gość: drogowiec Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.08, 21:43
      W Niemczech rozwiązali to w ten sposób, że zamiast poszerzać drogę i wycinać drzewa, budowali równolegle drugi pas drogowy. Jak to wygląda można się przekonać na filmie, który jest tutaj: newsbar.pl
      • x2468 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 07.05.08, 09:25
        Bardzo interesujaca i pouczajaca wypowiedz niemieckiego urzednika.Nic dodac.
    • antypolityk1 Znów zagranica broni polskiej przyrody przed... 25.03.08, 22:56
      Znów zagranica broni polskiej przyrody przed głupizną polskich
      urzędzników i przed Polakami. Wstyd. W jakim kraju ja mmieszkam. Aby
      nacieszyć oko przyrodą od paru lat nie jeżdżę juz po Polsce.
    • ele.gancki Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 25.03.08, 22:58
      > niech oni sie lepiej swoimi drogami i drzewami interesują, bo te już na
      szczęście od 1945 r są znowu nasze

      tu paradoksalnie wyszłoby nam wszystkim lepiej, gdy to właśnie oni zajmowali się
      naszymi drogami, a nie na nieszczęście my. może miałbyś drogi dobrej jakości.

      a po co wycina się drzewa? czy będzie bezpieczniej? nie, bo Polacy niestety w
      autach stają się debilami. autostrady nie pomogą, gdy w głowach beton
      • antypolityk1 Tak sobie myslę... 25.03.08, 23:25
        Tak sobie myślę, czy nasi głupi kierowcy i politycy, a także debile
        wycinający drzewa, gdy już wybuduje się te autostardy i wyrźnie
        wszystko co rośnie przy drogach, stwierdzą, że wypadków
        śmiertelenych nie ubywa, wciąż przybywa, a wycięcie drzew nie
        poprawiło bezpieczeństwa zrozumieją swój idiotyczny, bezsensowny
        błąd?
        • leszlong Re: Tak sobie myslę... 07.05.08, 08:28
          Sadzę, że po drzewach przyjdzie kolej na barierki ochronne na autostradach.
          Skoro ludzie tam giną, to pewnie wina tych barierek, należy je usunąć. Przecież
          to niemożliwe, aby polscy kierowcy byli nieostrożni czy nie potrafili normalnie
          jeździć.
          A teraz mniej ironicznie. Sam byłem świadkiem jacy idioci jeżdżą po Polsce,
          kiedy palant na krakowskich numerach w szybkiej bryce nie chciał jechać zgodnie
          z ograniczeniem i za sznurem pojazdów, to postanowił wyprzedzać na podwójnej
          ciągłej, nawet jeśli pojazdy jechały z przeciwnej strony.
        • p406_737u Re: Tak sobie myslę... 08.05.08, 00:03
          antypolityk1 napisał:

          > Tak sobie myślę, czy nasi głupi kierowcy i politycy, a także debile
          > wycinający drzewa, gdy już wybuduje się te autostardy i wyrźnie
          > wszystko co rośnie przy drogach, stwierdzą, że wypadków
          > śmiertelenych nie ubywa, wciąż przybywa, a wycięcie drzew nie
          > poprawiło bezpieczeństwa zrozumieją swój idiotyczny, bezsensowny
          > błąd?

          Tak jak nie poprawiło bezpieczeństwa wprowadzenie obowiązku jazdy na światłach.
          Austriacy już się z takiego pomysłu wycofali, a my? Udajemy, że wzrost liczby
          wypadków był spowodowany lekką zimą! Bzdura totalna!
    • edico Re: Słusznie 26.03.08, 02:23
      Der Spiegiel niech popatrzy na to, co zrobiono w NRD przy przebudowie czy
      modernizacji dróg.
      • Gość: TT Re: Słusznie IP: *.pools.arcor-ip.net 07.05.08, 07:25
        Co zrobiono? Pozostawiono aleje, budujac drugi pas drogi bez wycinania drzew.
        • edico Re: Słusznie 15.08.08, 13:49
          W NRD tak zrobiono :))
    • totalizator Szkop niech miesza swoja zupe! 26.03.08, 02:49
      Wara od Polski.
      • Gość: esteta A polskie miejscowości nadmorskie IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.08, 07:23
        to porażka,,,, betony, kicze, pstrokacizna, krajobraz bazarowy,
        reklamy, plastik.

        I tak jest z zielenia,, przypadek zupełny. Juz linie kolejowe i
        stare pałace "zagospodarowaliśmy" po wojnie pięknie kwa... pieknie,
        dworce kolejowe, perełełki architektury - dzisiaj z plastikowymi
        oknami (każde okno inne).

        Czy z Anglii niektorzy z pracujacych Polakow nie przywiezie troche
        wrazen estatycznych, przeszczepia tradycji ogrodowych na polski
        grunt?

        Warto zobaczyc Litewskie, Lotewskie uzdrowiska, kurorty nadmorskie i
        sie sporo nauczyc od "ZSRR":)
    • Gość: Mazur Niemcy won! IP: *.gprs.plus.pl 26.03.08, 09:38
      To jest polska ziemia, jakim prawem Niemcy czują się tu jak u
      siebie? Dość już krzywd tu wyrządzili przez wieki, a teraz jeszcze
      mieszają się w nasze polskie sprawy.
      • ol4 Re: Niemcy won! 26.03.08, 09:43
        Zaden z ciebie mazur chyba skoro wypisujesz takie teksty...
        • drzejms-buond "chłop to jednak ciemny jest",zwłaszcza z olsztyna 26.03.08, 09:47
          poczytajcie najpierw o tych alejach.
          nie chodzi tylko o "piękno krajobrazu"
          Sadyba robi dobrą robotę
          i broni nas przed głupkami z zarządu dróg
          którzy maja jedynie "plan do wykonania"
          A Niemcy?
          Niemcy popełnili ten sam błąd lata temu
          wiec czemu nie uczyć się na ICH BŁĘDACH?

          czytam te wasze wpiski i włos mi sie jeży na głowie.
      • Gość: antymenel2 Re: Niemcy won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 09:45
        Jak się okazuje stare niemieckie powiedzenie:gdzie zaczynają się
        Mazury tam kończy się kultura jest niestety prawdziwe.
        • Gość: loco Re: Niemcy won! IP: *.olsztyn.mm.pl 26.03.08, 10:03
          Gość: Mazur napisał:
          > To jest polska ziemia, jakim prawem Niemcy czują się tu jak u
          siebie? Dość już krzywd tu wyrządzili przez wieki, a teraz jeszcze
          mieszają się w nasze polskie sprawy.

          A jakie to są te nasze polskie sprawy? Wyrąbać wszystkie drzewa przydrożne?
          Zatruć i zabagnić wszystkie jeziora? Parki krajobrazowe zamienić na żwirownie?
          Zostawić po sobie pejzaż księżycowy? A drogi - nadal dziurawe?

          Dość tych krzywd, które Niemcy nam wyrządzili! Czas żebyśmy sami siebie krzywdzili!
      • Gość: gość Re: Niemcy won! IP: *.chello.pl 07.05.08, 20:22
        Napisz to proszę po mazursku. Czekam.
    • Gość: Der Spiegel Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.08, 09:57
      "O potrzebie ochrony przydrożnych alei napisał właśnie opiniotwórczy tygodnik
      "Der Spiegel" - cieszy się Krzysztof Worobiec, prezes stowarzyszenia Sadyba,
      które zajmuje się ochroną krajobrazu. - Niemcy planują cykl artykułów na ten
      temat.""

      A może zamiast pisac kilka artykułów o wycinaniu drzew na Mazurach, napisac
      kilka arrtykułów o "wycinaniu żydów" w Auschvitz?
    • Gość: rodak Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.netcologne.de 26.03.08, 12:19
      panie krzysztofie jak pan tak mocno cieszy ze niemcy pisza o niszczeniu tych
      aleji dzewnych to nieh pan wezmie sie za pielegnacie tych aleji,bo po silnym
      wietrze i ulewach niemozna tymi drogami sie wogule poruszac bo lezy pelno
      nalamanych konarow na drogach, bo usiasc przy internecie i pisac ze niszczy sie
      te aleje to latwo ale te aleje utrzymac to niech pan wezmie tego reportera z der
      schpigel i do Roboty Panie Krzysztofie. Rodak
      • Gość: antymenel@ Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 12:23
        Panie rodaku,jak się pan nauczysz polskiego i nie będziesz robił
        błędów ortograficznych to zostaniesz rodakiem a teraz to z pana taki
        rodak jak z koziej dupy trąbka.
        • Gość: Q Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.centertel.pl 26.03.08, 13:51
          oczywiscie nikt nie pomyśli ze bez tych drzew drogi są o niebo bezpieczniejsze...
          • Gość: antymenel@ Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:21
            Najbezpieczniej będzie jak 1 samochód będzie krążył po
            pustyni.Wystarczy przestrzegać przepisy ruchu drogowego,nie jeździć
            po pijaku w 5 osób całkiem nowym volkswagenem z 1970 roku bez
            hamulców i myśleć.I wtedy wszystkie drogi będą bezpieczne.Nawet te z
            drzewami
          • Gość: jagoda dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 15:25
            podaj odpowiednie dane - czyli ilosc wypadkow przed wycinka drzew i
            po
            ilosc ofiar smiertelnych itp
            • mobydickzolsztyna Re: dane 26.03.08, 19:08
              Gość portalu: jagoda napisał(a):
              > podaj odpowiednie dane - czyli ilosc wypadkow przed wycinka drzew i
              > po
              > ilosc ofiar smiertelnych itp

              Chcesz CZEGOŚ? - to sam TO sobie rób!
              Zbierz i przeanalizuj dane np z zeszłego roku.

              Ja Ci tylko ułatwię:

              - Ilość zabitych na drzewach "PRZED" wycinką, to ilość tych, którzy RZECZYWIŚCIE
              ponieśli na nich śmierć. Poszukaj np w rocznikach gazet.

              - Ilość zabitych na tych drzewach "PO" ich wycince (czyli GDYBY je przed
              2007-01-01 wcięto) wynosi ZERO. Nie musisz nigdzie szukać, bo to oczywiste "samo
              przez się".
              • antypolityk1 Re: dane 26.03.08, 22:00
                Ma dwa ptania:

                1. Czy w związku z wycinaniem drzew przy drogach maleje ilośc
                wypadków?
                2. Co sądzisz o zasadzie dostosowania jazdy do warunków panującyhc
                na drodze?

                Byłbym wdzięczny za odpowiedź

                Pozdrawiam
                • mobydickzolsztyna Re: dane 26.03.08, 22:51
                  antypolityk1 napisał:
                  "Mam dwa pytania:
                  1. Czy w związku z wycinaniem drzew przy drogach maleje ilość wypadków?
                  2. Co sądzisz o zasadzie dostosowania jazdy do warunków panujących na drodze?"


                  AD 1 - Maleje WTEDY ilość wypadków śmiertelnych w wyniku uderzenia w drzewo w
                  bezpośrednim pobliżu skrajni.
                  Nie maleje ilość wypadków po pijaku, po szczeniackim "wyścigu" itp itd - bo co
                  ma piernik do wiatraka?
                  TU mówimy o JEDNYM z WIELU zagrożeń.

                  AD 2 - Dobrze sądzę. Jestem ZA.
                  Jestem także za dobrymi drogami, sprawnymi samochodami, za trzeźwością
                  kierowców, za ostrożnością, za brakiem niebezpiecznych obiektów tuż przy
                  samochodach w ruchu (np drzew), za używaniem pasów bezpieczeństwa, za
                  przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego, za ..., za ..., za ...

                  Jestem PRZECIW uznaniu za "nieistotny" DOWOLNEGO w wyżej wymienionych elementów
                  bezpieczeństwa.
                  - Jestem PRZECIW chlaniu kierowców.
                  - Jestem przeciw ŚMIERTELNIE CUDOWNYM drzewom kilka-centymetrów-od-pojazdów-w-ruchu.
                  - Jestem PRZECIW niebezpiecznym koleinom w asfalcie.
                  - ... ... ...

                  NIE WOLNO sobie wybrać jakiegoś dowolnego z zagrożeń dla życia na drodze - i jak
                  niedorozwinięte dziecko sobie ględzić:
                  - a TE niebezpieczeństwo jest DLA MNIE "mało ważne"
                  - jak się przez nie ktoś zabije, to niech się zabije, albo popycha auto, zamiast
                  nim jechać.
                  "Bo dzewecko jest slicne, a ten Pan jest bzydki. Niech się zabije! Pan BE,
                  dzewko CACY"
                  • antypolityk1 Re: dane 26.03.08, 23:11
                    Wobec tego oświadczam, iż ilość wypadków nie zmaleje, wprost
                    przeciwnie, gdyż kierowcy widząc, że nie ma drzew przycisną pedał
                    gazu. Jest to naturalny ludzki odruch polskiego kierowcy. Wycięcie
                    drzew nie wpłynie zupełnie na poprawę bezpieczeństwa, a przyczyni
                    się do kolejnej degradacji polskiego środowiska naturalnego, które
                    już i tak cierpi z powodu głupoty naszego narodu.
                    Śmieszy mnie powoływanie się na względy bezpieczeństwa.
                    Proponowałbym obowiązkową jazdę w kasakch. Wygląda kretyńsko? Co z
                    tego, ale ilu ludzi by uratowało życie podczas wypadkó, a ludzkie
                    życie nie ma ceny.
                    Zastanawia mnie również jakikolwiek brak wrażliwości, u takich ludzi
                    jak Pan, na piękno przyrody. Mnie jakoś drzewa rosnące przy drodze
                    nie przeszkadzają. Dlaczego?
                    • mobydickzolsztyna [...] 27.03.08, 00:40
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: antymenel2 Re: dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 09:37
                        Jak widać drzewa stanowia przyczynę aberacji umysłowych.Wyciąć!!Z
                        całą pewnością wpłynie to na poprawę stanu zdrowia.
                      • antypolityk1 Re: dane 27.03.08, 10:26
                        Przede wszystkim dziękuję bardzo za miłe słowa i porównywanie mnie
                        do Hitlera i Stalina. Za to Pana język pełen agresji i wyzwisk na
                        pewno jest bardzo ludzki pełen humanizmu. Ciekaw jestem komu z nas
                        bliżej do totalitarnych zachowań?

                        Żadnej pogardy dla ludzkiego życia nie mam, co najwyżej dla ludzkiej
                        agresji i głupoty. Natomiast szanowny Pan raczy wszystko wrzucić do
                        jednego kotła: komunistów, Hitlera, ekologów, morderców i całe zło
                        tego świata, co świadczy o całkowitej nieznajomości tematu i
                        słabości emocjonalnej.

                        Proszę mi w takim razie wytłumaczyć dlaczego Panu - typowemu
                        technokracie i antropocentryście (po nas choćby potop) drzewa przy
                        drogach przeszkadzają, a innym kierowcom nie?

                        Proponuję również lekturę: www.zb.eco.pl/article/samochod-
                        doprowadza-nas-do-szalenstwa-a762l1. (należy skopiować cały adres).
                        Może chociaż troszkę Pan ochłonie.

                        Życzę miłego dnia i pozdrawiam
          • antypolityk1 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 26.03.08, 16:40
            A w jaki sposób są bezpieczniejsze? Że teraz można przycisną mocniej
            pedał gazu?
      • Gość: loco Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.olsztyn.mm.pl 26.03.08, 13:12
        Gość portalu: rodak napisał(a):

        > panie krzysztofie jak pan tak mocno cieszy ze niemcy pisza o niszczeniu tych
        > aleji dzewnych to nieh pan wezmie sie za pielegnacie tych aleji,bo po silnym
        > wietrze i ulewach niemozna tymi drogami sie wogule poruszac bo lezy pelno
        > nalamanych konarow na drogach, bo usiasc przy internecie i pisac ze niszczy sie
        > te aleje to latwo ale te aleje utrzymac to niech pan wezmie tego reportera z de
        > r
        > schpigel i do Roboty Panie Krzysztofie. Rodak

        Przed wojną to nie reporterzy z "der schpigel" utrzymywali porządek na drogach,
        ale w każdym powiecie byli specjalni pracownicy tylko od tego. Ale nie będzie
        Niemiec nam w twarz ... przykładem świecił!
      • Gość: TT Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.pools.arcor-ip.net 07.05.08, 07:28
        Pisac z Niemiec i nie wiedziec jak sie pisze Spiegel to juz jest wyjatkowa
        ignorancja. Po co ty czlowieku zabierasz glos na forum?
    • Gość: leśnik To kraj rządzony przez przestępców ! IP: *.chello.pl 26.03.08, 17:09
      Żądza zysku powoduje w otoczeniu niepowetowane straty . Nigdy nie
      odbudujemy przyrody i wiekowych drzew usuwanych przez gangi rabujące
      nasze dobra narodowe w świetle reflektorów ! Wystarczy popatrzeć ,
      co się z drewnem z tej wycinki dzieje !!! A władza milczy , co
      oznacza pełne przyzwolenie na rabunek .
      • antypolityk1 Dokładnie 26.03.08, 22:46
        Ale trzeba o tym cały czas pisać i pisać. Może to syzyfowa prca, ale
        co innego pozostaje?
    • Gość: Patriota Der Spiegel to dziadostwo!!!! IP: *.ols.vectranet.pl 26.03.08, 17:17
      Niech ta tania, bzdurna gazecina odchrzani się od Mazur i zajmie się
      swoimi srawami, bo tam w Niemczech ma ich mnóstwo. Mazury to tereny
      polskie, bo polskie mają korzenie!!!
      • Gość: antymenel Re: Der Spiegel to dziadostwo!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 19:38
        Głupku patriotyczny zapamietaj na całe zycie,że polskie korzenie to
        ma Warmia a nie Mazury i twoja głupota.
        • zigzaur Re: Der Spiegel to dziadostwo!!!! 07.05.08, 07:58
          Sama nazwa Mazur pochodzi stąd, że dawne siedlisko Prusów (nie mylić z
          Prusakami) zostało skolonizowane przez Mazurów czyli mieszkańców Mazowsza. Czyli
          jednak istnieją argumenty za polskością Mazur.
      • antypolityk1 Re: Der Spiegel to dziadostwo!!!! 26.03.08, 22:41
        Przykre jest Patrioto mianowicie to, że polską przyrodę przed
        działaniem Polaków trzeba chronić przy pomocy zagranicy.
    • Gość: adam Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: 217.153.215.* 26.03.08, 17:35
      Martwią sie jak o swoje szwaby piepszone. NPD pewnie nakreca takie
      artykuly.
      • antypolityk1 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 26.03.08, 22:39
        Pewno PDS. Na pewno jeszcze geje i cykliści. No i Żydzi oczywiście.
    • ewa1-23 Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach 26.03.08, 18:22
      Czy w końcu do kogoś dotrze, że wąskie, kręte drogi z drzewami po bokach są
      niebezpieczne??!! Ze ilość wypadków na Warmii i Mazurach na 100 tys.
      mieszkańców jest wyższa od średniej w Polsce i dwukrotnie wyższa niż w Unii? Czy
      nie można poszerzyć dróg, a następnie posadzić wzdłuż nich drzew w bezpiecznej
      odległości? Czy za 50 lat nasze drogi będą taką samą przeszkodą w rozwoju
      województwa jak teraz? Czy bzdury na temat "urokliwości" krajobrazu w sztuce są
      ważniejsze od życia ludzi? Ja rozumiem, że niektórzy chcą zaistnieć w mediach i
      szukają najbardziej bzdurnych powodów do głoszenia swoich "prawd". Ale ogłoście
      referendum z pytaniem: czy chcesz Obywatelu do końca życia jeździć po krętych,
      śliskich, niebezpiecznych drogach, bo drzewka są od ciebie ważniejsze? Czy
      chcesz, żeby nigdy nie przyjechał do Ciebie potencjalny pracodawca, bo nie
      zechce marnować czasu na dojazd do klientów? - i nich się ludzie wypowiedzą!
      Beznadziejne drogi postrzegane jako jedna z głównych słabości i przeszkód w
      rozwoju regionu mają pozostać na zawsze??! Koniec z terroryzmem!
      • Gość: antymenel Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 19:36
        Nie dotrze ponieważ jest to:kłamstwo i fałszywy argument.
        W dodatku piszesz głupoty:co to znaczy,że potencjalny pracodawca
        przyjedzie do klienta?A może warto zadać pytanie:czy chcesz
        obywatelu mieszkać na pustyni otoczony wysypiskami smieci?-bo to
        jest ideał olsztyńskiej ciemnoty.
        • Gość: Collonna Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.08, 19:59
          Der Spiegel nie krytykuje, tylko stwierdza fakt.Z tonem nawet lekko
          pozytywnym-np. ze jest to bardzo dochodowy biznes.
          ewa ma racje-jezeli w najblizszym czasie nie wybuduje sie nowych
          drog, to przynajmniej drzewa musza byc wyciete.One nie sa warte
          zycia jednego czlowieka.Zreszta one byly dla koni.
          • Gość: Antymenel Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 20:40
            Ja bym powiedział,że pisze nawet z podziwem.Dla polskiej głupoty
            niszczącej przyrodę w imię interesu pazernych prostaczków.
            Patrząc na to co się dzieje na drogach Warmii i Mazur jestem
            zdania,że dobrze iż debile kończą na drzewie i nie zdążą zabić
            niewinnych ludzi.
          • Gość: loco Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.olsztyn.mm.pl 26.03.08, 20:48
            ewa1-23 napisała:

            > Czy chcesz, żeby nigdy nie przyjechał do Ciebie potencjalny pracodawca, bo nie
            zechce marnować czasu na dojazd do klientów?


            Uważasz, że jak się wytnie drzewa przydrożne, to potencjalni pracodawcy tłumem
            sie rzucą? I przywiozą worki atrakcyjnych ofert pracy dla tubylców bez zmysłu
            estetycznego i wyobraźni?
            Na kierunkach Warszawa-Olsztyn czy Gdańsk-Olsztyn już drzew prawie nie ma. Gdzie
            ci pracodawcy?

      • antypolityk1 Jakoś do mnie Twoje argumenty nie docierają 26.03.08, 22:24
        „Czy w końcu do kogoś dotrze, że wąskie, kręte drogi z drzewami po
        bokach są niebezpieczne??!!”

        A czy ktoś może w końcu zrozumie, że jazdę dostosowuje się do
        warunków panujących na drodze, a nie odwrotnie?



        „Czy nie można poszerzyć dróg, a następnie posadzić wzdłuż nich
        drzew w bezpiecznej odległości?”

        Można, ale tego się nie robi. Bo wcale nie chodzi o bezpieczeństwo.



        „Czy za 50 lat nasze drogi będą taką samą przeszkodą w rozwoju
        województwa jak teraz?”

        Za 50 lat to przy obecnym rabunkowym takim tempie rozwoju
        godpodarczego to wszyscy już udusimy się dawno z braku miejsca i
        nikt o żadnym rozwoju nie będzie myślał, a każdy kawałek zieleni
        będzie na wagę złota.


        „Czy bzdury na temat "urokliwości" krajobrazu w sztuce są
        ważniejsze od życia ludzi?”

        Dla Ciebie to bzdury, dla innych fakty. To, że ty masz zero
        wrażliwości nie oznacza to, że jest to normą. Skoro tak cenisz życie
        ludzkie to polecam artykuł: www.zb.eco.pl/article/samochod-
        doprowadza-nas-do-szalenstwa-a762l1. Czysta hipokryzja związana z
        beżpeiczeństwem na drogach.


        „Ja rozumiem, że niektórzy chcą zaistnieć w mediach i
        szukają najbardziej bzdurnych powodów do głoszenia swoich "prawd". ”

        Kto mianowieie?


        „Ale ogłoście referendum z pytaniem: czy chcesz Obywatelu do końca
        życia jeździć po krętych, śliskich, niebezpiecznych drogach, bo
        drzewka są od ciebie ważniejsze?”

        Jak bym zadała takie pytanie:
        1. Czy chcesz szybkiego zysku związanego z szybkim rozwojem
        gospodarczym, maksymalnym wykorzystaniem zasobów naturalnych i
        zniszczeniem przyrody prowadzącym do katastrofy?

        2. Czy chcesz zachowania zasobów kultury i przyrody dla przyszłych
        pokoleń kosztem rabunkowej gospodarki dzięki zrównoważonemu
        rozwojowi jakościowemuo wymagającego myślenia i nie przynoszącego
        szybkiego zysku, ale wymiierne efekty w dalekiej przyszłości?


        „Beznadziejne drogi postrzegane jako jedna z głównych słabości i
        przeszkód w rozwoju regionu mają pozostać na zawsze??! Koniec z
        terroryzmem!”

        Wg mnie zadrzewione aleje to nie beznadziejne drogi, które nie są
        przeszkodą w rozwoju, w rabunku tak, a le nie w rozwoju.
        Kto tu jest terrorystą?

        Puk, puk. Proszę się obudzić mamy wiek XXI, a nie wiek XX. Czas na
        zmiany w mentalności miła pani.

        • Gość: Marek Tu właśnie tkwi potencjał tego kraju i wciąz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 08:58
          ...jeszcze możemy go wykorzystać.

          Zgadzam się z postem antypolityka1 i dodam jeszcze tylko, że takie drogi mają duży walor turystyczny. Turystyka rowerowa to też dochodowy biznes - wystarczy przejechać się po Niemczech, Francji czy nawet Hiszpanii i zobaczyć jak można to wykorzystać. U nas jeździ sporo zagranicznych turystów - ale z każdym rokiem przybywa i polskich. Dla rowerzystów taka droga to nie tylko urok, ale i większe poczucie bezpieczeństwa - swoją geometrią wymuszają na kierowcach samochodów niższe prędkości.
          Czy zawsze musi być głupi Polak po szkodzie?
          Zastanówcie się lepiej, czy to drzewa są winne wypadkom, czy to człowiek, który jedzie za szybko, który nie dostosowuje prędkości do warunków jazdy itd.?
      • guru133 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 26.03.08, 22:54
        Czy wreszcie do ciemniaków dotrze że po wąskich, zadrzewionych drogach jeździ
        sie niespiesznie i ostrożnie? Chcesz jeździć szybko, buduj autostrady, ale tak
        aby jak najmniej niszczyć resztki pięknej przyrody jakie nam jeszcze zostały.
        • antypolityk1 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 26.03.08, 23:13
          Szkoda, zę większości technokratów stan polskiej przyrody nic nie
          obchodzi.
        • zigzaur Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 07.05.08, 08:04
          Przydrożne drzewa nie są przyrodą, bo zostały posadzone SZTUCZNIE. W dodatku w
          czasach, kiedy istotnie chroniły podróżujących FURMANKAMI I BRYCZKAMI od słońca.

          Dziś są przeżytkiem bo przynoszą więcej szkody niż pożytku.

          W dodatku, sadzenie pochodzących z Włoch topól jest niszczeniem rodzimej
          przyrody przez wprowadzanie obcego gatunku. W dodatku topola szybko próchnieje i
          emituje alergeny.
      • Gość: Kain Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 08:36
        O matko, ale bzdury piszesz...

        Wyobraź sobie że w takiej Szwecji (ciekawe co wiedzą o bezpieczeństwie?) drogi
        potrafią być wytyczane wielkimi, kanciastymi głazami - zrobiłem całą serię
        zdjęć. I jakoś nikt na nie nie wpada, nie zabija się na nich i nie ma kłopotu.

        Myślenia kierowcy nic nie zastąpi. Niestety, 90% obecnych kierowców kompletnie
        nie rozumie co oznacza "dostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków"
        - i stąd mamy kwiatki w stylu jeżdżenia na światłach cały rok (które jak dowodzą
        statystyki nie zmniejszyło liczby wypadków), bo przecież kierowca jest bez mózgu
        i nie wie kiedy światła powinien włączyć, bo widoczność się pogorszyła. Jak
        piszesz, że te drogi są niebezpieczne to zobacz ile wypadków jest w wyniku
        nadmiernej prędkości. No i sprawdź, ilu kierowców faktycznie zginęło wpadając na
        drzewo.

        Należy zdać sobie sprawę z tego, że nie każdy musi jeździć samochodem. Auto to
        najczęściej ponad tona metalu którą można rozpędzić ponad setkę. Jak się wymknie
        spod kontroli - będą zniszczenia. Rozwiązaniem problemu nie jest wycinka drzew
        ale pozbawianie uprawnień kierowców którzy grzeją jak głupi po mokrej jezdni czy
        wyprzedzają na trzeciego na zakręcie.
        • Gość: rob Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 17:53
          Człowieku, to jest Szwecja, inne mózgi. Polacy jeżdżą tak jak
          jeżdżą. Jak jeżdżę ostrożnie, ale jestem ZA wycinką takich drzew. A
          wiesz dlaczego? Bo kiedyś uniknąłem zderzenia czołowego ze
          standardowym polskim kretynem tylko dlatego, że przy drodze nie było
          żadnych drzew.
      • kjanekxx Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 07.05.08, 09:40
        tak, chcę jeździć do końca zycia po urokliwych mazurskich drogach,
        bo potrafię jeźdźić tak, że drogi te nie stanowią dla mnie
        zagrożenia. Są nim ewentualnie inni kierowcy nie wyposażeni w
        wyobraźnię. Wycięcie drzew, obawiam się, nie służy poprawie jakości
        dróg. Nie idzie za nim bowiem zazwyczaj naprawa ich nawierzchni i
        poszerzanie.
      • Gość: ello Pijane drzewa powodujące wypadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 10:04
        >Ze ilość wypadków na Warmii i Mazurach na 100 tys.
        mieszkańców jest wyższa od średniej w Polsce i dwukrotnie wyższa niż w Unii?

        Zapewne te drzewa powodują wypadki,
        pierwsze chleją piwsko w barze a później rozbijają sie po przejeżdżających
        samochodach
    • Gość: op Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 21:30
      Jakieś dziwne kompleksy wychodzą od inernautów typu
      Antymenel,Worobce i inni rękędzielnicy-znieważanie ludzi, którzy
      wyrażają swoje poglądy-od prostaków itp, świadczy to o tym, że
      oprócz gazet o znikomej poczytności typu GW-pseudoekolodzy stracili
      poparcie u władz oraz mieszkańców Warmiii i Mazur. Sto artykułów w
      Gazecie nie zastąpi jednego zdjęcia spoconego Worobca sadzącego
      drzewa lub Romanowskiego przykutego do drzewa w obronie Tybetu,
      które był uprzejmy wyciąć. Może Zwierciadło/Lustro się nimi
      zainteresuje pokazując ,polaczków, ale ONI NIE MAJĄ NA NIC
      WPŁYWU !!!!!!!!!!!!!!
      • antypolityk1 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 26.03.08, 22:36
        Ja zaś jakoś agresywny ton widzę wśród zwolenników polskiej masakry
        piłą mechaniczną, drogi Panie technokrato. Z calym szacunkiem
        wycinanie drzew przydrożnych jest wyłącznie hedonistyczną zachcianką
        ludzi bez wyobraźni, tak samo jak zanieczyszczanie rzek,
        kłusownictwo, zaśmiecanie lasów, rozjeżdżanie lasów quadami i
        crossami. Są to nasze narodowe plagi wynikające z naszego narodowego
        prymitywnego, zaściankowego charakteru. Aż brak słów.


        Gdy już wytną ostatnie drzewo to stwierdzą, że pieniądze nie kwitną,
        ani nie dają tlenu
        • Gość: Q. Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 15:26
          jestem ciekawy co zrobi ekolog antypolityk kiedy zdarzy mu się jakaś
          niebezpieczna sytuacja na drodze, przed która będzie musiał uciec na pobocze-
          oczywiście zginie na drzewie.za to umrze z uśmiechem na twarzy, szczęśliwy że
          nie zostało ono wycięte przez złych ludzi.

          Przecież nawet człowiek jeżdżący zgodnie z przepisami narażony jest na
          lekkomyślność innych uzytkowników dróg...
          • Gość: Antymenel Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 16:27
            To może zlikwidować szosowych morderców a nie drzewa?
          • antypolityk1 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 27.03.08, 16:33
            Tak jak na każdej drodze. Można uderzyć w słup albo np. w billboard,
            który rozprasza kierowców reklamami (tu: cicho sza - z reklam są
            pieniądze gdy stoją, a z drzew tylko wtedy gdy się je zetnie), można
            uderzyć w samochód z przeciwka, albo wpaść do rowu albo dachować.
            Jest wiele wariantów. W żadnym przypadku nie przychodzi mi do głowy
            obwiniać o to drzewo, tylko siebie lub kierowcę nie
            przestrzegającego przepisów. To jest plaga polskich dró, a nie
            drzewa.
            • Gość: Antymenel Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 16:58
              Jestem tego samego zdania.Chęć niszczenia tego co piekne jest w
              Polsce zastanawiająca.
            • mobydickzolsztyna Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 27.03.08, 17:03
              antypolityk1 napisał:
              "W żadnym przypadku nie przychodzi mi do głowy obwiniać o to drzewo, tylko
              siebie lub kierowcę"

              Jedziesz, w 100% przestrzegając przepisów.
              Wystrzał opony.
              Nie szarp się. NIGDZIE nie ma ucieczki. Pole jest. Ale za NIMI!
              To już Śmierć!
              ZAPROSZONA przez Ciebie!

              Co mam wtedy powiedzieć, stojąc na poboczu wśród ryku syren i błysków "kogutów".

              Czy: - "więc zdychaj i ciesz się bo drzewo ocalało"?
              • x2468 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 07.05.08, 09:39
                Ja przezylem dwa wystrzaly opon i nic mi sie nie stalo.A bylo to w obydwoch
                przypadkach na autostradzie.Moze dlatego ze nie pedzilem 200km/godz?
    • guru133 Aż rzygać się chce, kiedy zamiast poważnej dyskusj 26.03.08, 22:51
      o tym jak chronić naszą piękną przyrodę, czyta się pieniackie i głupawe "Niemcy
      won"! Chroń więc ciemnoto swoją przyrodę a wtedy nie trzeba będzie angażować w
      jej ochronę Niemców.
      • Gość: loco Re: Aż rzygać się chce, kiedy zamiast poważnej dy IP: *.olsztyn.mm.pl 27.03.08, 00:02
        guru133 napisał:

        > o tym jak chronić naszą piękną przyrodę, czyta się pieniackie i głupawe "Niemcy
        > won"! Chroń więc ciemnoto swoją przyrodę a wtedy nie trzeba będzie angażować w
        > jej ochronę Niemców.


        "Dał im przykład Bonaparstek, jak zwyciężać mają ..."
        • Gość: loco Re: Aż rzygać się chce, kiedy zamiast poważnej dy IP: *.olsztyn.mm.pl 27.03.08, 01:31
          mobydickzolsztyna napisał:

          > Ja, Cymbałku!, JA OSOBIŚCIE - CODZIENNIE: jeżdżę (bo MUSZĘ!) kilka kilometrów
          "alejką drzewnej śmierci". Jadę nią 90km/h

          - "No to wstawaj codziennie wcześniej, zimą czy latem. Wracaj do domu później -
          gdy leniwe, sentymentalne wobec drzewek przydrożnych Olsztyniaki już będą
          pierdzieć w fotele przed PC-tami, no to ja ci pluję w twarz za taką pogardę
          wobec mnie

          > JA JESTEM CZŁOWIEK, JA JESTEM OSOBĄ!
          > Drzewo jest RZECZĄ.

          ... i te de, i te pe, i te de...
          • antypolityk1 Re: Aż rzygać się chce, kiedy zamiast poważnej dy 27.03.08, 10:29
            Bardzo rzeczowa dyskusja.
            • mobydickzolsztyna "Aż rzygać się chce ..." - więc rzygaj! 27.03.08, 16:55
              antypolityk1 napisał:
              "... porównywanie mnie do Hitlera i Stalina
              ... Ciekaw jestem komu z nas bliżej do totalitarnych zachowań?"


              Słowa, choć maksymalnie OSTRE - są moje,
              ale "trupy nadrzewne" - są twoje, są kwintesencją TWOJEGO "totalitaryzmu". Nie
              paplanego słownie, ale REALNEGO!

              Nie piszcie BZDUR o "ostrożnej jeździe", o "zmniejszaniu szybkości".
              To jest TYLKO bezznaczeniowy bełkot na użytek paplania dla paplania, dziecinnego
              forumowego "przekomarzania się"!

              Jest wiadomo, że uderzenie w drzewo przy szybkości 60km/h, nawet w pasach - to
              śmierć pewna, a przy niższej - nadal mocno prawdopodobna.
              Uderzenie w drzewo, które "nie ustąpi" ani na centymetr - to jedno z najbardziej
              drastycznych z możliwych kolizji na drodze.

              Trzasnę czołowo w inny pojazd (choć najczęściej jest to jakiś "ukos") - to mam
              jakiś procent szansy na życie.
              W przypadku drzewa ten procent wynosi ZERO!

              Ja WYRAŹNIE opisałem własny epizod na drodze: - uniknięcie uderzenia w małą
              rowerzystkę ucieczką na pobocze, na pole.
              Jaką BZDURĘ mi zaproponowalibyście jako "wyjście" - gdybym na poboczu miał
              drzewa, a nie pole?

              Jak "ostrożnie" mają uniknąć śmierci na drzewie ludzie z pojazdu, w którym
              nastąpił wystrzał opony, awaria układu kierowniczego, zawieszenia, urwanie koła
              na dziurze (co REALNIE się zdarza)?

              Jeśli na "drzewnej alei śmierci" na drogę znienacka wyskoczy Ci np kotek, to
              śledztwa policyjne po wielekroć doprowadzały do wniosku, że kierowca zginął na
              drzewie z powodu ODRUCHU jego "ratowania".
              Wtedy brak czasu na "pogłębioną refleksję"!
              Ty bełkotałeś jakieś TEORIE nt "naturalnych ludzkich odruchów polskiego kierowcy".
              No więc ten odruch w rzeczywistości - TAKI WŁAŚNIE bywa!!!

              Z JAKĄ szybkością mają jeździć CODZIENNIE Ludzie w "drzewnych alejach śmierci"?
              Z szybkością roweru? Z szybkością przewidzianą przez "Locomotive Act"
              (en.wikipedia.org/wiki/Locomotive_Act)?

              Z JAKIEGO powodu, dla jakiej fanaberii "duchowych Paniczyków"?
              Czy mamy się czołgać, może lizać wam buty? - bo przecież nie możemy NORMALNIE
              ŻYĆ w takich warunkach!

              To Ty nadal się zachowujesz TOTALITARNIE, bo domagasz się od Ludzi pozycji na
              klęczkach wobec swojej manii, czy ideologii - DOKŁADNIE jak totalitaryści!
              Stawiasz SŁOWA, POJĘCIA, ESTETYKĘ, "Świat Wymarzony, Urojony" ponad Świat
              Realny, ponad konkretnych Ludzi, ponad ich codzienne sprawy, ponad ich codzienne
              potrzeby, ponad ich ŻYCIE.

              Znowu zapewne uciekniesz od KONKRETÓW, nudnych codziennych realiów w stronę
              swych "bezcennych marzeń o Pięknie", a skoro ja je "olewam", jeśli tylko
              zagrażają Ludziom - to znowu Ci wyjdzie, że jestem totalitarystą.
              Szlag więc z Tobą. (mówię to bez wyrzutów sumienia, bo Ty "robisz co możesz",
              aby Innych, niewinnych, szlag trafiał na przydrożnych drzewach)

              -----------------------
              Wprost nie jestem w stanie wymyślić słów DOSTATECZNIE ostrych, obraźliwych, aby
              były RÓWNOWAŻNYMI do wybierania rośliny zamiast Człowieka, do lekceważącego
              akceptowania ludzkiej śmierci.
              Śmierci możliwej do zapobieżenia, zupełnie niepotrzebnej.

              Tu wprost nie ma możliwości porównywania "rangi" szkodliwości dwu postępków:
              - mojej agresji SŁOWNEJ, "utylitarnej", zamierzonej wulgarności, choćbym takich
              jak Ty h...mi nazwał,
              - z agresją FIZYCZNĄ - skazywaniem żywych Ludzi na roztrzaskiwanie czaszek o drzewa.

              -----------------------
              Aberracją umysłową, którą mi imputujesz - są WSZELKIE działania zwiększające
              ryzyko śmierci Człowieka!
              Grunt, że Ludzie żyjący dla Ludzi jeszcze mają coś do powiedzenia i do zrobienia.
              To ZNAMIENNE, że "Ględzący" są za drzewami przeciw Ludziom, a "Czyniący" są za
              Ludźmi i przeciw drzewom zagrażającym ich życiu.

              Gryźcie z wściekłości ziemię, przywiązujcie się łańcuchami, oblepcie plakatami
              wszystkie mury,
              a niebezpieczne dla Ludzi drzewa NADAL BĘDĄ usuwane - choćbyście pękli na
              wszystkich forach z nadmiaru uczuć wobec (PRZYDROŻNYCH!) drzewek!

              ------------------------
              Drzewa przy drogach przeszkadzają, zagrażają, tym kierowcom, którzy wśród nich
              codziennie NAPRAWDĘ jeżdżą,
              nie przeszkadzają tym, którzy wśród tych drzew, ospałym ruchem, jak wśród
              "eksponatów" - BYWAJĄ, mają czas na ich oglądanie i zachwycanie się nimi!

              (a nie mają ochoty na podniesienie tyłków z foteli samochodowych i przejście się
              kilku kilometrów do "Serc Przyrody")

              ------------------------
              Czy dyskusja o Życiu i Śmierci, z całym niezbędnym zaangażowaniem emocjonalnym -
              nie jest dla Ciebie dyskusją "POWAŻNĄ i RZECZOWĄ"?
              Czy dla Ciebie "rzeczowym i poważnym" jest typowe, codzienne ple ple ple forumowe?

              Tylko z TEGO powodu, że do TAKIEJ formy przywykłeś?
              Ty sobie wyrzygaj nawet żołądek z obrzydzenia. Ludzie dostają torsji gdy widzą
              mękę konania. Może skończysz ze swym okresem dzieciństwa psychicznego?

              Paplanie może znienacka się zabłąkać w tematy śmiertelnie poważne i wtedy KONIEC
              z kurtuazją i uprzejmymi ukłonami.
              Ja pieprzę "poważną dyskusję", JEŚLI oznacza ona lekką, niefrasobliwą
              "szermierkę słowną", a temat jest ŚMIERTELNIE poważny.

              ------------------------
              Z CZEGO mam "ochłonąć"?
              Jeśli z "adrenaliny walki" o Życie konkretnych Ludzi, przeciw Fantasmagoriom i
              Mrzonkom - to niech mnie Bóg strzeże przed takim "ochłonięciem"!
              • Gość: Antymenel Re: "Aż rzygać się chce ..." - więc rzygaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 17:24
                Sądząc po zacietrzewieniu musisz mieć udziały w tartaku.Wycinanie
                drzew to świadectwo braku kultury.
                • edico Re: Antymenel - co zażywasz? 27.03.08, 17:34
                  Ton dyskusji, który tu serwujesz daleko dobiega od norm przyjętych w
                  społeczeństwach cywilizowanych. Może przejdziesz na tuję niebrunatniejących na
                  zimę :o)
                  • Gość: minks Edico - gdzie ty masz oczy? IP: *.ols.vectranet.pl 27.03.08, 17:40
                    Póki co w tym wątku skasowano jeden post - Mobydicka.

                    Chyba raczej nie za wyjątkową zgodność jego tonu z normami przyjętymi w
                    społeczeństwach cywilizowanych.
                    • edico Re: Edico - gdzie ty masz oczy? 27.03.08, 17:54
                      Nie do Mobydicka te słowa kierowałem.
                      • Gość: minks Re: Edico - gdzie ty masz oczy? IP: *.ols.vectranet.pl 27.03.08, 20:46
                        No właśnie.

                        Wydawać by się jednak mogło, że powinieneś.

                        Wydawać by się również mogło, że trzy linijkowy post powinien zrozumieć każdy.
                    • mobydickzolsztyna Chamidło odpowiada 27.03.08, 22:44
                      Gość portalu: minks napisał(a):
                      > Póki co w tym wątku skasowano jeden post - Mobydicka.

                      [----]
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

                      Świetnie znam nam TAKI znaczek i TAKIE działania.
                      Pół mojej biblioteki Pani Prokurator, w towarzystwie paru SB-ków, wygarnęła za
                      "złamanie prawa" przez treść wydawnictw.
                      (całe szczęście, że w domu miałem "tylko na własny użytek" - po 1 sztuce, a
                      resztę w piwnicy Cudownych Sąsiadów!)

                      Istnieje i Prawo, ale i istnieje Obywatelskie Nieposłuszeństwo wobec Prawa,
                      będące Moralnym Obowiązkiem, jeśli Prawo zacznie działać przeciw Człowiekowi.

                      Nie ma takich:
                      - kultury,
                      - cywilizacji,
                      - prawa,
                      - ekologii,
                      - i niczego innego
                      z czym bym się "liczył", GDYBY to było wymierzone w Życie Człowieka!
                      Nie liczcie na moją "Kulturę" w tej (TEJ!) Sprawie.

                      Drzewa przydrożne NIE SĄ JEDYNYM ZAGROŻENIEM ludzkiego życia w ruchu drogowym,
                      ale JEDNYM Z ZAGROŻEŃ są!
                      Są!
                      Są!
                      Są!
                      Są!
                      Są!
                      Są!
                      Są!
                      Choćbyście się w swoim zacietrzewieniu ekologicznym i
                      "grzecznościowo-zachowaniowym" powściekali - to nie macie racji, bo SĄ!

                      RACJĄ jest ocalenie choćby JEDNEGO Życia Ludzkiego od zbędnej śmierci na drzewie!

                      Nawet najmarniejszego pijaczka, najbardziej bezmyślnego szczeniaka
                      "imponującego" brawurą Dziewczynie.
                      Nawet Oni, W PEŁNI WINNI - nie zasługują na śmierć, a na znacznie mniej
                      drastyczne kary!

                      Nie jesteście Sędziami i Katami w jednej osobie!
                      Wara Wam Wszystkim, choćby i Tysiącom "miłośników Przyrody" od przysporzenia
                      kolejnego trupa!



                      edico napisał:
                      > Ton dyskusji, który tu serwujesz daleko dobiega od norm przyjętych w
                      społeczeństwach cywilizowanych.

                      JAKIM tonem mówiłbyś do Czumy, który "wyskoczył" ostatnio z "ustawową wolnością"
                      dostępu do broni palnej (ze skutkami zapewne, jak w amerykańskich campusach i
                      szkołach)?
                      JAKIM tonem? Tonem "przyjętym w społeczeństwach cywilizowanych"?
                      Czy jak do bezmyślnego chama, w swej bezrozumności - zbrodniczego?
                      Tak jak ja do niektórych z Was?


                      Gość portalu: Antymenel napisał(a):
                      > Sądząc po zacietrzewieniu ...

                      Słyszałeś określenie "słuszny gniew"?
                      Kiedyż to gniew MOŻE być słuszny?

                      Czy w obronie Ludzkiego Życia MOŻE być on słuszny?
                      Czy i WTEDY jest tylko "zacietrzewieniem"?
                      • Gość: Antymenel Re: Chamidło odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 10:08
                        Teraz uzyłbym słowa "nawiedzony".Ten stan jest już zjawiskiem
                        chorobowym i jako taki wymaga leczenia.
                        • mobydickzolsztyna Re: Chamidło odpowiada 28.03.08, 11:46
                          Gość portalu: Antymenel napisał(a):
                          > Teraz uzyłbym słowa "nawiedzony".Ten stan jest już zjawiskiem
                          > chorobowym i jako taki wymaga leczenia.

                          - Nawiedzony,
                          - leczenie,
                          - psychiatryk,
                          - Wojska Polskiego.

                          Nie od dziś pisujesz na forum, więc chyba nie umknęło twojej uwadze, że "finisz"
                          Tych, którym w pewnym po prostu brak argumentów
                          - objawia się nie tylko brakiem tychże argumentów, ale i stosowaniem
                          przymiotników, epitetów z zasobu, który (cząstkowo) zacytowałem powyżej.

                          No, taka jest specyfika tutejszego forum, jego obyczaje i utarte "sygnały".
                          Przejrzyj parę kontrowersyjnych wątków, a zobaczysz, że "rzucanie ręcznika na
                          ring" TAK tu właśnie wygląda.


                          Dla porządku przypomnę tylko, że jeśli jakiś Osobliwy Facio nawet chodzi na
                          czworaka, kwiczy jak wieprzek i nosi hełm z pawimi piórami
                          - ALE, przy tej całej naskórkowej osobliwości - dobija się ze wszystkich swych
                          sił o REALNY i PRAKTYCZNIE SKUTECZNY szacunek dla Życia Ludzkiego
                          - to oceniając CAŁOŚCIOWO jego postępowanie, nie godzi się tego postępowania
                          nazywać "nawiedzeniem".

                          Wynika to z szacunku dla tego Życia, więc i WSZELKICH, nawet najdziwniejszych,
                          najdrastyczniejszych i kontrowersyjnych metod, stosowanych w tak wielkiej Sprawie!
                          • Gość: Pioter's Re: Chamidło odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 12:49
                            Ciekawe jak wyglądałaby bitwa słowna life mobydickazolsztyna na
                            czacie. Udzielić odpowiedzi, nie zawsze inteligentnej, po namyśle
                            potrafi wielu forumowiczów. Chętnie podyskutowałbym online "na
                            żywo". mobydickzolsztyna podaj czt i miejsce. Z ciekawymi ludźmi
                            warto pokonwersować;).
                            • mobydickzolsztyna Re: Chamidło odpowiada 28.03.08, 18:20
                              Gość portalu: Pioter's napisał(a):
                              > Ciekawe jak wyglądałaby bitwa słowna life mobydickazolsztyna na
                              > czacie. Udzielić odpowiedzi, nie zawsze inteligentnej, po namyśle
                              > potrafi wielu forumowiczów. Chętnie podyskutowałbym online "na
                              > żywo". mobydickzolsztyna podaj czt i miejsce. Z ciekawymi ludźmi
                              > warto pokonwersować;).

                              Nie! Nie pójdę z Tobą na ring "na Czacie"!
                              Ja ŚWIADOMIE (i to dawno, dawno!) wybrałem sobie formę Forów, ODRZUCAJĄC czaty i
                              blogi!
                              Ostatnio - Post'cik nie większy przecie niż 4xA4 "pieściłem" przecie cały dzień!
                              I
                              TO lubię!

                              Florecista nie pójdzie w to samo miejsce z Gołotą.
                              Choć ODWROTNIE: - może TAKŻE nie?
                              Tym (WTEDY zaostrzonym) szpikulcem po pysku, zanim dojdzie do zwarcia?
                              O nie!
                              Uffff - moje oczęta!

                              Ja mam swoje latka.
                              Ja pisywałem listy.
                              LISTY!

                              NORMALNE Listy - na papierze listowym (to dla Was coś jak toporek krzemienny???)
                              List (normalny) - to kilka, na ogół 1÷4 kartek A4.

                              Posty Mobiego do NORMALNYCH dla niego Listów - jednak nie dorastają!
                              A szkoda - muszę nad tym jeszcze popracować!

                              Maluchy, które zamiast oryginałów Sienkiewicza - czytały tylko "bryki" z
                              Trylogii - NIE SĄ W STANIE przeczytać tak "PRZERAŻAJĄCYCH", Olbrzymich tekstów,
                              jak 4xA4 - i opierniczają Mobiego za dziwaczną "elephansis".

                              Maluchy ! Nauczcie się po prostu zwyczajnie czytać!
                              Do licha: - Harry'ego Wy czytali?
                              Podobno WSZYSCY?
                              Też przecie niezłe "kobyły".
                              • mobydickzolsztyna Drzewka przydrożne - ciach, ciach, ciach! 29.03.08, 18:25
                                Drzewka przydrożne - ciach, ciach, ciach!

                                Po szczeniacku temat "podnoszę", bo skoro za pół roku powróci (a WRACA co pół
                                roku), to dlaczego z nim zaczynać "od zera"?

                                Chociaż, chociaż:
                                - jeśli CI nie od "Gadania", ale od "Robienia" - ZROBIĄ SWOJE, to faktycznie -
                                paplanie już będzie zbędne!
                                Jak w Europie!

                                Kto TERAZ ględzi w Europie o ochronie drzewach przydrożnych U SIEBIE?
                                Nikto.
                                Nima ochranialnego!

                                No ale chociaż sobie poprotestujemy przeciw wycinaniu cudownych drzew
                                przydrożnych w Turcji!
                                Niech Chamy nie dewastują, nieodwracalnie, pięknego i ekologicznego elementu
                                krajobrazu Europy (no - drobnej części Europy!)

                                Na osłach się o te drzewa nie pozabijają!
                                Ale w "Starej Europie", w Niemczech, Polsce i Francji to jednak jeździmy
                                szybkimi samochodami!

                                Lubię być Nowoczesny, Rozumny, Pro-Ekologiczny, Europejski.
                                Poprotestuję sobie jak jasna cholera!
                                TO potrafię nawet lepiej niż Spiegel.
                                • Gość: loco Re: Drzewka przydrożne - ciach, ciach, ciach! IP: *.olsztyn.mm.pl 29.03.08, 18:49
                                  mobydickzolsztyna napisał:

                                  > Drzewka przydrożne - ciach, ciach, ciach!


                                  To takie są objawy? Rzeczywiście - pracujesz, ostro pracujesz na tę Aleję Wojska
                                  Polskiego.


                                  PS.
                                  > Jak w Europie!
                                  >
                                  > Kto TERAZ ględzi w Europie o ochronie drzewach przydrożnych U SIEBIE?
                                  > Nikto.
                                  > Nima ochranialnego!


                                  Ale przynajmniej NIE KŁAM. Bo takie cudowne szpalery drzew, jakie można
                                  oglądać choćby w niektórych regionach Francji, o starej Anglii czy Skandynawii
                                  nie wspominając - nie ocalały tylko przez niedopatrzenie drwali. Mądre narody
                                  dbały i dbają o te drzewa z wielką miłością.
                                  • mobydickzolsztyna Re: Drzewka przydrożne - ciach, ciach, ciach! 29.03.08, 20:48
                                    Gość portalu: loco napisał(a):
                                    "... ostro pracujesz na tę Aleję Wojska Polskiego ..."

                                    Robimy wyścigi - kto drugi?
                                    (Gdzieś tam już pisałem: - CO oznacza na tym Forum użycie pewnych, "szablonowych
                                    haseł" - np: Wojska Polskiego
                                    No nie chce mi się powtarzać, no nie nie nie chce!
                                    Może jutro będę miał więcej sił?)


                                    Gość portalu: loco napisał(a):
                                    "... NIE KŁAM. Bo takie cudowne szpalery drzew, jakie można oglądać choćby w
                                    niektórych regionach Francji, o starej Anglii czy Skandynawii nie wspominając -
                                    nie ocalały tylko przez niedopatrzenie drwali. Mądre narody dbały i dbają o te
                                    drzewa z wielką miłością"

                                    Nie sprawdzę. Zakładam prawdziwość.

                                    Jutro jadę do Olsztynka. Obejrzę pomniki przyrody w skansenie.
                                    W wielu innych polskich skansenach.

                                    Fantastyczny szpaler widziałem w Kórniku - w drodze do arboretum.
                                    W Białowieży. W okolicach Rospudy.
                                    W puszczy takiej i śmakiej.
                                    A nawet i owakiej!

                                    Dam grosz na nowe, nowe i nowe - rezerwaty, skanseny i wszelkie inne TERENY
                                    OCHRONY DRZEW!

                                    Sam tam będę uczęszczał i Innych namawiał do stawania "twarzą w twarz" z Nią.
                                    Z Nią Cudowną i Zieloną!
                                    W setkach, a może i w TYSIĄCACH polskich cudownych zielonych zakątków.

                                    Będę Wam życzył dobrej drogi, gdy tam będziecie zdążać.

                                    BEZPIECZNEJ!


                                    PS Nie dotykaj pseudo-zielonych liści tam, gdzie są przesycone związkami ołowiu
                                    i jeszcze nowocześniejszą chemią motoryzacyjną.
                                    Jeśli dotkniesz ODRUCHOWO - dokładnie myj ręce.
                                    Co najmniej przez 10 minut.


                                    Razem kochajmy Przyrodę!
                                • Gość: Pioter's Re: Drzewka przydrożne - ciach, ciach, ciach! IP: *.olsztyn.mm.pl 29.03.08, 20:13
                                  Taak taaak mobydickzolsztyna jeszcze powinniśmy płakać za brak lip w
                                  Berlinia przy Unter den Linden.
                      • Gość: minks Re: Chamidło odpowiada IP: *.ols.vectranet.pl 28.03.08, 12:04
                        W tym poście użyłeś epitetów względem osób których nie znasz. Wiesz tylko co
                        wypisują w internecie.

                        A jeżeli przyjąć by, że są to ludzie chorzy? nie odpowiadający za własne
                        działania bo przykładowo ubezwłasnowolnieni? Też zasługują na epitety? Czy też
                        może byłoby Ci wstyd gdybyś dowiedział się, że naobrażałeś człowieka chorego?

                        Nie mówię że oni są chorzy, bo tego nie wiem, ty też nie wiesz.

                        A co do Twojej wypowiedzi, frazesu w zasadzie, że nie ma takiej kultury, prawa,
                        etc, etc, wymierzonego w życie człowieka, które byś popierał, to polecam lekture
                        Twoich postów z tego wątku:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75585303&a=75603755
                        Jak widać nawet Ty uważasz, że życie nie jest wartością absolutną (co w tym
                        wątku czytelnikom imputujesz). Czasem trzeba się pogodzić z jego stratą.
                        Kwestia, o którą się spieramy tutaj jest gdzie postawić granicę. Ty uważasz, że
                        przydrożne drzewa nie mają żadnej wartości, a z pewnością nie takiej żeby
                        ryzykować dla nich jedno choćby życie. Inni uważają, że drzewa przy drogach jako
                        element pejzażu kulturowego są na tyle istotne, że należy je zostawić, a o życie
                        ludzi uczęszczających takimi drogami dbać w inny sposób - poprzez ograniczenia
                        prędkości - choćby i do 30, edukację, a nawet nakaz zakładania w samochodzie
                        kasków.
                        Ty zaś wmawiając ludziom, że są za czymś, za czym w istocie nie są tylko
                        zaciemniasz i utrudniasz dyskusję dokładając swoją cegiełkę do internetowego ble
                        ble ble, na które tak utyskujesz.

                        Do poprawy bezpieczeństwa jazdy prowadza różne drogi. Ty zaś wyciągasz młotek
                        moralny i walisz nim z całej siły krzycząc: najważniejsze jest życie, gdy chodzi
                        o życie nie ma kompromisów. Jednocześnie popierasz tortury arabskich
                        ekstremistów i strzelanie do nich. Dlaczego? Bo są po drugiej stronie barykady.
                        Gdyby przyjąć Twój punkt widzenia, to Kamiński i Dirlewanger zyskali by mocne
                        argumenty na swoją obronę. oni przecież walczyli tylko z polskimi ekstremistami.
                        Z bandami dybiącymi na życie spokojnych Niemców.

                        Pozdrawiam i większego umiaru w wypowiedziach życzę, wówczas kosza nie będę
                        musiał wklikiwać.
                        • mobydickzolsztyna Chamidło znowu odpowiada (no bo CO ma zrobić?) 28.03.08, 17:49
                          Minks!

                          Tak na wstępie: - pisz JEDNOZNACZNIEJ "strukturalnie", bo musiałem się mocno
                          zastanawiać DO KOGO właściwie piszesz?
                          Wedle struktury "drzewkowej" wychodziło, że do Antymenela,
                          ale z SENSU postu (czego się będę trzymał dalej) zakładam, że chciałeś "zrugać"
                          mnie, więc będę Ci odpowiadał.

                          Chociaż, jeśli chodzi o twoją krytykę poniżania "nawiedzonych" ("wstyd z
                          obrażania człowieka chorego"), to jednak wygląda na to, że waliłeś w Antymenela.
                          Ale bałagan!
                          (ja np z zasady cytuję COKOLWIEK z postu Adresata, albo WPROST, w przypadku
                          Wołaczu Go wskazuję, aby było jasne: - do Kogo się odzywam. Nie naciskam, ale ze
                          swego doświadczenia, jako chyba "sensowne rozwiązanie"- sugeruję!)

                          Z kolei, twój atak na MOJE postawienie Ludzkiego Życia PONAD kulturę,
                          cywilizację, prawo, ekologię itp (czego STANOWCZO nie uważam za "frazes", tak
                          jak Ty) - potwierdza domysł, że waliłeś jednak we mnie. Ale bałagan!
                          Jednak (mimo pisarskiego bałaganiarstwa) chyba lepiej piszesz niż czytasz!

                          No JAK Ty PRZECZYTAŁEŚ to, co sam "zalinkowałeś"?
                          CO z tego zrozumiałeś?
                          Przecież w KILKU przywołanych przez Ciebie (jednym linkiem!) MOICH postach, ja w
                          sposób NIEZMIENNY, gloryfikuję NADRZĘDNOŚĆ wartości Życia Ludzkiego PONAD
                          Cywilizację i jej osiągnięcia - Kulturę, Prawo, Ekologię, czy kurtuazję wypowiedzi.

                          Poświęcenie Życia Ludzkiego, a nawet i TORTURY
                          (bądźmy uczciwi: - to skrajność nie obca nie tylko różnym Hamasom, Khmerom, czy
                          SpecNazom - ale i "Cywilizowanym", przypartym do straszliwego "muru-wyboru", jak
                          Ami, czy Izraelici)
                          "Jednego torturowano, ale Dziesięciu w SKUTKU tych TORTUR przeżyło!",
                          aby ratować Ludziom Życie
                          - jest "paradoksem" jedynie dla Dzieciaków, które o wojnie jeno czytają' lub
                          oglądają ją na ekranie.

                          Czy znasz wojskowe określenie "rozpoznanie bojem"?

                          Jesteś Generałem!

                          Jutro twoja dywizja zaatakuje. Wróg ma na tą "okazję" ukryte stanowiska CKM-ów,
                          moździerzy, wyrzutni typu "katiusza" i haubic. Zastanawiasz się: - ilu ze swych
                          Żołnierzy już nigdy nie zobaczysz?
                          Ty, w takim momencie, NIE MASZ PRAWA uchylić się przed "zbrodniczą" decyzją.
                          Ty MUSISZ być "mordercą"!

                          Wyślesz PLUTON Żołnierzy na "zwiady", albo na "zdobycie" podrzędnego obiekciku.
                          Ble, ble, ble - te "racjonalne" powody to bzdura, bo wcale NIE O NIE chodzi!
                          Mają być tylko "hełmem wysuniętym z okopu na kiju".
                          Pójdziesz do transzei rano. Będziesz Im życzył "powodzenia". Patrząc na plecy
                          Skazanych, do krwi będziesz gryzł swoje wargi.

                          Twoje haubice, moździerze, CKM-y "rozszczekają się" robiąc Plutonowi "niby drogę
                          natarcia".
                          Ale to tylko "bluff", bo tylko robisz na wrogu "wrażenie", że to PRAWDZIWA twoja
                          ofensywa.

                          Gdy ciała Plutonu będą już fruwać w strzępach - twoi sztabowcy przy peryskopach,
                          "twoje" obiektywy satelitarne - zaznaczą UJAWNIONE stanowiska ogniowe wroga.
                          Telefony i komputery połączą się z wyrzutniami taktycznymi, z taktycznym
                          wsparciem lotniczym, z artylerią "armijną".
                          Zacznie się "przygotowanie ogniowe" PRAWDZIWEJ ofensywy.
                          Teraz już może być CELNE!

                          Zginęło Dwudziestu.
                          Ale!
                          Jutro zginą nie DWA tysiące twoich Żołnierzy, a "tylko" JEDEN tysiąc.
                          Jednak kiedyś staniesz twarzą w twarz z rodzinami Plutonu "rozpoznawczego"!
                          Czy nie poczujesz się mordercą?

                          Forumowych paplaczy nie obowiązuje bolesny "Rachunek Trupów".
                          Ludzi ODPOWIEDZIALNYCH za cudze Życie - jednak ON obowiązuje.


                          Nie uciekną od niego:

                          - Generał, jw,

                          - Polityk (choćby np Anglik nakazujący zabicie Sikorskiego w Gibraltarze [po ILU
                          to w końcu latach, ciągle przedłużanych, otworzą się wreszcie te tajne -
                          DLACZEGO? - brytyjskie archiwa?] - dla spoistości Koalicji, dla nie-przedłużania
                          wojny, dla uniknięcia DODATKOWYCH trupów!),

                          - Drogowiec.

                          Dwaj pierwsi będą (bo MUSZĄ!) - robić rzeczy STRASZNE - z tzw "racji stanu"!
                          Ostatni - tylko paskudne, a-ekologiczne.

                          Dla ŻYCIA!


                          Powiedz BARDZO JASNO (bo będę DO SKUTKU Cię pytał):
                          - jeśli TORTUROWANIE potencjalnych (jeszcze tylko potencjalnych!) zamachowców
                          sprzed 11 września OCALIŁOBY kilka tysięcy Żyć,
                          to Ty, "Czysta Rączko" - żądałbyś nie torturowania, choćby te kilka tysięcy
                          miało, dla twego Idealizmu, zginąć?
                          Dla "nietkniętej brudem" twej Czystości? Dla twojej IDEI?
                          Dla "spokoju serduszka", niedostępnego np Generałowi?

                          Ty nie szukaj "adwokackich", kazuistycznych, "intelektualnych" uników.
                          Ja Cię pytam szalenie PROSTO.

                          Gdybyś miał Wybór:
                          1) koszmarna, niegodna Cywilizacji Nowożytnych Czasów, męka kilku Ludzi,
                          świadomie stających "do boju",
                          2) śmierć kilku tysięcy Ludzi, idących po zarobek paru dolarów i myślących o
                          korkach, gdy po pracy będą wracać do Rodziny?

                          Jaki jest Twój Wybór?
                          TWÓJ WYBÓR?
                          Twój nie-wykrętny Wybór?

                          (Ja ŻAŁUJĘ, że nie było takiej możliwości, aby torturując Niewielu - ocalić Wielu!
                          Wy - sobie zaprotestujcie, popatrzcie na mnie z pogardą.
                          A CO to Was kosztuje?
                          Nic!
                          Ale jak jest Wam wtedy PRZYJEMNIE? Jak z podziwem patrzycie w lustro?)


                          Poczytałeś POWOLI?
                          No to jeszcze raz poczytaj to, co SAM z moich tekstów "zalinkowałeś".

                          Wskażesz mi palcem - GDZIE w nich gardzę Ludzkim Życiem?


                          Jeszcze raz "wykrzyczę":
                          Jest bełkotem, jest ble ble ble, takim tylko na użytek paplania sobie na forum:
                          - gadanina o 30 na godzinę, o ostrożności, o nakazie kasków, o edukacji.
                          To paplanina bajkową, tylko-postulatywna, po prostu NIE-REALNA dla ochrony
                          mózgów przed roztrzaskiwaniem ich o drzewa!

                          Ty i Inni Tobie podobni - będziecie sobie ględzili, ględzili, ględzili bo
                          NAPRAWDĘ na ten temat sobie już ględzicie od WIELU lat - a mózgi na drzewach
                          przez te lata dalej i dalej i dalej - pękają.

                          OCZYWIŚCIE, że przecież nie przez Was - Niewiniątka.
                          Wy nawet nie-współtworzyliście "społecznej atmosfery", owocującej STRACHEM przed
                          wycinaniem? Czyli także - kolejnymi śmierciami?

                          Boże Kochany!
                          Obudźcie się!
                          Czy zaprzeczysz - że na TEN temat już NAPRAWDĘ ględzicie już od wielu, wielu lat?
                          I że przez te lata waszego ględzenia - te mózgi uparcie i NAPRAWDĘ nadal na
                          drzewach pękają? A Wy o Samie-Sobie-Winnych pieprzycie?

                          Obudźcie się ze snu Teorii - chociaż poczytajcie sobie o wypadkach w gazetach.
                          Troszeczkę PRAWDZIWEGO, nie-komputerowego Życia!

                          Jeżeli doprowadzicie do "Ustawy", że kradzież jest nieładna i wdrożycie
                          Powszechną, SKUTECZNĄ Edukację w tej kwestii - i przez TAKIE wasze "działanie"
                          kradzież naprawdę zostanie poniechana.

                          Gdy znikną kraty, więzienia, Sądy i Ochroniarze
                          - to DOPIERO WTEDY uwierzę Wam, że zakazy, ograniczenia, nakazy kasków, edukacje
                          itp - są NIE TYLKO dziecinną bzdurą (niestety szkodliwą, bo hamującą REALNE
                          przeciwdziałania!).


                          Pozdrawiam - i nie życzę Ci UMIARU!
                          Umiar - dobry jedno do kupowania trampek, do towarzyskiej pogawędki, do balangi,
                          do pracy nawet.

                          Ale ŻADNEGO UMIARU, żadnego Savoir Vivre'u - w obronie Życia Ludzkiego!


                          PS a "koszem" to mi nie groź , bo prześmieszne są groźby Twego Pokolenia, gdy je
                          przyrównam do EFEKTYWNIEJSZYCH Poprzedników w Grożeniu!

                          PS2 Ja DOSKONALE wiem, że ten tekst wymagałby przeredagowania - najbardziej z
                          nożycami!
                          Ale ja jestem tylko amator, ja już się dostatecznie "emocjonalnie wyprztykałem".
                          Nie podołam.
                          Ale ja jestem w TEJ Sprawie jednym z Nielicznych, którym chodzi o REALIA, a nie
                          tylko o paplanie (Kto Kogo "przepaple"?) - więc nie plujcie na mnie, bo to niegodne!

                          PS3 zauważyłem, że np Antymenel (chyba?) ściąwszy się ze mną w jednym z tematów
                          - "poczuwa się do obowiązku" (tfu, tfu, tfu - przez lewe ramię. Mam nadzieję, że
                          się mylę!) BYCIA MI "ANTY" - obojętnie o co chodzi!
                          Nie róbże mi tego!

                          Z paskudnymi: - Leonem i Mreckiem - "ścinałem się" parę razy - jak na to
                          zasługują, ale gdy Który z Nich zagadał jak Człowiek, a nie utylitarna
                          "maszynka", to i ja odzywałem się do Nich nie bojkotem, ale ludzką mową.
                          Czego i Tobie życzę!

                          Dostawszy od Ciebie na ringu "cios w zęby", nie mam Cię za Wroga, jeno za
                          Adwersarza!


                          UFFF - ale się narobiłem. Jak Chłop na roli!
                          Ciekawe, jaki urodzaj latoś?
              • Gość: loco I kto to mówi? IP: *.olsztyn.mm.pl 27.03.08, 17:26
                mobydickzolsztyna napisał:

                > Jest wiadomo, że uderzenie w drzewo przy szybkości 60km/h, nawet w pasach - to
                śmierć pewna, a przy niższej - nadal mocno prawdopodobna.

                > Z JAKĄ szybkością mają jeździć CODZIENNIE Ludzie w "drzewnych alejach
                śmierci"? Z szybkością roweru?

                > Ja, Cymbałku!, JA OSOBIŚCIE - CODZIENNIE: jeżdżę (bo MUSZĘ!) kilka kilometrów
                "alejką drzewnej śmierci". Jadę nią 90km/h


                A jaka prędkość jest tam dozwolona? Czy lekceważenie przepisów to nie jest WYRAZ
                SKRAJNEJ POGARDY dla innych ludzi? Tych, którzy owym przepisom zaufali?


              • Gość: abe Re: "Aż rzygać się chce ..." - więc rzygaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 17:58
                mobydickzolsztyna - zgadzam się z Tobą w 100%. Fanatyzm polskich
                pseudoekologów można porównać tylko z fanatyzmem "rodziny" wiadomego
                radia. Tak samo było z Augustowem.

                Poza tym stara Unia może sobie wprowadzać megarestrykcyjne przepisy,
                bo swoje drogi już dawno wybudowała. My jesteśmy 50 lat za nimi.

                Ciekawe, co by zrobili nasi "ekolodzy", gdybyśmy mieli w kraju tak
                piękny region, jak włoska Toskania, i gdybyśmy chcieli teraz
                poprowadzić przez niego taką autostradę, jaka tam jest - z
                wiaduktami na stumetrowych kolumnach i tunelami przez góry.
    • Gość: g Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac IP: 88.156.166.* 27.03.08, 21:22
      zeulandia.myminicity.com
      • nereus1 Re: Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurac 27.03.08, 22:24
        Der Spiegel to lewicowy tygodnik który bronił NRD i komunistów. Niech oni się
        własnym tyłkiem zajmie a drzewa przydrożne pozostawi polskim drwalom!
    • Gość: blumentopferde Der Spiegel krytykuje wycinkę alej na Mazurach IP: *.olsztyn.mm.pl 31.03.08, 21:35
      A oto omawiany artykuł w oryginale :)

      wissen.spiegel.de/wissen/image/show.html?did=56240615&aref=image036/2008/03/15/ROSP200801201280128.PDF&thumb=false
      • nereus1 Re: Der Spiegel to komunisci! 05.05.08, 17:47
        Aleje drzew przydroznych powstaly na rozkaz krola pruskiego w
        polowie XIX wieku. Sens byl militarny. Twierzil on, gdy bedzie
        maszerowac wojsko szosami w cieniu, zolnierze (piechota) zrobia
        wiecej km dziennie. Juz teraz wojsko nie maszeruje szosami. a drzewa
        juz przewaznie chore, stracily uzasadnienie bytu. Jadac z Suwalk do
        Kostrzyna mozna policzyc setki krzyzy przy drzewach, gdzie zabil sie
        czlowiek. Szosa to nie Park, a czesc infrastruktury, potrzebny do
        rozwoju gospodarczego. Woj. Olsztynskie ma rekord bezrobotnych, bo
        nikt nie inwestuje ze wzgledu na katastrofalna infrastukture, czyli
        waskie dziurawe i niebezpieczne drogi. W okolicy Olsztyna lezy tyle
        gruntow odlogiem. Dlaczego czy sadybowcy nie sadza tam drzew.
        Po co Polsce wojna, skoro drzewa wszystkich wybija, i sadybowcow.
        • zigzaur Re: Der Spiegel to komunisci! 07.05.08, 07:59
          To już wiadomo, dlaczego Champs Elysees w Paryżu są wysadzone drzewami i mają
          trzy pasy ruchu:

          Żeby pruskim żołnierzom lepiej się maszerowało. Trójkami, rzecz jasna.
        • Gość: haberbusch Re: Der Spiegel to komunisci! IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.08, 11:49
          Sam jestes komunista.Przykre jest to ze,jedynie komunisci troszcza sie o jakosc
          zycia przyszlych pokolen.Z komunizmu wyszlismy z pieknymi lasami.Pod rzadami
          prawicy wycina sie Puszcze Amazonska.W Polsce prawicowy prawdziwy katolik
          Szyszka sprzedal za symboliczne,psie pieniadza pare hektarow Trojmiejskiego
          Parku Krajobrazowego partyjnym bonzom z prawa i lewa.Pod rzadami prawicy wycina
          sie Puszcze Bialowieska.Do Belzebuba z taka prawica.
    • zigzaur W obronie drzew przy szosach staje lobby 07.05.08, 07:47
      - blacharzy samochodowych
      - lakierników takowych
      - laweciarzy z pomocy drogowej
      - stolarzy (wyrób trumien)
      - kamieniarzy (wiadomo)
      - organistów
      • Gość: cynik W obronie wycinek drzew staje lobby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 10:12
        -meblarzy
        -cieśli
        -stolarzy
        -pilarzy
        -producentów pił spalinowych.

        Dzięki wycinkom te grupy zawodowe mają pracy pod dostatkiem.
        W regionie o wysokim bezrobociu, wycinka drzew to żyła złota.
        Gorzej jak źródełko wyschnie.
        Kiedyś jeździłem na Mazury z przyjemnością, chowając się latem w cieniu drzew.
        Teraz wybieram Chorwację. Tam "też" nie ma drzew.
        A jest już taniej.
        • Gość: haberbusch Re: W obronie wycinek drzew staje lobby IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.08, 11:52
          Pilarze i stolarze stoja za paroma cwaniakami ktorzy pod pretekstem zwiekszenia
          bezpieczenstwa na drogach i nowoczesnosci zarabiaja na wycince miliony.A tacy
          uzyteczni idioci jak ty sie ciesza i ich oklaskuja.
          • zigzaur Re: W obronie wycinek drzew staje lobby 07.05.08, 12:51
            Idiotą to chyba jesteś ty, bo z twojej wypowiedzi wynika, że nie masz prawa
            jazdy i nigdy nie jechałeś.
    • ws21 Der Spiegel krytykuje? 07.05.08, 09:03
      A my krytykujemy budowe muzeum w Berlinie.
      No i sobie pokrytykowalismy. Niemcy niech sie zajmuja swoimi
      sprawami. Jeszcze do takiego poziomu integracji w UE nie doszlismy.
      Ale tak na marginesie tej w sumie smiesznej sprawy, jest ona
      odbiciem prawdziwych pogladow Niemcow, nie tego przebrania
      narzuconego po wojnie. Oni uwazaja ze maja prawo krytykowac. Prawo
      gospodarza. Tak kropla po kropli, cierpliwie przyzwyczaja swiat do
      tej mysli.
    • camel_3d i tak zle i tak nie dobrze 07.05.08, 09:17
      Jak Polacy walcza o drzewa, to jest super, cudownie, extra..itd.
      Jak niemiecka gazeta pisze artykul o drzewach w Polsce i potrzebie ich ochrony
      to od razu ZLE ZLE ZLE:.. czy wy macie cos nie tak pod kopula? czy to moze
      polski problem narodowy..malokntent z zalozenia...jezu..jakie
      wiesniactwo..szkoda gadac.
      • ws21 Nie udawaj ... 07.05.08, 09:26
        ze nie wiesz o co chodzi. Niemcy pokazuja swiatu ze oni tu sa
        gospodarzem. Bo pouczanie Polski, kraju o najwiekszej lesistosci w
        Europie, wzorowo prowadzacej gospodarka lesna, przez narod ktory
        wytrzebil lasy nieomal doszczetnie, jest nieco nie na miejscu.
        My, Polacy, w miejsce wycietego drzewa sadzimy nowe. Od setek lat.
        Moze niekoniecznie w tym samym miejscu, ale dla przyrody znaczenia
        to nie ma. Dla ludzi niekiedy tak. Narod panow niech sie zajmie
        neonazistami, muzeum, rurociagiem baltyckim. To ich sprawy. Od
        Polski wara.
        • x2468 Re: Nie udawaj ... 07.05.08, 10:04
          Niemcy ,matolku placa za doprowadzenie Mazur do cywilizowanego stanu.I slusznie
          Niemiec mowi o tym ze jesli z jednego z najpiekniejszych regionow Europy jakim
          sa Mazury zginal drzewa i lasy,zginie typowy mazurski krajobraz,to nie bedzie
          dawal na odbudowe Mazur pieniedzy.Slusznie.Ma racje.Mowi rowniez ze polscy
          politycy nie rozumia jakie kozysci niesie z soba turystyka.Dla Pomorza i Mazur
          innej alternatywy jak turystyka brak.Nigdy nie powstana tam kopalnie,huty czy
          fabryki.Moze natomiast rozwinac sie turystyka ktora jest przemyslem numer
          1.Wiadomo ze najwiecej zyskow przysparza narodom nie pompowanie ropy czy kopanie
          zlota,lecz turystyka.Tylko glupi soltys tego nie rozumie.I nie o bezpieczenstwo
          kierowcow tu chodzi.Tu chodzi o kasiore.Paru cwaniakow robi kase na wycinanych
          starych drzewach.Tnie sie wszedzie.Nie tylko przy drogach,lecz rowniez w Parkach
          narodowych,najlepiej,jak w Wolinskim Parku Narodowym w srodku lasu gdzie
          obowiazuje zakaz wstepu,a wiec nikt nie widzi dziesiatkow hektarow lasu
          wycietego do zera.To samo dzieje sie w Trojmiejskim Parku Krajobrazowym i
          wszystkich innych lacznie z Puszcza Bialowieska.Paru cynikow robi kase a tlum
          uzytecznych idiotow sie cieszy i robi im klake.
          Pare dni temu bylem na Wolinie.Sa tam rowniez aleje obsadzone przed wojna i w
          czysie jej trwania drzewami.Kasztanami,lipami itd.I tam rowniez "byznesmeny"
          wycinaja co tylko da sie spieniezyc.I zauwazylem jedna prawidlowosc.Na drogach
          obsadzonych drzewami kierowcy jada 80-100 km/ godz.Wolno? Ile czasu by zyskali
          gdyby te 15 km pokonali z predkoscia 150km/ godz? I wypadkow tam niema.
          Natomiast na trasie z Miedzyzdroji do Szczecina gdzie szosa jest szeroka,bez
          drzew wielu jedzie ponad 200km/godz.Pedza przez wsie,przez lasy,nie zwalnija
          przy pomniku upamietniajacym smierc Komara i Slusarskiego,rowniez ofiar
          szybkiego ruchu na gladkiej szosie bez drzew.Zwalniaja jedynie tam gdzie stoja
          fotoradary.na pare sekund.I dalej gaz..
        • gniewomierz Re: Nie udawaj ... 07.05.08, 10:11
          ws21 napisał:

          > ze nie wiesz o co chodzi. Niemcy pokazuja swiatu ze oni tu sa
          > gospodarzem. Bo pouczanie Polski, kraju o najwiekszej lesistosci w
          > Europie, wzorowo prowadzacej gospodarka lesna, przez narod ktory
          > wytrzebil lasy nieomal doszczetnie, jest nieco nie na miejscu.
          > My, Polacy, w miejsce wycietego drzewa sadzimy nowe. Od setek lat.
          > Moze niekoniecznie w tym samym miejscu, ale dla przyrody znaczenia
          > to nie ma. Dla ludzi niekiedy tak. Narod panow niech sie zajmie
          > neonazistami, muzeum, rurociagiem baltyckim. To ich sprawy. Od
          > Polski wara.

          Oni mają tu wiele do powiedzenia, ponieważ niemal cały dorobek
          cywilizacyjny tego regionu ma korzenie niemieckie. Polacy w typowy
          dla siebie sposób potrafią jedynie spier*olić co się da. Co się
          stało z gęstą siecią kolejową na tzw. ziemiach odzyskanych?
          Pozostawiam to bez komentarza.

          • ws21 Malo wiesz. 07.05.08, 11:56
            W ochronie przyrody jestesmy wzorcem dla Europy. Nikt nie ma tak
            dobrze prowadzonej gospodarki lesnej. Drzewo to z nielicznymi
            wyjatkami nie muzeum. Dozywa 80 - 150 lat, w zaleznosci od gatunku
            i nalezy je w imie racjonalnej gospodarki ciac. Nie jestem wrogiem
            drzew przy drogach, spelniaja pozyteczna, ze wszech miar role
            eliminowania idiotow ze spoleczenstwa. Ja jezdze samochodem od 35
            lat i nigdy jeszcze nie zostalem zaatakowany przez drzewo. A o to,
            co sie stalo z koleja na ziemiach zachodnich i wiekszoscia fabryk
            zapytaj Putina albo Miedwiediewa. Oni powinni wiedziec. Jestem
            mieszkancem tych ziem i znam temat do bolu.
        • Gość: ToKu ws21 to demagog, posługuje się chwytliwymi hasłami IP: *.ols.vectranet.pl 07.05.08, 12:12
          bez ich uprzedniego sprawdzenia.

          ws21 napisał m.in. : "Bo pouczanie Polski, kraju o najwiekszej lesistosci w
          > Europie, wzorowo prowadzacej gospodarka lesna, przez narod ktory
          > wytrzebil lasy nieomal doszczetnie, jest nieco nie na miejscu."

          Dla wiadomości szerokiej gawiedzi dodam tylko: "Polska należy do krajów
          europejskich o przeciętnej lesistości (ok. 29% przy średniej europejskiej 33%)."

          www.poznajmylas.com.pl/4_2003.htm
          www.olsztyn.lasy.gov.pl/krajowy-program-zwiekszania-lesistosci
          Niemcy lesistość mają niemal identyczną jak Polska. Daleko nam do europejskiej
          czołówki.
          • Gość: ToKu Sprawdziłem jeszcze w zbiorze dnaych Eurostat IP: *.ols.vectranet.pl 07.05.08, 12:21
            Lesistość

            Polska - 29 %
            Niemcy, Francja 31 %
            Czechy 34 %
            Włochy 37 %
            Słowacja 42 %
            Hiszpania 52 %

            Wybrałem duże kraje zdawałoby się o lesistości mniejszej niż Polska oraz Czechy
            i Słowację - naszych południowych sąsiadów, co by pokazać, że na tle krajów
            postkomunistycznych toże wypadamy blado.

            Skandynawię sobie darowałem nie chcąc dobijać ludzi.

            I tak padł mit o Polsce - najbardziej zalesionym kraju Europy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja