Gość: zdeziwiony
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.04.08, 11:53
Zobaczyłem właśnie, że od 9 kwietnia córka Staroń - Ewa jest jej
społecznym asystentem. Wyglada na to, że jednak nie dała rady na
żadnych studiach pomimo aktywnej pomocy mamusi. Ponoc studiowała juz
pielęgniarstwo, weterynarie a nawet.....medycyne (w kilku róznych
uczelniach), tylko niczego nie mogła skończyć. Miała problemy z
zaliczeniem nawet jedengo semestru. Mamusia znalazała jej miejsce u
siebie w biurze, gdzie studiów mieć nie musi, ale czy to nie
nepotyzm? Za zatrudnienie w poselskim biurze swojego syna posłanka
PO Zyta Gilowska musiała wystąpić z partii. Czy tak samo PO zrobi
teraz z Lidzią?