olsztyńskie bagno

IP: *.olsztyn.mm.pl 05.06.08, 19:09
jakoszukac cenzora?

    • Gość: 288 Re: olsztyńskie bagno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 11:42
      Jakie to smutne: zostać kimś!
      Wciąż na widoku: żaba śliska,
      Co swoje imię cały dzień
      Skrzeczy, by znały ją bagniska!
      • Gość: Marek Żyliński Re: olsztyńskie bagno IP: *.olsztyn.mm.pl 09.06.08, 00:36
        Myslisz,że mnie oplułeś?
    • Gość: JzB Re: olsztyńskie bagno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 13:24
      www.youtube.com/watch?v=VFiwDKPDass&feature=related
      • Gość: Marek Żyliński Re: olsztyńskie bagno IP: *.olsztyn.mm.pl 20.06.08, 13:42
        "Jeż"-in z Bazin, czyt. z Olsztyna:-)))
        • Gość: katarzynka Re: olsztyńskie bagno IP: *.autocom.pl 20.06.08, 21:49
          Marku, wszyscy dobrze wiemy, że Olsztyn to wielkie jedno nic;)
          miasto niedługo emerytów rencistów, dzieci z wiosek popeegerowskich
          które się "wybiły" i komuchów i urzędniczych gwałcicieli

          pozdrawiam Cię serdecznie
          • Gość: Marek Żyliński Re: olsztyńskie bagno IP: *.olsztyn.mm.pl 21.06.08, 02:29
            Dziękuję Ci bardzo serdecznie!!
            Uściślę jednak, że pisząc „olsztyńskie bagno”, miałem przede
            wszystkim na myśli panujące tu stosunki międzyludzkie, gdzie zasadą
            staje się cwaniactwo, niekompetencja, egoizm, hipokryzja,kłamstwo,
            bezwzględność i nienawiść ( oczywistym jest,ze skutkiem jest paraliż
            miasta). Zanika to, na czym się wychowałem i co uważałem za normalne
            wśród ludzi; solidarność, życzliwość, wspieranie, zrozumienie i
            pokora.
            W sprawach, które Ty poruszasz, mam nieco odmienne przemyślenia.
            1.Awans społeczny dzieci osiedli pegeerowskich uważam za ich ogromny
            sukces. Znam warunki życia ludzi na tych obszarach, i oby tych,
            którzy się „wybili” było jak najwięcej!!
            2. Olsztyn miastem emerytów i rencistów? To jest bardzo dobry
            pomysł!! Atuty przyrodnicze Olsztyna (kilkanaście jezior, Łyna,
            lasy), cisza i spokój okolicy, to doskonałe miejsce dla ludzi
            zmęczonych życiem w wielkich aglomeracjach z Polski i całej Europy.
            Wiele miast ( a wiec i ich mieszkańców) zarabia na tym całkiem
            przyzwoite pieniądze. Tylko że, trzeba uporządkować stosunki
            własnościowe wokół naszych jezior, zagospodarować je, zbudować
            infrastrukturę pobytową i wypoczynkową, zapewnić wykwalifikowane
            kadry opiekuńcze. Trzeba mieć kompleksowy program. Jeśli nałożysz na
            ten obrazek drugą część miasta tętniącą akademickim życiem
            kilkudziesięciu tysięcy studentów, moim skromnym zdaniem nie wygląda
            to zniechęcająco.
            6. Urzędnicy zawsze byli, są i będą. Rzecz tym, aby byli
            merytoryczni, nieprzekupni, wiedzieli po co są i komu mają służyć.
            Znam osobiście wielu takich urzędników.
            Ale w Olsztynie w wielu urzędach obowiązuje Ukaz cara Rosji Piotra
            I z 2 grudnia 1708r. "Podwładny winien przed obliczem przełożonego
            mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie
            peszył przełożonego".
            Ci , którzy się temu nie podporządkowali, już nie pracują.
            7. A komuchy? Myślę, że wszyscy musimy „przejść przez pustynię” –
            byle nie olsztyńską – aby dojść do naszej, kiedyś wymarzonej Ziemi
            Obiecanej.

            Dziękuję Ci za ciepłe wsparcie:-)
            Pozdrawiam Cię serdecznie,
            Marek Żyliński.
            • Gość: Katarzynka Re: olsztyńskie bagno IP: *.autocom.pl 21.06.08, 06:22
              Przyznam, poniosło mnie z lekka, jeśli chodzi o kwestię awansu
              społecznego- po prostu mówiąc się wkurzam, kiedy czytam posty na
              forum nt. wydziału prawa na UWM jaki to on cudowny, jakie sukcesy
              itp. Po co udowadnianie że np. jesteśmy lepsi od wszelkich
              wydziałów. Śmieszność widzę, ale właśnie wśród kiedyś lubianych
              znajomych studiowanie prawa na UWM to szczyt marzeń, powód
              największej dumy i możliwość deprecjacji "nieprawników". Świetnie
              się to wpisuje w, cytuję "stosunki międzyludzkie, gdzie zasadą
              > staje się cwaniactwo, niekompetencja, egoizm, hipokryzja,kłamstwo,
              > bezwzględność i nienawiść ( oczywistym jest,ze skutkiem jest
              paraliż
              > miasta)".

              A właśnie, doszłam do słusznego wniosku że jeśli naprawdę odpocząć
              to na Warmii, niekoniecznie w Olsztynie.Choć właściwię, dla tych co
              lubią egzotykę, Olsztyn się sprawdzi;-)

              Wiesz, przypatrując się sprawie afer urządniczych- nie rozumiem, cóż
              to za zniechęcenie społeczne, marazm pozwalają od przecież tylu już
              lat pozwalać byle cenzorom i ich kumplom na swą skandaliczną
              politykę. Głęboka niekonsekwencja społeczna, pozwalać jakimś
              miernotom sobą rządzić.. i właściwie spokojnie przyglądać się
              kompromitacji miasta na rzecz skoku ich notowań, kont, interesów.

              a może jestem innej daty;-)
              Najserdeczniej pozdrawiam Cię

              • Gość: Marek Żyliński Re: olsztyńskie bagno IP: *.olsztyn.mm.pl 21.06.08, 13:15

                Witam serdecznie!
                Rozumiem Cię doskonale, ale wobec tego, co się dzieje w Olsztynie,
                chciałem wprowadzić odrobinę pozytywnego myślenia, a przynajmniej
                jakiejś nadziei.
                Mój czas to jesień i chciałbym, aby była spokojna, kolorowa i
                ciepła. Stąd też ten fragment w moim poście „…Jeśli nałożysz na ten
                obrazek drugą część miasta tętniącą akademickim życiem
                kilkudziesięciu tysięcy studentów, moim skromnym zdaniem nie wygląda
                to zniechęcająco”.
                Jak to „tętno” wygląda, doskonale wiem. Można o tym przeczytać na
                forum w wielu i to o różnej tematyce wątkach.(kadry akademickie,
                teczki TW, nepotyzm, niekompetencja, studenci i ich dobór, poziom
                edukacji, itd., itd. ). Nie znam żadnej olsztyńskiej uczelni od
                środka, ale wiele spraw wyczuwa się na każdym kroku, czy to czytając
                forum, gazety, czy to przebywając na uczelniach (publicznych i
                niepublicznych), czy wreszcie w autobusie lub na ulicy.
                Jestem starej daty, studiowałem na Politechnice Gdańskiej, wyglądało
                to zupełnie inaczej.
                A może dlatego, że byłem „piękny i młody”?:-)
                Ale nic nie zmienia faktu, że są podstawy, jest baza do rozwoju
                Olsztyna w kierunku miasta uniwersyteckiego, miasta przyciągającego
                młodzież, z której zawsze część pozostanie w Olsztynie, aby
                realizować swe plany zawodowe i prywatne, a część powracać na
                zasadzie turystyki sentymentalnej.
                Tylko trzeba odrobinę "posprzątać".

                Życzę Ci miłego dnia:-)
                Marek Żyliński.

    • Gość: 288 Re: olsztyńskie bagno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 03:13
      www.youtube.com/watch?v=4zMoFomM3ZY&feature=related
    • Gość: Demko Re: olsztyńskie bagno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 00:17
      Chodzenie po bagnach wciąga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja