Gość: chrystepan
IP: *.olsztyn.mm.pl
11.06.08, 01:22
Największy syf (trudno użyć innego słowa) to: plastikowe kamienice na Targu
Rybnym i murek z klinkieru prowadzący do zamku. Myślę że w Olsztynie jesteśmy
świadkami rodzenia się nowego stylu w architekturze. Proponuję nazwę
NEOKURPIOWSZCZYZNA.