Gość: miesz_kaniec
IP: *.ols.vectranet.pl
29.06.08, 19:21
Turystów nie obchodzi w pierwszej kolejności czy jest na Warmii czy
na Mazurach. Obchodzi go pogoda, cena pozwolenia na wędkowanie i
miejsce wypoczynku położone nad linią brzegową z czystą plażą,
wypożyczalnią łódek i tanim sklepem w pobliżu ! Ciągłe zwracanie
gościom uwagi, że się mylą i niepoprawnie nazywają miejsce
wypoczynku jest nieporozumieniem, tym bardziej, że obecnie chodzi o
dawne nazwy historyczne !!! Mieszkańcy Warmi i Mazur mieszkają
dzisiaj w tym samym państwie, mówią tym samym językiem, wyznają (w
większości) jednakową religię, budują identyczne domy, dzieci chodzą
do takich samych przedszkoli i szkół, przedstawiciele handlowi nie
mają wyznaczanych granic sprzedaży wg historycznych kryteriów.
Nie ma dzisiaj Warmii i nie ma Mazur w takim pojęciu, w jakim
przedstawiją to nasi lokalni dziennikarze, pod naciskiem lokalnych
historyków !!!!! Jest to antypromocja regionu i rozmywanie silnej
marki jaką "samoistnie" stały się MAZURY, bez względu na to jaki
kawałek regionu ma na myśli wypowiadający wspomnianą nazwę !
Natomiast dawne podziały na WiM należy wykorzystać jako ciekawostki
przyciągające dodatkowo turystów na rózne sposoby. Tak jak to robi
np. "Dom Warmiński", czy "paszporty" lokalne w Łajsie itp, itd.
Wszelkie pouczanie i nieustanne przypominanie: "Jak to, przecież tu
jest Warmia !", lub "Ależ nie, jest Pan na Mazurach a nie Warmii !"
jest bez sensu i tak naprawdę niczym nie uzasadnione. Chyba, że
wypowiadane w czasie przeszłym: "Tak tu była Warmia", lub "Nie,
granica Mazur przebiegała wg....." osobom, które udało się wcześniej
takim tematem zaineresować.