Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie

IP: *.olsztyn.net.pl 11.07.08, 23:13
2łasnie wróciłem z Grunwaldu - Bohurtu nie było ale był piękny turniej (bohurt
kilka razy 5/5) rewelacja - inscenizacja sie nie umywa ;p

Boli strasznie, że takie wydarzenie jest tak kiepsko wspierane przez nasz
region - kopalnia złota tylko każdy zamiast wkopać łopatę by wykopać złoto
cały czas je przysypuje.

Pomimo problemów komunikacyjnych polecam się wybrać frajda na całego -
inscenizacja to nie wszystko - trzeba zostać do późnych godzin nocnych - na
uczestników czeka wiele atrakcji ;) nie ze strony organizatorów ale ze strony
uczestników - brać rycerska to spoko ludziska :-)
    • Gość: załamka Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.makronet.pl 12.07.08, 11:11
      Redaktorze Kurs! Co pan za bzdury opowiada? Gdzie bohurt gdzie ustawka? Bełkot,
      po prostu bełkot i ignorancja. jak czytam tego rodzaju bzdety, w których mnie i
      moich kolegów porównuje się do nasterydowanych osiłków w dresach dających sobie
      po mordzie, to nie wiem czy się śmiać czy płakać nad głębią analizy szanownego
      pana redaktora. Różnica między tymi dwoma zjawiskami jest mniej więcej taka, jak
      między przedszkolanką a pedofilem - niby i jedna i druga osoba zajmuje się
      dziećmi, ale ZASADY są jakby zupełnie inne.
      • Gość: Czytelnik powinno byc wiecej takich inscenizacji bitew w Pol IP: *.1.251.72.1dial.com 13.07.08, 18:51
        powinno byc wiecej takich inscenizacji bitew w Polsce.
        Np. w USA jest ogromna inscenizacja bitwy pod Gettysburgiem,
        naprawde ogromna. Tysiace facetow ubranych w mundury z okresu wojny
        secesyjnej. I nie jakis 1.000 ale 20.000 facetow ! A widzow ponad
        100.000 !!! W Europie tez sporo takich inscenizacji, np. w Rosji
        jest bitwa Borodino.

        Polska lezy w srodku Europy, no prawie, i wojen i bitew mielismy
        dostatek, a wiec jest wiele opcji do inscenizacji. Moze mlodziez
        oderwie sie na moment od komputerow lub od pyfka i pojdzie na tako
        impreze historyczno.
        • Gość: purv Re: powinno byc wiecej takich inscenizacji bitew IP: *.chello.pl 15.07.08, 11:36
          Kolego, nie pozostaje ci nic więcej niż samemu obstalować zbroję i do zobaczenia na następnym Grunwie. Zaiarnko do ziarnka i te 20 tys się zbierze.
          pozdrawiam
    • Gość: załamka bohurt=ustawka - genialne odkrycie redaktora IP: *.makronet.pl 12.07.08, 11:21
      Redaktorze Kurs! Co pan za bzdury opowiada? Gdzie bohurt gdzie ustawka?
      Bełkot,po prostu bełkot i ignorancja. Jak czytam tego rodzaju bzdety, w których
      mnie i moich kolegów porównuje się do nasterydowanych osiłków w dresach dających
      sobie po mordzie, to nie wiem czy się śmiać czy płakać nad głębią analizy
      szanownego pana redaktora. Różnica między tymi dwoma zjawiskami jest mniej
      więcej taka, jak między przedszkolanką a pedofilem - niby i jedna i druga osoba
      zajmuje się dziećmi, ale ZASADY są jakby zupełnie inne.
      • Gość: już przyzwyczajony gimnazjum w gazecie IP: *.ols.vectranet.pl 12.07.08, 19:29
        To już norma u naszych lokalnych "dziennikarzy" (nie mylić z
        redaktorami !)- pisanie powierzchowne, czasem wręcz naiwne, bez
        względu na wagę i rodzaj tematu. Stara gwardia pouciekała, a młodzi
        nie mają od kogo się uczyć, jak dotrzeć do czytelnika. Nie do końca
        jest to ich wina... A naczeli uważają, że i tak wydają prasę w
        Berdyczowie, zatem "O co chodzi, o co te pretencje ?"
        • Gość: ja znowu 5 najwiekszych inscenizacji bitew na swiecie IP: *.2.251.72.1dial.com 13.07.08, 22:58
          Wsrod 5 najwiekszych inscenizacje bitew jest takze polski slad:

          1. Gettysburg, USA (2008) – 18.000 “soldiers” !!!!!!!!
          2. Austerlitz, Czech Republic (2005) – 4.500 “soldiers”
          3. Waterloo, Belgium (2007) – 2.100 “soldiers”
          4. Borodino, Russia (2001) – 1.800 “soldiers”
          5. Grunwald, Poland (2007) – 1.200 “knights”
          • Gość: Giro Re: 5 najwiekszych inscenizacji bitew na swiecie IP: *.pete.cable.ntl.com 19.07.08, 23:59
            Poprawka
            Grunwald mniej niż 500 walczących.
            Nie wierz oficjalnym danym od organizatora.
      • skabu Re: bohurt=ustawka - genialne odkrycie redaktora 13.07.08, 00:24
        Gość portalu: załamka napisał(a):

        > Redaktorze Kurs! Co pan za bzdury opowiada? Gdzie bohurt gdzie
        ustawka?
        > Bełkot,po prostu bełkot i ignorancja. Jak czytam tego rodzaju
        bzdety, w których
        > mnie i moich kolegów porównuje się do nasterydowanych osiłków w
        dresach dającyc
        > h
        > sobie po mordzie, to nie wiem czy się śmiać czy płakać nad głębią
        analizy
        > szanownego pana redaktora. Różnica między tymi dwoma zjawiskami
        jest mniej
        > więcej taka, jak między przedszkolanką a pedofilem - niby i jedna
        i druga osoba
        > zajmuje się dziećmi, ale ZASADY są jakby zupełnie inne.


        Panie załamka jak dobrze zrozumielem artykuł to bohurt z ustawką
        porównali organizatorzy inscenizacji a nie dziennikarz. O co tyle
        krzyku.
        • Gość: Giro Re: bohurt=ustawka - genialne odkrycie redaktora IP: *.pete.cable.ntl.com 20.07.08, 00:35
          Bo to dziennikarz, a właściwie w tym przypadku dziennikarzyna powinien dotrzeć
          do obu stron. W tym wypadku olał rzetelność dziennikarską i ukazał opinie jednej
          strony a właściwie dwóch osób.
      • Gość: matt Re: bohurt=ustawka - genialne odkrycie redaktora IP: *.izacom.pl 13.07.08, 02:18
        Napisz to samo jeszcze z dziesięć razy, i koniecznie włącz caps lock.
    • Gość: ja Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:51
      a druga strona medalu?
      gdyby nie moda na rycerzy i to że bogate snoby tyle mogą wydać to nie było by
      miejsca pracy dla producentów tego całego wyposażenia rycerza
      a wielu producentów zaczynało właśnie od robienia sobie samemu osprzętu
      dziś ze swej pasji nieźle żyją
      i chyba o to chodzi...
    • Gość: jam Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.aster.pl 12.07.08, 14:54
      to samo stało się z festiwale, w wolinie...
    • Gość: Palikot Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.cia.com 12.07.08, 19:56
      Wygrajcie chocaz raz z krzyzakami ale na boisku pilkarskim to bedzie
      wiecej warte.
      • leon.1 Re: Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzi 12.07.08, 20:46

        Na boisku wygrywa się pieniędzmi ... nie wiesz o tym? Zapłać będziesz miał :) :)
        :) Pod Grunwaldem wygrywamy z zasady- bez żałosnego napinania się ;) :)
    • Gość: dydek Przecież rycerze byli snobami... IP: 83.168.90.* 13.07.08, 09:06
      I tylko ich było stać na zbroję, konia i cały poczet. Wygląda na to, że wracają
      stare czasy. Wierność historyczna przy tego typu inscenizacjach winna być
      zachowana, wikingowie nie brali udziału w bitwie pod Grunwaldem (Tannenbergiem
      jak kto woli :). Co do wierności w obozowisku - to już kwestia umowy między
      organizatorami i uczestnikami. Jeżeli warunkiem udziału w imprezie jest
      zachowanie odpowiednie to należy się umowy trzymać. Choć wydaje się, że zakaz
      używania nowoczesnych przedmiotów jest trochę przesadzony.
      A ci których nie stać na zbroję i miecz zawsze mogą sprawić sobie łuk czy kuszę
      i stanąć wśród plebsu... Oczywiście nie w lajkrach :)
      pozdrawiam z Lubczyny
    • Gość: rycerz Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.ols.vectranet.pl 13.07.08, 11:00
      jak patrze na tego pismaka(nich nikt nie wazy nazwac go redaktorem)
      to sie plakac chce..wie ze cos, gdzies dzwoni ale nie wie w ktorym
      kosciele..no i ze ktos ten artykul zatwierdzil.. bracia pozdrawiam
      serdecznie!!
    • Gość: OKRADANE AUTA Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 13:18
      DLA MNIE WYCIECZKA DO GRUNDWALDU ZAKONCZYLA SIE KREDZIEZĄ RADIA W
      SAMOCHODZIE I USZKODZENIEM SAMOCHODU (WYCIETA SZYBA, ROZWALONY ZAMEK
      I NA KONIEC UDERZENIE CZYMS CIEZKIM W DRZWI W PODZIĘCE CHYBA ZE
      KLOPOTY Z OTWARCIEM. NIESTETY POLICJA NIE JEST W STANIE ZAPEWNIC
      PORZADKU I BEZPIECZENSTWA NA TEJ IMPREZIE. OSTATNI RAZ..
      • Gość: Giro Re: Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzi IP: *.pete.cable.ntl.com 20.07.08, 00:33
        Twój post nijak ma się do tematu. Po odszkodowanie proszę się zgłaszać do
        organizatora. Bo to on powinien zapewnić odpowiednią liczbę pracowników służb
        porządkowych.
    • Gość: Jagna Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 21:47
      Na pierwszym Grunwaldzie był klimat niezapomniany, który z latami się rozwiał
      bez śladu. Kiedyś ludzie w bractwach byli super, działali z pasją ale i na
      luzie. Można było pogadać, powymieniać się uwagami i pomysłami. Nikt nie czepiał
      się szczegółów, ważna była pasja, zapał, chęć do zrobienia czegoś! Pamiętam
      chociażby wieczorne strzelanie z łuków do plastikowych butelek - kupa dobrej
      zabawy i nikt nikomu nie wytykał, że ma "nie takie" strzały albo "nie takie"
      karwasze. Teraz niestety zamiast pasjonatów mamy bandę nadętych snobów, którym
      nawet bawełniane majtki zaczynają przeszkadzać. Poprzewracało się w głowach,
      panowie rycerze wbili się w dumę i zamienili się w klub wzajemnej adoracji.
      Najbardziej żenujący jest sposób, w jaki traktują widzów. Chamstwo i zadęcie, aż
      wstyd.
      • Gość: Vego Re: Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzi IP: 80.54.171.* 15.07.08, 17:23
        do Jagna:
        to jak teraz "historyczni" traktują widzów ( nie wszyscy tak na marginesie )
        jest wynikiem tego jak widzowie traktują "historycznych" , niektórzy sie
        zachowują jakbyśmy byli zwierzątami w zoo , albo i gorzej
    • Gość: Sfinx Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: 82.160.223.* 15.07.08, 17:33
      Po pierwsze buhurt jest bezpieczniejszy od inscenizacji z wielu wzgledow:
      -Wieksza starannosc w doborze i bezpieczenstwie uzbrojenia.
      -Latwiejszy dostep dla sluzb medycznych NP: gdy po piatkach buhurtowych lezalem
      dluzej na ziemi ze zmeczenia a ludzie podawali mi wody w ulamku sekundy
      podjechala karetka. Na bitwie z powodu goraca w jakim musimy przebywac (przez
      ponad 3h z czego walczyc 5min)zrobilo mi sie slabo i po zakonczonych walkach nie
      zszedlem razem ze wszystkimi tylko udalem sie do lasku aby zlapac oddech. Gdy po
      mojej prosbie skierowanej do pomocy medycznej o leki nie zostaly dostarczone
      przez karetke w ciagu godziny, zastanawialem sie co by bylo podczas powaznego
      wypadku.
      -wiecej osob nad nim czuwa


      Poziom historycznosci na Grunwaldzie jest niski i jest to zasluga organizatorow,
      ktorzy wybieraja ilos a nie jakosc. Denerwuja mnie wypowiedzi w stylu kiedys
      bylo fajnie bo nikt nie zwracal uwagi na to jak wygladaja "oddtworcy". Idea
      caly czas jest taka sama: jak najwierniejsze odwzorowanie zycia w omawianym
      okresie. A to ze ludzie sie nie staraja i olewaja wszystko, wybierajac tylko
      dobra zabawe z plastikami powoduje konflikty z ludzmi, ktorym zaczyna na czyms
      zalezec, ktorzy wcale nie sa bogaci a wydaja wszystkie pieniadze na swoja pasje.
      Na bitwie moze i nie ma wikinskich helmow ale sa lucznicy w lnianych ogrodowych
      spodniach a po calym grunwaldzie chodza ludzie w klapkach, japonkach, sandalach,
      sukniach z teatru. Nie wymagam od wszystkich wywijanych butow czy recznie
      filcowanych czapek ale bez przesady...

      Nie wiem jaki inteligent pisal ten artykul... rozumiem ludzie sa malo ambitni
      ale postawy organizatorow sa dla mnie zalosne. W sprawie buhurtu na lata
      przyszle byly zawarte juz jakies porozumienia a tu prosze... widac kto jest zly
      i wredny.
    • Gość: Giro Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzie IP: *.pete.cable.ntl.com 19.07.08, 22:10
      Buhurt nie jest kibolską ustawką. Zresztą inscenizacja grunwaldzka jest tylko
      z nazwy inscenizacją, różnica polega na tym że odbywa się w świetle kamer...
      To zdanie tylko jednego człowieka, który jest organizatorem części
      historycznej Dni Grunwaldu. Fundacja Grunwald ( w tej chwili sp z o.o.) nie
      organizuje imprezy jako tradycji, czy dla bractw rycerskich. Jest ona
      organizowana po to aby wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy od przyjeżdżających
      turystów. Nic ponadto. Poza tym dlaczego organizator wyraził zgodę na buhurt w
      przyszłym roku? Czyżby dlatego że do inscenizacji wyjdzie mu sto osób, bo
      reszta pojedzie na imprezę buhurtową?
      W Ruchu Rycerskim są ustalone pewne standardy imprez historycznych, które
      jakoś organizatorzy lekceważą i to jest przyczyna dlaczego coraz mniej ludzi
      przyjeżdża na Grunwald. My wykładamy ciężkie pieniądze żeby przygotować
      uzbrojenie i ubiory, a organizatora nie stać nawet na zapewnienie nam
      wyżywienia przez trzy dni imprezy, pomimo że zarabia na niej setki tysięcy
      złotych.
      Buhurt jest sportem . Sportem ekstremalnym. Dlatego stawiane są bardzo wysokie
      wymagania co do walczących zarówno pod względem wyszkolenia jak i
      zabezpieczeń. Od kilku lat na żadnym z buhurtów nie było w Polsce żadnego
      poważnego wypadku. Na inscenizacji grunwaldzkiej tylko w zeszłym roku było
      kilkunastu rannych, w tym kilku poważnie. Większość tych wypadków było
      spowodowane brakami organizacyjnymi, za które odpowiada organizator.
      Jeśli chodzi o wygląd uzbrojenia. W tym roku organizator dopuścił osoby które
      wyglądały strasznie, więc nie ma mowy o wierności historycznej. Dowódca
      Chorągwi Krakowskiej należy do Ruchu Rekonstrukcji Historycznej, który jest
      znikomą i zanikającą garstką w Ruchu Rycerskim, co oznacza osoby bardzo
      dokładnie odtwarzające, wg ich własnej opinii, ubiory i uzbrojenie, niestety o
      samej walce mają mgliste pojęcie, ich odtwórstwo generalnie sprowadza się do
      tego co by przypadkiem na zbroi rysa się nie pojawiła.
      Następna bajka to ponad tysiąc zbrojnych na polu. Nie było ich nawet
      pięciuset, być może lista nawet nie przekroczyła czterystu. Ktoś policzył że w
      2011 roku będzie około sześćdziesięciu.
      • Gość: Roswell Re: Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 10:25
        I nie ma co się dziwić, traktuje się nas tam wręcz jak zło konieczne żądając
        coraz więcej i nie dając nic w zamian, to powiedzmy jest jeszcze do przełknięcia
        bo większość z nas sama dąży do tego aby jak najwierniej odtwarzać historię. Ale
        jeżeli do tego zabrania się nam bawić tak jak chcemy (buhurt-który pod względem
        wypadków jest bezpieczniejszy od inscenizacji) to już spora przesada.
        Osobiście przyjeżdżam na każdy Grunwald od 7 lat aby spędzić tydzień w warunkach
        powiedzmy zbliżonych do tych w jakich żyli ludzie w tamtych czasach z super
        znajomymi, dobrze się bawić i wypocząć psychicznie, a od 3 lat także z powodu
        buhurtu.
        Jeśli chodzi o traktowanie przez rycerzy turystów to ci ostatni sami sobie na
        takie traktowanie ciężką, wieloletnią pracą zasłużyli.
        Co do samego artykułu to nawet wypowiadać mi sie nie chce bo szkoda klawiatury
        zużywać. Sam jego tytuł mówi wszystko. Na prawdę bardzo mi było przykro z powodu
        że ktoś nie obciął mi palca albo całej głowy bo wtedy krew byłaby wszędzie i
        wszyscy by się lepiej bawili.
        • Gość: nudno Re: Rycerze smutni: pod Grunwaldem krwi nie będzi IP: *.centertel.pl 26.06.09, 09:04
          Polacy pacyfiści, Litwini umkną, Krzyżacy omdleją z upału!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja