Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić

10.09.08, 23:33
"Urzędowe" przeszkola są ustawione przez urząd pod urzędników ! A
nas, czyli innych mieszkańców, pracujących o różych porach (m.in. w
biznesach bez/radnych) nie traktuje się poważnie. Właściwie ich się
nie zauważa a potrzeby ich i ich rodzin są nieważne, wręcz szkodliwe
dla (włodarzy) miasta.
    • Gość: Anka Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.olsztyn.mm.pl 11.09.08, 09:49
      Czyli co, przedszkolanki mają wyrabiać bezpłatne nadgodziny, bo rodzice nie mogą
      dojechać na czas? Postawcie się, drodzy rodzice, na miejscu tych kobiet. One też
      mają swoje życie, swoje rodziny i swoje obowiązki w domu. Nie róbcie z nich
      niewolnic, do diabła. Oczywiście, że powinny mieć płacone za to, że siedzą
      dłużej, bo ktoś nie dał rady na czas odebrać swojego dziecka, a przecież nie
      przywiążą go do barierki i nie pójdą do domu. A pomyśleliście, że może one też
      dojeżdżają do domu np. autobusem i jak na niego nie zdążą, to muszą czekać na
      następny godzinę-półtora? Kary za spóźnienia powinny być, choćby na dodatkowe
      wynagrodzenie dla opiekunek. Nawiasem mówiąc, przypomina mi to przypadek
      pielęgniarek, również kiepsko opłacanych, od których też wymaga się ciężkiej
      pracy i doskonałej opieki nad chorymi, nikt nie szanuje ich czasu ani pracy i
      też z reguły ich pensja nie osiąga połowy średniej krajowej. Gdyby te zawody
      były zdominowane przez mężczyzn, sytuacja zapewne byłaby zupełnie inna...
      • Gość: tenia Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.ols.vectranet.pl 16.09.08, 19:52
        Jeżeli ma się dzieci ,ma się obowiązki.Przedszkole to nie
        przechowalnia , czynne jest 10 godz. dziennie. Rodzic powinien
        poświęcić dziecku trochę swej uwagi i czasu- wychowuje ,uczy w ten
        sposób swoje dziecko. Przedszkole za niego nie nauczy kochać,
        szanować innych.Rolą przedszkola jest pomagać rodzinie a nie
        zastępować ją!
        • Gość: stara baba Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.ols.vectranet.pl 16.09.08, 22:06
          Tenia jesteś strasznie zarozumiała ale mało madra i w d--ę nie dostałaś.Sama
          napisałaś - 10 godz. dziennie. Czy Ty myślisz, ze te pracujące po południu
          mamusie to chcą dziecko odstawiać o 6:30 ? One też chcą oddać na ewentualne 10
          godz., ino trochę przesunięte w czasie np od 10-tej do 19-tej .
    • naprawdetrzezwy Masz rację. 11.09.08, 10:06
      załóż takie przedszkole i nie bierz pieniędzy za pracę ponad
      umówiony czas.

      Klienci będą cię chwalić.
      • Gość: Hana Re: Masz rację. IP: *.ols.vectranet.pl 11.09.08, 10:51
        Naturalnie,że za nadgodziny powinna być dodatkowa opłata. Skoro nie istnieje
        możliwość przedłużenia czasu pracy przedszkoli to rodzic spóźniający się po
        dziecko, choćby nie ze swojej winy, powinien uiszczać dodatkową opłatę w
        rozsądnej wysokości / z pewnością nie 2zł/h ale chyba i nie 20zł/h, może
        pośrednią stawkę 10-13 ? /.
        • theedge Re: Masz rację. 11.09.08, 12:06
          Ciekawe kto zapłaci rodzicom za godziny spędzone w korkach bo jakiś "cudownie
          inteligentny urzędnik" wpadł na pomysł aby naraz rozkopać pół Olsztyna.
    • Gość: mama Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.wbp.olsztyn.pl 11.09.08, 12:58
      Najgorsze jest, to, że żaden z wypowiadających się rodziców nie
      widzi swojej winy, tylko Przedszkoli. Oddając dziecko do Przedszkola
      wszyscy wiedzą w jakich godzinach jest czynne. Są na pewno takie
      sytuacje,że każdemu zdarzy się "wpadka" ze spóźnieniem. Ale
      niektórzy po prostu mają to w poważaniu...
      • Gość: Kamila Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 13:17
        Poza tym przedszkole powinno być przed - szkolem a nie przechowalnią, bo rodzice
        pracują i nie mają czasu dla swoich dzieci. Wobec tego, jak długo dziecko jest w
        domu z rodzicem?
    • Gość: opinia Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 14:11
      W Warszawie, mieście dużo bardziej nieprzyjaznym komunikacyjnie problem ten jest
      rozwiązany np:
      przedszkole czynne do 16.30, dziecko może zostać dłużej ale za dopłatą. Cena za
      rozpoczętą godzinę to 15-20 zł. Czyli spóźniamy się 5 razy w tygodniu płacimy
      dodatkowo 85 lub 100 zł x cały miesiąc = ok. 400 zł. I wtedy zaczynamy się
      zastanawiać czy nie wysłać dziecka do przedszkola niepublicznego cena : ok
      400-500 zł za miesiąc godziny otwarcia 6-18 i się nie stresujemy. ( To może być
      początek dyskusji o pieniądzach, bezpłatnej edukacji naszych dzieci i propozycji
      państwa sześciolatki do szkoły - tylko co z nimi zrobić po zajęciach ( świetlice
      pracują krócej niż przedszkola ).itd.
      • Gość: gość Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:18
        A ja w dodatkowej opłacie nie widzę nic dziwnego wręcz przeciwnie
        uważam, że taka forma kary najlepiej zmobilizuje rodziców. Wysłałam
        w tym roku swoje dziecko do przedszkola ( niepubliczne ) mamy w
        umowie zapis , że za spóźnienia trzeba płacić i powiem szczerze, że
        nie zmartwiłam się tym , ja po dziecko biegnę i nie ma mowy o
        spóźnieniu a przeważnie rodzice którzy spóźniają się to nie dlatego,
        że stoją w korkach tylko dlatego bo mają wiele innych spraw ,
        przecież np zakupy mozne zrobić razem z dzieckiem po przedszkolu. A
        jeśli chodzi o tą karę to od razu na początku było powiedziane, że
        jak rodzić zadzwoni, i poinformuje o zaistniałej sytuacji nikt mu
        tej kary nie naliczy, a jeżeli ktoś robi to nagminnie i mało tego
        nie widzi w tym nic dziwnego to kara dla takich powinna być nawet
        większa niż 20 zł. Proponowałabym takim rodzicom wynając niańkę na
        24H i problem z głowy. Biedne te dzieci których rodzice tak
        postępują.
        • Gość: Balsi Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.olsztyn.mm.pl 15.09.08, 06:42
          Nie rozumiem...czy to oznacza, ze przedszkola sa dla rodzicow,
          ktorzy pracuja w biurach? tylko i wylacznie? A co z rodzicami,
          ktorzy pracuja w handlu? a moze oni nie powinni miec dzieci, bo co z
          nimi zrobia po 16:30? Przeciez pani przedszkolanka musi gdzies
          zakupy zrobic. Przedszkola powinny byc czynne przez 12 godzin a
          panie przedszkolanki powinny miec zmiany. wtedy wszyscy byliby
          zadowolenia..ale widze ze niektorym bardzo zalezy na konczeniu pracy
          wlasnie o 15... Kazdy by tak chcial.

          To jakis absurd...w glowkach sie popier...
          • Gość: OPINIA Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 09:48
            Kiedy pracujesz w handlu, to żadne przedszkole nie spełni Twoich wymagań.
            Ponieważ są czynne max. do 18, a Ty możesz kończyć pracę o dziewiętnastej lub
            poźniej. W tej sytuacji jesteś skazana na inne rozwiązania ( niania na 2 godziny
            itd. ). Są to normalne problemy ludzi pracujących. Nie wszystkim i zawsze uda
            się dopasować. To jest naturalne i nie powinno prowadzić do flustracji.
            • mreck Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić 15.09.08, 09:55
              Spóźniony rodzić to przede wszystkim kara dla dziecka. One to bardzo
              przeżywają.
              Tu przeba nazwać rzecz po imieniu, te 20 zł to nie jest kara, tylko
              opłata dodatkowa, za dodatkowe swiadczenie.
              Można problem rozwiązać na zasadzie solidarnosci społecznejm i
              podnieśc opłate wszystkim rodzicom, lub na zasadzie
              odpowiedzialnosci indywidualnej.
              Jak ktos ma komfort posyłania dziecka na 6 godzin do przedszkola to
              niby z jakiej racji ma płacic więcej?
            • Gość: stara baba Re: Rodzice się spóźniają, więc może będą płacić IP: *.ols.vectranet.pl 15.09.08, 10:05
              Balsi ma rację. Większość sklepów przecież zamyka się o 18-19-tej i przedszkola
              pracujące na zmiany rozwiązałyby problem pracujących rodziców na zmiany. Pomijam
              supermarkety, które pracują dłuzej dlatego, że dziecko o 22-giej albo nawet
              23-ciej to powinno już dawno spać a nie czekać w przedszkolu.
Pełna wersja