Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:57
Około 2 tygodni temu byłem swiadkiem podobnego zdarzenia na
przejeżdzie w Naterkach.Już podczas załączonych czerwonych świateł
przez przejazd przejechały 2 samochody ,drugi prawie musnął dachem
opuszczane szlabany.Bez zatrzymania widoczność na tym przejeżdzie
jest prawie zerowa. Przejazd jest monitorowany kamerami,byłem
b.ciekaw czy kolejarze o takich wydarzeniach powiadamiają
policję.Uważam ,że policja powinna wejść w kontakt z PKP i na
bieżąco reagować na wyczyny takich kretynów.
    • soyokaze Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowym 02.10.08, 23:27
      Standard. Powinni chyba kolczatki zakładać.
    • robac Przejazdy automatyczne 02.10.08, 23:59
      Czasami zdarza mi się przejeżdżać przez ten przejazd w Naterkach, ale jeszcze jak dotąd nie zdarzyło mi się czekać na przejazd pociągu.

      Jestem kierowcą od ponad roku i zastanawiam się jak to jest. Najpierw mrugają czerwone światła, a potem zamykają się rogatki. Tylko ile trwa zwłoka? Czy w PKP jest jakiś standard czy na każdym przejeździe jest wedle uznania?

      Zawsze bardzo powoli przejeżdżam przez przejazdy kolejowe i dręczy mnie koszmarna myśl, że kiedyś rogatka zamknie się zanim przejadę. I co wtedy na automatycznym przejeździe? Szczególnie, że tam w Naterkach nie ma nawet miejsca na samochód między torami a szlabanem.
      • Gość: bighard Re: Przejazdy automatyczne IP: *.office.allegro.pl 03.10.08, 07:21
        po pierwsze, jak jestes kierowca od ponad roku, to zaden z ciebie jeszcze kierowca.

        po drugie - 'jak to jest' na przejezdzie, powinni cie nauczyc na kursie.

        po trzecie - jesli przejazd jest automatyczny, to szlabany siegaja tylko do
        polowy, zeby dalo sie wyjechac - tego tez ucza na kursach.

        moze za wczesnie dali ci prawko?
        • Gość: Adam Re: Przejazdy automatyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 07:39
          Ratowac swiat przed kierowcami amatorami!!!!
        • Gość: bighard w pracy sobie piszesz ... IP: *.maxnet.net.pl 03.10.08, 08:37
          chłopak grzecznie się spytał, więc mu warto odpowiedzieć - ty tego nie zrobiłeś
          bo po prostu nie wiesz SUPER KIEROWCO Z DOŚWIADCZENIEM!!!!

          Od bardzo dawna na kursach uczy się byle jak.
        • Gość: autor jestes zwykłym trepem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 08:48
          lecz kompleksy gdzie indziej panie wszystkowiedzący
        • robac Re: Przejazdy automatyczne 03.10.08, 14:39
          Może ktoś jednak by mi odpowiedział? Zamiast - jak ktoś już słusznie zauważył - rozładowywać swoje frustracje. Takie wszystko wiedzące bubki, to zwykle jeżdżący od lat pewni siebie rutyniarze. Pewni do czasu... Choć być może w tym przypadku to nie jest regułą, ale jeśli, to wolałbym przeczytać rzetelną odpowiedź. Więc jest regułą :D

          Miałem dobry kurs i wiem jak przejeżdżać przez przejazd, ale wiem także, że zdarzają się różne trudne do przewidzenia sytuacje.

          Na przykład taka:

          Jadę do Naterek i zbliżam się do rzeczonego przejazdu przed którym stoi ciągnik z drzewem na przyczepie. Rzecz jasna przejeżdża bardzo wolno. Nie wjeżdżam na tory dopóki ciągnik z nich nie zjedzie. Kiedy będąc już na przejeździe zbliżam się do drugiego szlabanu zapalają się światła (o czym nie wiem, bo ich nie widzę, a nawet jakbym wiedział, to niewiele by to zmieniało, bo za mną stoją samochody). Za przejazdem jest górka, która dla ciągnika z tak ciężkim ładunkiem stanowi nie lada przeszkodę (o czym także nie mogłem wiedzieć) i ciągnik staje w miejscu. Nie mogę zjechać z torowiska.

          To sytuacja hipotetyczna, ale możliwa, bo nieraz widziałem tam takie ciągniki.

          Co wtedy? Czemu szlaban jest tak blisko torowiska? Na innych przejazdach jest zawsze bufor bezpieczeństwa, a na tym nie ma. Wnioskuję z tego, że PKP buduje te przejazdy tak, jak to akurat przyjdzie do głowy jakiemuś inżynierowi.

          W Naterkach szlabany zagradzają całą szerokość przejazdu.

          Ile czasu trwa zwłoka między zapaleniem się świateł a opuszczeniem rogatek? Czy jest to jakoś uregulowane, czy róbta jak chceta?
          • robac Re: Przejazdy automatyczne 22.10.08, 02:13
            Wygląda na to, że się nie dowiem. Redaktorzy GW - ten typ dociekliwości to cecha pisma, w którym najważniejszą rolę mają obrazki. Najłatwiej zbesztać kogoś za brak wyobraźni.

            Problem standaryzacji w budowie przejazdów kolejowych jest bardzo ważny. PKP woli wspierać kampanię "Bezpieczny przejazd" bo przebudowanie tysięcy przejazdów, to byłby dla nich koszt, na który nie chcą się zgodzić.

            No nic. Pozostaje czekać, aż znowu coś się wydarzy. Najlepszy dla mediów byłby jakiś spektakularny wypadek z udziałem transportu publicznego lub conajmniej masowego oraz następująca po nim żałoba narodowa. Może wtedy ktoś by zaczął myśleć. Choć może jestem naiwny...
      • Gość: Bob Re: Przejazdy automatyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 11:55
        Rozróżniamy zapory i półzapory. Poza tym jeśli w grę wchodzi życie, to jesteś w
        stanie staranować każdy szlaban... Tu problemem był kierowca stojący swym autem
        tuż za tym baranem, który uniemożliwił mu pełny odwrót.
        • mmascarpone Re: Przejazdy automatyczne 03.10.08, 11:59
          A moze za kierowcą którego tak krytykujecie też już stal samochod???
          Nie widać tego na filmie.
          • Gość: Bob Re: Przejazdy automatyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 12:29
            Ja bym tak blisko nie podjechał.Jestem w stanie ocenić odległość i pozwolić
            naprawić błąd poprzedzającego mnie na przejeździe, na skrzyżowaniu ze światłami.
            Generalnie naród się jednak śpieszy i nagminnie trzyma zbyt mały odstęp.
            • Gość: Bob Re: Przejazdy automatyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 12:54
              Uzupełniam: Głupio się śpieszy
      • asmok6 Re: Przejazdy automatyczne 03.10.08, 12:30
        robac napisał:
        >
        > Zawsze bardzo powoli przejeżdżam przez przejazdy kolejowe i dręczy mnie
        koszmarna myśl, że kiedyś rogatka zamknie się zanim przejadę. I co wtedy na
        automatycznym przejeździe? Szczególnie, że tam w Naterkach nie ma nawet miejsca
        na samochód między torami a szlabanem.

        Przecież one zamykają się bardzo powoli. Na dodatek większość takich przejazdów
        najpierw zamyka szlabany "wjazdowe", a później "wyjazdowe". Raczej trudno byłoby
        nie zdążyć.
      • Gość: dwajot Re: Przejazdy automatyczne IP: *.tktelekom.pl 06.10.08, 12:25
        to nie jest przejazd z samoczynna sygnalizacja przejazdową!
        ("automatyka")
        skoro na policje zglosil sie praconik kolei z zapisem z kamery to
        znaczy ze jest to przejazd obslugiwany z odleglosci (kat A).

        ponizej link do rozporzadzenie ministra o skrzyzowaniach drog
        kolejowych z drogami publicznymi:

        www.abc.com.pl/serwis/du/1996/0144.htm
    • Gość: konjo Ząbki k. Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 07:50
      W Ząbkach k. Warszawy byłem świadkiem podobnego wydarzenia. Tam kierowca
      Mondeo początkowo próbował się wycofać (jak jego "kolega" z Opla), jednak z
      powodu barku miejsca musiał ratować się ucieczką do przodu dosłownie kilka
      sekund przez pociągiem (w Ząbkach są półzapory)!
    • Gość: bibi Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 07:51
      pomijaac głupote gościa w tej astrze-dobry jest gościu z auta z
      tyłu. Patrzy bidulek jak astra kombinuje zamiast zrobić miejsce.Jak
      jest taki twardy powinien jeszcze dopchąć
      • Gość: Buba what if IP: *.crowley.pl 03.10.08, 08:38
        A co jeśli za nim stał kolejny gostek zderzak w zderzak i tak 10-15 pojazdów?
        Niech każdy kierowca średnio zareaguje na sytuację z 5sekundowym opóźnieniem
        plus czas na wolne cofanie każdego auta i policz to teraz...ile wyszło???
        No właśnie
    • Gość: Antek Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 07:59
      Tego zawodnika i tak nie przebił:

      pl.youtube.com/watch?v=tijB2hoPT_8
      • manhu Re: Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowy 03.10.08, 14:40
        Niezły fimik:)
        Najpierw debil długo poczekał, potem zaryzykował gdy było za późno, pasażer spękał, a on twardo swoje:)
    • Gość: Pio co wy chcecie... IP: *.plock.mm.pl 03.10.08, 08:00
      to się nazywa selekcja naturalna chyba...

      jak tak robi na przejeździe, to tak samo pewnie wieżdża z całą
      prędkością na skrzyżowanie przy pomarańczowym, albo nawet już
      czerwonym (to ten typ, który zamiast w takich sytuacjach hamować,
      dodaje gazu);

      w starciu z pociągiem mamy chociaż pewność, że nikomy swoją głupotą
      nie wyrządzi krzywdy - a i selekcja jest skuteczna, prawie 100
      procentowa

    • Gość: Cynik "Kilka sekund potem.." = ponad pół minuty IP: *.toya.net.pl 03.10.08, 08:36
      Poziom pisaniny drukowanej w Wybiórczej ostatnimi czasy niewiele różni się od F**tu czy podobnych 'opiniotfurczych' szmatławców.
    • Gość: konjo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 08:53
      to po co ją czytasz???
    • hiperrealizm Z filmu wynika tylko tyle, że 03.10.08, 09:16
      facet utknął (w korku?) na przejeździe kolejowym.
      Widać że wycofał się tyle ile tylko mógł (ale "pi..." za nim ani
      drgnęła). Nic więcej zrobić nie mógł. Naszczęście miejsca starczyło.
      =======
      W wawie w Radości oraz Międzylesiu redularnie dochodzi do podobnych
      sytuacji. W Radości widziałem nawet jak dróżnik leciał na druga
      stronę torów by wstrzymac ruch, tak coby umożliwić zjaz samochodom z
      torowiska przed nadjeżdżajacym pociagiem.
      • Gość: suba2ru Re: Z filmu wynika tylko tyle, że IP: *.61.jawnet.pl 03.10.08, 12:06
        ten z tyłu zbyt blisko dojechał. Na cofanie mógł już nie mieć miejsca.
    • Gość: wenanty Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowym IP: *.gprs.plus.pl 03.10.08, 09:40
      ten z tyłu również winny- nie cofnął się nawet o centymetr!
      • Gość: kier Re: Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowy IP: *.olsztyn.mm.pl 03.10.08, 22:35
        Może z tyłu miał podobnie ?
    • Gość: manjaa Zdążyłby IP: *.bpl.vectranet.pl 03.10.08, 09:48
      nie popieram go oczywiście.
      • Gość: alf23 Re: Zdążyłby IP: *.gprs.plus.pl 03.10.08, 19:38
        Otwarcie tego przejazdu na Redykajnach poprzedziła kampania, plakaty na okolicznych słupach i wielkie buuuum na pokazie. Potem przez dłuższy czas rosła wielgachna komosa zasłaniająca skutecznie widok na tory od strony miasta. Zgodnie z zaleceniami akcji bezpiecznyprzejazd.pl i zdrowym rozsądkiem, trzeba naocznie upewnić się o sytuacji na torach. Pisałem nawet w tej sprawie do PLK. Dopiero ok. dwóch tygodni temu ktoś te chwasty wyciął. Ciekawe jak będzie w nowym sezonie wegetacji.
    • Gość: sssss Re: Cudem uniknął śmierci na przejeździe kolejowy IP: *.tktelekom.pl 06.10.08, 12:33
      a co policja bedzie przejmowac przejazdami skoro na nich ginie tylko
      ok 400os/rok a w 1 weekend na drogach potrafi się i innych zabic ok
      100 kierowcow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja