Gość: po
IP: *.olsztyn.mm.pl
04.10.08, 15:40
mnie"
"Kobieta, która twierdzi, że została zgwałcona przez prezydenta
Olsztyna Czesława Małkowskiego, poinformowała prowadzącą śledztwo
prokuraturę, że czuje się zastraszana poprzez nasyłanie na nią
kontroli skarbowej i ZUS.
Kobieta, która złożyła w śledztwie dotyczącym seksafery z udziałem
prezydenta Olsztyna obciążające go zeznania twierdzi, że dzień przed
wypuszczeniem Małkowskiego z aresztu do ratusza, gdzie pracuje,
przyszło dwóch kontrolerów Urzędu Kontroli Skarbowej, informując ją,
że kontroli zostanie poddany jej majątek z 2007 roku. W
szczególności interesowało ich, skąd miałam pieniądze na kupno domu,
pytali także o niewykazane źródła dochodu - powiedziała kobieta.
Dodała, że kontrolerzy byli świetnie poinformowani o tym, kiedy
podpisała akt notarialny oraz o kredycie, który zaciągnęła na kupno
domu. Uważam, że mój majątek został prześwietlony, zanim ci panowie
do mnie przyszli - powiedziała. Dodała, że jej przełożeni w ratuszu
nie zgodzili się, by rozmowę z kontrolerami UKS odbyła ona w miejscu
pracy.
Dlatego poszłam z mężem do siedziby UKS. Gdy po złożeniu wyjaśnień
zapytałam czemu zawdzięczam kontrolę usłyszałam, że jest to
polecenie naczelnika Urzędu, który ma do tego prawo. Ale jeden z
nich dodał: "poza tym my czytamy gazety" - twierdzi kobieta.
Jej zdaniem kontrola UKS była tym bardziej nieprzypadkowa, że kilka
dni wcześniej została wezwana przez olsztyński ZUS w sprawie
rozliczenia działalności gospodarczej, którą prowadziła przed
dziewięcioma laty. Zdumiało mnie, że z takim opóźnieniem dokonywane
są kontrole przez ZUS - powiedziała kobieta.
Odbieram ostatnio dość często głuche telefony; uważam, że to co się
dzieje jest formą wywierania na mnie presji, szykanowania mnie. W
dniu, w którym Małkowski wyszedł na wolność, wykupiłam polisę na
życie - powiedziała.
Jej pełnomocnik mecenas Andrzej Rogoyski także uważa serię kontroli,
jakim została poddana jego klientka, za nieprzypadkową. Uważam, że
kontrolę finansów związaną z kupnem domu powinien przeprowadzić
urząd skarbowy, a nie UKS, powszechnie zwany policją podatkową. Poza
tym cała ta kontrola wydaje mi się dziwna, bo sto procent kosztów
kupna domu moja klientka pokryła z kredytu bankowego. Wymowny był
także komentarz kontrolującego o czytaniu gazet - uważa Rogoyski.
Na łamach sobotniej "Gazety Olsztyńskiej", która poinformowała o
kontroli UKS, dyrektor tego urzędu Czesław Kalinowski powiedział, że
kobieta została poddana rutynowej kontroli, która wynika z analizy
wydatków i dochodów podatników. To, że kontrolę wszczęto na dzień
przed wyjściem pana Małkowskiego z aresztu, to czysty przypadek.
Kobieta zaznaczyła, że ponieważ obu kontrolom została poddana w
tygodniu, w którym został z aresztu zwolniony Małkowski,
poinformowała o nich - pisemnie i telefonicznie - prowadzącą
śledztwo w sprawie seksafery Prokuraturę Okręgową w Białymstoku.
Szef tej prokuratury Tadeusz Marek odmówił komentarza w sprawie.
O molestowanie urzędniczek i gwałt na jednej z nich, ciężarnej,
prezydenta Olsztyna oskarżyła w styczniu "Rzeczpospolita". Po serii
publikacji olsztyńska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo,
które następnie - by uniknąć podejrzeń o stronniczość - zostało
przekazane do Białegostoku.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Białymstoku 14 marca Małkowski
został tymczasowo aresztowany. Areszt białostocki sąd uzasadnił
obawą matactwa i grożącą Małkowskiemu surową karą.
Małkowski został zwolniony z aresztu 26 września przez Sąd Okręgowy
w Olsztynie, który uznał, że obawa matactwa ustała. Zakazał jednak
Małkowskiemu kontaktowania się z poszkodowanymi kobietami,
kierowania ratuszem, zakazał opuszczania kraju i poddał go dozorowi
policyjnemu.
Prokuratura Okręgowa w Białymstoku nie ujawnia szczegółów sprawy,
odmawia nawet podania liczby poszkodowanych. Zanim Małkowski został
aresztowany kategorycznie zaprzeczał molestowaniu urzędniczek i
zgwałceniu którejkolwiek z nich.
Ponieważ pomimo licznych apeli radnych Małkowski nie zrzekł się
urzędu na wniosek rady miasta 16 listopada w Olsztynie odbędzie się
referendum w sprawie przedterminowego odwołania Małkowskiego ze
stanowiska.
(bart)"
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Glowny-swiadek-w-sprawie-Malkowskiego-zastraszaja-mnie,wid,10429174,wiadomosc.html