Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków

IP: *.olsztyn.mm.pl 13.10.08, 21:20
A co ze sprzedanym i niszczejącym zabytkiem przy placu Bema?
Dlaczego nie można w żaden sposób ukarać pana Pokrzywnickiego? Czy
mamy czekać aż piękna kamienica zawali się? Szkoda słów...
    • Gość: Mieszkaniec Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 08:22
      Własciciele takich kamienic jak Samowar, czy przepięknego obiektu na
      pl. Bema są negatywnym przykładem takiej polityki
      • Gość: * Re: Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 09:57
        Są przede wszystkim realnym przykładem tej polityki trwającej niezmiennie od lat.
    • Gość: ktoś Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 10:46
      "Na dodatek miasto samo utrudnia życie potencjalnym inwestorom.
      Odwołało się od decyzji o wpisie do rejestru zabytków tartaku nad
      Łyną oraz budynku przy Kasprowicza. W tej sytuacji [inwestorzy] mogą
      zapomnieć o uldze" - to najlepsze przykłady złośliwości władz
      miasta. Odwołanie w sprawie tartaku Raphaelsohnów miało być pewnie
      sygnałem: "prędzej się ten wasz tartak rozleci niż ktoś go kupi - bo
      o to nam (CJM & biznes-kolesie) właśnie chodzi"
      • samozwaniec1 Oddac choc za darmo,ale bogatym 14.10.08, 12:25
        Bo kilkanascie tzw.prywatnych zabytkow
        niszczeje/Hosjanum,Samowar,Kasyno Oficerskie kolo Zamku/.Po prostu
        dostaly sie w rece kmiotow bez kasy i bez wizji owych
        zabytkow.Ratusz robi wszystko,aby ten stan trwal nadal,utrudniajac
        ile tylko moze inwestycje prywatne w zabytki.
        • Gość: YO Spoko - na ruinach się zarabia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 12:54
          Miasto niczego nie utrudnia. Wymagania stawia konserwator, ale gdyby
          nie on, Olsztyn byłby dawno pustynią pozbawioną zabytków (raczej
          można postawić zarzut, że czasem za słabo się sprzeciwiał i za
          bardzo przymykał oko). Ale konserwator, to nie miasto - przynajmniej
          w założeniach. Miasto produkuje rudery (Kasprowicza), a potem chce
          się pozbyć kłopotu. Miasto w ogóle chce się pozbyć wszelkich
          kłopotów. Sprawa tartaku i Kasprowicza jest w tym kontekście co
          najmniej dziwna. Miasto podobno chce sprzedać nieruchomości, a
          jednocześnie rzuca potencjalnym nabywcom kłody pod nogi. Gdzie
          logika? Aż tak daleko posunęła się "złośliwość i głupota
          urzędnicza"? A może chodzi po prostu o czyjś prywatny biznes? Sprawa
          w zakolu Łyny śmierdziała jakoś od początku. Zabytek tam bardzo
          komuś nie pasował. Może ziemia została już komuś "przyobiecana", a
          tu nagle trzeba zmieniać plany i to przez jakieś głupie zabytki...
          Jakoś nie wierzę w przypadki.
          • Gość: zmk Re: Spoko - na ruinach się zarabia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 13:42
            Do listy dorzuce dwor w Tracku (Grzymalow) Cos o nim ostatnio b. cicho, moze
            jeszcze stoi?
    • Gość: ciekawe Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 14:14
      Pod zdaniem "mieszkańcy Olsztyna nie szanują zabytków/ niszczą
      zabytki miasta" niewielu z nas się podpisze.
      Zabytki, to tylko jeden z przykładów na poparcie pewnej tezy.
      Jeśli stwierdzimy "urzędnicy Olsztyńskiego ratusza nie szanują
      zabytków/niszczą zabytki miasta" będzie to taka oczywistość, że
      trudno się z nią nie zgodzić.
      Wniosek nasuwa się jeden: ratusz nie reprezentuje miasta Olsztyna,
      nie reprezentuje mieszkańców tego miasta. To jakaś organizacja
      okupantów lub "obcych" z innej planety, jakiś twór pasożytniczy,
      chorobowa narośl. Pozwoliliśmy by nam pięknie wyrosła. Pogratulować.

      • Gość: olek Re: Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.ols.vectranet.pl 14.10.08, 18:57
        Do ciekawe. Mylisz się twierdząc że urzędnicy nie szanują zabytków. Przeczy temu
        obiekt pokoszarowy przy ul.Tarasa Szewczenki 1. Jest starannie odnowiony dużym
        nakładem kosztów. Tylko patrzeć jak zacznie służyć mieszkańcom Olsztyna.
    • Gość: ja Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.ols.vectranet.pl 14.10.08, 17:17
      a jakie zalecenia spelnil wlasciciel niszczejacej kamienicy przy placu bema?
      bo poza powieszeniem reklam chyba nic sie tam nie dzieje.
    • Gość: megafon.bloog.pl Wyjdzie jak zwykle... IP: *.ols.vectranet.pl 14.10.08, 18:46
      Faktem jest, że miasto z niczym sobie nie radzi, ale to raczej kwestia doboru
      ludzi. W tej materii nie prędko coś się zmieni.
      Szkoda tych budowli, świadczą przede wszystkim o dawnej świetności i uroku
      Olsztyna. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że sprzedaż jest rozwiązaniem
      połowicznym. Nowy właściciel czasem mimo dobrych intencji napotyka zaporę
      biurokracji. Ci, którzy jeszcze wczoraj obiecywali pomoc, dziś mówią o braku
      kompetencji, a co za tym idzie niemożności udzielenia pomocy. Owszem można
      sprzedać takie obiekty, ale na zasadach gwarantujących przywrócenie im dawnej
      świetności. To wcale nie jest takie trudne. Wystarczą odpowiednie zapisy
      umowne. Dużo zależy od dobrej woli miasta, czy zechce stworzyć plan pomocy dla
      właścicieli takich obiektów. Nie mówię o pomocy finansowej, tylko o pomocy
      prawnej, informacji o możliwości uzyskania dofinansowania, sprawniejszym
      obiegu dokumentów.
      Zakładanie z góry, że są to obiekty o niskiej wartości, których kulejący rynek
      nieruchomości zbyt wysoko nie wyceni świadczy o braku wizji tych miejsc już na
      tym etapie. Sądzić można, iż zostaną one sprzedane w pośpiechu, a władze
      miasta powiedzą później o niemocy w starciu ze skomplikowanymi stosunkami
      własnościowymi (w przypadku sprzedaży lokali komunalnych ich najemcom, często
      niedbającym o to mienie) lub o niemożności interwencji w prywatną własność.

      Zapraszam na mój blog

      megafon.bloog.pl
    • Gość: Tolo Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 21:26
      A oddać je w cholerę za darmo borusjarzom albo sabybiarzom-bez
      forsy!!! Może ,GW, zainwestuje i do któregoś z nich przeniesie
      siedzibę redakcji?
      • Gość: Srolo Re: Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 22:29
        Lepi oddać dresiarzom
      • Gość: Halo Re: Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.ols.vectranet.pl 17.10.08, 19:15
        GW już się przeniosła na stare miasto i nie bardzo jej siedziba
        wygląda zabytkowo. Może potrafiła dogadać się odpowiednio ze
        służbami konserwatorskimi? A niektórzy inwestorzy już tak nie
        potrafią, no i widać jak ich obiekty powolutku marnieją. Państwo
        redaktorzy może powinni podpowiedzieć jak obłaskawić urzędników, bo
        w artykułach bardzo ich chwalą.
    • Gość: asia Re: Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.09, 12:36
      ja mysle że to bardzo dobze że nie zezwalaja mu na remont bo ma kupe dugów
      • Gość: ix Re: Miasto chce pozbyć się niszczejących zabytków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:57
        Kto mu niby "nie zezwala na remont"? Nie zezwalają mu na demolkę.
        Konserwator wręcz ściga go od kilku lat za brak działań.
        Długi, o których piszesz to chyba jedyny i właściwy powód braku
        remontu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja