tabazaa
27.10.08, 22:08
Wykorzystajmy referendum skoro ono już jest do zmiany prezydenta.Będzie nowy
(Górecki,Cichoń,ktoś inny).Następnie dojdzie do wymiany Rady Miasta najdalej w
ciągu dwóch lat w normalnym lub skróconym terminie.Częsc radnych się
ostanie,czecś poleci.Ci co zostaną skoro ocaleli tzn że się nadają i już znaja
sie trochę na tej robocie.Reszta nowa po wymianie będzie sie miała od kogo
uczyć.Tym sposobem drogą ewolucji w ciągu dwóch lat wymienimy I PREZYDENTA I
RADE,bez demolowania wszystkiego bejzbolem jak leci.Jest to sprawa kluczowa bo
każda zadyma w polityce powoduje zawieszenie wykonywania czynności służbowych
przez urzędników na rzecz wykonywania ruchów pozorowanych dobrze płatnych z
NASZYCH podatków.Najważniejszym argumentem za taką kolejnością wymiany jest
takie umocowanie ustawowe roli prezydenta miasta,że ma on najwieksze
prerogatywy do zarządzania miastem - rola Rady Miasta jest dużo mniejsza
rzekłabym dośc podła bo podrzędna względem prezydenta.
Tak czy inaczej w stosunkowo niedługiej perspektywie możemy mieć CAŁKOWICIE
NOWE WŁADZE wybrane świadomie i rozważnie oraz odpowiedzialnie.Wybranie
Małkowskiego po raz kolejny pogrzebie SZANSĘ NA ZMIANE po raz trzeci.