Gość: logo
IP: *.ols.vectranet.pl
14.11.08, 23:51
Powiedzcie, czy ktoś z was zastanawiał się głębiej, jak wyjaśnić wypowiedzi polityków PO, krytycznie oceniające sytuację w mieście i ostrzegające przed paraliżem decyzyjnym, stagnacją, recesją i czym tam jeszcze? Jak rozumieć zdanie, że trzeba odwołać CJM bo „miastu grozi paraliż w zarządzaniu i zaprzepaszczenie szans na szybki rozwój”, co przeczytałem w Pierwszym Liście PO do olsztynian (do znalezienia w skrzynkach pocztowych i na wycieraczkach)? W tej i w praktycznie wszystkich pozostałych wypowiedziach publicznych Platforma mówi bardzo jednoznacznie i otwarcie: miasto nie ma dobrego prezydenta, ale zasługuje na to, by dobrego mieć. Dlaczego?
No właśnie, dlaczego? Przecież można chyba zadać następujące pytania: skoro CJM jest prezydentem tylko formalnie, bo ma przecież sądowy zakaz sprawowania funkcji, to Głażewski ma czy nie ma pełnię jego uprawnień? Czy może zatrudniać ludzi? Czy może kierować uchwały na posiedzenia Rady? Czy może coś wymyślić, coś nakazać, coś nowego wprowadzić? Może czy nie może, mili państwo? Otóż może. A zatem rządzi czy nie rządzi? Otóż rządzi. A z jakiej partii jest Głażewski? Z Platformy. Czy Platforma ma większości w Radzie czy jest może w opozycji? Otóż ma absolutną większość w radzie i może uchwalać co chce, czyli uchwali dokładnie wszystko, co tylko będzie chciał Głażewski.
Zatem kto ma dzisiaj pełnię władzy w Olsztynie? Władzy zarówno uchwałodawczej (Rada Miasta), jak i wykonawczej (prezydenci)? Odpowiadam: pełnię władzy w Olsztynie ma Platforma Obywatelska.
I dlatego dopiero teraz mogę w pełni zgodzić się z politykami PO: jeśli taka sytuacja jak obecnie będzie trwała dalej, to rzeczywiście „miastu grozi paraliż w zarządzaniu i zaprzepaszczenie szans na szybki rozwój”. Dalsze pozostawanie PO u władzy jest dla Olsztyna bardzo dużym zagrożeniem, co potwierdzają przecież sami politycy PO. No bo powiedzcie sami: czy gdyby Platforma potrafiła rządzić, gdyby miała pomysł na Olsztyn, to czy coś przeszkadzałoby jej to teraz wprowadzić w życie? Czy ktoś im przeszkadza, rzuca kłody pod nogi? Nie! Przecież od momentu aresztowania Czesława mogą wszystko. Oni po prostu nie mają ani pomysłów, ani kompetencji i nie nadają się do rządzenia. I zapewniam, że po wyborach, czy to prezydenckich, czy to do Rady Miasta, też tych pomysłów ani kompetencji im nie przybędzie.
A prawdziwy problem dzisiaj jest taki, że mało kto to rozumie. I nie sprawa Czesława, ale to właśnie jest prawdziwym niebezpieczeństwem dla Olsztyna. Dlatego trzeba głosować przeciwko odwołaniu Czesława. Jego już nie ma i to sąd go od nas uwolni. A my już w niedzielę możemy uwolnić się od Rady Miasta, w pełni zdominowanej przez nieudaczników z Platformy Obywatelskiej.