Gość: jot
IP: *.olsztyn.mm.pl
04.12.08, 20:16
Spotkałem się z czymś takim: Zamówiłem w Multimediach internet i TV. Do TV nie
mam zastrzeżeń. Internet był, jaki był, ale nie używam go do wyszukanej
rozrywki więc był (powiedzmy to tak). Kłopoty zaczęły się gdy zainstalowałem
bramkę VoIP. Najpierw zaczęły się przerwy w dostawie internetu – całe noce do
10 -11 rano. Później posypały się propozycje założenia mi telefonu. Szał
zaczął się gdy zrezygnowałem z telefonu TPSA. Teraz, gdy już nie mam telefonu
TPSA ileś już dni nie loguje się Branka VoIP. Internet jest. Nie wykluczam
chochlika technicznego, nie wykluczam przypadku, ale nie powiem, że cała ta
sytuacja mi się nie podoba. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to możliwe, że
Multimedia stosują zwykłą ohydną presję na klienta?