Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów

IP: *.ols.vectranet.pl 08.12.08, 22:16
Ci z ratusza nic nie zrobią jeżeli nie umieją zsynchronizować z sygnalizacja
dla pieszych świateł dla rowerów (palą się dużo krócej np Synów Pułku),nie
umieją wyegzekwować od drogowców żeby krawężniki nie wystawały.
    • Gość: do gustek Re: Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.olsztyn.mm.pl 09.12.08, 07:30
      co robi inspektor nadzoru i kierownik budowy ?? nie zgadza się to chyba widać i
      można w tym momencie zareagować !!! Pora skończyć z robieniem projektów tylko z
      za biurka i pójść w teren!!
      • Gość: kolarz Re: Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.gprs.plus.pl 09.12.08, 09:37
        W 2008 na oko moje - czyli osoby traktującej rower jako alternatywę dla samochodu - oko przyniósł kilka zmian, ale tylko jedna jest zasługą Gustko-Jaszczuka - to doprowadzenie wreszcie ścieżki z Dajtek do Schumana. Co prawda, jak pokazałem na zalinkowanym kiedyś zdjęciu, w spadku zostawiono nieprzejeżdżalny krawężnik i 'zapomniano' zamieść piach po budowie (ślisko!), ale niech tam, powiedzmy że sukces. Plus te kilka drobiazgów na Jarotach.

        Zmianą na gorsze są bezmyślne nowe zakazy - Żołnierska to po prostu skandal, Bałtycka to głupota (wymaga przejechania kilkudziesięciu metrów po porozbijanym chodniku, potem jest wyjazd z bocznej uliczki i przynajmniej ja uznaję, że zakaz już od tego miejsca nie obowiązuje), ale szczytem idiotyzmu jest te 100 m na Warszawskiej przed McDonaldsem.

        Zmiana na lepsze to przede wszystkim wznowienie nacisków na urzędasów. Ja oczywiście po debacie w Gazecie ani trochę nie straciłem przekonania, że Jaszczuk ma rowerzystów w dupie (raczej jego wypowiedzi mnie utwierdziły w moim zdaniu, że ten pan prezentuje mieszankę ignorancji z butą), ale coś się dzieje. Zastanawiam się, ile jeszcze razy będziemy korzystać z możliwości, jakie dają niewykrywające rowerów pętle indukcyjne. Od 3 miesięcy w Olsztynie odbywa się Masa Krytyczna - przejazd rowerzystów. Choć uczestników nie ma aż tak dużo, już 3 razy wyszedł nam ten sam numer: stajemy na światłach z pętlą, pali się wieczne czerwone, mija 20 minut i ćwiartka centrum jest zablokowana. To jest nawet zabawne, ale też dowodzi, że wymuszenie zmian czasami musi się odbywać drogą lekko 'siłową'.
    • Gość: Gość Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.ols.vectranet.pl 09.12.08, 09:36
      Słusznie. Żeby praca była wykonana prawidłowo, to trzeba jej doglądać na
      miejscu. I po co są te kilkucentymetrowe uskoki pomiędzy ścieżką rowerową, a
      ulicą. Można przecież zrobić łagodne zjazdy.
    • weganin11 Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów 09.12.08, 11:02
      Jak się tyłek do fotela przykleiło
      Trudno by się bez niego żyło
      Dlatego siedzą i w niego pełną parą
      Swoje nadmiary gazu wydalają starą
      • mirxx Re: Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów 09.12.08, 11:58
        opisane w artykule odcinki pojawiły się w ciągu ostatnich trzech m-
        cy, a więc podczas zbierania materiałów do tego, grudniowego nr.
        nie jest to podsumowanie roku, bo w naszym mieście nie ma spójnej
        koncepcji, której realizację możnaby w styczniu rozpocząć, a w
        grudniu podsumować... to bardzo wygodny dla urzędników bałagan. w
        takiej sytuacji po prostu patrzy się w wykaz wybudowanych "śceżek" i
        wpisuje w odpowiednie rubryczki. a że są to śmieszne i nikomu
        niepotrzebne inwestycje, to już tylko na forum można poczytać.
        dobrze, ze 'gw' chce o tym pisać, bo inaczej stan urzędniczego
        zadowolenia zacząłby się przenosić na mieszkańców...
        jeśli chodzi o podsumowanie roku, to jako hasło przewodnie
        przyjąłbym "gra pozorów", ponieważ coś tam się dzieje, ale nikomu z
        użytkowników to na dobre nie wychodzi.

        kwartalnik będzie dostępny od poniedziałku.
        --
        i like my bike
        • Gość: cierpliwy Re: Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.olsztyn.mm.pl 09.12.08, 20:04
          Ostatnio szedłem na dajtki i oczom nie wierzyłem to co zobaczyłem,za zjazdem na
          ulicę jeziorną na wysokości przystanku przed Nowotelem.Ścieżka krzyżuje się z
          ścieżką dla pieszych i odwrotnie,po prostu galimatias,brukarze co to robili
          musieli być pijani w sztok, ale ten co odebrał tą robotę to myślę że powinien
          tym zainteresować się już prokurator.Przecież to jest granda,jak tak można
          ,myślę że wykonawca powinien to poprawić na własny koszt,tylko może już tej
          firmy nie ma he he he .I to jest właśnie polska ,nie elegancja Francja.
    • Gość: allensteiner Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.ols.vectranet.pl 09.12.08, 20:30
      a wysepka na ul.Orłowicza-tam gdzie trafia na nią ścieżka rowerowa{jadąc w
      kierunku Sikorskiego}krawężnik wystaje od 4 do 7 cm ponad asfalt a z drugiej
      strony jest na 0 cm.Rowerzyści przejeżdżają przez przejście dla pieszych aby
      nie uszkodzić kół.
      • mirxx Re: Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów 09.12.08, 23:36
        sielska- jeśli dobrze lokalizuję to miejsce, to akurat w sytuacji
        gdy rowerzysta musiałby po ściezce jechać przez miejsce oczekiwania
        ludzi na autobus, jest lepiej gdy przebieg ściezki jest odchylony od
        jezdni. czyli na moje oko w tym wypadku jest ok. w weekend podjadę i
        się upewnię.
        jest w Ol. za to sporo miejsc gdzie ścieżka wiedzie wprost przy
        przystanku, nie ma pasów dla pieszych ani jakiejkolwiek innego
        oznakowania tych miejsc (np. 4 przystanki na samej bałtyckiej, na
        sikorskiego, na żołnierskiej)
        -------
        orłowicza- tam zdaje się chodzi o odpływ wody z tej górki, ale
        dokładnie nie pamiętam.
    • Gość: biker Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 23:05
      www.youtube.com/watch?v=W3nnVJx9pos
    • Gość: jatagam Re: Naprawiamy błędy na trasach dla rowerzystów IP: *.ols.vectranet.pl 22.02.09, 00:46
      aby rozwiązać problem z poruszaniem się po naszym mieście proponuję maleńką
      innowacje. ale najpierw gwoli wprowadzenia króciutki wstęp.
      Tak się składa ze sporo chodzę po naszym pięknym grodzie a latem jeżdżę tez
      rowerem i wcale mi nie chodzi o nierówne ścieżki rowerowe ale o ich totalny
      brak zachowania ciągłości. raz ścieżka jest z prawej str drogi raz z lewej
      czasami znika na kilkaset metrów by się pojawić znów na odcinku gdzie nikt by
      na to nie wpadł .KTO jeździ rowerem ten WIE. a urzędnicy nie wiedzą... albo te
      skrzyżowania i przejścia na przycisk czemu to ma służyć po za przetrzymaniem
      człowieka kwadrans na przejęciu?? kto korzysta ten WIE a URZĘDNICY? ... nie
      wiedzą bo niby skąd skoro oglądają świat z za okien urzędu. dlatego pojawił
      się mój pomysł na naprawę tego.
      prosty, nieskomplikowany.
      CHODZI o to by pracownik miejskiego urzędu miał obowiązek codziennie do pracy
      dojeżdżać lub dochodzić innym środkiem transportu
      PROSTE?
      zaraz się posypią glosy ze ale jak to ? urzędnik autobusem???
      prezydent na hulajnodze? Pani urzędniczka ma pedałować o 7.30 rano?
      a czemu nie? raz ze to zdrowo a co najważniejsze w ciągu roku zniknęły by
      absurdalne rozwiązania komunikacyjne w naszym mieście.
      Pozdrawiam.
      ps. proszę o inne propozycje jakim środkiem transportu powinien przemieszczać
      cie urzędnik w drodze do pracy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja