Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach

IP: *.eranet.pl 07.01.09, 21:09
Zamiast "rzempolić" i biadolić spróbujcie uzyskać Państwo warunki
konserwatorskie na najprostszy obiekt ,a włos wam się zjeży na
głowie . Procedury urzędnicze trwaja miesiącami a wprowadzenie
legalnie jakiejkolwiek zmiany graniczy z cudem .
W tej kwestii istnieje przepaść nie tylko pomiędzy innymi krajami a
Polską , ale nawet miedzy innymi województwami a naszym regionem .
Ze strony słuzb konserwatorskich nie można sie spodziewać zadnej
pomocy ( wiem że odezwą sie zaraz oburzone głosy " środowiska ", ale
każdy z szaraków który miał kontakt z ich działalnością wie o czym
piszę - arogancja ,buta i generalnie najbezpieczniejsze dla nich -
na nic nie pozwolić . W mniemaniu miłosników zabytków bezpieczniej
aby obiekt się rozpadł , niż modernizacja mogła by budzić ewentualne
kontrowersje .A ponadto zrobiono z tej dziedziny prywatny folark dla
wszelkiej maści specjalistów dojących władze samorządowe i
prywatnych inwetorów w imię chwytliwego hasła obrony zabytów .
Pracowałem przy rewaloryzacji zabytków na zachodzie Europy i miałem
kontakt z naszymi słuzbami . Jestem przekonany, iż jest to
podstawowa przyczyna stopniowej degradacji obiektów zabytkowych,
znacznie grozniejsza niż brak środków .

A teraz pieniacze dawajże opluwać i rozdzierać szaty . Pozdrawiam ze
smutkiem
    • Gość: abi Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.popl.cable.ntl.com 07.01.09, 21:50
      Polska mentalnosc. W kraju gdzie szcztem dobrego smaku staly sie
      plastikowe okna i blacha zamiast dachowek. Stare- najlepiej wyrzucic
      i zniszczyc.Ciarki przechodza po plecach!
    • Gość: YO Re: Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 07:49
      Nie ma miejsca na "kontrowersyjne" renowacje, tak jak nie ma miejsca na
      "kontrowersyjne" leczenie ciężko chorego człowieka. Są natomiast zasady. Zabytki
      podlegają ochronie prawnej, są składnikiem tzw. "dziedzictwa narodowego". Zróbmy
      wszystko, by ochrona prawna nie była tylko fikcją, a od razu będzie lepiej.
      Za stan naszych zabytków odpowiadają nie tylko służby konserwatorskie, ale
      przede wszystkim właściciele i władze samorządowe. Własność prywatna nie
      zdejmuje np. z prezydenta miasta lub burmistrza odpowiedzialności i troski o
      stan w jakim znajdują się zabytki na jego terenie, nieważne prywatne, czy
      miejskie. Ich stan jest przeważnie taki, jakim gospodarzem jest władza samorządowa.
    • weganin11 Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach 08.01.09, 11:38
      Prawda jak zawsze leży po środku.Jednym chce się zmieniać wnętrza, a drudzy
      uważają się za pępki świata i w tym problem.
      • Gość: Rom Re: Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 11:55
        Po żadnym tam środku. Buractwo zawsze będzie chciało wszystko
        przerobić na swoją modłę, na kolejne pole buraczane. Burak jest dziś
        biznesmenem, burak samorządowcem, burak urzędnikiem, nawet w
        sądownictwie buraki, jak się okazuje, kwitną w najlepsze.

        Chore to państwo, w którym nawet sądy i prokuratorzy Ustawę mają za
        nic!
    • Gość: zmk UMK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 13:48
      www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1003&NrSection=1&NrArticle=125152&IdTag=38
      • Gość: Mus Re: UMK IP: *.ols.vectranet.pl 08.01.09, 22:37
        Może "pogrzebać" w dyplomach urzędników Wojewódzkiego i Miejskiego
        Konserwatora zabytków...
        • Gość: oj,oj a co z nasza Alma Mater? IP: *.olsztyn.mm.pl 09.01.09, 02:38
          Czy nasza olsztynska uczelnia tez przeszla kontrole?
          Jak na razie to nieco w jej szykach zamieszal lokalny oddzial IPN-u poprzez audycje Radio Olsztyn i artykuly w Debacie.
    • Gość: zkm Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.xdsl.centertel.pl 09.01.09, 11:47
      YO ma stuprocentową rację - jakie samorządy, takie u nas rządy. Nie
      dziwmy się więc, że prywatni właściciele zabytków biorą przykład z
      naszych "burmistrzów" i "prezydentów" miast (którzy albo torpedują
      wszelkie nowe decyzje o wpisie do rejestru zabytków, albo pozbywają
      się "problemu" poprzez jego sprzedaż).
      Do BDR - nie wiem czy wiesz, ale w Polsce mamy Wojewódzkie Urzędy
      OCHRONY Zabytków, a nie Wojewódzkie Urzędy MODERNIZACJI Zabytków.
      Nie obrażaj ludzi, którzy - w większości z pasją i za niewielkie
      pieniądze - próbują ocalić choć część zabytków od zniszczenia lub
      totalnej "modernizacji" (czytaj: nowe elewacje, nowy dach, nowa
      stolarka - i mamy zajebisty zabytek po remoncie - tylko historia
      gdzieś wyparowała...). Proponuję studia podyplomowe z zakresu
      ochrony zabytków - nawet te na UMK :) - może obudzą jakąś wrażliwość
      na nasze dziedzictwo i trudną historię
      • Gość: Amen Re: Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 20:32
        Ktoś jeszcze mocno przykłada ręki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=89317934&a=89652276
    • Gość: pytam Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:11
      co robią władze samorządowe, żeby zatrzymać niszczenie zabytków????
      • Gość: Przepędzony Re: Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: *.centertel.pl 07.03.09, 17:39
        Te zabytki są nie z naszej bajki, może poprosić Toruń o pomoc?
        • Gość: Misia Re: Szlakiem zrujnowanych zabytków na Mazurach IP: 95.160.187.* 30.04.09, 23:11
          Najlepiej się rozpłacz. Pędź, pędź do jedynych w Polsce specjalistów
          toruńskich. Ależ oni są też u nas. Aż zabytki się rozpadają taka to
          banda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja