Gość: Andrzej
IP: *.ols.vectranet.pl
16.01.09, 22:07
Mieszkam na Jarotach 12 lat i jeszcze nie widziałem żeby ktokolwiek
po psie posprzątał. Kupy to nie wszystko. Jest jeszcze hałas. W
mojej klatce na 10 mieszkan jest 5 psów. Jak zaczną wyć, szczekać,
ujadać można zwariować. Dodając do tego, że ciężko przejść żeby nie
wdepnąć w psie gó... to odechciewa się mieszkać w takim miejscu. Dla
mnie psy to największa plaga Jarot