8-mies.dziewczynka pobita przez rodzicow,czy ktos.

IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.03, 12:27
Kochani, mieszkam w Niemczech i mam dostep do tel. TVN.Wczoraj ogladalam
program pt."Pod napieciem" i dowiedzialam sie z niego o tym co spotkalo mala
dziewczynke.Chcialabym przeslac tej malej paczuszke z kilkoma prezetami.Moze
ktos z was tez ogladal ten program i pamieta imie tej dziewczynki(chociaz
pewnie i bez tego dojdzie, mam adres szpitala).wydaje mi sie, ze JULIA a moze
ALICJA:prosze o pomoc.dziwie sie troche, ze na tym forum na ten temat nie ma
ani jednego posta a w koncu podobno do Olsztynskiego szpitala trfiaja rocznie
tylko 1-2 takie przypadki.W Warszawie inna dziewczynka czeka po pobiciu na
smierc, bo odycha juz tylko przy pomocy respiratora.....a w przeszlosci takie
przypadki tez wychodzily na swiatlo dzienne.Co sie dzieje, do cholery z tymi
ludzmi??????
    • Gość: sari Re: 8-mies.dziewczynka pobita przez rodzicow,czy IP: *.ols.vectranet.pl 10.11.03, 14:50
      Ja jestem załamana! Gdy widzę takie historię to płaczę i mam ochotę zabijać -
      oczywiscie tych rodziców-sadystów. Sama mam 4-miesięczne dziecko i wiem,że
      można stracić cierpliwość,że można być zmęczonym stałą opieką, ale posuwać się
      do rękoczynów... Straszne!
      • Gość: rita Re: 8-mies.dziewczynka pobita przez rodzicow,czy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 20:19
        tita - tu sie nie da duzo mówić, tu milczymy - takich przypadków jest mnóstwo,
        a pamiętasz przypadek dzieci w kapuście kiszonej, czy w klatce ?
        tita - co tym dzieciom da, gdy sobie pogadamy, a temat jest typowo
        niewdzieczny, bo wszyscy się zgadzamy, że tak nie powinno być i to jest okrutne
        pozdrawiam
        • Gość: tita chodzi mi o Imie IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.03, 22:45
          To fakt,ale mnie nie chodzi o gadanie, a o tych dzieciach w beczkas cos
          slyszalam, ja stukam z Niemiec i nie zawsze na bierzaco jestem z info. Fakt
          jest tez ze takie rzeczy zdarzaja sie rowniez tu,gdzie mieszkam.Gadanie tu nic
          nie da.Ja jestem matka 4-letnich blizniat i co? moze tez mialam je w sciane
          walnac jak mi jedno przez drugie w nocy nie dalo spac.Wiadomo, ze trzeba
          panowac nad swoimi emocjami i normalni ludzie potrafia panowac nad soba, bo
          chca!!! i jakos sie ten najtrudniejszy czas z dziecmi przetrwa.
          Ale w moim pytaniu chodzilo mi o Imie dziewczynki.Kupilam dzis kilka prezetow i
          chcialabym jej to poslac.Choc tyle co moge zrobic.
          To dziecko sie nie usmiecha, ma otepiale oczka...nie moglam spac...bo widze, ze
          nie koniec jej cierpien.Te rany w psychice...nie wiem czy bedzie wogole kiedys
          mowic, ma traume pourazowa...
          Moze ktos tez ogladal ten program i pamieta Imie...pzdr.
          • Gość: magaska Re: chodzi mi o Imie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.03, 21:01
            Na imie ma Alicja. Ja takze nie moge przestac o niej myslec.
            • Gość: rita Re: chodzi mi o Imie i nie tylko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 21:41
              Ale w moim pytaniu chodzilo mi o Imie dziewczynki.Kupilam dzis kilka prezetow i
              chcialabym jej to poslac.Choc tyle co moge zrobic.
              To dziecko sie nie usmiecha, ma otepiale oczka...nie moglam spac...bo widze, ze
              nie koniec jej cierpien.Te rany w psychice...nie wiem czy bedzie wogole kiedys
              mowic, ma traume pourazowa...

              tita - całkiem cię rozumię, to było wstrząsające, jak i wiele innych sytuacji ,
              które sie zdarzają i nie tylko w Polsce, ale sama wiesz, że nie jest ważne
              imię, niech będzie to zosia i nie ważne są dla dziecka 8-letniego bogactwa, ono
              jak sama wiesz i czujesz potrzebuje ciepła, dużo ciepła, brania na rączki ,
              pieszczenia, caałowania , mówienia do niego , zabawy, radości i najważniejsze
              uśmiechu - zgadzasz sie ze mną ? To jest najważniejsze teraz dla tego dziecka.
              Ponieważ już media sie tym zajeły jestem już spokojna o losy, ale teraz pomyśl
              o tych anonimowych dzieciach, gdzie nie dojdą dzienikarze i inni.
              tita - jesteś uczuciowa, calkiem cię rozumię ale nie zmienimy świata.
              Schopemchauer powiedział :
              Czlowiek, który w każdym nieszczęściu zachowuje spokuj, dowodzi przez to, iż
              wie, jak wielkie i różnorodne są nieszczęścia możliwe w życiu,i wobec tego
              traktuje to nieszczęście, które sie właśnie wydarzyło, jako nieznaczną cząstkę
              tego, jakie by sie zdarzyć mogło.
              pozdrawiam
              rita

Pełna wersja