Gość: uffff IP: *.gprs.plus.pl 28.01.09, 19:27 No właśnie. Tradycyjny olsztyński protest. Najlepiej drodzy mieszkańcy zaorajcie tereny wokół waszych bloków i posadźcie ziemniaki. Wtedy najwyżej tylko stonka przeszkodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ** Re: Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 19:59 "Eskalacją warunków stawianych przez mieszkańców zaskoczony jest Marcin Kuchciński, radny PO, który ze swoją partyjną koleżanką Haliną Ciunel pilotuje realizację tego projektu. - Przecież taki ogródek potrzebny jest mieszkańcom całego miasta - komentuje." I tu się Pan mylisz. Już biegnę, lecę i jadę po pół godziny w obie strony autobusem, żeby dziecko mogło się pobawić na tym placu. Place zabaw potrzebne są pod blokiem, żeby dziecko mogło się bawić w pobliżu domu. A taki plac zabaw jak ten proponowany (ale niekoniecznie gigant ze wszystkimi szykanami), to powinien być jednym z elementów urozmaicających miejsce do spacerowania, jak np. park Kusocińskiego, czy plaża miejska (albo tzw. Park Centralny, czy tzw. planty wokół Starego Miasta). Po co plac zabaw po środku niczego? Ten na Os. Generałów ma sens bo jest do niego blisko z sąsiednich bloków i domków jednorodzinnych. A tak, to zostanie wydane kupę pieniędzy na jeden plac zabaw. I władze będą zadowolone, ile to zrobiły dla dzieci w Olsztynie. Proszę pojechać do Poznania i pójść nad Maltę, popularne miejsce spacerów. Tam wzdłuż zbiornika wodnego zrobiono ciąg kilku placów zabaw dla dzieci ze zjeżdżalniami, konstrukcjami do wspinania i chodzenia, itd. I tak to powinno wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.szostek Re: Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród IP: *.gprs.plus.pl 28.01.09, 20:11 JESLI TE SŁOWA POWIEDZIAŁ mARCIN KUCHCIŃSKI to powiedział oczywiste banialuki. Plan zagospodarowania o którym mówi to max. 6 m-cy. To co wyprawiają oboje radni to jakiś wielki bezgraniczny bezsens. Wymyslili sobie utworzenie parku w tym własnie miejscu. doprowadzili do realizacji projektu przez firmę, która nie zajmowała się dotąd taka problematyką. doprowadzili do sytuacji, ze radni z tego okregu bylizaskakiwani tempem dzialań / a wszystko to dla dobra publicznego :)/ .W efekcie zaprojektowali konflikt, do ktorego wciaga sie kolejnych ludzi. Zaskoczeni faktem rozpoczecia pod ich oknami prac mieszkańcy /niedziela 700/ napisali list do prezydenta i radnych. Prezydent otrzymał, ale radni juz nie. Gdyby nie reakcja E. fabisiak i moja byloby już byc moze posprzatane, a roboty bytłyby w toku, Teraz trzeba zacząć wszystko od początku uwzgledniając potrzeby mieszkańców i konieczność zlikwidowania fetoru z kanalizacji, która ma na tym placu kilka studni. POza tym parkingi. Ktoś musi myslec jesli bierze się za projektowanie... Nie znam osoby, która jest przeciwnikiem takiej inwestycji. Znam wiele, które są przeciwnikamiu partactwa i wyrzucania lekką ręką publicznej kasy. Może będzie ta historia jakąś nauczką . oby Odpowiedz Link Zgłoś
megafon.bloog.pl Re: Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród 28.01.09, 21:16 Czy Pan faktycznie sądzi, że pewni ludzie są w stanie nauczyć się czegoś na błędach? Odpowiedz Link Zgłoś
mirxx Re: Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród 29.01.09, 11:33 przed powtarzającymi sie błędami powinny strzec ogólnie znane i skonsultowane zasady opiniowania takich duzych inwestycji przez mieszkańców. po raz kolejny mieszkańcy dowiedziawszy się w ostatniej chwili o planowanej (i już nawet realizowanej!) inwestycji używają wszelkich metod aby zahamować prace. ja ich w pełni rozumiem, chociaż sam pomysł ogrodu zabaw dla dzieci jest w tamtej okolicy jak najbardziej potrzebny. jestem w ogóle ciekawy dlaczego nie inwestuje się remont wyposażenia skateparku na Hamburgu, skoro od początku nie rodzi on tam większych kłopotów? może lepiej byłoby odpuścić sobie starania o wersję "mini" na Barcza, a zainwestować kasę w już istnejący (i raczej udany) obiekt? a na Barcza zaprojektować w zamain np. miasteczko ruchu drogowego? może radni znaleźliby chwilę na krótką refleksję nad pytaniem "czy nie lepiej wypracować uniwersalny system współpracy z mieszkańcami zamiast chaotycznie i na oślep reagować przy każdej sprawie, w której mieszkańcy czują się tylko obserwatorami w tle?". konsultacje spoleczne pojawiają się bardzo rzadko, Rady Osiedli są postrzegane jako nieskuteczne twory oderwane od rzeczywistości, śledzenie bieżącej działalaności Urzędów wymagałby od każdej/-go z nas osobnego etatu, a Miasto musi się rozwijać, a wraz z nim mieszkańcy. Ale do tego potrzebny jest dialog na zasadach tolerowanych przez obie strony. I wspólny cel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malik Re: Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród IP: *.ols.vectranet.pl 29.01.09, 14:17 Po środku niczego?! No tak, bo znajdujące się w pobliżu dwie największe olsztyńskie sypialnie, Nagórki i Jaroty, to jest "nic"? Pff, duży lol :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kargul z Pawlakiem Nie będzie mi tu samolot latał po moim prywatnym.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 21:34 niebie, nie będzie mi tu miasto skateparków robiło. won z mojego pola, gdzie moje krasule maja się pasać. Odpowiedz Link Zgłoś
weganin11 Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród 29.01.09, 13:02 Wczasach kryzysu nie pora na igrzyska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.sz Re: Mieszkańcy spierają się z urzędnikami o ogród IP: *.gprs.plus.pl 29.01.09, 20:58 do kogoś kto prowadzi ciekawy blog :), /chociaż wolałbym znać nazwisko, staram się rozumieć potrzebę bycia anonimowym/; część tak - bananalnie brzmiaca odpowiedź, część nigdy nie nauczy się, bo nie chce... Problem polega na tym, ze niektórzy naciskający na takie a nie inne rozwiazania, wcale nie popełnia błędów - robi po prostu interes, a jaki ??? Proszę poobserwować,poanalizować i wyciągnąć ciekawe wnioski i ... przedstawic je na swoim blogu. wiem ze Panią/Pana stać na to, Wszak mamy do czynienia z inteligętną osobą Odpowiedz Link Zgłoś