lo3yk
30.01.09, 22:39
Na podstawie ostatnich poczynań PO, można wysnuć wniosek o źródłach psujących
nasze życie polityczne, również na poziomie samorządu.
Wniosek jest jeden. Nie warto starać się o uzyskanie akceptacji i poparcia
miejskich struktur, budując swoją pozycję poprzez działanie na rzecz lokalnej
społeczności. Bo gdy przyjdzie chwila dokonania wyboru, czy to kandydata na
komisarza czy kandydata na prezydenta, okazuje się że w pocie czoła budowane
poparcie nie jest warte funta kłaków.
Tylko osoba która jest pupilem jakiegoś posła mającego bliskie dojście do szef
partii (Tuska), może uzyskać akceptację Zarządu Krajowego.
Bierny, Mierny, Wierny. To cechy popierane.
W każdym systemie politycznym.