Gość: Racja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.01.09, 11:03
"Tylko kandydat PO poszedł na galę samorządowca" - donosi Gazeta Wyborcza, o.
Olsztyn:
(miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,6212613,Tylko_kandydat_PO_poszedl_na_gale_samorzadowca.html)
Nie dlatego, że pozostali kandydaci mieli akurat imieniny szwagra, czy też
postanowili sobie zwyczajnie olać ważną imprezę. Sugestywny tytuł "Gazety"
naprowadza jednak myśl ludzką na takie domniemanie - tylko jeden poszedł, to
znaczy, że tylko jeden jest porządny. Nic bardziej błędnego.
Cały SKANDAL polega na tym, że zorganizowana za publiczne pieniądze gala w
Teatrze im. Jaracza była de facto wewnątrzpartyjną hucpą PO.
Na uroczystości tej, podczas której wręczano m.in. statuetki św. Jakuba,
przewodniczący rady miasta Zbignew Dąbkowski powitał "kandydatów na prezydenta
Olsztyna". Nie wiem, ile sarkastycznego humoru nosi w sobie ten człowiek,
biorąc pod uwagę, że jedynym obecnym kandydatem był Krzysztof Krukowski z PO.
I nie byłoby w tym nic złego, jeśli pozostali kandydaci by po prostu nie
przyszli, bo nie skorzystali z zaproszenia. Tymczasem, jak mówi Dąbkowski, nie
było zaproszeń. Tłumaczy, że przecież każdy mógł przyjść. Poza tym to nie do
końca tak, bo podczas przypadkowego spotkania w ratuszu z Jerzym Szmitem,
powiedział mu, że "może przyjść".
Pytanie: Czy przewodniczący rady ponad 200-tysięcznego miasta, stolicy
regionu, jest chamem? Odpowiedź wg. mnie brzmi: Tak, jeśli oganizując tego
rodzaju imprezę, nie wysyła imiennych zaproszeń jak w cywilizowanym kraju, to
jest chamem. Co więcej - bez żadnego zażenowania opowiada w mediach w jaki
sposób zaprasza się w Olsztynie lokalnych polityków na "galę samorządowca" -
poprzez przypadkowe spotkania w ratuszu. Całe szczęście, że pan Dąbkowski nie
spotkał na zakupach pana Grzymowicza, bo mógłby mu powiedzieć: "Cześć,
wpadniesz na galę?". Mógłby też sptkać Bogusława Rogalskiego, gdy ten wynosi
śmieci, albo panią Ciborowską, odbierając garnitur z pralni.
Jako Książę wiem dobrze, że nie wystarczy ubrać tenże garnitur, zrobić poważną
minę i usiąść w stylizowanym, teatralnym fotelu, aby być człowiekiem z klasą.
Na początek proponuję Platformie krótki kurs savoir-vivre w podziemiach mojego
pałacu. Tylko nie zapomnijcie słomy wyciągnąć!
ksiaze.blox.pl/html