Gość: taczkowy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.02.09, 20:38
..."Ta propozycja wyszła od radnej Joanny Misiewicz z Platformy
Obywatelskiej, która w tej kadencji za pieniądze olsztyńskich
podatników była już we Włoszech i Niemczech. Jej wojaże kosztowały w
sumie ponad 2,5 tys. zł."
"Pani radna" ma wyrażne oznaki BRAKU PRACY W RADZIE MIASTA?
Najbliższy wyjazd na Targi Turystyczne jest w marcu do Berlina -
taczka już gotowa ale w kierunku śmietniska -pani bezradna
Pozdrawiam.