kecawa
23.02.09, 21:19
Czy to sukces( P0,PSL) czy porażka (PiS)?
Współobywatele grodu nad Łyną ponownie odrzucili opcję
patriotyczno-solidarnościową popierając zielonego postkomunistę Grzymowicza
( współrządzącego z Małkowskim przez lat siedem) i figuranta ( postać
wyciągnięta z kapelusza) liberalnego Krukowskiego. Czerwony kiedyś Olsztyn
wraz ze swoją czerwoną tak kiedyś uczelnią jednak powoli się zmienia.
Ucieczka od czerwieni w liberalizm(Po) i zieleń( PSL) to chyba ewidentne tej
przemiany dowody !
Ci, co przez dziesięcioleciami wspierali działaczy komunistycznych i czerwony
aparat olsztyńskiej administracji a następnie ich sld-owskie popłuczyny (owe
słowo do języka polityki wprowadził wielce szacowny Marszalek Komorowski -PO)
poparli PSL i PO. Wydaje się , iż jest to dobry sygnał na dalsze powolne
zmiany oblicza miasta. Praca organiczna nazywana czasami pracą u podstaw
prowadzona przez środowiska patriotyczno-solidarnościowe a związane np. z:
Światowym Związkiem Żołnierzy AK, Sybirakami, Prawem i Sprawiedliwością , NSZZ
,,Solidarnośc” , Związkiem Piłsudczyków, Stowarzyszeniem ,,Pro Partria”
środowiskiem ,,Debaty”, środowiskiem Kresowiaków, olsztyńskim IPN, Związkiem
Harcerstwa Polskiego czy ZHR-em a także wieloma Olsztyniakami których
symbolizuje systematycznie wywieszane flagi w dniach rocznic narodowych i
liczna obecność pod olsztyńskimi pomnikami w dniach świąt narodowych
przynosi efekty!
Bastion lewicy (Olsztyn) a właściwie postkomunistów kruszeje! Rosną nowe
pokolenia, dla których miasto jest ważne! Jest, bowiem Olsztyn Małą Ojczyzna
wchodzącą w skład tej wielkiej wymodlonej i wywalczonej przez Piłsudskich,
Dmowskich , Limanowskich ale i Kowalskich czy Nowaków.
Przyznawanie się do polskości, chrześcijaństwa akceptowanie tradycji, godne
postępowanie i dbałość o wychowanie dzieci i świadomość możliwości
oddziaływania na olsztyńskie społeczeństwo przynosi efekty!
Nie przejmujmy się tzw. Polactwem ( termin wprowadzony na tutejszym
forum-przez tzw. mniejszość polską uważam zresztą za niezbyt fortunny lecz
niestety opisujący sensownie ową kategorię naszych współrodaków) jego
obscenicznością , katofobią ( nie tylko niechęć ale wręcz pogarda dla
katolików) wulgarnością, chamstwem, hipokryzją, hedonizmem, pogardą dla
uczciwości, pracowitości czy kosmopolityzmem.
Nie martwmy się tym, iż za nic ma ono nasz świat, świat wartości
odziedziczonych po przodkach. Nic to, iż nas opluwają , obrażają za wiarę
Ojców i Dziadów, szydzą , ciskają wulgaryzmy, inwektywy!! Popatrzmy na nich
jak na naszych przyszłych wyborów, co błądząc są w ciemności! Tylko nasza
praca organiczna ich zmieni i uczyni z nich kulturalnych, spokojnych
sympatycznych współobywateli. Zło dobrem zwyciężaj ! Nie martwmy się o to, że
dobro ich irytuje, ze na spolegliwe słowa reagują gniewem! Nie smućmy się tym
choć zło nam czynią zagubieni rodacy.
Przypominajmy im o naszym dziedzictwie, dajmy przykład swoim patriotyzmem
zawstydźmy ich słowami: proszę, przepraszam , dziękuję. Niech się zawstydzą
widząc nas działających w wolontariacie, organizujących opiekę nad biednymi,
szerzących wiedzę i radość z bycia razem. Przestrzegajmy zasad, i norm
społecznych- to jest gwarancja naszego sukcesu, sukcesu Olsztyna sukcesu Polski.