Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności

IP: *.torun.mm.pl 27.02.09, 20:36
Ten koles to jakiś stary ciemny dziadek z PGR-u, ktory na starosc chce
siedziec na wsi i dlatego chce zeby Olsztyn byl wioska. A ja jezdem mlody i
wykrztalcony i chce mieszkac w metropolii z wiezowcami, tramflorami (czy jak
im tam) i metrem przynajmniej do Lupstycha.
    • Gość: swiatowy Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności IP: 91.104.97.* 27.02.09, 20:44
      "BYWAJA JEDNOSTKI TEPE CO NIE CHCA ISC ZA POSTEMPEM"

      Tak milosnicy skansenu i malomiasteczkowosci uskuteczniajcie dalej
      swoja ciemnote Rzeszow "metropolia" a za 10 lat Olsztyn powiatem
      Gdanska.Jeziora nie powysychaja ,wasze lasy nie zwiedna tylko Was za
      iles tam lat beda "podziwiac" jak dzikusow biegajacych na boso po
      lasach w spodniczkach z trawy turysci z Warszawy.Myslicie ze
      jestescie "eko" smiech na sali jestescie zacofani!.Jak Niemcy
      przejely DDR-owo to zaraz ruszyly koparki,spychacze i dzwigi
      budujace autostrady a wy maluczcy dalej bedziecie tkwic w swoim
      zascianku utwierdzeni ze Warmia i Mazury to
      Sardynia,Hiszpania,Madera itd a tu bum 5 tygodni jak pogoda dopisze
      lata w roku i czesc.Nie widzicie tego co widza inni czy nie chcecie
      tego widziec?
    • Gość: YO Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 21:37
      "Marzy mi się wreszcie interakcyjne, nowoczesne MUZEUM w Olsztynie, które
      dorównałoby naturalnej wyjątkowości Warmii i Mazur. Mogłoby ono na przykład
      opowiedzieć o nowoczesności i tradycji naszego regionu"
      - wiemy, wiemy! Chodzi o "Muzeum techniki i rozwoju regionu" w Tartaku
      Raphaelsohnów. Tylko dlaczego Panie Profesorze nie powie Pan tego wprost - idea
      naszego muzeum czeka na poparcie właśnie takich ludzi jak Pan!
      • Gość: hihi Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.olsztyn.mm.pl 27.02.09, 23:28
        No tak... Szanowny Yo wie lepiej co profesor miał na myśli. Ciekawe
        dlaczego o tym muzeum nie powiedział wprost? Żyd pewnie. Typowo
        polskie... Komentując wypowiedzi takich ludzi jak Traba trochę
        powagi proponuję.
        • Gość: YO Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 08:11
          Uchylę rąbka kotary: Szanowny YO zna osobiście Pana Prof. Trabę i słyszał to i
          owo z Jego wypowiedzi nt. "muzeum w Tartaku R.", miał więc powód, by napisać to,
          co napisał.
      • Gość: St.Czachorowski Re: Skansen - tartak to za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 11:23
        Sam budynek tartaku jest za mały. Więc trzeba znacznie więcej. Miasto chyba
        gotowe oddać więcej, np. budynek pokoszarowy na Zatorzu - przy okazji byłaby to
        szansa na "rewitalizację" tej dzielnicy. Bo nasza Starówka jest za mała.
        Co można zrobić z otwarta głowa, widać po skansenie w Olsztynku pod nowym
        dyrektorem. Niby "to samo", ale dużo więcej ciekawych imprez. Tak, że warto
        jeździć z Olsztyna do Olsztynka :). Niby skansen a jaki nowoczesny!!!!
        A nowoczesne muzeum, interaktywne na pewno by się nam w Olsztynie przydało.
        Nawiązując do Kopernika może być i muzeum nauki: pokazując jak powstaje odkrycie
        naukowe i potem jak "zamienia się" w użyteczną techniką i dobra gospodarcze.
        Nawiązują do tego także organizowane już cyklicznie wystawy innowacyjności. Przy
        takim podejściu nawet nasze jeziora mogą być "eksponatami", na których
        wykonywano eksperymenty rekultywacyjne. "Zwykła" rura Olszewskiego - taka
        prosta, a jaka genialna.
        Z przyjemnością przeczytałem wypowiedzi prof. Traby. Dobrze, że Gazeta próbuje
        takie wypowiedzi i poglądy upowszechnić. Bo poglądy o Olsztynie nie sama "Doda"
        trącają :).
    • zascianek.pl Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności 28.02.09, 01:01
      "Marzy mi się wreszcie interakcyjne, nowoczesne MUZEUM w Olsztynie,
      które dorównałoby naturalnej wyjątkowości Warmii i Mazur. Mogłoby
      ono na przykład opowiedzieć o nowoczesności i tradycji naszego
      regionu." - napisał prof. Traba.

      O nowoczesności nie opowiada przecież ani muzeum archeologiczne ani
      muzeum przyrody. To jasne, że prof. Traba mówi(marzy) o Muzeum
      Rozwoju Techniki i Regionu. Nie tylko on...

      A do Światowego:
      sztuka czytania, ze zrozumieniem tego co się czyta nie jest łatwą
      sztuką. No cóż, trzeba trochę poćwiczyć, by jak widać nie za bardzo
      kapujesz co Profesor pisze.
      No i dlatego zapewne tak pseudo-światowo piszesz o pseudo-
      nowoczesnej pseudo-metropolii naprawdę wyjątkowego regionu!
      Bo do czego taki pseudo-rozwój prowadzi? Wystrczy wybrać się do
      jednego z wielu osiedli po-PGR-owskich, lub do Nidy ( tej obok
      Rucian). A przecież ich budowniczowie piali zapewne z zachwytu, że
      takie piękne, że nowoczesne...A wyszedł taki "Miś na miarę czasu" -
      ich czasu...Ja za taką nowoczesność dziękuję!
    • Gość: abi Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności IP: *.popl.cable.ntl.com 28.02.09, 01:01
      Co za grupa zacofanych matolow komentuje ten artylul.

      Panie profesorze- szacunek
    • wacekaw Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności 28.02.09, 06:56
      W pełni popieram konkluzję Pana. Warmia i Mazury to nie kraina do
      eksperymentów cywilizacyjnych w postaci dróg szybkiego ruchu,
      autostrad i infrastruktury złożonej z wieżowców powyżej 10 piętra. W
      ostatnich latach i tak zaniedbano oraz puszczono luzem sprawy
      budownictwa w naszym regionie. Najlepiej pojeździć po terenie i
      zobaczyć co pozostało z typowej zabudowy naszego regionu, a także
      zobaczyć pół martwe wioski poza sezonem. Musimy wreszcie zacząć
      myśleć i pielęgnowaniu dziedzictwa środowiska naturalnego a nie
      zmieniać oblicze w niewidomo jakim kierunku. Przykłady są i mozna je
      czerpać garściami. Wystarczy popatrzeć jak to zrobili choćby
      Bawarczycy, Norwegowie, czy też Francuzi lub Włosi w swoich
      regionach które chcieli ochronić. Za rozsądną gospodarką turystyczną
      tak, ale stanowcze nie za bezmyślnym i nie planowym puszczeniem na
      żywioł. Mamy tego żywe dowody. Wystarczy zobaczyć co się dzieje w
      malowniczych do niedawna rejonach jezior, wzgórz morenowych, lasów.
      Te zmiany porażają. Zwłaszcza zaraz po sezonie, jadąc widać sterty
      czarnych worów ze śmieciami zalegających po lasach. No cóż młode
      pokolenie żyje szybciej i intensywniej. To co widzi wokoło siebie ma
      z perspektywy okien jadącego samochodu. Takich widoków nie
      rozpoznaje się bo albo jedzie się za szybko, albo nie chce się
      widzieć. Należę do pokolenia, które Warmię i Mazury zjeździło na
      rowerach z plecakiem i namiotem. Cisza nad jeziormi była czymś
      naturalnym i oczywistym. Wiele elementów naszego krajobrazu juz nie
      wróci, bowiem zginęły w tle "nowego". A szkoda. Wydaje mi się, że
      większość komentujących i opowiadających się przeciw Pańskiej
      wypowiedzi nie widziała własnych okolic z perspektywy piechura, a
      tak jak wspomniałem z perspektywy samochodu. Najgorsze jest to, że
      zaczynamy dostrzegać urok i piekno kiedy już go nie ma i nie można
      tego przywrócić.
      • Gość: wacekaw Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 07:11
        Jeszcze na koniec mała dygresja do Pana " Światowego ". Po pierwsze
        błędy pisowni i sposób wypowiadania wskazuje, że nalezy Pan typowych
        matołków którzy po kilku wycieczkach zachłysneli się widokiem
        zagranicznych miast i "piękna" betonu i stali. Co do poglądu na
        metropolie, to pewnie więcej w zyciu byłem "światowym" niż Pan, a
        wcale nie podzielam poglądu, że NY jest wspaniały. Proponuję więcej
        zadbać o swoją edukację, a dopiero potem zabierać głos. W swoich
        wypowiedziach jest Pan po prostu śmieszny i prostacki.
        • Gość: Kiki Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.olsztyn.net.pl 28.02.09, 12:02
          Żeby dostrzec urok Warmii i Mazur - ograniczyć prędkość do 30km/h... a co tam...
          bezrobocie to nic w porównaniu z walorami kulturowymi...

          • Gość: rififi Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.olsztyn.mm.pl 28.02.09, 12:11
            Gość portalu: Kiki napisał(a):

            > Żeby dostrzec urok Warmii i Mazur - ograniczyć prędkość do 30km/h... a co tam..
            > .
            > bezrobocie to nic w porównaniu z walorami kulturowymi...
            >

            Racja, panaceum na bezrobocie w regionie byłoby zniesienie ograniczeń prędkości
            na drogach...
            • Gość: Oko Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.cable.ubr02.newt.blueyonder.co.uk 28.02.09, 13:14
              Warmia i Mazury to zadupie odcięte od świata, bez lotniska bez dobrych dróg
              dojazdowych .Ktoś kto może i chciałby ją odwiedzić po przeanalizowaniu problemów
              związanych z dotarciem do tego regionu zdecyduje się na inne co najmniej równie
              piękne regiony UE gdzie sieć autostrad i lotnisk jest o wiele lepiej rozwinięta
              i gdzie można szybko i bezpiecznie dojechać- dolecieć bez stresu i obawy o
              życie.Tak więc bez rozwoju transportu sieci dróg i lotniska zaczniecie się cofać
              ale tego juz nikt nie zobaczy bo nikt na Warmińsko Mazurskie zadupie nie dotrze.
              • Gość: wacekaw Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 06:20
                W większej częsci się zgadzam z tezami Pana. Promocja i warunki
                infrastruktury muszą być rozwijane. Jak już wspomniałem powyżej o
                powrocie do starych sprawdzonych rozwiązań, mozna wykorzystać to co
                już jest. Otóż posłuże się przykładem. Swojego czasu grupa z Niemiec
                specjalizująca się w projektowaniu i budowie portów lotniczych
                badała walory Gryźlin pod kątem stworzenia takiej infrastruktury. Ku
                zaskoczeniu okazało się, że jeszcze nigdy dotychczas nie spotkali
                się z tak zaawansowanym terenem który dałby podwaliny portu
                lotniczego. Podobna sytuacja jest z Szymanami, które oprócz
                przekrętów nie poszły ani kroku do przodu. I znowu konsekwencja i
                planowanie naszej kochanej władzy.
              • Gość: Tichy Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: *.ols.vectranet.pl 01.03.09, 15:39
                Cała sztuka by tak zbudować nowoczesną infrastrukturę, żeby nie zniszczyć piękna naszej krainy. /Musi powstać lotnisko i autostrada łącząca region z resztą świata, choćby po to by tiry nie porozjeżdżały malowniczych alei i miasteczek/. Odmienność, indywidualność cały czas nabiera wartości w zuniformizowanym świecie. Po to m. innymi przyjeżdża się tymi autostradami.
                • Gość: swiatowy Re: Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmiennoś IP: 91.104.100.* 01.03.09, 17:27
                  Tichy 100% racji ale jak widzisz nie do wszystkich to dociera
                  niektorzy dalej zawieszeni w XV wieku
    • Gość: Juras Skansen czy postęp? Jak nie stracić odmienności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 20:26
      Problem z drogami wydaje mi się nadmuchany - zupełnie jakby nie można było
      sadzić alei drzew przy nowych, szerszych drogach...
    • Gość: wacekaw Panaceum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 06:09
      Oczywistym jest, że rzeczywistość regionu do dzisiaj opiera się na
      dawnej gospodarce PGR-owskiej. Niestety nie wynaleziono rozwiązania
      na ten stan. Przepaść poziomu życia ludzi jest bardzo duża.
      Dotychczasowe działania przypominają bardziej jednorazowe akcje
      które w istocie nie przyniosły żadnych korzyści dla tych najbardziej
      pokrzywdzonych zmianami systemowymi. W naszym regionie wyłącznie
      jest brak jasnego planu przemian gospodarczych regionu, tak aby
      zapewnić pracę dla ludzi tu mieszkających, a jednocześnie nie
      powodować rujnowania walorów naturalnych. Nie wiem czy wszyscy
      wiedzą, że na dzień dzisiejszy Olsztyn nie ma tylu hoteli co przed
      II wojną światową. Na początku zeszłego stulecia powstawały
      najważniesze dla tego regionu inwestycje, które ukierunkowywały
      życie na turystykę i wypoczynek. Po wojnie nastąpiła całkowita
      degradacja i zniszczenie tych właśnie działów gospodarki. Czy nie
      lepiej skorzystać z doświadczeń minionych pokoleń i powrócić do
      sprawdzonych rozwiązań ? Jednocześnie przecież można dotować rozwój
      rolnictwa ekologicznego, bowiem one gwarantuje zachowanie charakteru
      regionu. Nalezy również przypomnieć inwstycje i walory ze
      wspomnianego okresu początków stulecia: kanał Ostródzki, komunikacja
      po jeziorach mazurskich, ośrodki wypoczynku nad większymi
      jeziorami, itd itd. Nie wszyscy pamiętają czym było Mrągowo w
      latach 60 tych i 70 tych, a czym jest teraz. Wniosek jest jeden.
      Musi być rozsądny plan który stymuluje przemiany poprzez dotacje i
      środki które mamy z UE. To nie są działania na jeden rok a na
      dziesięciolecia, tym bardziej, że wiele zostało zrujnowane, a
      należałoby to odbudować. Mówiąc o zrujnowanej gospodarce nalezy
      przypomnieć, że pierwszy prąd w Olsztynie pochodził z elektrowni na
      Wadągu. Wiadomo że zapotrzebowanie wzrosło wielokrotnie, jednak na
      dzień dzisiejszy nawet 3% nie ma tych małych elektrowni które kiedyś
      były i funkcjonowały w regionie i zostały rozgrabione. O ekologi
      nie należy mówić. Trzeba coś w tym kierunku robić poprzez
      odpowiednie planowe narzędzia ekonomiczne, a nie jak
      dotychczas "radosne pomysły naszej władzy". Musi być plan dla
      regionu, który bez względu na zmieniającą się władzę musi być
      konsekwentnie realizowany.
Pełna wersja