Gość: gość123456 IP: *.olsztyn.mm.pl 13.03.09, 18:41 No i zyczę mu aby dostał dożywocie, bez możliwości wyjścia za kaucją ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ... Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: *.ols.vectranet.pl 14.03.09, 11:21 A ja mu życzę, aby w więzieniu spotkało go to samo, co zrobił z Patrycją! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hana Re: Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: *.ols.vectranet.pl 14.03.09, 16:22 Tego,co zrobił,nie można niczym wytłumaczyć.On jest dorosły i nie widzę szans na resocjalizację.Powinien na długo trafić za kratki. Ciekawi mnie tylko jedna rzecz - czy ten chłopak był wychowywany bezstresowo lub kochany przez rodziców "małpią miłością"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozena Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: 78.154.23.* 15.03.09, 18:53 Koledzy mordercy,jak mogliscie nie zawiadomic dziewczyny o planach psychopaty?Obojetnosc jest tez zlem,i to wielkim! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiki Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: *.olsztyn.net.pl 16.03.09, 07:11 Na szafot!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sgfgbjg Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.09, 07:50 Nie rozumiem osoby , która ''naskakuje'' na rodziców tego chłopaka . To , że tak postąpił to nie ich wina . Znam go dobrze i moge powiedziec , że jego rodzice nie wychowywali go źle ! ale to już tak obok tematu ... Po co się czepiacie rodziców , którzy nic nie zawinili ... i robicie to nic o jego zyciu nie wiedziąc ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hana Re: Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: *.ols.vectranet.pl 16.03.09, 08:53 Nikt nie naskoczył na jego rodziców, nawet ja. Wiem tylko tyle,że kochać dziecko też trzeba umieć. Każdy to inaczej rozumie. Napisałam tylko,że jestem ciekawa,jak to było. Niczego nie twierdziłam. Mordowanie ludzi nie bierze się z niczego. Coś musiało szwankować. Zdrowy człowiek ze zdrowej rodziny nie znęca się nad żadnym ssakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić 16.03.09, 17:10 Twoje "pytanie", Hano, zdradzało twoje osobiste fobie. A może był wychowany w surowym, wojskowym drylu? Nie ma żadnych danych, by bicie lub surowy rygor w dzieciństwie w jakikolwiek sposób zapobiegało morderstwom w przyszłości. A raczej wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hana Re: Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić IP: *.ols.vectranet.pl 17.03.09, 07:58 Nic nie rozumiecie. Nie jestem zwolenniczką surowego rygoru. Chodzi mi tylko o umiar i nie przeginanie. Jeśli 5-latkowi pozwala się na wszystko,to 18-latek też nie będzie znał dopuszczalnych granic,jemu też można wszystko zrobić. Chodzi mi o zdrową miłość w rodzinie. Mówić trzeba dziecku,jak bardzo się je kocha, ale też uczyć szacunku dla innych stworzeń (ludzi i zwierząt). Są dzieci,którym wystarczą rozmowy.Niestety są też takie,którym trzeba dać klapsa,bo same rozmowy nie wystarczą.Rodzicom potrzebna jest ta mądrość,której nie dają żadne szkoły. Moje wywody nie dotyczą tej konkretnej sytuacji w rodzinie, bo jej po prostu nie znam.Nie oceniam więc. Napisałam tutaj o tym,co przez swoje dziesiątki przeżytych lat zaobserwowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Koledzy oskarżonego 18-latka: Zamierzał zabić 17.03.09, 14:55 Możemy się więc zgodzić, że dziecko trzeba - z miłością - wychowywać, a nie puszczać samopas i nie interesować się tym, co robi. Nie zgadzam się tylko, że "niektóre dzieci" trzeba bić. To zwykły pretekst dla rodziców, by mogli odreagować stres zamiast poświęcić cenny czas na wychowanie. Nie winię ich zbytnio za to, zapewne sami byli bici i taki sposób wyładowania frustracji wydaje im się naturalny. A wychowanie bezstresowe nie istnieje, to tylko słowo-wytrych dla zwolenników pruskiego drylu i bicia dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś