Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów

IP: *.tsi.tychy.pl 16.03.09, 19:53
Jeśli część kierowców powoduje wypadki, kolizje to potępia się piratów. Jeśli część
rowerzystów straszy potępia się wszystkich...
    • Gość: juro Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:25
      czyli mówisz ze nie ma różnicy pomiędzy rozpędzonym samochodem a rozpędzonym
      rowerem ? No i oczywiście nie ma tez różnicy przy wydawaniu prawa jazdy i karty
      rowerowej (której praktycznie nikt nie posiada) Świetny tok myślenia, gratuluje...
      • Gość: Bartek Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.tsi.tychy.pl 16.03.09, 20:49
        Gość portalu: juro napisał(a):
        > czyli mówisz ze nie ma różnicy pomiędzy rozpędzonym samochodem a
        > rozpędzonym rowerem ?
        Gdzie tak mówię? Świetny tok bezmyślności.
        • Gość: kolarz gdy jestem na Starówce IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 17:54
          Na Starówce rzadko bywam na rowerze, natomiast często jestem tam pieszo. Chciałem powiedzieć, że buraki w samochodach nagminnie wymuszają tam pierwszeństwo wobec pieszych. Zakaz wjazdu samochodem udokumentowany tak jak zakaz jazdy na rowerze miałby sens. A tak... Lenkiewicz, o ile pamiętam, miał nas - rowerzystów - wspierać. To ja już panu radnemu dziękuję, zapamiętam pana przy następnych wyborach. PO po przejściu do opozycji jest również w opozycji wobec zdrowego rozsądku.
          Na pewno te tłumy Niemców, Duńczyków i innych rowerowych szaleńców, które miały odwiedzać "Przestrzeń Radości Olsztyn" na rowerach właśnie, zdębieją, gdy zobaczą, że nie mogą na Stare Miasto wjechać.

          nawet jeśli relacja GW jest przesadzona, to i tak opisuje coś bardzo w Olsztynie typowego i świetnie udokumentowanego: rowerzyści są u nas zwyczajnie dyskryminowani, a przez niektórych idiotów w samochodach jawnie prześladowani. Sorki za wkurzony ton, ale właśnie dziś zostałem zepchnięty przez takiego jednego na krawężnik, ledwo unikając upadku.
          • Gość: milosnik pedałów Monitoring na starówce IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.03.09, 09:33
            Nie rozumiem w czym problem przecież cala starówka jest okamerowana wystarczy po
            prostu szybka reakcja odpowiednich służb na pędzącego przez nią pirata i
            adekwatne konsekwentne kary finansowe jako dowód film z monitoringu a problem
            piractwa rowerowego zniknie. Sam jeżdżę rowerem i naprawdę serdecznie ma dosyć
            olsztyńskich absurdów rowerowych a to kończąca się półmetrowym krawężnikiem
            ścieżka lub znikająca nagle by pojawić się po innej stronie jezdni bez
            możliwości dotarcia tam rowerem bez teleportera, albo traktowanie po macoszemu
            nas w końcu płacących do ch...y podatki mieszkańców chcących prowadzić zdrowszy
            styl życia i jeszcze zbiorowa odpowiedzialność narzucona przez osobników których
            tyłki przyrosły do foteli kopcących i hałasujących aut w postaci
            dyskryminującego nas rowerzystów wstępu na starówkę.
            • mobydickzolsztyna Re: Monitoring na starówce 22.03.09, 13:18
              ość portalu: milosnik pedałów napisał(a):
              > jako dowód film z monitoringu

              Wystarczy ustalić wg tablicy rejestracyjnej roweru personalia jego właściciela i
              już wiadomo, kogo karać.
    • Gość: antyMZDMiZ Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.ols.vectranet.pl 16.03.09, 22:19
      W wielu miastach świata po starówce jeżdżą nie tylko rowery, ale także np.
      tramwaje. Ani Gustkowi, ani Jaszczukowi nie wystarcza ani wyobraźni, ani
      wiedzy, ani rozumu by wyjść poza schematy narzucone przez krzykaczy pokroju
      Lenkiewicza. Jeśli panu Lenkiewiczowi przeszkadza życie w tym mieście to może
      przecież się wyprowadzić. Tęsknić nie będziemy.
      • mirxx Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 17.03.09, 01:18
        ech... nie wiem na czym dziennikarz oparł tezę o
        dzisiejszej "ostatecznej batalii"... po prostu dziś idę po
        jakiekolwiek potwierdzenie tego, że wniosek o zmiany na Starówie nie
        przeszedł (media otrzymują mail z protokołem kilka godzin po
        posiedzeniu Komisji BRD, a sam wnioskodawca po 2 tygodniach nie ma
        odpowiedzi w jakiejkolwiek formie...) i składam kolejny wniosek
        rozwiewający wątpliwości Komisji.

        akurat radny Lenkiewcz do tego konketnego wniosku odniósł się
        neutralnie (a nawet nieco pozytywnie), czego wyrazem była wypowiedź
        udzielona G.O. w tej sprawie.
    • Gość: kierowco-rowerzyst Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.ols.vectranet.pl 17.03.09, 09:34
      nie rozumiem ich toku rozumowania! przeciez nawet na osiedlach mamy strefy
      spowolnionego ruchu-gdzie pieszy styka sie z SAMOCHODEM a nie tylko rowerem.
      Jasne zdazaja sie wariaci ktorzy samochodami jezdza szybko i agresywanie ale to
      jest promil kierowcow.Idac tokiem "myslenia" zarzadcow olsztyna powinno sie
      wogole zamknac te ulice dla ruchu samochodowego(taka jest logiczna kolej
      rzeczy). A tu mamy stare miasto+ rowery. Jezeli bylby znak trakt pieszo/rowerowy
      to i tak pieszy mialby pierwszenstwo a "wariatow" na rowerach mozna upominac, a
      do reszty straz miejska juz nie bedzie miala sie do czego przyczepic, bo
      odbierze im sie argumenty.

      No i po co stojaki przy moscie jana-tam mozna rower przyczepic bez problemu do
      barieki mostu, przynajmniej nikt nie odkreci mi kola...
    • weganin11 Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 17.03.09, 10:46
      Spacer po Starym Mieście bez samochodów to przyjemność.Jednak skoro ekologicznym
      rowerom nie wolno jeździć to tym bardziej SAMOCHODOM panowie ociężali we
      wszystkim.Przypuszczam że toalety też jeździcie samochodami.
      • mirxx Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 17.03.09, 11:42
        no i warto wspomnieć, że nasz wniosek zawierał znaczne ustępstwo (ze
        względu na oczekiwaną zapobiegliwość Komisji) i proponował tylko
        okresowe (niejako "testowe") zezwolenie wjazdu rowerami na Starówkę.
        wjazd miał być dopuszczalny do 15 czerwca i od 15 września,
        czyli "wakacyjna" przerwa przewidywała wzmożony ruch pieszych na
        Staromiejskiej, Starym Mieście i Prostej (z doświadczenia wiem, że w
        wakacje do około 10:3o i tak są tam pustki...)
    • robac Kształtowanie wyobraźni 17.03.09, 13:01
      "Rowerowe zaprzańce wrócą gdzie ich miejsce!" - powiedziałby sekretarz Gomułka ze swoim charakterystycznym akcentowaniem w głosie.

      My rowerzyści musimy bezwzględnie zwracać uwagę wszystkim gnojkom robiącym sobie rajdy nie tylko po starym mieście, ale w ogóle po chodnikach, gdzie pieszy ma pierwszeństwo. Można jeździć po chodnikach, tylko należy zachować szczególną ostrożność. Nie będę zsiadać z roweru tylko dlatego, że jakiś debil nie ma wyobraźni. Ja wyobraźnie mam i nie szarżuję.

      JA JEŻDŻĘ!

      Jeszcze raz powtarzam, co już napisałem kiedyś:
      Efekt tego zakazu będzie taki, że łapać będą tych, którzy jeżdżą wolno, a gnojki zwieją. No ale straż miejska i policja będą miały się czym pochwalić w statystykach...

      Ten zakaz to nie tylko efekt braku wyobraźni urzędników, ale także powszechnej obojętności. Widzisz gnającego gnojka? Pokaż bezmyślnemu baranowi, że ty też możesz być nieobliczalny. Piesi nie zawsze chodzą prosto. Wyobraźnię można kształtować.
      • michr Re: Kształtowanie wyobraźni 17.03.09, 17:59
        Jestem dawnym mieszkańcem Olsztyna a teraz mieszkam w Gdyni. Ja nie
        rozumiem tego problemu. Od Wysokiej Bramy do mostu św. Jana
        jest "góra" 1km. Czy nie można przeprowadzić rower przez taką
        odległość. Stojaki powinny być też nie tylko w okolicy Wysokiej
        Bramy i mostu św.Jana ale też np. w okolicy starego ratusza. W
        Sopocie wolno było jeździć rowerem na Monte Casino. Dopóki nie
        zdarzyło się kilka wypadków (został m.in. przejechany kilkuletni
        dzieciak. Gó...arze robili sobie wyścigi. W tej chwili na monciaku
        jest zakaz jazdy rowerem, tak samo jest też w Gdańsku na Długim
        Targu.
        Pan Arczak powinien raczej starać się o bezpieczne ścieżki rowerowe
        które umożliwiłyby dojazd do Starego Miasta
        • Gość: Bartek Re: Kształtowanie wyobraźni IP: *.tsi.tychy.pl 17.03.09, 23:00
          Codziennie w Polsce w wypadkach drogowych ginie kilku pieszych. Dlaczego nie
          zakazuje się jazdy samochodem?

          Żeby wyegzekwować zakaz jazdy rowerem niezbędna jest obecność pewnych służb.
          Jeśli już tam są to mogą wyłapywać tylko tych jeżdżących niebezpiecznie.
    • Gość: Gość Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.ols.vectranet.pl 17.03.09, 17:43
      Rowerzyści na Starówce to iście debilny pomysł. Piesi, małe dzieci i rowery.
      Super kompozycja.
      Gratuluję wyobraźni cyklistom.
      • mirxx Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 18.03.09, 10:45
        i na taką wyobraźnię mamy również nadzieję u pozostałych mieszkańców!
        jeśli wszyscy są świadomi swoich obowiązków i ograniczeń, to na
        pewno nie będzie kłopotów z bezpieczeństwem na Starym Mieście.
        a starania o bezpieczeństwo i wygodę przy dojazdach do Śródmieścia
        staram się cały czas (np. wnioski o zmiany na Bałtyckiej,
        Sikorskiego), tylko niekoniecznie jest to temat do publicznego
        podejmowania przy każdej okazji. jeśli cokolwiek zakończy się
        sukcesem, na pewno poinformuję.
    • Gość: maladalila Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 20:39
      Sama jeżdżę rowerem - kiedyś też przez Starówkę, dziś raczej w plenerze. Nie
      miałabym nic przeciwko rowerzystom, gdyby nie kilka okazji, gdy na odcinku
      między biblioteką a mostem św. Jana musiałam uskakiwać przed rozpędzonym
      rowerzystą łapiąc jednocześnie moje kilkuletnie dzieci, które owi pokojowo
      nastawieni do świata młodzi ludzie najwyraźniej uznają za szkodniki niszczące
      Matkę Ziemię, które zasługują na rychłą eksterminację przy pomocy rowerowego koła.
      Owi młodzi ludzie to nie były dresy bez karków (dres na rowerze?) ani ścigające
      się małolaty, ani staruszki wracające z mlekiem w koszyku z delikatesów. To byli
      młodzi ludzie wyglądający mi nader znajomo - widziałam takich nie raz w czasie
      imprez propagujących idee rowerowe w Olsztynie. Oni nigdy nie poruszają się
      dostojnie i uważnie, tylko jako mistrzowie dwóch kół śmigają między
      przechodniami (wiadomo, istotami niższymi bo wolniejszymi) i choć rzadko na
      kogoś wpadają, to nie raz porządnie wystraszą emeryta albo małe dziecko. Kto z
      nas lubi, gdy z wizgiem przelatuje koło niego niezidentyfikowany pojazd
      dwukołowy, którego właściciel najwyraźniej cierpi na cyklistyczną formę ocieractwa?
      • Gość: kolarz Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 20:51
        Gość portalu: maladalila napisał(a):

        Kto z nas lubi, gdy z wizgiem przelatuje koło niego niezidentyfikowany pojazd
        dwukołowy, którego właściciel najwyraźniej cierpi na cyklistyczną formę ocieractwa?

        :-) To co prawda nie o mnie (mam wrażenie, że niektórzy kierowcy też cierpią na
        ocieractwo względem rowerzystów), ale rozumiem. Mimo wszystko uważam, że zakaz
        jazdy na rowerze po Starówce to dyskryminacja rowerzystów. Jednocześnie
        oczywiście uważam, że na chodniku pieszy jako ten słabszy, ma bezwzględny
        priorytet. Uśmiejecie się, ale też kilka razy jako pieszy ledwo uskoczyłem przed
        rowerem.
    • Gość: "dziadek" Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.03.09, 15:18
      Po przeczytaniu artykułu ,zrobiło mnie się "przykro" i "wstydliwie"
      za samego siebie !!!
      Jesienią ubiegłego roku byłem "aktorem" jednym z wielu biorących
      udział w "filmiku" propagującym ruch "cyklistów" po naszej
      pięknej STARÓWCE .Filmik zachęcał do odwiedzania naszej STARÓWKI,
      został wyemitowany w naszej telewizji ,jak i w różnych krajach
      na całym globie do których dociera TVP POLONIA.
      Wspaniała idea dotarła nawet na "antypody" , miałem tego dowody w
      postaci "emili" z zapytaniem czy to jest prawdą ???
      Potwierdzałem prawdziwość treści zawartej w filmie !!!
      Przepraszam Wszystkich którzy poczuli się wprowadzeni w błąd ,
      i jest mi przykro za "wyczyny" naszych "decydentów"
      Jednak wierzę w ludzi - może się "poprawią"
      "dziadek"
    • Gość: piotrek Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.03.09, 15:28
      Dokładnie tak jak przedmówca uważam że potępianie wszystkich rowerzystów jest
      bez sensowne...bo prawda jest taka ze piraci rowerowi przejadą przez starówkę
      nawet jeśli znaki zakazu będą ustawione, natomiast ,,spokojny" rowerzysta nie
      wiedzie...bo będzie obawiał się mandatu. Zatem kolejne rozwiązanie szkodzące
      słabszym a bez różnicy silniejszym co i tak jednym ruchem kierownicy uciekną
      przed strażą miejską w inną uliczkę....totalna głupota jeżeli chodzi o te
      przepisy na starym miescie..... należy wprowadzić zakaz poruszania się rowerem
      szybciej niż 10km/h i to już byłoby dobre a nie debilne zablokowanie ruchu
      rowerowego na starówce.
      Nie wiem jak jest z respektowaniem tego zakazu przez straż czy jeżeli babcia
      posuwa sobie na rowerku 5km/h czy też dostanie mandat?
      pozdrawiam
    • mobydickzolsztyna Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 19.03.09, 18:24
      "Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów"

      No, to już jakaś przesada.
      Skoro Starówka bez rowerów, to od razu z tego powodu:
      - cykliści muszą mieć jakieś stojaki?
      - a bez stojaków to już nie potrafią stać? Ja potrafię, nic trudnego!
      - a chodzić to nie mogą? Muszą stać?
      • Gość: lol Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.03.09, 10:03
        Stać potrafisz, owszem, ale u Ciebie zaczyna się to niestety od mózgu.
        • mobydickzolsztyna Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 22.03.09, 13:14
          Gość portalu: lol napisał(a):
          > Stać potrafisz, owszem, ale u Ciebie zaczyna się to niestety od mózgu.


          Obelga kontra żart. Każdy orze, jak może.
          Czytelnicy sami ocenią, co i jak świadczy o funkcjonowaniu mózgu.
          • mirxx Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 22.03.09, 14:12
            W najbliższy piątek kolejna Masa Krytyczna, która będzie prawdziwym
            rowerowym rozpoczęciem Wiosny!
            Spotykamy się o 18:oo pod ratuszem. Potem kilkukilometrowa
            przejażdżka głównymi ulicami miasta oraz _legalne_ zablokowanie
            kilku skrzyżowań, gdzie sygnalizację w beznadziejny sposób regulują
            pętle indukcyjne (nie wykrywające obecności rowerzysty).
            Masie towarzyszyć będzie wyjątkowa Marzanna, stanowiąca symbol kilku
            drogowych upierdliwości (często wprowadzonych przez mocne
            naciągnięcie obowiązującego prawa), które uniemożliwiają bezpieczne
            i wygodne rowerowanie po Olsztynie. Na koniec Marzannę (i to co sobą
            reprezentuje) spróbujemy utopić w Łynie (około 19:3o poleci z Mostu
            św. Jana).
            Wszyscy uczesnicy/-czki otrzymają pamiątkową szprychówkę i wezmą
            udział w loterii fantowej. Specjalna nagroda przewidziana jest dla
            osoby i/lub roweru najciekawiej przebranych w zestawieniu biało-
            czarnym.

            Zapraszamy. Info podaj dalej!
            • Gość: ToKu Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:53
              Można wiedzieć jakie upierdliwości wprowadzono z mocnym naciągnięciem prawa?
              • mirxx Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów 23.03.09, 00:03
                - pętle indukcyjne, które nie wykrywają rowerzysty (niezgodność z
                rozporządzneniem Ministra)
                - większość zakazów wjazdu dla rowerów (Żołnierska, Śliwy, część
                Bałtyckiej, Obrońców Tobruku)
                - oznakowanie ciągu pieszo-rowerowego bez zapewnienia wymaganej
                rozporządzeniem szerokości (wojska polskiego)
                - trwałe przeszkody (latarnie, barierki, słupki znaków drogowych) w
                skrajni drogi rowerowej (bałtycka, sikorskiego, schumanna,
                sielska,...)
                - nieprawidłowe oznakowanie ciągów pieszo-rowerowych jako
                wydzielonej drogi dla rowerów (wilczyńskiego, wojska polskiego)
                - oznakowanie ustawiane po lewej stronie dróg rowerowych
                (niezgodność z rozporządzeniem).

                jak widać wszystko niby trzyma się kupy i aż gęsto od znaków dla
                rowerzystów..., ale to wszystko nie daje sie czytelnie powiązać, nie
                pomaga pieszym, cyklistom i kierowcom powoli uczyć się prawidłowego
                zachowania wobec siebie (i prawa), a także powoduje wiele
                niebezpiecznych sytuacji, których nikt nie ewidencjonuje (ponieważ
                zazwyczaj dotyczą użytkowników niezmotoryzowanych).

                i to wszystko na naszych oczach i za miejską kasę (większości z tych
                nieprawdłowości można było uniknąć na etapie planowania, do którego
                jednak do niedawna nie było nijakiego wglądu, a efekty tego widać,
                oj widać...)
                • Gość: kolarz Re: Starówka bez rowerów. Stojaki dla cyklistów IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 11:57
                  dedykuję nieprzyjaciołom 2 kół mięśnipędnych

                  [tekst pojawił się na grupie pl.regionalne.warszawa, na fali zażartych dyskusji po masie krytycznej, w których niektórzy dyskutanci posunęli się do obwiniania cyklistów za wszelkie zło tego świata - przyp. red.]

                  "Rowerroryści!" - pomyślał i przerażony rzucił się do ucieczki. Wyglądali dokładnie tak, jak opisywał ich tatko, gdy zmęczony wracał z nocnej zmiany w hucie. Dzierżyli w rękach wielkie, stalowe koła zębate, pokryte zakrzepłą krwią przypadkowych przechodniów, byli ubrani w przepocone, oślizgłe koszulki w barwach wojennych, a poorane bliznami twarze kryli za brudnymi pejsami i nasuniętymi na czoła, plastikowymi jarmułkami. Jak nic rowerroryści! Dopadną go w ciemnej bramie, wykłują oczy zardzewiałą szprychą, odrąbią ręce kołem zębatym i zostawią, żeby się wykrwawił.

                  Dobrze, że znał na pamięć te okolice, w końcu tu się wychował, tu pierwszy raz z tatkiem podpalali podwórkowe koty, a później tego geja z długimi włosami, tak długimi, że można było je skręcić w te obrzydliwe pejsy. Nooo, kiedyś to tu się działo, ale potem zostali już sami prawdziwi, a po nich już tylko najprawdziwsi. I ta zdechła mumia w kącie podwórka. Wracając z roboty, zawsze przystawał, żeby ją chwilę pokopać.

                  Wściekła banda pędziła tuż za nim, dzwoniąc zatrzaskami pedalskich butów cyklistycznych, niemal czuł na karku ich nieświeży chuch isostaru. Prawdę mówił tatko, że rowerroryści noszą podkute żelazem buty, żeby przy pełni księżyca miażdżyć nimi główki porywanych niemowląt. Wtedy w to nie wierzył, wiadomo, różne rzeczy tata opowiada synowi po czwartej skrzynce "Królewskiego". A teraz miał się przekonać, że to nie były bujdy. I to na jego własnym podwórku, przez które dawniej żaden flancowany przygłup z rowerem czy komórką nie przeszedł żywy. Świat się przewraca!

                  Dopadli go na zakręcie, poślizgnął się w ogródku piwnym na jakiejś brudnej kałuży, chociaż od miesiąca nie padał deszcz. Przygniótł go tłum zapoconych, cuchnących smarem mięśniaków, poczuł, jak go krępują brudnymi łańcuchami i linkami hamulcowymi, a największy z bandy rowerrorystów bestialsko wbija mu w ramię zatrutą szprychę, coś przy tym do niego wrzeszcząc... gdzie mnie ciągną... czego on tak straaaasznie wrzeszczy.....

                  "...już dobrze, panie **wlak, pan się tak nie rzuca, było uciekać z sali? Już dobrze, zastrzyk zacznie działać, to poluzujemy ten kaftan..."
Pełna wersja