Gość: allensteiner
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
23.03.09, 22:11
W połowie lat 70. w Polsce było ok. 20 samochodów osobowych na 1.000
mieszkańców, obecnie około 350. To znaczy, że w Olsztynie liczba samochodów
wzrosła z ok. 2.000 do ok. 60.000-70.000. Przy tym pojawił się problem,
którego kiedyś nie było - samochody tysięcy studentów dojeżdżających spoza
Olsztyna do kilku tutejszych uczelni. Czy również 30-krotnie zwiększyła się
pojemność ulic oraz liczba miejsc parkingowych? Gołym okiem widać, że raczej
nie. Za to znacznie wzrosła liczba znaków zakazu postoju i zatrzymywania,
różnego rodzaju słupków, łańcuchów i szlabanów uniemożliwiających parkowanie,
a także służb mundurowych, które tego wszystkiego pilnują.
Stosowne (?) władze zdają się zmierzać w kierunku utrudnienia, a nie
ułatwienia życia właścicielom samochodów, nie mając jakby wyobrażenia, że
liczba samochodów jeszcze wzrośnie - w krajach europejskich sięga 450-500 na
1.000 mieszkańców.