jak przepadają unijne dotacje...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 22:36
... dowiecie się z Newsbaru: newsbar.pl/3692/szach-krolowej
    • Gość: * Re: jak przepadają unijne dotacje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 00:07
      Sama prawda. Unijne dotacje mogą płynąć szerokim strumieniem pod warunkiem, że
      będzie można na ten temat poważnie z kimś rozmawiać w Urzędzie Miejskim czy
      Wojewódzkim. Niestety, tak nie jest i piszę to z własnego doświadczenia. Po
      prostu w sprzyjającym klimacie potrafiły zorientować się władze Elbląga, na co
      nie było stać ani UM ani też UW.

      Swego czasu chciałem zainicjować przedsięwzięcie finansowane co najmniej w 80% a
      nawet do 95% przez UE i niezbędna była tylko akceptacja UM dla jednostki
      budżetowej, w której jeszcze wtedy pracowałem.

      Chodziło o przygotowanie 2-letniego cyklu szkoleniowego z zakresu prawa
      finansowego i administracyjnego dla przedstawicieli gmin wyłonionych w konkursie
      w okresie najwyższego bezrobocia i trudności kadrowych. Chodziło tylko o
      sfinansowanie dzierżawy lokalu oraz skromnego pół etatu dla spraw
      administracyjno-biurowych. Unia finansowała pozostałe koszty łącznie z noclegami
      i wyżywieniem i kosztami dojazdów dla dojeżdżających. Sam ten fakt wystawia
      wystarczającą cenzurkę dla byłych naszych władz i tu i tam.

      Niestety, po prostu nie było z kim rozmawiać na ten temat łącznie z Urzędem
      Marszałkowskim. Ponieważ inicjatywę podejmowałem społecznie, nie miałem żadnego
      interesu poświęcać dalej czasu na kontynuowanie tej akcji bez akceptacji Urzędu
      Miasta, co i tak byłoby w końcu niemożliwe ze względów formalnych.

      Czy na dzień dzisiejszy cokolwiek się zmieniło w UM poza likwidacją i tak
      fatalnie nieudanej organizacji komórki obsługi tego rodzaju możliwości - nie wiem.

      Obawiam się, że od czasów obsługi własnych wizji z okresu prezydentowania przez
      Cichonia, nic w tej mierze się nie zmieniło.
      Jeżeli jeszcze ktoś ma nadzieję, że tego rodzaju reprezentantów państwa można
      uważać za reprezentantów mojego państwa, to jest po prostu w błędzie. Zresztą
      postępowanie Rady Miasta w wielu sprawach wcale tego poglądu nie zmienia a
      raczej potwierdza :(

      Zarówno radni jak i zatrudniani później urzędnicy powinni prezentować sobą coś
      więcej oprócz delegacji partyjnej i czasami - jak mi się wydaje - z jakiejś
      konieczności wydukanego dyplomu.

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że w naszym kraju kiedyś wybory zaczną być
      autentycznym wyborem reprezentantów a nie akceptowaną grą polityczną przez
      obowiązującą ordynacją wyborczą noszącą w moim odczuciu znamiona bezczelnego
      dymania wyborców.
      • Gość: żebracy bez pracy Re: jak przepadają unijne dotacje... IP: *.centertel.pl 24.04.09, 07:59
        wirtualnapolonia.com/2009/04/23/artur-zukow-kuku-na-muniu/#more-3272
        • Gość: gass Re: jak przepadają unijne dotacje... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.04.09, 08:22
          yes yes yes bosko jest wkońcu ktoś napisał coś co za cudowny gość

          Panie Arturze jest pan WIELKI pogonić lenistwo które jeszcze w dodatku chce łupy
          zgarniać.
    • Gość: xvx Re: jak przepadają unijne dotacje... IP: *.olsztyn.mm.pl 24.04.09, 17:53
      Jest tylko kwestią czasu jak urzędnicy się uduszą od tych pieniędzy. Opinia
      biznesu jest coraz powszechniejsza. Forsa nie warta zachodu.
      • Gość: xyz Re: jak przepadają unijne dotacje... IP: *.olsztyn.mm.pl 02.09.09, 22:49
        Gość portalu: xvx napisał(a):

        > Forsa nie warta zachodu.

        Żadna forsa nie jest warta zachodu. Na wschodzie.
    • Gość: marucha Re: jak przepadają unijne dotacje... IP: 85.17.146.* 02.09.09, 22:38

      teraz jeż kota popędzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja