Gość: mietek
IP: 217.29.140.*
29.01.02, 19:53
W dziecinstwie na naszym podworku (na Zatorzu) ale wiem tez, ze i w innych
czesciach Olsztyna czesto spotykalismy doroslego mezczyzne o ksywce "Pigula",
zawsze trzymal sie dzieci, naprawial im rowery, zabieral do kina. Zastanawiam
sie kim byl i gdzie przebywa teraz