Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.06.09, 19:28
Z tego co słychać i widać prawo chroni bandytę a nie uczciwych ludzi!
Przestępca nie martwi się o to co jest zabronione. On "może" okraść, pobić, zabić. Jego trzeba zatrzymać w sposób zgony z prawem. Areszt i karę pozbawienia wolności musi odbywać w godnych warunkach, musi otrzymać posiłek itd.
A ofiara napaści? Czeka ze strachem kiedy kolesie bandziora go odwiedzą.
    • Gość: gość Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.06.09, 20:15
      widzę i oczom nie wierzę!!
      "taką tezę postawili internauci na forum Gazeta.pl"
      to ktoś z gazety czyta komentarze albo forum?
      Niemal codziennie jest jakiś artykuł bez korekty i podstaw logiki,
      a pod nim komentarze na ten temat.. tego nikt nie czyta i nie wyciąga wniosków ;)

      ps. w tym artykule też przydałaby się korekta...
      • Gość: spokojny Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 07:24
        spokojny twoj lepek ,,,,wystarczy jeden taki na forum,,hehe
    • Gość: przeciętna Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: 212.244.106.* 17.06.09, 06:17
      Sąd zwraca koszty przejazdu świadkowi na rozprawę ( 25 zł za bilet
      autobusowy lub pkp w obie strony 110 km). Autobus kursuje 2 razy
      dziennie ... Przyjechałam samochodem i zaproponowano mi 25 zł jeśli
      przedstawię bilety... To chyba żart :) Dziękuję, nie będę
      świadkiem...
    • Gość: Mariusz Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.06.09, 09:21
      To samo prawo, które każe m. innymi, płacić podatki od nieotrzymanego
      wynagrodzenia. Takie jest prawo w Polsce. Okazuje się, że chroni nie tylko
      złodziei , ale i bandytów.
      Zaczęło się kolejne "wspaniałe" 20 lat...
    • Gość: Bolek Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.06.09, 09:24
      Można, a nawet trzeba pomóc.
      Ale najlepiej tak, by się policja nie dowiedziała.
    • weganin11 Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 10:03
      Wszystko zależy od sędziego bo to jest w rękach jego
    • trzymilionowy.post Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 10:09
      Gość portalu: gogusek napisał(a):

      Z tego co słychać i widać prawo chroni bandytę a nie uczciwych ludzi!


      Mniej tv oglądaj, to nie będziesz tego typu bzdur wypisywać.
      • reklama-bolek5 Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 10:30
        Co nie przeszkadza krzywdzić ludzi uczciwych zgodnie z prawem.
        • trzymilionowy.post Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 11:22
          Owszem jest sporo tego typu przypadków. Czy to przez prokuraturę czy urzędy
          skarbowe.
    • lewobrzezny Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 10:36
      "kodeks przewiduje karę za nieudzielanie pomocy w przypadku, gdy
      komuś grozi utrata życia czy uszczerbek na zdrowiu", a kto to
      potwierdzi?, inni którzy też nie chcą być świadkami?
    • tty0 Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 10:59
      > "Ale dostaje za to zwrot nie tylko kosztów dojazdu, ale nawet utraconego zarobku."

      Z tego co czytałem, zwrot utraconego zarobku wynosi maksymalnie ok. 100 PLN na
      dzień. Jeśli ktoś zarabia więcej, a musiał wziąć bezpłatny urlop żeby stawić się
      na rozprawę, to straci na tym pieniądze.
      • Gość: wwww Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.adsl.alicedsl.de 17.06.09, 11:23
        moim zdaniem najgorsze jest to, ze trzeba przychodzic kilka razy. Naprawde jakby
        sady byl sprawniejsze to ludziom by to nie przeszkadzalo. Popatrzcie na sprawe
        licencji LKS w pierwszej lidze. Ile juz bylo odwolan, decyzji, kasacji itp. Sad
        najwyzszy wydal wyrok i dalej odwolywanie itp. Po prostu system jest
        slabiutki..... Nikt nie bedzie zeznawal 100 razy.
      • oberpolicmajster Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 18.06.09, 03:51
        tty0, twój wpis jest chyba najbardziej reprezentatywny, więc odpiszę tobie.
        Pieprz się sam, ile uważasz, za twoje 100 zł! Kiedy ktoś był świadkiem
        przestępstwa, to powinien zeznać przed sądem, jak było, a nie zastanawiać się,
        czy więcej nie zarobi pomagając w sądzie - odmawiając zeznań - bandziorowi.
        A temat artykułu wydumany, zagrożenie dla świadków zresztą chyba nie istnieje.
        Jeśli dobrze rozumiem, chodzi o to, że obtrąbiono ofiary napadu, gdy wbiegły na
        ulicę. Skąd kierowca w ułamku sekundy ma się zorientować, czy to ofiary
        wzywające pomocy, czy pijane badziewie, którego w weekend nie brak wokół Starego
        Miasta?
    • Gość: StraszliwyBandzior Prawo do obrony ważniejsze niż irracjonalny strach IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.09, 11:48
      I bardzo dobrze. Zwykły szary człowieczek aż zionie nienawiścią do
      osób łamiących prawo: do więzienia, kamieniołomy, o chlebie i wodzie
      itp. Surowa kara oznacza według niego, iż sprawiedliwości stało się
      zadość. Ale kiedy trzeba wnieść w ową sprawiedliwość swój wkład,
      poświęcić trochę czasu i energii, miga się jak może. Od łapania
      bandytów są specjalne służby, a szary człowieczek jest w swoim
      mniemaniu od siedzenia przed telewizorem i radowania się wysokimi
      wyrokami. Nie ma tak dobrze... Od lat, przed każdą rozprawą w moim
      procesie, w obecności świadków na korzytarzu sądu mówię do adwokata
      tak: "niech pan patrzy panie mecenasie jak to marudzi... chciały na
      mnie gnojki donieść, to niech teraz biegają do sądu". Żebyście
      widzieli, jakie się bydełko od razu nerwowe robi, jak się potem
      sędzinie skarży że ich obrażam. A jakie zdziwione, kiedy dobrze
      opłacony obrońca weźmie takiego w krzyżowy ogień pytań i publicznie
      zrobi z niego kłamcę i przygłupa... Aż się dusza bandziora raduje.
    • Gość: XX Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 12:15
      ..wczoraj komentowałem ten artykół, zdania nie zmieniam!!
      Świadek nie ma praw i sam nadstawia TY__A. Pnai sędzio małe pytanko, to dlaczeko bunkrujecie sie w swoich posiadłościach, dlaczego chodzicie tylko do wybranych knajp, dlaczego tak czesto boicie sie jak nazwiska pojawiaja sie na "grypsach" wieziennych// Chyba pani sędzia nie do końca postawiła sie po drugiej stronie medalu.
    • wrd6611 Re: Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą 17.06.09, 14:10
      Chory kraj, chore prawo. Bandyci sa w Polsce bezkarni.
    • Gość: czytelnik Jakie prawa ma świadek w starciu z bandytą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 14:41
      czytelnikW Polsce wśród bandytów i wyrostków panuje powszechne
      przekonanie,
      iż kary za drobne wybryki można uniknąć. Świadkowie natomiast czują
      się zastraszeni i pozostawieni na pastwę losu.
      Zastanawiam się nad opieszałością i niechęcią sądów do orzekania
      wyroków w postaci konieczności wykonania prac społecznych w
      szczególności za drobne przestępstwa (w szczególności jakakolwiek
      napaść z użyciem siły powinna spotkać się z natychmiastowymi
      sankcjami). 100-500 godzin prac w postaci sprzątania ulic, parków,
      segregowania śmieci, wykonywania prac sezonowanych, czy nawet
      kopania rowów byłaby czytelnym sygnałem, iż należy liczyć się z
      konsekwencjami swoich czynów. Przy czym ważne jest aby kara została
      wykonana natychmiastowo (a nie wyrok w zawieszeniu).
      Również stanowcze postępowanie Policji jest bardzo ważnym elementem
      wpływającym na morale ludzi. Jeżeli Policja zareaguje na zgłoszenie
      napadu kradzieży przysłowiowej komórki i wraz z ofiarą, która
      zgłosi się na najbliższy posterunek uda się na poszukiwanie sprawcy
      będzie to sygnał dla postronnych obserwatorów i potencjalnych
      świadków, iż nie są pozostawieni sami na własny los. Papierologię
      będzie można wykonać po a nie przed schwytaniem sprawcy.
      Dobrym przykładem jest historia pewnej znanej mi osoby, która w
      Estonii została okradziona na ulicy. Po zgłoszeniu tego czynu na
      Policji, została natychmiast poproszona o wyjazd z Policjantami na
      miasto w celu próby wskazania sprawcy. W tym przypadku, dzięki
      szybkiej interwencji władz sprawca został zatrzymany. Policja
      poprosiła o złożenie zeznań, mimo, iż ofiara odzyskując swoje
      mienie nie była zainteresowana wnoszeniem oskarżenia. Estońscy
      Policjanci wychodzą z słusznego założenia, iż brak kary może
      zachęcić do kolejnych wybryków, które mogą zakończyć się znacznie
      gorzej dla ofiary. Konsekwencje takiego czyny również dla sprawcy
      będą dużo poważniejsze, stąd korzystniej wydaje się edukować
      sprawcę za czasu zgodnie z przysłowiem, czym skorupka za młodu
      nasiąknie tym na starość trąci – za swoje czyny trzeba odpokutować.
      • Gość: ja StraszliwyBandzior - o co jestes oskarzony? IP: *.olsztyn.mm.pl 19.06.09, 00:06
Inne wątki na temat:
Pełna wersja