Dwadzieścia lat małżeństwa

19.06.09, 20:08
Winszowania żoneczki

- Chłopecku, toż ci życza wszystkiego nojlepszego, a przede wszystkim zdrowia,
chłopeczku, a żeby my sie tak radzi mieli, jak do teraz. Dwacet roków, widzisz
tak przeleciało. Dwacet roków, jak my juz sóm razem. No, już sóm duze dzieci,
a fórt sie mómy radzi, boś ty jest szykowny, a jo tyż.
No, i jak ón usłyszoł te dwacet roków, tak mu mina zrzedła i zaczął płakać. I
tak strasznie płacze, rzewnie i óna wystraszono, pyto się go:
- Chłopeczku, cóż ci sie to robi ? Czyś dostoł jaki atak? Cóż ci to dać ? Jaki
krople, abo co ? Cóż ci się dzieje, chłopeczku?
A ón godo:
- Nic mi sie nie dzieje. Nic, ale żeś mi przipomniała tych dwacet roków.
- No, toż czemu płaczesz ?
- Tak, płaczym. Muszym płakać, bo lepiej by było, jakbych wtedy był dostoł
dwacet roków więzienia, bo bych już jutro był wolny.
    • Gość: ad Re: Dwadzieścia lat małżeństwa IP: *.com 05.02.15, 23:42
      www.fronda.pl/a/wanda-poltawska-w-malzenstwie-nie-gadajcie-tylko-calujcie-1,47169.html
      • Gość: Anna Re: Dwadzieścia lat małżeństwa IP: *.centertel.pl 27.02.15, 20:15
        W tych czasach to mało możliwe
Pełna wersja