Gość: Hakenbu
IP: 212.244.77.*
16.12.03, 09:10
Zasadniczo, po dłuższej nieobecności powinienem zaskoczyc was jakimiś nowymi
świeżymi smuteczkami o "niepięknym" Olsztynie. Niestety nawet w tej materii w
stolicy Warmii i Mazur panuje stagnacja. Ostatnio nie zauważyłem, żeby coś
wyraźnie zbrzydło, a że i nie wypiękniało to chyba już nikogo nie dziwi
(chyba, że ktoś regularnie pielęgnuje swój przydomowy ogródek).
Zewsząd wieje śmiertelną nudą i doki olsztyńskich jezior nie skuje lód, a
ulic nie pokryje trwała wartswa białego puchu, to pozostaje tylko siąść i
płakać nad klawiaturą, co najmniej do kwietnia...
W ten senny, mokry i zimny grudniowy poranek, pozdrowień moc dla forumowych
optymistów od forumowego pesymisty.