Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 19:44
kolejna dobra decyzja prezydenta
    • Gość: ** Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 19:48
      A ja wczoraj widziałem na Starym Mieście (bo chyba skwer nad Łyną przy
      ogródkach piwnych można jeszcze za Stare Miasto uznać) straż miejską na
      rowerach, jak tamtędy jechała. Rowery bez błotników i żadnych świateł.
      • Gość: swiatowy Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: 91.104.75.* 10.08.09, 19:52
        No to teraz chordy malolatow na swoich BMX-ch beda rozjezdzac
        pieszych
        • Gość: Malutki Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.08.09, 20:20
          Światowy - popraw ortografię, bo to wstyd vide "chordy". A tak na
          marginesie - zgadnij,na czym się teraz jezdzi, czym różni się BMX od
          typowego górala ??? Pozdrowionka
          • Gość: ruby Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 20:47
            Jeśli chodzi o napisaną wyżej pochwałę dla Grzymowicza, to oczywiście chwała mu za to (aczkolwiek podejrzliwie mnie nastawia to, że o sprawie pisze się w czasie przyszłym - czy aby na pewno chodzi o sierpień tego roku?). Nie mogę jednak nie dodać: TA DECYZJA NIC GO NIE KOSZTOWAŁA i boję się, że to może być taki ochłap. Bo zakaz jazdy na rowerze po starówce to było kuriozum, ale jego zniesienie obiektywnie niewiele poprawia sytuację bikerów.
            Poprawiłoby ją zniesienie innych zakazów - co też nic nie kosztuje. I to, że zakazów raczej przybywa, dla mnie ewidentnie świadczy o złej woli (najdelikatniej to nazywając) olsztyńskich biurokratów.
            • Gość: ruby Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 20:48
              dodam jeszcze, że gdy zakaz na starówce jest, łamią go właśnie ci najbardziej
              durni smarkacze - dobrze wiedzą, że patrolowi łatwo jest zwiać. O ile wiem,
              mundurowi łapali właśnie tych nikomu nie wadzących, bo ci nie uciekali.
    • Gość: waldek Brawo Olsztyn! Pozdrower dla Olsztyna! IP: 213.134.152.* 11.08.09, 07:06
      .
    • Gość: rowerzystka Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.11-87-r.retail.telecomitalia.it 11.08.09, 09:25
      Nonsens i glupota.Jak nie ma wytyczonego szlaku rowerowego,to sie
      nie wpuszcza rowerzystow na deptaki dla pieszych.Zycze
      cymbalowi,ktory wydal to zezwolenie,szybkiego spotkania z
      rozpedzonym rowerzysta.Nie bedzie to mile,mowie z wlasnego
      doswiadczenia.Dziwi mnie bardzo stanowisko organizacji rowerowych.W
      ten sposob nie przysparzaja sympatykow dwoch kolek.
      • Gość: rower Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.09, 10:08
        Najlepiej to zakazać jeździć rowerem, bo to jest bezpieczne. Zakazać jeździć
        samochodem bo to też jest bezpieczne. Zamknąc wszystkie knajpki na starówce bo
        wyjdzie podchmielony gość i będzie niebezpiecznie. Co to k....wa za
        ograniczenia!!! Gdzie wolność!!! Na każdym kroku jakieś zakazy !!! Po to jest
        monitoring, policja, straż miejska żeby pilnować porządku (za co mają brać
        kasę?)!!! PRECZ Z OGRANICZENIAMI i ZAKAZAMI !!!
        • unhappy Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc 25.08.09, 18:22
          Gość portalu: rower napisał(a):

          > Najlepiej to zakazać jeździć rowerem, bo to jest bezpieczne. Zakazać jeździć
          > samochodem bo to też jest bezpieczne. Zamknąc wszystkie knajpki na starówce bo
          > wyjdzie podchmielony gość i będzie niebezpiecznie. Co to k....wa za
          > ograniczenia!!! Gdzie wolność!!! Na każdym kroku jakieś zakazy !!! Po to jest
          > monitoring, policja, straż miejska żeby pilnować porządku (za co mają brać
          > kasę?)!!! PRECZ Z OGRANICZENIAMI i ZAKAZAMI !!!

          To parcie na zakazy choć durne samo w sobie jest całkowicie zrozumiałe wobec
          całkowitej niemożności służb co do wyłapywania i karania tych, którzy popełniają
          wykroczenia.
      • Gość: wer oczywiście IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 11:40
        ,
    • Gość: Endi Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 10:01
      Zakaz dla rowerów na starówce to głupota. W dziwacznym mieście
      żyjemy. Choć trochę znormalnieje. Jeszcze powinny być stanowiska do
      bezpiecznego postawienia rowerów.
      • mirxx Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc 11.08.09, 11:33
        słuszna i od dawna oczekiwana decyzja:)
        dla uściślenia- ze względu na ograniczoną szerokość opisywanych ulic
        na Starówce na pewno nie powstanie wydzielona droga rowerowa, a
        jedynie ciąg pieszo-rowerowy, który zezwala na jazdę, ale
        bezwzględne pierszeństwo daje pieszym. ze strony formalnej to
        powinno zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom.

        wkrótce będzie mowa o porządnych stojakach i rowerowych parkingach w
        Ol.:)

        od 3 tygodni czekamy na decyzję w sprawie zniesienia zakazu wjazdu
        dla rowerów na Wwskiej...:/
        • Gość: ToKu Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 14:40
          To ja jeszcze poproszę o zlikwidowanie zakazu jazdy na Wawrzyczyka - ruchu tam
          za dużego nie ma, więc rowerzyści raczej nie przeszkadzają w jego płynności.
          Ścieżkę obok przecinają zaś liczne wjazdy na posesje, wyjeżdżające samochody
          rzadko ustępują pierwszeństwa. Szybko jadący rowerzysta (długa górka) na
          niebezpieczeństwo narażony jest bardziej na ścieżce, niż na jezdni.
    • Gość: meg Mam powyżej uszu spokojnych rowerzystów... IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.09, 11:31
      ...po urlopie w Świnoujściu - miasto im przyjazne, niemal wszędzie ścieżki
      rowerowe. Niestety tam gdzie ich nie ma normą jest, że rowerzyści ładują się
      na chodnik między ludzi, nawet jeśli jest tłoczno. NIE SZALEJĄ - jadą
      spokojnie, ledwo utrzymując się na dwóch kółkach wpadając na ludzi wokół.
      Rower to pojazd a miejsce pojazdu jest na drodze...
      • Gość: wogo Re: Mam powyżej uszu spokojnych rowerzystów... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 13:38
        Przyjacielu, na Starówce były ulice [jezdnia + chodnik], na nich samochody,
        tramwaje, motocykle, rowery i piesi. I wszyscy się mieścili. Teraz jezdni tam
        nie ma, więc którędy mają jeździć rowerzyści? Uważam, że na Starówce znajdzie
        się miejsce dla pieszych i rowerzystów. Byle z kulturą jazdy.
        • kk_kk_kk1 Re: Mam powyżej uszu spokojnych rowerzystów... 13.08.09, 16:21
          Gość portalu: wogo napisał(a):

          > Przyjacielu, na Starówce były ulice [jezdnia + chodnik], na nich
          > samochody, tramwaje, motocykle, rowery i piesi.
          Hehehe. Tramwaje to były w latach 70. Porównaj sobie liczbę ludności i
          samochodów wtedy i obecnie. I będziesz wiedział, jak to było możliwe, że się
          mieścili.
    • Gość: wogo Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 13:31
      Może rozwiązaniem problemu zbyt szybko jeżdżących rowerzystów byłoby
      ustawienie na ulicach [np. Prostej] elementów malej architektury, które
      wymusiłyby na rowerzystach ograniczenie prędkości. Coś w rodzaju spowalniaczy
      jak na ul. E. Plater.
    • Gość: Ania z Niemiec Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 13:34
      XXI wiek to metro i rowery.
      Wszelkie ograniczenia rowerowe to idiotyzm, należy tylko tępić
      wykroczenia.
      Jesli chodzi o Starówkę to problem rowerzystów jest marginalny.
      Prawdziwym problem jest to, że Ratusz robi ze Starego Miasta
      melinę
      pijacką. Poziom rekreacji w tym olsztyńskim "Manhatanie"
      sprowadza się do nocnego picia alkoholu na ulicach, rozrób i
      zanieczyszczania moczem Starówki. Noce piątkowe są TRAGICZNE
      a Policja zjawisko olewa.
      Niech Pan Prezydent zainteresuje się nie kiludziesiecioma
      rowerzystami a degeneracją odpoczynku i rekreacji, setkami
      wykroczeń...
      • Gość: TommRill Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 17:08
        z tymi Niemcami to raczej sciema, co Aniu?
        w Niemczech, podobnie jak w Holandii czy innych rowerowych panstwach przejazd
        rowerem przez mocno uczeszczane przez przechodniow miejsca jest mooocno
        ograniczony jak nie zabroniony. dlaczego nie brac od nich przykladu? na razie
        jest jeszcze za duzo debili rowerowych żeby znosic zakaz! Starówke można
        przeciez też szybko "objechac" z każdej strony...
    • Gość: zyzus Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 17:02
      podajcie chociaz jeden powód, dla którego rowerzysci nie moga jezdzic po
      starówce tymi samymi drogami co samochody? dlaczego nie oddzielic traktów dla
      rowerów od pieszych? a poza tym to nic przyjemnego ciagle rozgladac sie
      dookola i uwazac na rowery... rowerzysci kupcie sobie przynajmniej dzwonki!!!
    • Gość: AU Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 17:13
      Znacznie gorzej wygląda i bardziej przeszkadza spacerowiczom od
      rowerów to nieustanne jeżdżenie po chodnikach Starówki
      osobowych i ciężarowych samochodów Policji.
      • Gość: wojcekr gadka o niczym IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.09, 18:22
        starówka dla starszych
        nagórki dla górali
        jaroty dla palaczy
        .............
        • Gość: ruby Re: gadka o niczym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 18:39
          :-)
          Pieczewo dla piekarzy
          Dajtki dla majtek
          Zatorze dla sercowców i ludzi po udarach (zatorach)
          Dywity dla dziewic
          Słupy dla słupów
          Gągławki dla gęsi
          a Zgniłocha dla zgniłych.

          Normalsi - tylko na Bartągu!
          • Gość: wojcekr Re: gadka o niczym IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.09, 18:42
            jak ci pasuje to ok
            centrum dla pseudo vipów
            • Gość: wojcekr Re: gadka o niczym IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.09, 18:43
              a ratuszowa wieża dla kogo?:)
    • Gość: DK Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.09, 00:12
      Najechał kiedyś na mnie rowerzysta i to właśnie na Starym Mieście.
      Nie rozumiem po co mają jeździć po Starówce. Nie mogą jeździć gdzie
      indziej? Przy wjazdach na Starówkę powinny być stojaki do parkowania
      rowerów. Rower można też prowadzić. Wielu rowerzystów to chętnie
      wjechałoby rowerem nawet do sklepu czy pubu.
      • mirxx Starówka dla rowerzystów:) 12.08.09, 00:32
        główny kierunek rowerowych przejazdów przez ulice Starówki to
        Staromiejska-Prosta <-> Stara Wwska, Staromiejska-Prosta <->
        Grunwaldzka, a więc głównie tranzyt, a nie poszukiwanie miejsc
        postojowych i zwiedzanie czy zakupy. ze względu na to trzeba
        rozdzielać potrzeby kierowców aut i cyklistów.
        Starówka to alternatywa dla jazdy (nikt nie zaprzeczy, że
        ruchliwymi) ul. Szrajbera, Pieniężnego, Jedności Słowiańskiej.
        poza tym szlak samochodowy od Mostu św. Jana wiedzie bardzo okrężną
        i trudną drogą (znak "stop" na Chrobrego/Staszica i ruszanie pod
        górkę w Staszica, a potem stromy podjazd bez możliwości porządnego
        napędzenia na Długosza), a cały myk przewagi roweru nad samochodem w
        mieście bierze się np. z możliwości korzystania z łatwiejszej i
        krótszej drogi.
    • Gość: frausen Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.serva.net 12.08.09, 14:20
      Uważam, że Prawdziwemu Rowerzyście nie powinno zależeć na zniesieniu
      zakazu poruszania się po Starówce, bo takiemu zależy na korzystaniu
      ze swojego pojazdu w zgodzie z naturą, pieszymi i innymi
      uczestnikami ruchu... Starowka pełna pieszych, rodzin z dziećmi i
      osób starszych powinna być zdecydowanie zamknięta dla rowerzystów,
      bo, jak ktoś wcześniej napisał, łatwo ją można objechać, a o
      wypadek, np. z udziałem zaczynającego chodzić dziecka, nawet przy
      ostrożnej jeździe nietrudno! Więc "tak" dla rowerzystów i "tak" dla
      ścieżek rowerowych, "nie" dla rowerzystów na Starówce!!!
      • mirxx Re: Starówka dla rowerzystów:) 12.08.09, 18:55
        tu mirxx, Najprawdziwszy Rowerzysta.
        powiem wprost- piszesz bez jakiejkolwiek znajomości miejsca, a już
        na pewno bez doświadczenia jazdy po Starówie.
        ja tam pojawiam się kilka razy dziennie (och, to straszne i jakie
        nieprzepisowe!:P), głównie w "szczycie" turystycznym, kiedy ten niby
        super niebezpieczny tłok panuje i... nic się nie dzieje. nie wpadam
        na nikogo ani nikt nie wpada na mnie. jadę uważnie i w miarę powoli
        (ok. 8-10 km/h), a dzieciaki "uczące się chodzić" i nawet te
        bezładnie biegające wcale nie tak trudno zobaczyć i przewidzieć
        gdzie się skierują. dodatkowo, ich rodzice/opiekunowie widzący, że
        ich zauważam i bezpieznie omijam, dosyć często uśmiechają się, bo
        rowerzysta okazuje się całkiem sensownym i niegroźnym użytkownikiem
        Starówki.
        wolę taki przerywnik i wolną jazdę niż przebijać się Szrajbera czy
        Pieniężnego (ze zmianami pasa ruchu i pod górkę rzecz jasna, bo mój
        kierunek to Zatorze, gdzie dojeżdżam aleją WP).
        Czas przejazdu przez ścisłe Centrum taki sam.

        kretynów/kretynki jadące opisywanymi ulicami Starego Miasta z
        niebezpieczną prędkością oczywiście karać!

        i jeszcze jedna wątpliwość dla zwolenników bezwzględnego zakazu:
        odwiedźcie Starówkę w godzinach porannych (nawet do 10:3o), a
        zobaczcie puste ulice. wieczorami też nie ma tam kłopotliwego
        tłoku... a już na pewno nie ma go w okresie poza wakacjami (czerwiec-
        październik)...
    • Gość: * Kolejny przykład na to, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:22
      że władze miasta nie posiadając absolutnie żadnej koncepcji jego organizacji
      uginają się tylko pod naciskiem ściśle określonego estabilishmentu. Nie mam
      nic przeciwko rowerzystom. Ale o ile jest mi wiadomo, jest to już jakiś pojazd
      i do paranoi należy zjawisko uciekania przechodniów przed rowerzystami.
      Chodnik służy do chodzenia dla wszystkich pieszych a nie dla uciekania przed
      rowerzystami, którzy boją się jeździć po ulicach. A swoja drogą, każdy
      rowerzysta powinien posiadać kartę uprawniająca do poruszania się po drogach
      publicznych.
      Wcale nie jestem przekonany, że ten obowiązujący przepis jest respektowany.
      Jak więc wygląda przestrzeganie obowiązku poruszania się po drogach
      publicznych ludzi posiadających do tego wymagane uprawnienia administracyjne????
      • Gość: ruby Re: Kolejny przykład na to, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:50
        Dobre, dawno się tak nie uśmiałem, jak po usłyszeniu, że rowerzyści to
        establishment. Już się czuję równy Kicermanom, Dąbkowskim, Grzymowiczom, Ryńskim
        i innym. Wow, dzięki za nobilitację.
        Mówiąc serio - chyba nie wiesz, co się dzieje w Olsztynie. Rowerzyści są
        zwyczajnie dyskryminowani. Tylko trochę bardziej niż piesi, ale jednak. Co
        ciekawe, z dyskryminowania rowerzystów i pieszych nie wynika nic dobrego dla
        "uprzywilejowanych", czyli samochodziarzy.
        • Gość: * Re: Kolejny przykład na to, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 21:04
          Śmiech to zdrowie i tego Ci życzę. Swego czasu zastanawiałem się, czy spacerując
          w kierunku dawnego WDK przez ul.Limanowskiego nie zaopatrzyć się w jakąś pałkę
          bejsbolową. Na rowerzystów oczywiście. Idąc spokojnie na spacer nie mam zamiaru
          wiecznie uciekać na chodniku przed nieodpowiedzialnymi rowerzystami. Wolę
          przywalić takiemu rowerzyście, niż samemu znaleźć się w kostnicy. I nie jest to
          frywolny żart. Takie fakty już miały swoje miejsce i zostały zanotowane w
          annałach naszego miasta.

          Śmiać się możemy razem, o ile będzie to do śmiechu.
          • mirxx Starówka dla rowerzystów:) 12.08.09, 23:05
            no, no ciekawie się robi... i bardzo niemerytorycznie...

            "władze miasta nie posiadając absolutnie żadnej koncepcji jego
            organizacji uginają się tylko pod naciskiem ściśle określonego
            estabilishmentu"
            taaak, a ten ucisk/nacisk/przypieranie do muru musiały trwać prawie
            10 lat zanim poważnie się do tematu zaczęło w Ol. odnosić... coś
            słaby ten establishment. no i zobaczymy czy takie pozytywne
            nastawienie potrwa dłużej niz kilka tygodni.

            "Ale o ile jest mi wiadomo, jest to już jakiś pojazd i do paranoi
            należy zjawisko uciekania przechodniów przed rowerzystami."
            robię dziennie około 25 km po samym mieście i do baaardzo rzadkich
            widoków należy to o czym piszesz. a ile osób jest poganianych
            klaksonami na przejściach lub straszonych szybką jazdą
            przejeżdżających aut to nie zliczę... Ty pewnie też.

            "Chodnik służy do chodzenia dla wszystkich pieszych a nie dla
            uciekania przed rowerzystami, którzy boją się jeździć po ulicach."
            Też tego nie rozumiem, że pełnoprawni uczestnicy ruchu
            drogowego "uciekają" na chodniki. a może chodzi o spychanie rowerów
            na skraj jezdni, wyprzedzanie bez zmiany pasa, zajeżdżanie drogi,
            wymuszanie pierwszeństwa i inne oznaki przyjacielskiej postawy
            kierowców?
            Z drugiej strony w Ol. zaczęło się niezgodne z przepisami zmuszanie
            rowerzystów do korzystania z ciągów pieszo-rowerowych, które są za
            wąskie albo wiodą wzdłuż spokojnych ulic, gdzie mogłyby być
            wpuszczone na jezdnię.

            "każdy rowerzysta powinien posiadać kartę uprawniająca do poruszania
            się po drogach publicznych."
            doczytaj przepisy! tylko osoby niepełnoletnie maja taki obowiązek.
            pozostali jadą na podstawie prawa jazdy lub po prostu dowodu
            osobistego.

            "Jak więc wygląda przestrzeganie obowiązku poruszania się po drogach
            publicznych ludzi posiadających do tego wymagane uprawnienia
            administracyjne????"
            wygląda normalnie. lepiej zainteresuj się jaka wiedza i umiejętności
            są egzekwowane na egzaminach na kartę w szkołach podstawowych.

            "czy spacerując w kierunku dawnego WDK przez ul.Limanowskiego nie
            zaopatrzyć się w jakąś pałkę bejsbolową. Na rowerzystów oczywiście.
            Idąc spokojnie na spacer nie mam zamiaru wiecznie uciekać na
            chodniku przed nieodpowiedzialnymi rowerzystami."
            taaak... a ja mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie tej ulicy i jakoś
            nie napotykam uciekających od rowerów ludzi...
            ale jeśli rzeczywiście ktoś jest "nieodpowiedzialny" to karać należy
            z całą surowością.

            "Wolę przywalić takiemu rowerzyście, niż samemu znaleźć się w
            kostnicy."
            przesada, i to duża. i z tym przywaleniem i z tą kostnicą.

            "Takie fakty już miały swoje miejsce i zostały zanotowane w
            annałach naszego miasta."
            juz kiedyś chyba o tym pisałeś (pod innym nickiem) i nie udało mi
            się Ciebie przekonać o udzielenie jakiejkolwiek informacji o tym
            niby śmiertlenym wypadku spowodowanym przez cyklistę na
            Limanowskiego. wciąż uznaję to za bujdę na wydumanych dwóch kołach.
            • Gość: ruby Re: Starówka dla rowerzystów:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 08:50
              Mirxx, trzeba się z tym pogodzić, że rower póki co prowokuje. To oczywiście efekt bycia mentalnie bliżej Albanii niż Zachodniej Europy, ale fakt pozostaje faktem. Wyskoki kilku palantów pałętających się na rowerach między przechodniami urastają do takiej rangi, że niektórym wydaje się, że rowerzyści to zagrożenie dla pieszych. Tymczasem na pewno nie jestem odosobniony uważając, że piesi to nasi współbracia miejskiej niedoli, z którymi sympatyzuję (w końcu sam jestem pieszym) i z którymi odczuwam wspólnotę interesów.

              Pozdrawia czerwona kolarka Peugeot pod nowym nickiem spowodowanym zmianą życiową
    • Gość: pieszorowerzysta Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.09, 22:25
      Często jeżdżę rowerem, ale na Starówce zawsze zsiadam z niego i
      prowadzę (nie ma przecież nigdzie zakazu prowadzenia roweru). Nie
      muszę wówczas koncentrować się na omijaniu przechodniów, spokojnie
      mogę sobie popatrzeć co aktualnie się dzieje. Kilka kroków spaceru
      nie zaszkodzi. Mnie rower do dupy nie przyrósł.
      • mirxx Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc 15.08.09, 11:35
        a ja nie mam nic przeciwko "pieszorowerzstom", ich wybór, ale
        zmuszanie wszystkich do takiego właśnie używania roweru poprzez
        niczym nie uzasadnione zakazy i ograniczenia uważam za niepotrzebną
        przesadę.

        do ruby'ego: ja też uważam pieszych za sprzymierzeńców. dyskusja
        stoczyła się niestety na tory konfrontacji i to najbardziej
        cieszy... największych (i najcichszych) szkodników -> samochodziarzy
        i drogowców.
    • Gość: eliza162 Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.barczewo.macrosat.pl 15.08.09, 11:58
      Bez przesady, rowerzyści niech jeżdżą po lesie, poza miastem.
      Wyglądają śmiesznie- dziadki na rowerach, młodym to jeszczev pauje,
      ale starym. Też coś, jeszcze na starówce potrzeba ich. Bzdura!!!
      • Gość: mirxx Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.08.09, 15:12
        nawet się logować nie opłaca aby przeciwstawić się takim bzdetom!
        wszystkie stare Dziadki i Babcie- rower Wam baaardzo pasuje!
        pozdrowerki dla wszystkich:)
      • Gość: ruby Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:09
        > Bez przesady, rowerzyści niech jeżdżą po lesie, poza miastem.
        > Wyglądają śmiesznie- dziadki na rowerach, młodym to jeszczev pauje,
        > ale starym. Też coś, jeszcze na starówce potrzeba ich. Bzdura!!!

        Po prostu piersi opadają, jak się coś takiego czyta. Ty chcesz decydować, co
        komu pasuje a co nie? Mój Ojciec ma prawie 70 lat (wygląda młodziej), jeździ na
        rowerze, czasem wiosłuje, a wakacje często spędza pod namiotem. Rozumiem, że
        powinien wg. ciebie spać w hotelu, a jeździć najlepiej na wózku, bo to "pasuje"?
      • Gość: Mariusz Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.08.09, 13:27
        Ale idiotka ta eliza162. Chyba wpiszę jej wypowiedź na forum-humorum...
    • Gość: * Re: Starówka dla pieszych a nie dla rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 19:05
      Rower nie jest żadnym pojazdem uprzywilejowanym. Zakaz wjazdu dotyczy także
      rowerów!!!
      • mirxx Re: Starówka dla pieszych a nie dla rowerzystów 25.08.09, 19:42
        rower nie jest uprzywilejowany, ale ze swej natury jest niewątpliwie
        specyficzny i odmienny (in plus) od pojazdów silnikowych. tę właśnie
        pozytywną specyfikę próbujemy ubrać w przepisy i umożliwić/wspierać
        rowerowanie na obszarach niedostępnych dla smrodzących,
        hałasujących, zajmujących dużo miejsca i stwarzających o wiele
        większe zagrożenie wypadkowe samochodziarzy.
        • Gość: * Re: Starówka dla pieszych a nie dla rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 04:29
          Owszem. Ale i w swej specyfice trudno jest odróżnić rowerzystę idiotę godnego
          narożnego szafotu od rowerzysty uznającego rower za środek poruszania się. Na
          moich oczach zginął człowiek na moście Bema uderzony przez rowerzystę. Nie
          chciał byś widzieć jego czaszki rozwalonej o płyty chodnikowe. Ponieważ nie am
          żadnej gwarancji, że to buł jedyny idiota wśród rowerzystów, daruj sobie jakieś
          peany w tej kategorii na rzecz rowerzystów. Chodnik jest dla pieszych i nie
          chciałbym udowadniać następnemu rowerzyście, że między zbieraniem kartek z
          mojego nesesera a zbieraniem swoich zębów na chodniku jest pewna różnica.Nie mam
          nic przeciwko rowerzystom jako takim, ale w takich sytuacjach na pobłażliwość
          niech nie liczą. Nie a już zaiaru odwoływać się ani do policji ani też do teorii
          winy a przywalę zgodnie ze swoimi odczuciami. Zresztą nie jestem jedyny w tych
          odczuciach. Zapytajcie się jednego z rowerowych pobratymców, jak u się ciężko
          było zbierać na Placu Bema po rozjechaniu dziewczynki z plecakiem szkolnym.
          Dziewczynce poza rozbitą głową i otarciami wprawdzie nic się nie stało, czego
          nie można powiedzieć o rowerzyście. Ze zdziwieniem odniosłem wrażenie, że kilku
          przechodniów załatwiło lepiej sprawę, niż kilka batalionów straży miejskiej czy
          nigdy nie widocznej policji ze swoi protokołami. I tak należy trzymać!!!
          • mirxx Re: Starówka dla pieszych a nie dla rowerzystów 26.08.09, 10:55
            człowieku! stosujesz wciąż to samo argumentowanie i groźby, które
            nijak się nie mają do tego co ja akurat piszę...
            nie jest trudno znaleźć moje wsparcie dla głosów oburzenia na
            rowerzystów szalejących (podkreślam: szalejących, a nie po prostu
            spokojnie jeżdżacych z obawy o własne bezpieczeństwo na jezdni) na
            chodnikach, więc nie kumam dlaczego wmawiasz mi to przy każdej
            okazji:/ jako naturalne przyjmuję także istnienie różnych kategorii
            cyklistów (także tych "idiotów") i nigdzie nie udowadniam, że
            wszyscy są potulni, praworządni i cacy.

            po raz kolejny wyrażam niedowierzanie w sprawie śmiertelnego wypadku
            na moście Powstańców Węgierskich, ponieważ dziwnie nie podajesz
            żadnych szczegółów... (a myślę, że jeśliby taki wypadek miał
            miejsce, to nasze władze drogowe i policja w ogóle zabroniliby jazdy
            na rowerze specjalną miejską uchwałą).

            a, i jeszcze podpowiedź gdzie możesz zużytkować nadmiar energii i
            chęci karania za stwarzanie niebezpieczeństwa pieszych- stań na
            przejściu ze światłami na Limanowskiego (przy Jagodziance) i ganiaj
            za kierowcami, którzy z rozpędu od ronda przejeżdżają na czerwonym
            albo blokują przejście dla pieszych przy straganach na wlocie
            Żeromskiego...
    • Gość: Lex Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców IP: 190.102.206.* 26.08.09, 00:54
      Nie chca rowerów ,imprez,otwartych cała noc klubów, w zasadzie to mieszkancy
      wawskiej starówki jakby mogli to postawili by zasieki z drutu kolczastego i
      wkopali miny przeciwpiechotne. Niestety jak sie mieszka w rejeonie badacym
      najwieksza atrakcja turystyczna wawki to trzebna sie albo z tym pogodzic albo
      sprzedac mieszkanie i kupic sobie dom na peryferiach (zapewniam ze starczy z
      byle kawalerki na porzadna chałupke ) i bedzie sie miało cise i błogi spokoj.
      mam serdecznie dosc tych posranców starówkowych którym wszystko przeszkadza.
    • adam81w Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńców 26.08.09, 01:42
      Brawo. Rowerzysta z Warszawy pozdrawia rowerzystów z Olsztyna.
    • Gość: Mariusz Nareszcie rozsądnie i po ludzku. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.08.09, 13:16
      Nie karać wszystkich, tylko debili, którzy nie umieją się zachować i nie
      przestrzegają najprostszych zasad. Oto chodzi. Może nasz kraj wreszcie
      znormalnieje.?
    • Gość: fuj Re: Starówka dla rowerzystów, ale nie dla szaleńc IP: *.centertel.pl 28.10.10, 21:13
      jednoręki bandyta?
      olsztyn.wm.pl/22652,Uwaga-Zboczeniec-na-olsztynskiej-starowce.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja