Dodaj do ulubionych

Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia

IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.09, 21:03
Mając w pamięci spotkanie z panem Markiem w Kamienicy Naujacka, podczas którego prezentował "promocję" Olsztyna, mam wrażenie że ma on średnie pojęcie o tym, co może obchodzić młodych obcokrajowców.
Niemkę spod Osnabrück czy Francuza obalenie komunizmu czy tym podobne zrywy wolności interesują tak samo, jak bitwa pod Tannenbergiem. Warto zauważyć, że zwróciła ona uwagę na polską gościnność i naturę Warmii. Ani gościnności, ani pięknej przyrody nie wypromujemy festiwalem serów i puszczaniem latawców. Z czego zdaje sobie sprawę każdy Olsztynianin.
Obserwuj wątek
    • Gość: gOść Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.acn.waw.pl 11.08.09, 21:36
      Młodych ludzi interesuje przede wszystkim coś co jest robione
      szczerze, przez ludzi obecnie działających, coś co jest świeże i
      rozwijające, a mniej jazda na pamięci o chwale przodków.

      Dlatego ważniejsze jest dla mnie tu i teraz (w pierwszej
      kolejności).

      Nie chodzi o to aby odcinać się od historii, ale właśnie aby patrzeć
      na nią bardziej całościowo, w różnych kontekstach, bez utrwalania w
      formalnie zwykłych stereotypowych kłamstw stworzonnych w takich
      dziełach jak "Krzyżacy" itd... Czy ktoś z młodego pokolenia Polaków
      czuje się odpowiedzialny za rozruby zgotowane przez naszą nację?, i
      na dodatek miałby ochotę jechac na jakieś zadupie i słuchac tego na
      zasadzie kaźni? Więcej w nas jadu strachu niż ciekawości i zaufania,
      a szkoda bo bywalo innaczej.
    • Gość: z dżunglii Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 22:47
      "Osiem kilogramów ryżu i makaronu i wyprawa jak do dżunglii!!!
      ..."

      Niech ktoś mi powie, że Niemiec wybierający się do Polski, pakując
      się "jak do dżunglii", jest zupełnie normalny...

      Chyba raczej autorka tekstu - Sz.P. redaktor Marta - pisze
      pierdoły, bo nie przypuszczam aby nasz przemiły gość (pozdrawiam
      serdecznie panno Izabell...) był niespełna rozumu.
    • Gość: Krotkapilka Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.08.09, 23:00
      Jezeli to prawda to p.Isabel jest dowodem na to jakie zacofanie panuje w
      Niemczech skoro nie znaja swojego sasiada. Ponadto w dobie wszechobecnego (w
      Niemczech chyba tez ;) ) internetu wystarczy wklepac Olsztyn i na pewno by ta
      pani znalazla mnostwo informacji o miescie i regionie.
      Coz za dziwactwo, a porownanie Olsztyna z Syberia czy dzungla jest delikatnie
      mowiac ostra przesada... chyba przez autora tekstu
      • Gość: gOść Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.acn.waw.pl 11.08.09, 23:12
        Nawet jeśli to co mówisz to prawda (choć jakoś nie jestem skłonny
        uwierzyć, że w Niemczech panuje zacofanie), to co z tego skoro tak
        właśnie jest? Ileż razy musiałem zupelnie serio tłumaczyć francuzom
        że u nas nie ma niedźwiedzi polarnych, a anglikom że nie jemy
        łabędzi.

        To troszkę tak jak z powszechnym przekonaniem Polaków, że Szkoci
        grają na kobzach, niby łatwo sprawdzić, a jednak powtarzane w kółko
        głupoty się utrwalają ;)
        • oberpolicmajster Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia 12.08.09, 01:41
          1. U nas nie ma ma niedźwiedzi polarnych, o czym wie każdy światły Francuz.
          2. Polacy nie jedzą łabędzi, poza kilkoma lujami, o ile angielskie brukowce
          pisały prawdę.
          3. Niektórzy Szkoci grają na dudach, zwanych mylnie kobzami.
          4. I co konkretnie chciałeś napisać, gościu?
          5. Osobiście uważam, że w Niemczech panuje zacofanie nie mniejsze niż w Polsce.
          • Gość: gOść Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.acn.waw.pl 12.08.09, 08:05
            > 1. U nas nie ma ma niedźwiedzi polarnych, o czym wie każdy światły
            Francuz.

            nie każdy Francuz musi być światły. Chodzi właśnie o to by wiedzieli
            ci mniej światli, al enadal nie rozumiesz problemu...

            > 2. Polacy nie jedzą łabędzi, poza kilkoma lujami, o ile angielskie
            brukowce pisały prawdę.
            ...co więcej - to brytyjczycy jedli te ptaki jeszcze 100 lat temu,
            potem był zakaz, a brukowce pomylili rumuńskich bezdomnych spod
            Londynu z Polakami. I co z tego?, jak widac nie mamy siły przebicia
            żeby sprostować nawet tak debilne głupoty.

            > 3. Niektórzy Szkoci grają na dudach, zwanych mylnie kobzami.

            ...popytaj na ulicy, zobaczysz ilu światłych polaków się nimi
            przechadza.

            > 4. I co konkretnie chciałeś napisać, gościu?

            Chodziło mi o to, że dziwię się waszemu zdziwieniu co do tej
            historii. Ja tą dziewczynę doskonale rozumiem.

            > 5. Osobiście uważam, że w Niemczech panuje zacofanie nie mniejsze
            niż w Polsce.

            pod jakim względem?, maja po prostu inny obraz świata. Śmiejemy się
            z Amerykanów, a ilu Polaków może podać listę głównych miast Meksyku?
            większość amerykanów potrafi, bo to jest ich świat geograficzny. To
            gdzie leży Polska mogą mieć tak samo w tyłku jak my mamy położenie
            Lasoto.
            • joly.roger Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia 22.08.09, 01:01
              > Śmiejemy się
              > z Amerykanów, a ilu Polaków może podać listę głównych miast Meksyku?
              > większość amerykanów potrafi, bo to jest ich świat geograficzny. To
              > gdzie leży Polska mogą mieć tak samo w tyłku jak my mamy położenie
              > Lasoto.

              Lesotho jeśli już ;)
              Wszystko to prawda (do pewnego stopnia, ja parę meksykańskich Miast znam, ale
              ok, nie każdy musi) Tyle, że nie odpytywano przypadkowego przechodnia na ulicy w
              danym państwie. Te osoby wybierały się do Polski. A nawet nie chciało zajrzeć im
              się do netu i sprawdzić podstawowe informacje. Dla własnej wygody! (ta Niemka
              miałby o 8kg lżejszy bagaż bez ryżu ;) To świadczy o ogólnej niechęci do
              przyswajania wiedzy czyli tak zwanym nieuctwie.
      • Gość: Ktoś Nie rozumiesz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.08.09, 09:40
        Co się ciskasz na rzeczywistość - tak po prostu jest, bo Polska mało kogo
        obchodzi, za to my chcielibyśmy być tacy ważni i zauważani, aż przebieramy
        nogami. To śmieszne. Czas się pogodzić z tym, że g... znaczymy na świecie i
        ciągłe klepanie o wielkim kraju w środku Europy tego nie zmieni. Sami jesteśmy
        sobie winni, bo kraj to ludzie, a ludzie w tym kraju to osobny temat, niestety
        bolesny.
        • swoboda_t Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia 24.08.09, 06:54
          Ale po co od razu Białoruś czy Ukraina. Wystarczy spytać
          przeciętnego Polaka jakie ma pojęcie np. o Górnym Śląsku - Ślązacy
          mają zwykle z tego niezły ubaw.
          Ba, ja sam, gdy w 2007 pojechałem na Podkarpacie byłem pozytywnie
          zaskoczony (fakt, ze nie "zszokowany" jak Isabel) tym, jak w
          praktyce wygląda - ignorancja i stereotypy siedzą w każdym z nas.
    • Gość: lo Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.08.09, 23:24
      ,,A przecież my mamy tyle współczesnych wydarzeń, którymi możemy się pochwalić
      jak obalenie komunizmu, zryw wolności. O tym powinniśmy opowiadać.,,
      Ależ ten z Eskadry ma gadane, co? I za coś takiego my Olsztyniacy płacimy, aby
      jakaś agencja reklamowa tworzyła za duże pieniądze ( podkreślam nasze
      pieniądze ! ) mity i stereotypy. To są jakieś farmazony. Którego młodego
      Niemca , Aglika, Francuza , etc. interesują zrywy w naszym kraju. Ale w Polsce
      ciągle żyje się przecież historią. Może to wynika z wieku pana z Eskadry:)
      Nikt z młodych europejczyków nie żyje przeszłością. ,,To idzie młodość
      przecież, młodość...,,
      Sama Isabell podpowiedziała przecież, co jest atutem tego miasta , ale chyba
      trzeba być ślepym i głuchym na sugestie nawet obcokrajowca.
      Podpowiadam zatem , bo widać to czarne na białym . Ale ile jezior mamy w
      Olsztynie i wokół niego. Pomijam fakt, że nie są zagospodarowane , nie ma bazy
      turystycznej w Olsztynie. No tak, resztę pominę milczeniem. Pozdrawiam

      P. S. NA stereotypy o nas Polakach i naszym kraju w oczach Zachodu sami sobie
      zasłużyliśmy, właśnie takimi komentarzami jak ten z Eskadry.
      • swoboda_t Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia 24.08.09, 06:32
        Eskadra=syf. Tak się "przypadkiem" złożyło, że prowadzi kampanie
        promocyjne dla woj. śląskiego, bardzo słabe i powszechnie
        krytykowane, a mimo to nie taci swojje pozycji. Maszynka do robienia
        kasy sprawna, ale pojęcia o promocji to oni za wiele nie mają.


        P.S.: Jeśli artykuł nie ejst przerysowany, to włos na głowie się
        jeży. Nie z powodu kiepskiej promocji Polski za granicą - to osobny
        temat - ale z powodu ignorancji auslanderów. Parę minut w necie
        wystarcza dla zebrania najważniejszych informacji - nie byłoby
        problemu z ciężkim bagażem ;P
      • Gość: oopp Żałosna dupa Isabel IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.09, 08:09
        Pisze z zielonej góry. Przypadkiem przeczytalem tekst o isabel i tym
        francuziku.
        Żałosna dupa Isabel. Tyle na jej temat. Typowy reprezentant
        inteligencji niemieckiej. Kraju aktualnie ludzi niemozliwie
        biednych, liczacych kazdy euro (nie oszczednych) z powodu
        wszechpanujacej biedy i marazmu intelektualnego. Zabieranie do
        polski 8 kg ryzu i porownywanie Polski do rosji i niedzwiedzi to
        typowy przyklad nie braku marketingu ale poziomu intelektualnego
        tych Isabel i francuzikow.
        Prawda o niemcach i takiej isabel jest taka ze po tej praktyce w
        polsce kraju bezeuro u dostatniego wroci do niemiec i bedzie żebrac
        o robote za ok.800 -1000 Euro na reke , za wynajecie (nie kupno)
        mieszkania z oplatami zaplaci ok.600 Euro i bedzie dalej zyc za ok
        200-400 przy cenach zywnosci wyzszych o 200-300 % niz w Polsce. Nie
        dziwi ze oszczedzac zacznie na internecie telewizji kablowej i
        wykształceniu.

        Żałosny żywot żałosnej dupy Isabel .
        • Gość: Rupert Słowik Żałosna, totalnie żałosna IP: 94.254.208.* 12.08.09, 21:44
          Oopp, masz całkowitą rację. Jeśli 20 lat po zniknięciu Żelaznej Kurtyny ktoś
          jedzie do Polski z ryżem i makaronem albo nie jest w stanie odróżnić jej od
          Rosji, wystawia sam sobie żałosne świadectwo swoich ograniczeń i tępoty. Niemcy
          i Francuzi wymordowali sobie nawzajem potencjał intelektualny w I wojnie
          światowej, to i nie dziwota, że sto lat po niej nie umieją patrzeć na
          zmieniający się świat. Obchodzi ich tylko własny pępek, tak jak tę debilną
          panienkę z powiatowego miasteczka Osnabrück, położonego zresztą w okolicy
          uważanej za szczególnie bogatą w głupoli.
          Bóg raczy wiedzieć czemu przejmujemy się opinią takich łapserdaków, wywalamy
          pieniądze na kampanie promocyjne. A każdy Niemiec w głębi duszy i tak nami
          pogardza, tak samo, jak Włochami (mimo, że jeździ do Italii na wakacje) czy
          Turkami (mimo, że pracują na nich od pół wieku). Jedynym sposobem nauczenia
          Niemca czy Francuza szacunku jest stać się od niego bogatszym i lepiej
          wykształconym. Bierzmy się do roboty i nie przejmujmy zacofańcami z tzw. Zachodu!
          • Gość: ee Re: Żałosna, totalnie żałosna Isabel IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.09, 07:47
            Tak wlasnie Rupercie. A jak juz wroci do tego zalosnego osrabruk to
            wszystkim opowie o rozrzutnych Polakach, ktorzy codzienie zabierali
            ja na jakies imprezy. Opowie o nie uporzadkowanych polskich
            urzednikach, ktorzy nie planuja tylko pracuja na spontanie.
            A co do ryzu i makaronu najwyzej wspomni ze za darmo rozdala
            dzieciom i staruszkom. Taki bedzie final promocji .
          • Gość: bęc! Re: Żałosna, totalnie żałosna IP: *.aster.pl 21.08.09, 12:49
            Jeżeli ktoś jedzie w dwadzieścia lat po upadku Żelaznej Kurtyny do Rosji z ryżem i makaronem i nie jest w stanie odróżnić jej od krajów Afryki Zachodniej, to tym też wystawia sobie żałosne świadectwo. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym miał problemy z kupieniem jedzenia w Rosji. Wiele jeździłem po świecie, też po Rosji i nie przeczę, że jest tam często straszna bieda, że wybór towarów jest znacznie skromniejszy niż u nas, że ludzie mają zupełnie inną mentalność, ale naprawdę są gorsze miejsca na świecie niż Rosja. Poza tym biedny - mie znaczy gorszy. To znaczy inny!

            Cały ten artykuł to jedno wielkie świadectwo kompleksów jakie wciąż ciążą na naszym społeczeństwie. Zamiast czytać takie artykuły ruszylibyście się ludzie sami z domów i zobaczyli trochę świata. Wystarczy odrobina zaradności i nie ma miejsca na świecie, gdzie trzeba wydać więcej niż 15$ dziennie na wszystko łącznie z transportem! Zamiast paczki papierosów raz na trzy dni przez rok, polecam wyjazd.

            > Oopp, masz całkowitą rację. Jeśli 20 lat po zniknięciu Żelaznej Kurtyny ktoś
            > jedzie do Polski z ryżem i makaronem albo nie jest w stanie odróżnić jej od
            > Rosji, wystawia sam sobie żałosne świadectwo swoich ograniczeń i tępoty.
              • kosmiczny_swir nie na temat 23.08.09, 21:20
                Zazwyczaj podobają mi się twoje posty, ale teraz wysokczyłeść jak Filip s konopii.

                Co do całego problemu opisanemu w artykule - po części sami jesteśmy sobie
                winni. Niemcy mają Instytut Goethego promoujący znajomość Niemiec.

                My powinniśmy mieć instsytut Norwida albo Mickiewicza, króry w każdym kraju
                regularnie orgnizowałby wystawy czy wydarzenia kulturalne. Co jest
                najważniejsze, to nie sama impreza, ale jej reklama. Na wsytawę malarstwa
                polskiego pójdzie może 1000 osób, ale 1000000 w dużym mieście tę reklamę
                zobaczy. Wtedy taki Francuz pomyśli, że Polska to jednak jest w jakiś sposób
                cywilizowany kraj.

                Powinniśmy też być bardziej obecni w mediach. Powinniśmy wspierać nasz przemysł
                filmowy. Ja rozumiem, że zaraz liberałowie się odezwą, że oni na to nie będą
                płacić podatków, ale to jest zwykła krótkowzroczność. Jeżeli będą nas lepiej
                widzieli na zachodzie, to będą mieli większe zaufanie do naszych produktów i
                będą chętniej je kupować. Mieszkałem na zachodzie i wiem, że ludzie podchodzą do
                polskich produktów nieco podejrzliwie, bo po prostu o Polsce tak naprawdę nic
                nie wiedzą.
                • everettdasherbreed Re: nie na temat 23.08.09, 21:57
                  Państwowy mecenat nad kulturą to teoretycznie piękna idea.
                  W praktyce fundusze będą rozdzielane "po uważaniu" a raczej według sympatii
                  politycznych, towarzyskich czy klanowych (na zasadzie Antka kobity szwagra
                  sąsiada kolegi z wojska zięć). Skutek może być taki, że pieniądze podatników
                  będą finansować nie wartościowe dzieła ale bohomazy, łomot i nudy.

                  Przykładem nieudanego państwowego mecenatu są filmy małżeństwa Petelskich.
                  Zawsze było dużo krwi, golizny i koniecznie musiał występować Krzysztof Chamiec.
                  Natomiast poziom merytoryczny był marny. W filmie "Kazimierz Wielki" w ogóle nie
                  wspomniano o założeniu uniwersytetu w Krakowie a to akurat było najbardziej
                  trwałe dokonanie owego władcy.
                  • kosmiczny_swir To wieczne polskie "nie da się" 23.08.09, 23:11
                    To wieczne polskie "nie da się". Nimiecki Instytut Goethego działa jak nalezy.
                    Hiszpański Instytut Cervantesa też działa jak należy. Państwowy szwedzki gigant
                    energetyczny wykupuje polskie elektrownie i osiąga niezłe przychodzu. Tylko w
                    Polsce kiedy coś jest finansowane z pieniędzy publicznych nie działa. Wniosek
                    jest taki, że winna jest polska mentalność a to czy coś jest państwowe czy
                    prywatne nie ma najmniejszego znaczenia. Gdyby Polacy umieli dobrze zarządzać,
                    to polskie firmy zdobywałyby zachodnie rynki jak Sowieci Berlin. Jak to jest, że
                    zachodnie firmy mogą działać w Polsce i eksportować, a Polskie firmy nie mogą
                    się wybić? Przecież większość polskiego eksportu to firmy o kapitale
                    zagranicznym. Dlaczego polscy managerownie w prywatnych firmach nie inwestują w
                    R&D? Dlaczego nie ma polskiego designu? Dlaczego Polskie firmy mają taki ch.jwy
                    marketking, że nie są w stanie przekonać zachodniego klienta do swojego
                    produktu? Przecież na naszych uczelniach tyle ludzi studiuje marketing i
                    zarządzanie. Gdzie oni wszyscy do diabła są? Czy całe ich wiedza po studiach
                    sprowadza się do tego, że potrafią nażekać na korupcję, biurokrację i związki
                    zawodowe? W Niemczech i Szwecji związki zawodowe odgrywają jeszcze większą rolę
                    niż w Polsce, a mimo to ich firmy mają się dobrze. W Chinach korupcja jest
                    wielkokrotnie większa niż w Polsce. I co? I wszyscy produkują w Chinach i jakość
                    korupcja im nie przeszkadza. W Polsce słyszę od lat tylko jeden temat: "Nie da
                    się", "Gdyby się dało to inni by to zrobili".

                    Gdyby bracia Wright tak myśleli to Polacy nie mogli by dziś latać samolotami do
                    pracy do UK. Wszystko się da, tylko trzeba być wystarczająco zawziętym.
                    • everettdasherbreed Re: To wieczne polskie "nie da się" 24.08.09, 01:15
                      "...zdobyli jak Sowieci Berlin..."

                      A za to to akurat dziękuję. Milion trupów (własnych) i utrata zdobyczy po
                      parudziesięciu latach.

                      Porównanie do braci Wright jest ciekawe pod innym względem. Drugi lot odbył się
                      z Prezydentem Theodorem Rooseveltem na pokładzie. Bez żadnych egzaminów,
                      licencji, uprawnień, certyfikatów, zezwoleń i innych eurodobrodziejstw.

                      Nie lubię określenia "mentalność", wolę określenie "nawyki". Wpajane niekiedy
                      przez zaborców.

                      Co do firm zagranicznych, to są traktowane w Polsce jako "pan inwestor". Firma
                      krajowa jest traktowana jak przestępca podatkowy. Może tutaj jest przyczyna?

                      Istotnie, w Polsce wiele osób studiuje coś, co się nazywa "marketing i
                      zarządzanie". Do niedawna wyłącznie w celu uniknięcia wojska lub przedłużenia
                      beztroskiej młodości, ewentualnie znalezienia męża. I to na tyle.

                      Dlaczego polskie prywatne firmy nie inwestują w R&D? Ano zapewne dlatego, że
                      nagle może ukazać się rozporządzenie stwarzające konieczność błyskawicznego
                      przebranżowienia, uzyskania dodatkowych uprawnień czy wręcz zamknięcia biznesu.

                      Wspierana przez państwo promocja kultury ładnie wygląda w teorii. W praktyce
                      zamienia się w przechowalnie działaczy z "naszej" partii lub kliki.
                      • kosmiczny_swir Mantra: Zaborcy, Unia nie pozwala, komunizm, cykli 24.08.09, 02:31
                        Mantra: Zaborcy, Unia nie pozwala, komunizm, cykliści.

                        Kiedy skończyły się zabory? Nie jakieś 90 lat temu? Z tych 90 lat, przez 40 lat
                        Polska jest suwerenna i niepodległa. Trudno, ale na zabory już nie powinniśmy
                        zwalać winy.

                        Unia nie pozwala - guzik prawda. Unia pozwala. Tylko w Polsce jest straszenie.
                        Tak jak np. z wymogami sanitranymi dla małych producentów. Mała rodzinna firma
                        bezpośrednio sprzedająca swoje produkty ludziom bez pośredników ma w Unii
                        wielkie fory. Tylko propaganda i nadgorliwość naszych urzędników są problemem.

                        Komunizm? Nie można wszystkiego zwalić na komunizm. Taki np. dworzec centralny w
                        Warszawie stoi dłużej w IIIRP niż w PRL. Może to, że jest brudny, jest
                        świadectwem tego, że w IIIRP ludzie nawet nie umieją umyć tego co powstało w
                        czasach PRL.

                        O cyklistach się już nie będę wypowiadał, bo wystarczy posłuchać głupot jakie
                        gadają warszawscy kierowcy, żeby mieć dość.

                        Polakom potrzebne jest kathrsis. Potrzebne jest zrozumienie, że wszelkie nasze
                        problemy zaczynają sie w nas samych i w nas samych leży ich rozwiązanie. Jeżely
                        my będziemy lepszymi ludźmi, to Polska będzie lepszym krajem.
        • wilhelm4 Re: Żałosna dupa Isabel 21.08.09, 14:34
          > przy cenach zywnosci wyzszych o 200-300 % niz w Polsce

          Bzdura, bylem niedawno u kuzyna kolo Frankfurtu (Men)
          i bylem znowu zszokowany cenami - sa nizsze niz u na na G.Slaku,
          a co dopiero w okolicach Warszawy.

          Co innego dziura ZG. - Notabene to tez czesc Slaska,
          ale dzisiejsi przyjezdni mieszkancy ex oriente
          nie maja pojecia albo nie chca tego slyszec. :)
        • Gość: podatnik Re: Żałosna dupa Isabel IP: 94.75.67.* 21.08.09, 14:56
          Gość portalu: oopp napisał(a):

          > Pisze z zielonej góry. Przypadkiem przeczytalem tekst o isabel i
          tym
          > francuziku.
          > Żałosna dupa Isabel. (...)

          Poczułeś się lepiej, prostaku? Bo, pewnie nie wiesz, że w Polsce
          jest źle głównie za sprawą takich jak ty: zadufanych w sobie
          prostaków, którzy niczego nie wiedzą (jak to udowadniasz swoim
          postem) za to mają złe słowo dla każdego na podorędziu.
          • Gość: do podatnika Re: Żałosna dupa Isabel IP: *.122.94.5.dyn.user.ono.com 24.08.09, 00:25
            to ty prostakiem jestes, oop ma calkawita racje. I w Polsce nie jest zle. Zaloze sie o wszystko, ze nigdy nie wytknales nosa z Polski, a przynajmniej nie na tyle dlugo aby zobaczyc jak sie zyje gdzie indziej. W Polsce nie jest zle, wrecz przeciwnie, wiem co mowie, mam porownanie. Absolutnie nic nie usprawiedliwia zalosnej Isabel od tak porazajacej niewiedzy.
        • turbo-liberal Re: Żałosna dupa Isabel 23.08.09, 21:04
          > przy cenach zywnosci wyzszych o 200-300 % niz w Polsce

          Jesteś tak samo głupi, jak ta dziewucha. Byłeś kiedyś w Niemczech?
          Ja byłem. Tam ceny żywności są może o 20% większe niż tu. A wiesz, o ile są większe zarobki?
      • Gość: rr Re: dziennikarstwo najwyźszych lotów. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.09, 08:32
        Dziennikarka napisala tekst o wizycie uposledzonych intelektualnie
        praktykantach z krajow zachodnich a urzad marszalkowski z pieniedzy
        unijnych bedzie przeprowadzal kampanie marketingowa w zachodnich
        mediach za 110 mln .
        Pytanie kto na tym zarobi? Odpowiedz firmy reklamowe. Pewnie dlatego
        ten tekst sie pojawil .
        Tak wyglada wykorzystanie srodkow unijnych.
    • being28 Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia 12.08.09, 08:55
      Po co ryż?? Trzeba było zabrać karabin, maczetę, a do uspokojenia miejscowych
      worek paciorków, szkiełka, zapalniczkę, garść cukierków.

      Zresztą nie przyjechała do Polski bezinteresownie, na pewno szuka Bursztynowej
      Komnaty, a w ryżu ma schowaną mapę narysowaną na łożu śmierci przez dziadka;)

      www.youtube.com/watch?v=tR7DJyAu5Rs
    • Gość: Normalny OL Nie masz pojęcia, o czym mówisz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.08.09, 09:38
      Promowanie przez gościnność to jakiś akt rozpaczy! Gościnność to wszędzie norma,
      a że dziewczyna szukała pozytywów, to i to wymieniła. Jesteś śmieszny, jeśli
      myślisz, że w kółko można się promować cepelią. Eskadra przynajmniej miała jakąś
      koncepcję, ale ciemniaki zawsze będą drzeć mordy. A wasza droga promocji
      przecież tak naprawdę jest stosowana od 20 lat. I co? G...
      • Gość: PMM Re: Nie masz pojęcia, o czym mówisz IP: *.olsztyn.mm.pl 24.08.09, 14:19
        1. Gościnność nie jest wszędzie normą.
        2. Kto mówi o cepelii?
        3. Koncepcja Eskadry jest uniwersalna... dla każdego miasta. Można z nią
        pojechać do Szczecina, Zgorzelca czy Rzeszowa i wszędzie będzie pasować.
        4. Żeby wymyślać innym od ciemniaków, trzeba było pójść na spotkanie, na którym
        pan z Eskadry kombinował jak koń pod górkę.
        5. Nie wiem, jaka jest "nasza" droga promocji. Wiem, że od 20 lat raczej żadnej
        zorganizowanej akcji promocyjnej Olsztyna nie było.


        PS. Prosiłbym o odrobinę więcej kultury i redukcję ataków personalnych. To nie
        metoda na rozmowę...
      • Gość: janka Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 11:04
        Wielu młodych ludzi z Zachodu przebywało w Polsce. Opisywali swoje obawy przed
        pierwszą podróżą do naszego kraju, ale pierwszy raz spotykam się z taką
        niewiedzą i infantylnością jak u tej dziewczyny. Nikt nie woził zapasy żywności,
        a problemami młodych Niemców był strach przed niechęcią ze strony Polaków, za
        wojnę. No, może miałam szczęście do normalnej młodzieży. A trzeba pamiętać, że
        były to lata 90-te. Więc sprawa jest bardzo naciągana. Z drugiej strony wiedza
        młodych Europejczyków jest bardzo niewielka, nie tylko o Polsce, ale i o
        świecie. Geografię i historię traktuje się bardzo wybiórczo. Jedna z moich
        znajomych uczyła się np. o starożytności, ale tylko o Rzymie (taki moduł) i
        wybrała sobie historię religii. I to koniec. Ale w Polsce dążymy w edukacji do
        takiego modelu - będzie to się nazywało "ucywilizowanie na modłę zachodnią",
        czego swoim dzieciom nie życzę.
    • Gość: frausen Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.serva.net 12.08.09, 12:11
      Ciekawe, jak zareagowaliby Niemcy, gdyby tak się wybrać do nich z
      ryżem i makaronem... :))) Polacy się tylko uśmiechają, Niemcy byliby
      pewnie obruszeni. Myślę, że takie przygotowanie na wyjazd do Polski
      to objaw ignorancji, bo jak tu nie poczytać lub nie pooglądać
      jakichś filmów dokumentalnych przed wyjazdem do obcego kraju,
      zwłaszcza na dłużej? W dodatku do kraju sąsiedniego, będącego już w
      UE od 5 lat! Zgroza.
      • Gość: podatnik Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: 94.75.67.* 21.08.09, 15:02
        Gość portalu: frausen napisał(a):

        > Ciekawe, jak zareagowaliby Niemcy, gdyby tak się wybrać do nich z
        > ryżem i makaronem... :))) Polacy się tylko uśmiechają, Niemcy byliby
        > pewnie obruszeni. (...)

        Po co tworzysz mity? Polacy się nie uśmiechają, tylko właśnie na tym
        forum topią panienkę w jadzie. Niemcy swoją wartość znają i pośmiali
        by się z Polaków z zapasami makaronu.

        > bo jak tu nie poczytać lub nie pooglądać
        > jakichś filmów dokumentalnych przed wyjazdem do obcego kraju,
        > zwłaszcza na dłużej? W dodatku do kraju sąsiedniego, będącego już w
        > UE od 5 lat! Zgroza.

        Wytknij nos poza kraj, naucz się języka, do dowiesz się jakie filmy
        dokumentalne o Polsce są dostępne: papież, dewocja, konne wozy,
        drewniane chałupy. Po pooglądaniu tych filmów wzięła by jeszcze raz
        tyle ryżu. I paciorki. Zgroza to to, co Polska sobą reprezentuje.
        Ostatnio zachód wyje ze śmiechu z tego, jak Polska "sprzedaje"
        stocznie. Nabijają się, żeby je wystawić na ebayu, to choć będziemy
        wiedzieli kim jest kupiec. Polska to synonim głupoty niestety.
        • Gość: frausen Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.serva.net 21.08.09, 23:28
          Tak się składa, podatniku, że nie tylko wytykam nos za granicę, ale
          za nią mieszkam, władam biegle trzema obcymi językami i do kraju
          regularnie jeżdżę. Obcokrajowcy, z którymi mam do czynienia, wcale
          Polski nie utożsamiają z głupotą a i wiele pięknych filmów
          dokumentalnych o Polsce widzieli, mądrych i nowoczesnych!
          Zdziwiony? :) Fakt, że dumnym Polakiem łatwiej być właśnie na
          obczyźnie i to jest niestety smutne... Pozdrawiam!
      • everettdasherbreed Jak zareagowaliby Niemcy na polską wałówę? 21.08.09, 17:20
        Konkretne zdarzenie:

        Stoję w Stau na BAB2 w okolicach Magdeburga. Lato. Czwarta godzina mija. Ludzie słabną z pragnienia i głodu. A ja wyjmuję paczkę pumpernikla i konserwę i zjadam. Mam samochód z polską rejestracją. Niemcy przyglądają mi się z podziwem i zazdrością. Głodni ludzie, po prostu.
        Stau na niemieckiej autostradzie to niekiedy coś gorszego od dżunglii. W dżungli jest szansa urwania soczystego owoca albo upolowania jakiegoś ptaka.
      • Gość: x Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 00:16
        Prawda jest taka, że gdyby Polak przyjechał do Niemiec z zapasem
        ryżu i makaronu, to by było, że z biedy, bo go nie stać na zakupy w
        niemieckim sklepie - Tu chodzi o polskie kompleksy - prawidłowym
        wnioskiem z opisywanej sytuacji jest: opisywana dziewczyna jest
        osobą ograniczoną i jeśli jest tu jakiś problem, to jest nim poziom
        edukacji u naszych zachodnich sąsiadów - i nic więcej
      • Gość: rex Re: Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.hsd1.fl.comcast.net 12.08.09, 22:46
        Mow za siebie i nie podpinaj sie za rzecznika prasowego "ciemnej
        wiochy" ! Jest w tym miescie sporo do zrobienia ale szlag mnie
        trafia czytajac tego typu komentarze. Dalej- poslugiwanie sie przez
        autorke artykulu wypowiedziami zachodnich niedoukow,to niedojrzaly
        warsztat dziennikarski albo ocena poziomu umyslowego niektorych z
        naszych gosci.Kontekst niezbyt jasny. Zeby tylko te drogi byly
        inne...
    • Gość: ja Dla obcokrajowców Olsztyn jest jak Syberia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.08.09, 17:18
      mam nadzieje, ze owe 8 kb ryzu i makaronu to jakis specjalny gatunek, na ktory
      pani isabel nie jest uczulona, bo nie wyobrazam sobie aby normalny europejczyk
      nie mial zielonego pojecia o warunkach panujacych w jakimkolwiek kraju
      unijnym. az strach pomyslec z czym ta niemka pojechalaby do angoli :).
      p.s.
      tego typu przypadki nie swiadcza o zlej promocji olsztyna czy polski, lecz o
      calkowitej ignorancji europejskiej mlodziezy, nie interesujacej sie po prostu
      swiatem.
    • Gość: Enola Gay Zrozumcie-Olsztyn naprawde jest Syberia... IP: 213.184.17.* 13.08.09, 10:21
      5 lat w Nowym Jorku i 11 lat w Londynie wystarczylo,zeby zatespnic
      za moim kochanym Olsztynem.Przyjechalem.I co widze:
      1.W administracji pracuja ludzie o poziomie absolwentow gimnazjum
      2.Kultura rzadzi kilkunastu emerytow,w tym rekordzistka
      Europy,szefowa BWA,pani Rutkowska,ktora ma 75 lat i nigdy nie byla
      artysta-plastykiem;
      3.Prezydentami miasta
      przez ostatnie kilkanascie lat byli troglodyci;
      4.Nasze wyzsze uczelnie znajduja sie w drugiej setce w Polsce;
      5.Mamy najdrozsze bilety komunikacji miejskiej w kraju;
      6.Urzad Marszalkowski obsiedli kumple,pociotki i znajomi krolika z
      terenu,aby pracowac trzeba miec "kogos"z wladz w rodzinie;
      7.Media boja sie wladzy i nie pisza o patologiach i wynaturzeniach;
      8.W miescie jest ponad trzystu bezdomnych,dla ktorych miasto nie ma
      nawet planu wyjscia z bezdomnosci,poza bezplatnymi zupkami w
      Caritasie;
      9.Cala pomoc spoleczna jest obrosnieta gigantyczna administracja;
      10.Znam kilkanascie osob zyjacych ze 150-200 zl zasilku.Jedzenia
      szukaja na smietnikach...
      11.Bardzo bogaty kosciol,do ktorego nalezy 5%powierzchnii miasta,z
      palacami,domami emerytow w samym centrum/obok UW/,z rzucajacym sie w
      oczy biznatyjskim przepychem/gdy np.w Brukseli,w Londynie,w Hamburgu
      w kosciolach moga spac i jesc najubozsi/a ksieaza nie jezdza
      krazownikami szos...
      12.Miasto nie ma zadnych planow rozwojowych,a kontredans projektow
      do szuflady trwa...
      No coz.Znowu bede musial emigrowac.Moze teraz do Australii?
      • ksiaze_olsztyn Re: Zrozumcie-Olsztyn naprawde jest Syberia... 13.08.09, 17:59
        Z punktami 1-7 zgadzam się całkowicie. Ale:

        > 8.W miescie jest ponad trzystu bezdomnych,dla ktorych miasto nie ma
        > nawet planu wyjscia z bezdomnosci,poza bezplatnymi zupkami w
        > Caritasie;

        Tu wina nie leży po stronie samorządu, ale po stronie naszej socjalistycznej władzy.

        > 9.Cala pomoc spoleczna jest obrosnieta gigantyczna administracja;

        Tak samo - tu też jest to problem ogólnopolski.

        > 10.Znam kilkanascie osob zyjacych ze 150-200 zl zasilku.Jedzenia
        > szukaja na smietnikach...

        Zasiłek wynosi, z tego co wiem, ok. 400 złotych.

        > 11.Bardzo bogaty kosciol,do ktorego nalezy 5%powierzchnii miasta,z
        > palacami,domami emerytow w samym centrum/obok UW/,z rzucajacym sie w > oczy
        biznatyjskim przepychem/gdy np.w Brukseli,w Londynie,w Hamburgu > w kosciolach
        moga spac i jesc najubozsi/a ksieaza nie jezdza> krazownikami szos...

        Bo na zachodzie jest socjalizm i ateizm.

        > 12.Miasto nie ma zadnych planow rozwojowych,a kontredans projektow
        > do szuflady trwa...

        A to prawda.
    • bez_owijania Wciąż myslimy, że jesteśmy zaściankiem! 20.08.09, 02:12
      Głupie myślenie, że Polska to zaścianek. Owszem, daleko nam do Europy
      Zachodniej, ale do cholery jasnej, oni nie przeżyli 50 lat komunizmu.
      Poza tym jak słyszę, że ktoś wstydzi się przyznawać za granicą, że jest
      Polakiem, to ogarnia mnie pusty śmiech. Dlaczego się wstydzi swojej
      narodowości? Bo co? Bo wmówili mu, że to nie jest "trendy"? Bo wyborcza tak
      napisała? Nigdy tego nie zrozumiem. Każdy kto wyjedzie do obcego kraju jest
      dumny ze swojego kraju, ale Polak oczywiście udaje, że nie jest Polakiem :)
      Śmiech niezły :)
      • Gość: gaianer Re: Wciąż myslimy, że jesteśmy zaściankiem! IP: *.el-me.de 20.08.09, 09:00
        Zanim napiszesz cos "bez owijania" - wyjedz. I pozyj kilka lat
        pomiedzy Turasami w Köln. Albo pomiedzy bawarskimi trollami.
        Chcac nieco zaoszczedzic z jalmuzny, jaka dostaniesz za swoja ciezka
        prace na podatki niemieckie - pomieszkaj troche we wszawym hoteliku
        razem ze slaskimi chamami spod Opola.. A potem dopiero opowiadaj
        brzmiace spizem glupoty...
        Nie musza to koniecznie byc zaraz Niemcy.
        Wybierz sie dokadkolwiek poza Polske....
        I poczuj sie dumnym Polakiem...
        • Gość: pora Re: Wciąż myslimy, że jesteśmy zaściankiem! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.08.09, 09:39
          Nie jesteśmy żadnym zaściankiem. W czasach totalnie pustych półek u nas, moja
          koleżanka mieszkająca w Niemczech przysyłała mi paczki. Bardzo jej jestem
          wdzięczna. Obecnie jest tak,że ja mam w domu internet z podłączonym laptopem i
          wysyłam do niej zdjęcia. Ona natomiast dostęp do kompa ma tylko w pracy czyli
          obsługuje tylko programy użyteczne w jej przypadku. Natomiast swoich zdjęć mi
          nie umiała już przysłać z tego służbowego kompa. Chodzi mi o to,że sytuacja
          diametralnie się zmieniła. Narazie nie ma takiej potrzeby abym wysyłała jej
          paczki. Bardzo ją szanuję i cenię przyjaźń ale wyposażenie mieszkania moje jest
          lepsze niż jej. A tak było mi bardzo biednie i ciężko w tamtych latach.
      • Gość: maciek Re: Wciąż myslimy, że jesteśmy zaściankiem! IP: *.works.pl 20.08.09, 10:04
        Czemu od razu zakładasz że wstyd wynika z tego że jest trendy? Trendy to jest
        wśród polaków bycie burakiem i chamem, bo tak zachowują się nasi rodacy za
        granicą - dlatego na wycieczkach nie przyznaje się że jestem z polski, a jak już
        to robię to muszę zaraz prostować że nie, nie wszyscy Polacy chleją na umór i
        awanturują się przekrzykując przewodnika.
      • poborowy102 są dowody 24.08.09, 00:49
        najlepszy dowód na to, że Polska nie jest zaściankiem i jest u nas
        europejsko, to to, ze większość Polek ubiera się w ciuchy, które
        wcześniej nosiły Niemki. Bo mamy tu sieć markowych poniemieckich
        strojów - Ciucholands.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka