Gość: warmiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 00:15 tępic , tępic i tępic takich Nie będzie niemiec pluł nam w twarz i inne wywłoki . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lubicz Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 13.08.09, 09:01 Słabość państwa jest porażająca. Co z tego, że Ustawa określa swoją mocą te sprawy? Wystarczy jedna (oczywiście umownie jedna) pani, która robi duże pieniądze na bogatych turystach, aby Ustawa była lekceważona - przy milczącej aprobacie organów państwa mających stać na straży prawa! Tak jest, a będzie z każdym rokiem gorzej-jak wynika z artykułu. Wydaje mi się, że jeśli ktoś swoją działalnością gospodarczą ustawicznie łamie obowiązujące przepisy prawa, nie reaguje na ciągłe pouczenia czy nawet mandaty, to własciwe władze powinny pozbawić go możliwości prowadzenia działalności na tym terenie. Dla mnie to proste. Oczywiście, nie jestem prawnikiem i napewne okaże się, że Państwo nie może pozbawić obywatela prawa do swobodnej działalności gospodarczej! Co innego obywatel. On może pozbawić Państwo szacunku i poważania u jego obywateli! Może i to robi! Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 14.08.09, 09:32 lubicz napisał(a): > Słabość państwa jest porażająca. Co z tego, że Ustawa określa swoją > mocą te sprawy? Wystarczy jedna (oczywiście umownie jedna) pani, > która robi duże pieniądze na bogatych turystach, aby Ustawa była > lekceważona - przy milczącej aprobacie organów państwa mających stać > na straży prawa! Tak jest, a będzie z każdym rokiem gorzej-jak > wynika z artykułu. Wydaje mi się, że jeśli ktoś swoją działalnością > gospodarczą ustawicznie łamie obowiązujące przepisy prawa, nie > reaguje na ciągłe pouczenia czy nawet mandaty, to własciwe władze > powinny pozbawić go możliwości prowadzenia działalności na tym > terenie. Dla mnie to proste. Oczywiście, nie jestem prawnikiem i > napewne okaże się, że Państwo nie może pozbawić obywatela prawa do > swobodnej działalności gospodarczej! Co innego obywatel. On może > pozbawić Państwo szacunku i poważania u jego obywateli! Może i to > robi! To państwo jest słabe gdy ma bronić obywatela, ale już jest mocarne gdy ma obywatelowi przywalić w dupę. To takie kuriozum w UE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaboga Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.olsztyn.mm.pl 16.08.09, 18:21 Co tu się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tango A może inaczej zrobić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 09:18 Dobijamy do brzegu, wychodzi samozwańczy właściciel przystani i mówi "won, bo prywatne", a my mówimy "no to proszę zadzwonić po policję żeby na wywaliła". Wiadomo, trochę aroganckie, ale chamów trzeba sposobem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: A może inaczej zrobić... IP: *.171.102.176.static.crowley.pl 13.08.09, 11:49 Ja raz tak zrobiłem w innej sytuacji - rozbiłem namiot na plaży, a już po zmierzchu przyszedł taki jeden i powiedział, że to jego teren i mam się wynosić, bo jak nie to wezwie policję. Ja na to, że każdy może przyjść i powiedzieć, że to jego teren, oznakowany nie jest i jak mi nie udowodni, że to jego, to się nie wyniosę i niech wzywa policję. I wezwał, a ja w tym czasie przeniosłem namiot 100 metrów dalej i sobie słuchałem jego rozmów z policją :) (chyba byli zadowoleni, że nie muszą interweniować w tak głupiej sprawie) Żałuję, że mu nie zostawiłem żadnej epistoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: A może inaczej zrobić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 18:53 na tym 1,5m od wody zmieściłes się namiotem? Jeśli nie to faktycznie byłes już na terenie prywatnym. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: A może inaczej zrobić... 15.08.09, 18:57 No i niestety miał rację, prawo pozwala na przybijanie i swobodne przejście, nie na biwakowanie. Sam żegluję więc mam te przepisy roklepane, żeby się w razie czego wykłócać. A Ty się nie masz czym chwalić - w końcu zrobiłeś to czego od Ciebie chciał właściciel, tylko policję fatygowałeś. Jakbyś był taki chojrak to byś poczekał na policję, nie zwiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polska język trudn polska języka trudny sprawa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.08.09, 09:45 Urzędnicy twierdzą, że nie są uprawnieni, by respektować prawo dostępu do wody w sytuacjach podobnych do tej, jaką przeżył nasz czytelnik. Respektować? A nie egzekwować? rotfl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enola Gay Malkowski wzial lapowke za restauracje Przystan IP: 213.184.17.* 13.08.09, 09:55 Knajpe olsztynskich nuworyszy i swiata podziemnego.Wlasciciel Przystani poczul sie na tyle mocny,ze ogrodzil wysokim plotem dostep do naszego Krzywego i ma w doopie wszelkie przepisy.Obok restauracji,ale wewnatrz dzialki zbudowal nielegalna przystan dla kumpli z branzy,gdzie za wysoka oplata trzymaja oni swoje jachty i lodzie poscigowe. Ciekawe,co mi na to odpowie prezydent miasta i najblizszy wspolpracownik Malkowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:30 Nikt nas nie na prawa wygonić, co najwyżej skasować i to pod warunkiem, że ma kasę fiskalną, umieszczony w widocznym miejscu cennik usług a co za tym idzie zarejestrowaną działalność gospodarczą na te usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Dlaczego nad Krzywym stoja trzy apartamentowce? 14.08.09, 10:28 Jest to i wbrew przepisom polskim/prawo wodne/ i Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazur Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: 217.163.49.* 14.08.09, 11:08 Nie dziwię się, to co robią żeglarze na Mazurach woła o pomstę do nieba. Gdziekolwiek się nie pojawią zostaje tylko zaśmiecony, zasrany za przeproszeniem teren. Zdaję sobie sprawę,że może trafia się czasem jakiś kulturalny żeglarz, ale niestety... ginie w tłumie całej "burdelarskiej" braci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmichalg Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.psat.pl 14.08.09, 12:27 Smutne, ale prawdziwe... Jakiś czas temu wziąłem z jednej wypożyczalni w Augustowie nad Neckiem żaglóweczkę. Ot, łupinka z małym grotem. Po pływaniu kulturalnie okręt roztaklowałem a takielunek sklarowałem, czym właścicielkę wypożyczalni wprawiłem w osłupienie. Powiedziała, że jestem pierwszą osobą, która w ten sposób postąpiła. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 15.08.09, 16:10 I pewnie jedną z niewielu, która oddaje sprzęt bez uszkodzeń. Pływa bowiem warszawka jak i jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 14.08.09, 11:13 Dziadowskie władze w ogóle nie przejmują się ograniczaniem dostępu do wód przez rozmaite ośrodki wypoczynkowe, właścicieli gruntów przybrzeżnych czy kluby. Np. znane jezioro Kiekrz k/Poznania jest juz w 90% ogrodzone siatkami i płotami. A organa sprawiedliwości czy władze miasta to olewają! Oni sami mają dostęp do wód zapewniony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacenty Jest na to rada ! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.08.09, 18:57 Jest na to rada. Proponuję przez kilkanaście dni - dzień w dzień weysyłać codziennie pocztą na policję (plus odpis do prokuratury rejonowej) skargę, że oto dzis nadal stoi płot do samej wody i brak możliwości korzystania z brzegu. Po około dwóch tygodniach takich działań pewnie będzie przejście i ogólnie dostępny brzeg. Jeśli nie, proponuję zorientować się jak załatwiono skargę (pismo na policję i do prokuratury ze stosownym pytaniem) oraz w razie potrzeby powtórzyć akcję. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Jest na to rada ! 15.08.09, 19:08 Wiesz co? Jak zielonego pojęcia o prawie nie masz to nie dawaj ludziom rad. Pismo codziennie? ROFTL... Proponuję się zorientować? MegaROFTL. Na pierwsze organ ma obowiązek w ustawowym terminie odpowiedzieć, a wysyłając codziennie sprawisz tylko że będą Cię traktowali jak pieniacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacenty Re: Jest na to rada ! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.08.09, 19:14 No jeśli to dla ciebie zbyt często to ok, proponuję w taki razie wysyłać raz na na dwa tygodnie lub nawet raz na miesiąc, ale za to przez rok.... Tak czy inaczej nie powinno się skończyć na "pouczeniu" przez władze., Bo skoro nie mozna zabraniac dojścia do brzegu to należy to egzekwować... Skoro w piśmie będzie napisane, że "nadal sytuacja nie uległa zmianie..." to nie jest oznaka "pieniactwa" lecz raczej zdziwienia że nic się nie zmieniło pomimo prawdopodobnie (?) interwencji. No i nie pozwoli to poprzestać na pouczeniu. Bo za chwilę policja znów dowie się, ze pouczenie nie odniosło skutku. A ile razy można pouczać kogoś, kto z nas kpi? Wreście dowalą karę. A po jakimś czasie powtorzą i tak do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Jest na to rada ! 15.08.09, 20:11 Pisałeś codziennie - to pieniactwo. Zresztą co 2 tyg też. Prokuratura podejmie taką lub inną decyzję i Cię o niej powiadomi. Wysłanie kolejnego pisma nic nie zmieni. Oczywiście, istnieje dalsza droga prawna jeśli Cię ono nie satysfakcjonuje a jaka... Proponuję się troszkę douczyć (to nie wymaga studiów prawniczych) zamiast głupie rady dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
pnti Nie narzekać, zgłaszać na Policję ! 14.08.09, 11:36 W demokratycznym kraju jak ma się prawa, to można z nich korzystać. W tym celu zamiast rękoczynów stosuje się pomoc organów państwowych, które właśnie od tego są, żeby nasze prawa były respektowane. Byłem właśnie na Mazurach i problemem były nie tyle opłaty, co fakt, że coraz trudniej znaleźć miejsce gdzie można zacumować bez tych opłat. Generalnie to nawet wolę, jak jest jakiś WC, miejsce do wyrzucenia śmieci, a ludzie z Mazur mogą zarobić przy okazji moich wakacji. Ale niech dają co w zamian. Odpowiedz Link Zgłoś
pitland.pl śmieci 14.08.09, 12:15 właściciele działek nad jeziorem łamią prawo, ale z tymi śmieciami na brzegu to też prawda. Kiedyś byłem nad kamieniołomem, który jest dzikim kąpieliskiem i przypadkowo wysłuchałem przekleństw właścicieli tego terenu. Ludzie zostawiali 4 worki 200 litrowe butelek, puszek, opakowań po ciastkach. Co więcej robili śmieciły osoby, które na następny dzień znowu przychodziły popływać. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 14.08.09, 20:24 to będzie numer 100-lecia. maja Mazury szansę zostać jednym z cudów swiata - i co wtedy? Się zdziwią obcoplemienni gdy tu zajrzą. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist A ja im sie nie dziwie. 15.08.09, 16:49 Jestes wlascicielem kawalka terenu nad jeziorem, chcesz miec go tylko dla siebie. Podplywa towarzystwo jachtem, rozpala ognisko, pije alkohol, drze mordy. Nastepnego dnia sie wynosza, ale zostawiaja po sobie gory smieci - widok niestety bardzo czesty. Oczywiscie kazdy zeglarz powie, ze on tak nie robi, on zawsze po sobie sprzata i zachowuje sie kulturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: A ja im sie nie dziwie. 15.08.09, 19:05 No cóż - jedyne wyjście, lobbować za zmianą prawa u swojego posła. Bo niestety to co byś chciał nie stoi ponad prawem. Ale - prawo mówi tylko o przybijaniu i umożliweniu dostępu (przejścia) szer. 1,5m. Palenia ogniska ani biwakowania to nie dotyczy, możesz ich gonić z pomocą policji jak po dobremu nie da rady. O śmieceniu nawet nie wspominam, bo to oczywista oczywistość ;) niezaleznie czy to prywatny teren czy nie. Jak zastawią syf od razu na policję i niech ich szukają (udokumentuj ich pobyt nap. zdjęciem najlepiej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Re: mazury co 7 cud świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 20:19 Nie dajcie się wmanewrować w to kłamstwo. To bzdura. Bo dla kogo ten cud? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.socal.res.rr.com 15.08.09, 17:16 wyobrazcie sobie Polske bez sadu i prokuratury, zycie by zamarolo,pozdrawiam ze slonecznej Kaliforni, gdzie swoim jachtem moge przycumowac do wszystkich dokow Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 15.08.09, 19:10 Uff to dobrze że w Polsce żyję bo bałbym się cumować do doków Zresztą na Mazurach ciężko takowe znaleźć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Prawo do przybijania i przebywania w przybrzeznym 15.08.09, 17:32 pasie nie jest równoznaczne z prawem dewastowania i gnojenia wybrzeży a niestety, wśród żeglarzy etyka staje się towarem coraz bardziej deficytowym, bo to w większości już nie ta żeglarska brać co kiedyś na omegach pływała i szanowała naturę, ale często gnojki, którym wydaje się że na nich nie ma mocnych. A kiedy jacht czy żaglówka przybija do kei to jej załoga nie ma na czołach napisane do którego gatunku należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba87r Prawda jest taka IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.09, 19:02 prawda jest taka że w polsce żyją ludzie świnie, które nie potrafią się należycie zachowywać i funkcjonować w społeczeństwie. Każdy myśli że jest bóg wie kim i może robić to na co ma tylko ochote. Mało jest w naszym kraju osób honorowych. Politycy kradną i olewają prawo na potęge, naród sie patrzy i powtarza a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.chello.pl 15.08.09, 19:04 "burdelarskiej" braci??!! jak można tak nazywać ludzi którzy pływają na jachtach? Za co?! Za to że nie mogą w wielu miejscach cumować, chociaż gwarantuje im to prawo? czy za to, że MUSZĄ załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w lesie jak zwierzęta, bo żaden Urząd nie pomyśli, że możnaby postawić kilka zbitych z desek kibli?! to samo dotyczy śmieci - ich po prostu prawie nie ma gdzie zostawiać! Mimo to, że wiele osób żegluje po Mazurach w poszukiwaniu ciszy, spokoju i samotności, zmuszonych jest stawać w głośnych komercyjnych portach, których właściciele (mieszkańcy Mazur, a jakże! Ci troskliwi. Ci którzy krzyczą że żeglarze srają i chlają, a jednak gdyby nie ci zasrańcy, to mieszkańcy Mazur nie mieliby z czego żyć) zarabiają grubą kasę sprzedając dosłownie WSZYSTKO: cumowanie 20 pln, prysznic 10 pln/5 min, kupka lub siusiu 1 pln, mycie naczyń, ładowanie telefonu 5 pln, do tego opróżnienie toalety chemicznej, a niedługo pewni i pozostawienie śmieci będzie płatne (w porcie w Rynie już trzeba płacić za WODĘ!). Dochodzę powoli do wniosku, ze właśnie właścicielom portów najbardziej to prawne zamieszanie i brak "ekologicznej" polityki urzędów jest na rękę. Większość ludzi już i tak spędza wakacje zagranicą. I dobrze. Bo kultura i ludzie lepsi. Tylko Wielkich Jezior i wysp szkoda. Tego ze mieszkańcy Mazur nie będą jeździć tak luksusowymi samochodami i mieszkać w tak luksusowych willach nie szkoda - dobrze im tak! Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 15.08.09, 19:14 > to samo dotyczy śmieci - ich po prostu > prawie nie ma gdzie zostawiać! Mimo to, że wiele osób żegluje po Mazurach w > poszukiwaniu ciszy, spokoju i samotności, zmuszonych jest stawać w głośnych > komercyjnych portach, których właściciele Weź nie rób wstydu żeglarzom. Nie postawili wszędzie koszy? No to usprawiedliwienie żeby syf zostawić... Ja jakoś zawsze worek ze śmieciami potrafię dowieść w bakiście do przystani gdzie można je wyrzucić. No ale jaśnie pan syfu na łódce wozić nie będzie, lepiej w l;esie zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.chello.pl 15.08.09, 19:11 A! i jeszcze mam propozycję dla wszystkich żeglarzy: przybijajmy gdzie popadnie, niech właściciele się drą, a my kulturalnie - i dzwońmy na policję - wszyscy. Niech będzie tyle interwencji na raz, że ktoś w końcu zainteresuje się egzekwowaniem prawa! (najpewniej sami policjanci w proteście przeciwko zbyt dużej ilości pracy na raz ;) Bardzo fajnie, że media to nagłaśniają, bo w całej Europie nie ma takiej władzy posiadaczy nadjeziornych! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 15.08.09, 21:26 Gość portalu: ma napisał(a): > A! i jeszcze mam propozycję dla wszystkich żeglarzy: przybijajmy gdzie > popadnie, niech właściciele się drą, a my kulturalnie - i dzwońmy na policję - > wszyscy. Niech będzie tyle interwencji na raz, że ktoś w końcu zainteresuje > się egzekwowaniem prawa! (najpewniej sami policjanci w proteście przeciwko > zbyt dużej ilości pracy na raz ;) Bardzo fajnie, że media to nagłaśniają, bo w > całej Europie nie ma takiej władzy posiadaczy nadjeziornych! Jak to nie ma? W UK na przykład można zostać właścicielem całego jeziora. Owszem, istnieje prawo przejścia, tak jak i w sprawach lądowych, ale o cumowaniu do prywatnych brzegów to zapomnij. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów 16.08.09, 15:18 > Jak to nie ma? W UK na przykład można zostać właścicielem całego jeziora. > Owszem, istnieje prawo przejścia, tak jak i w sprawach lądowych, ale o cumowani > u > do prywatnych brzegów to zapomnij. No a w ilu krajach lasy są prywatne i "zakaz wstępu"? Jedna z niewielu fajnych rzeczy która została nam po komunie to powszechny dostęp do dóbr przyrody... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: Żeglarze alarmują: przeganiają nas z brzegów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.08.09, 16:43 Spokojna głowa,przyjdzie czas i na prywatyzację lasów.Na razie jeszcze jest co rozkradać z majątku tzw.Skarbu Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś