Pies rządzi na ulicy. Policja bezradna

    • Gość: asd odnoszę wrażenie, że policjnci IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.09, 21:05
      prokuratorzy i sędziowie przyjaźnią się z tym biznesmenem, boją się go
      lub są u niego "w kieszeni"
    • critto a może myśliwi pomogą? 29.08.09, 22:00
      moim zdaniem mieszkańcy osiedla powinni poprosić o pomoc myśliwych. Jeśli pies
      biega luzem po łąkach, to wystarczy tylko wypatrzyć go, gdy będzie za terenem
      zabudowanym, wycelować, przeładować broń i.... TRACH!!! Problem z głowy...
      PS. lubię psy ale takie agresywne powinno się odstrzeliwywać. Poza tym akceptuję
      polowanie i myślistwo jako sposób zdobywania żywności - znacznie bardziej
      humanitarny, niż rzeźnia. A dziczyzna jest pyszna:)
    • wlody1 Niespodzianka 30.08.09, 03:50
      Skoro Nasze władze-policja ,prokuratura ,sądy są bezradne wobec ewidentnej agrasji psów i właścicieli to trzeba wziać sprawy w swoje ręce. Jak? Jest wiele metod. Wystarczy wyłożyć kiełbaskę z niespodzianką na łące na którą wypuszczane są te psy. Jak jeden czy drugi zdechnie to właścicielowi wróci trzeźwy osąd sytuacji. A na właściciela wystarczy regularnie pisać doniesienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Oczywiście nic Jemu nie zrobią,ale jak dwa razy w tygodniu będzie się meldował na przesłuchaniach to też Jemu rura zmięknie bo to trochę trwa i dezorganizuje życie...
      To co napisałem to oczywiście teoria i nie namawiam nikogo do takich działań.
    • Gość: LK To nie pies rządzi tylko miejscowy układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 10:05
      Jak mi żal tych bezradnych bidulków z emeryturką po 15 latach
      A babcinkę za nadgryzionego batonika w markecie to potrafią zamknąć
      I jak ten wymiar wówczas wzorowo współpracuje
    • Gość: Kaczka Pies rządzi na ulicy. Policja bezradna IP: *.xdsl.centertel.pl 30.08.09, 15:56
      Wydaje mi sie ze poroblem jest o wiele szerszy. Sam mieszkam na obrzeżach miasta i jestem wiecznie terroryzowany przez tzw "milosników zwierząt" jak ten biznesmen. Psy biegajace po ulicach to rzeczywiste zagrozenie, nawet jak nie rzucają sie na ludzi. Natomiast koty prztrzebily już okoliczne dzikie ptactwo i nikt sobie nic z tego nioe robi. Jak czlowiek kogoś skrzywdzi - innego człowieka lub ptaka to dostaje karę. Jezeli natomiat wykorzysta do tego swojego "miluśińskiego" to mamy takie bzdury jak na Dajtkach. Czas aby władze miasta i Straż Miejska zajęła się tym problemem zamiast ograniczać się jedynie do najprostszej czynności - ściągania mandatów za parkowanie. Mam nadzieję, że GW podejmie wyzwanie i doprowadzi ten temat do końca.
    • Gość: Anna Re: Pies rządzi na ulicy. Policja bezradna IP: 62.69.219.* 13.11.09, 19:17
      A może znacie kogoś kto lubi psy i by pogadał z właścicielami i zwyczajnie
      przekonał ich do zabezpieczenia posesji.
      Z opisów nie wyglądają mi te psy na szczególnie agresywne tylko na niedopinowane
      i niewychowane. Najlepszym rozwiązaniem było by odebrani psów właścicielowi i
      oddanie ich pod opiekę kogoś rozumniejszego.

      A włos mi się najbardziej zjeżył gdy jakiś tatuś opisał że dzieci w wieku 8, 3 i
      1,5 roku bawią się w odległości 100m od domu pilnowane przez wyglądanie przez
      okno z domu... Siedmiolatek czy ośmiolatek w spokojnej okolicy może się tak
      bawić w wyjątkowych sytuacjach, ale maluchy nie!

      Możliwe, że to taka okolica gdzie się dzieci i psów nie pilnuje a później
      nawzajem obwinia. Wina jak zwykle leży po obu stronach.
      Poza tym, żeby być dobrym rodzicem i dobrym właścicielem psa potrzebne są te
      same kompetencje - przewidywanie tego co może się zdarzyć, znajomość natury
      dziecka i psa, spokój, wyznaczanie granic i norm w wychowaniu.

      Dla wrażliwców - mam dziecko, mam psa, jestem biologiem. Często zajmuję się
      naprostowywaniem problemów których nabawili się właściciela psów przez niewiedzę
      i/lub niekonsekwencję w ich wychowywaniu.
    • Gość: Baskerville Pies rządzi na ulicy. Policja bezradna IP: *.37.54.25-static.reverse.softlayer.com 14.11.09, 18:06
      img214.imageshack.us/img214/6568/szatan1pa3hk.jpg
    • Gość: gość Pies rządzi na ulicy. Policja bezradna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 12:58
      W USA i w Wielkiej Brytanii są specjalnie wydzielone tereny dla
      czworonogów, w Polsce nie mozna nawet liczyć na ogrodzone boxy,
      gdzie pieski mogłyby się wybiegać; prze takich nieodpowiedzialnych
      właścicieli zapanowała psychoza strachu,odczułam niechęć ludzi na
      swojej skórze, moja suczka to zwykły mieszaniec, średnioagresywny
      jak na psa, zawsze prowadzę ją na smyczy, mimo to, zdarzyło mi się,
      że ktoś zażądał ode mnie nałozenia kagańca, szczeniakowi! bez żadnej
      przyczyny; Drodzy Państwo zdrowy rozsądek przydałby się obu stronom
      konfliktu, trzeba znaleźć złoty środek, dodam, że moja pupilka jest
      regularnie szczepiona.
    • Gość: anna Pies rządzi na ulicy. Policja bezradna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 11:36

      takie zajęcia potrzebne są w olsztyńskich przedszkolach
      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100320/LUBLIN/243152096
Inne wątki na temat:
Pełna wersja