ksiezna.de.rivendell
17.09.09, 23:15
Wróciłam właśnie ze spaceru i napadły mnie rozmyślania...
Jak myślicie, czy my naprawdę mamy "wolną wolę"? Czy naprawdę dokonujemy
wyborów, czy też może to wszystko jest już uwarunkowane, zapisane, z góry
określone, a my tylko odgrywamy nieświadomie napisane dla nas role... Przecież
tyle razy po jakimś wydarzeniu zastanawiamy się, czemu postąpiliśmy tak, a nie
inaczej... No, właśnie, może wybór był właśnie taki, gdyż inny być nie mógł,
nic innego dla nas nie przewidziano...
Czy nasi rodzice, wychowując nas, rzeczywiście mieli jakiś wpływ? Jeśli tak,
dlaczego moją siostrę wychowywało się super, a ja ciągle wykręcałam numery i
stawiałam opór? Dlaczego mój ojciec i każdy z jego dwóch braci są zupełnie
różni, mimo że wychowani przez tych samych rodziców i w tych samych warunkach...
Czy sami wybieramy, kim chcemy być, z kim chcemy być i co chcemy robić?
Dlaczego jednym udaje się wszystko, a innym wszystko rozjeżdża...
Hmm, co myślicie?