Chłopaki są... aha, aha... gorące...

29.11.09, 04:09
to znaczy wróciłam sobie z knajpy, dotrzymać towarzystwa koledze i opić z nim
fakt, że od wtorku lezę do pracy i że jak do tej pory mi się wszystko
pieprzyło na wszytskich polach, to może teraz wreszcie powskakuje na swoje
miejsce.
I taki chłopak... nie pamiętam, jakże on miał na imię... Ale młodszy był ode
mnie cztery lata, to pamiętam. Jezu, już jestem w tym wieku, że faceci w
knajpie mnie pytają, czy lubię trochę młodszych. Masakr totalny, nie? Łbem o
ścianę tłuc.
W każdym razie powiedział, że wstawiona jestem świetna, więc na trzeźwo muszę
być rewelacyjna. Ha, i żeby nie było - nie chodziło mu o seks, bo skąd miał
wiedzieć, że i tu ma rację - tylko o mą fantastyczną osobowość, klasę,
inteligencję i bogate życie wewnętrzne. I se to hasełko na makatce walnę, jak
nic, bo mnie obcy człowiek docenia, gdzie ma miłość wielka nie umiała.
    • elderlane Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 29.11.09, 04:27
      ja dodam od siebie,że kanadyjczycy są faaajni:)
      • maple_syrup Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 29.11.09, 09:33
        A ja, że wielkie miłości nigdy nie potrafią docenić :/
        • kitek_maly Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 29.11.09, 09:57

          O, niestety muszę się z tym zgodzić.
          Zatem niech spadają. ;)
          • liisa.valo Kitku, chciałam Ci zatem zadedykować 29.11.09, 12:47
            tekst piosenki. Nosi ona tytuł Bujajcie się, faceci i śpiewa ją Julia
            Kamińska, ta, która gra Ulę-Brzydulę, a śpiewała ją u Szymona. Leci to tak:

            Twój wzrok na sobie czuję,
            wiem, co cię rozpala,
            najbardziej to cię kręci,
            gdy ktoś cię zniewala.
            Jeden gest, jeden ruch
            i mogę mieć was dwóch.
            Wszystkich was.
            Jesteście... ech, tacy sami.
            Bujajcie się, faceci,
            jesteście duże dzieci,
            wciąż w głowie wam
            imprezki i nie opuszczacie deski.
            Nie staje wam
            odwagi, by być naprawdę męskim.
            Bujajcie się, faceci,
            faceci...

            No, po co nam faceci.
            Do wynoszenia śmieci?
            Czy nie wie nikt na świecie,
            co trzeba dać kobiecie?
            Niech każdy wie, każda z nas chce,
            czy piękna, czy brzydula,
            by ktoś ją poprzytulał.
            Przytulał.
          • maple_syrup Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 29.11.09, 15:27
            > Zatem niech spadają. ;)

            Niestety z tym ja nie mogę się zgodzić. Przydają się czasem. ;)
    • stedo Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 29.11.09, 09:48
      A kobiety lubiom "brąz";)
    • eilenn_ardenn Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 30.11.09, 14:28
      Narzekasz, mnie zwykle za młodszą biorą, i to nie tylko faceci, bo na swój wiek
      nie wyglądam. I zwykle na portalach społecznościowych młodzi do mnie piszą, więc
      może teraz taka moda, żeby się ze starszą spotykać. Nie wiem, czy to świat się
      tak zmienia, ale jakoś ci młodsi chopcy ładniejsi som... Wczesniej tego nie
      zauważałam. Tacy słodcy, fajniej ubrani, i zwykle włoski mają dłuższe... Mniam
      mniam :) Tylko zwykle w parze z młodym wyglądem idzie też brak dojrzałości.
      Koniec końców, wolę rówieśników lub starszych, i wysokich i inteligentnych i
      przystojnych. Co za truizm :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 01.12.09, 08:31
      > W każdym razie powiedział, że wstawiona jestem świetna, więc na trzeźwo muszę
      > być rewelacyjna. Ha, i żeby nie było - nie chodziło mu o seks,

      lisa - z tego co piszesz nie jesteś już młoda i naiwna... ale czy na pewno?
      Tylko idiota by tak nie skomplementował lekko wstawionej kobiety. Oczywiście z
      takim komplementem wiąże się pełne ryzyko, bo jeśli komplement jest fałszywy to
      może się o tym boleśnie przekonać nad ranem jak kobieta wytrzeźwieje :D
    • lacido Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 01.12.09, 08:34
      oj bidulo, mnie pytają o to po tym jak ich oświecę: Skarbie ja to
      mam 30 lat, choć najczęsciej pada stwierdzenie: to nie taka duża
      różnica, albo pytanie: za młody jestem? (to akurat należało do 21
      latka ;)))

      U mnie jajgorsze jest to, że sama stwiedzam sobie w myślach: z tobą
      to ja się mogę co najwyzej kumplować małolacie ;)
    • niski.oktan Re: Chłopaki są... aha, aha... gorące... 01.12.09, 12:21
      Tak to już jest.
      Teraz dla młodzieńców stałaś się milf, za pięć lat awansujesz na mature, za kolejne pięć - na granny.

      A że sama wciąż będziesz się uważać za młodą kobietę, to już twoja prywatna sprawa. :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja