Ale jestem rozpieprzona

30.12.09, 22:27
Wicie co? Coś mi się zrobiło. Jestem rozlazła, minę mam nieszczególną zresztą,
bo mnie dziś każdy po kolei pyta, czy coś się stało i w ogóle o co chodzi,
mózg mi się w robocie zacina itd. Nie wiem, czy to jest kwestia niedospania i
po wolnym piątku, sobocie i niedzieli owa niedogodność zniknie, czy to
dlatego, że czekam na okres i już mam przerwę w braniu piguł, czy o co cho...
W każdym razie chce mi się leżeć w wyrze i ryczeć dzisiaj.

Uff, musiałam się wygadać, bo koty nie chcą mnie słuchać.
    • funny_game Re: Ale jestem rozpieprzona 30.12.09, 22:38
      Przejdzie, musi :)

      A Rouzier w tej fryzurze jest podobny do Ebiego, o!

      https://sport.europe1.fr/europe1/images/200927/181-62945rouzier_maxppp.jpg
      • liisa.valo Re: Ale jestem rozpieprzona 30.12.09, 23:25
        Mam nadzieję, że przejdzie, bo ja sama siebie takiej nie lubię, więc inni mnie
        też znielubić mogą. Ale w ogóle to słucham sobie Piotra Cugowskiego. Jakoś tak
        mnie uspokaja :D

        A Rouziera bardzo lubię, chociaż ostatnio zauważyłam, że zaczęłam darzyć bardzo
        szczególną i niewyjaśnialną sympatią Abramova. Oczyska ma niesamowite :)
        • forumowicz_pospolity Re: Ale jestem rozpieprzona 30.12.09, 23:49
          liisa.valo napisała:

          > Mam nadzieję, że przejdzie, bo ja sama siebie takiej nie lubię, więc inni mnie
          > też znielubić mogą. Ale w ogóle to słucham sobie Piotra Cugowskiego. Jakoś tak
          > mnie uspokaja :D
          >
          > A Rouziera bardzo lubię,

          taa Rouzier, zara po Pujolu u kobit :]

          pamietam jak Swędrowski go tytułował per "Antoni" i wydało mi sie niemozliwe
          zeby mógł mówic po francusku (Swędrowski , nie Rouzier)
          az tu któregos dnia sie okazało ze parluje i to niezle nawet :]
          chociaż ostatnio zauważyłam, że zaczęłam darzyć bardzo
          > szczególną i niewyjaśnialną sympatią Abramova. Oczyska ma niesamowite :)
          • liisa.valo Re: Ale jestem rozpieprzona 02.01.10, 11:57
            Czy ty, Forumowiczu, zaś czytasz uważnie :) Żaden Rouzier zaraz po "Pyziolu", bo
            też mówię, że nad każdego Francuza przedkładam Abramova i te jego obłędne
            oczyska. I kocham go. Chociaż wiem, że Rosjanina nie powinnam, wszak Sborna to
            nasz wróg.

            Z obcokrajowców kocham również Nummerdora z Niderlandów, acz on teraz już w
            siatkówkę plażową gra.
            • omlet.schabowy Re: Ale jestem rozpieprzona 02.01.10, 16:48
              Sbornaja
              • liisa.valo Re: Ale jestem rozpieprzona 02.01.10, 20:56
                Sbornaja to po rosyjsku. A po naszemu Sborna - jak można się przekonać, czytając
                dowolny dziennikarski tekst o okołorosyjskiej siatkówce.
    • forumowicz_pospolity Re: Ale jestem rozpieprzona 30.12.09, 23:08
      a przy stole świątecznym sie szalało?
      u mnie rozlazłosc bierze sie z tego własnie:]
      • liisa.valo Re: Ale jestem rozpieprzona 30.12.09, 23:28
        Trochę się szalało, ale jeśli już to wina świąt, to raczej tego, że za długie były.
    • omlet.schabowy Re: Ale jestem rozpieprzona 04.01.10, 00:27
      up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja