2szarozielone 17.01.10, 11:34 Czy to powiedzenie o kartach i miłości dotyczy też gry w Monopol? Bo wczoraj ograłam wszystkich ;) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 13:05 Monopoly to nie gra - to tortura... :) A powiedzenie mówi że kto nie ma szczęścia w kartach ten nie ma pieniędzy na miłość. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 13:27 Eeee, fajna zabawa była :) Miłe towarzystwo - i siedzieliśmy do 4, śmiesznie było :) Odpowiedz Link
g.r.a.f.z.e.r.o Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 14:33 > Eeee, fajna zabawa była :) Zwycięzcy się zawsze podoba :D Monopoly to gra która wymaga WYRAŹNEJ granicy czasowej, inaczej skłania do przemocy :> Odpowiedz Link
2szarozielone Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 15:39 Heh, ale my tak przyjaźnie graliśmy, jakoś nikt tam nie miał agresywnych odruchów ;) było dużo dobrego jedzenia, drinki, fajne towarzystwo i ogólnie miło :) Granicę czasową wyznaczyło to, że bank zbankrutował i się nie dało więcej grać, żołądkowa gorzka wyszła, a my o 4 w nocy byliśmy straszliwie już zmęczeni ;) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 17:43 trzeba było zagrać w butelkę;) kiedyś była taka świetna zabawa z kartami w "flirt towarzyski":) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: kto ma szczęście w kartach... 18.01.10, 00:25 ja już się w butelkę nagrałam... zajebiste ;) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 17:42 tłumacz sobie jak chcesz, ale to chodzi, że w ogóle nie ma szczęścia do prawdziwej miłości:)) miłość to nie gra. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: kto ma szczęście w kartach... 17.01.10, 13:20 Chyba tak. Tak mi mój ś.p. kuzyn przynajmniej mówił zawsze. Odpowiedz Link