sonda, dawno nie było

09.04.10, 12:38
    • forumowicz_pospolity Re: sonda, dawno nie było 09.04.10, 12:39
      heh Colin ładniejszy jakby
      na tej focie ;]
      • puszysta_gimnazjalistka Re: sonda, dawno nie było 09.04.10, 14:49
        Tak, ta broda Alicji niczym dziób lodołamacza nie nastraja romantycznie
        :)
      • puszysta_gimnazjalistka a propos 09.04.10, 14:55
        A i tak mi się jeszcze skojarzyło, postawiłem 10 PLN na Holy'ego,
        jestem z siebie dumny :)
        • forumowicz_pospolity Re: a propos 11.04.10, 16:14
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > A i tak mi się jeszcze skojarzyło, postawiłem 10 PLN na Holy'ego,
          > jestem z siebie dumny :)

          i bogaty teraz;)

          ja sie nie pale do oglądania tej walki
          Bothe widzialem w jednym z ostatnich pojedynków, na terenie Niemiec chyba to
          było, trudno mi sobie wyobrazic zeby ktos wolniej mógł poruszac sie w ringu

          gosc na skraju emerytury odcinajacy kupony od przywoitego CV
          w sam raz jako cel dla Holyfielda

          a w ogole to wchodzimy powoli w okres najeżony bardzo ciekawymi walkami:]
          • puszysta_gimnazjalistka Re: a propos 11.04.10, 21:45
            Tak, stałem się bogatszy o 4,50 PLN, idę za ciosem i stawiam kolejne 10
            PLN na Adamka, odkąd nie ma przy nim Gmitruka, strażnika nudy,
            schematyzmu i bylejakości, zacząłem kibicować Góralowi.
            • forumowicz_pospolity Re: a propos 11.04.10, 22:53
              puszysta_gimnazjalistka napisał:

              > Tak, stałem się bogatszy o 4,50 PLN, idę za ciosem i stawiam kolejne 10
              > PLN na Adamka, odkąd nie ma przy nim Gmitruka, strażnika nudy,
              > schematyzmu i bylejakości, zacząłem kibicować Góralowi.

              życzę wygranej, naprawdę szczerze:]

              co do Gmitruka, był przy nim odkąd pamiętają najstarsi górale niskopienni i przy
              Gmitruku walcząc "nudnie schematycznie i byle jak"
              zrobił tytuły mistrza w dwóch kategoriach, wygrał dwie walki w cięzkiej,stał sie
              najlepszym polskim bokserem, klasyfikowanym w 30 przez The Ring
              a raz kiedy Gmitruka przy nim nie było,tylko w miare renomowany Buddy McGirt,
              dał najsłabsza walke w ostatnich 10 latach i został sklepany przez Dawsona,
              abstrahuje juz od tego jak wtedy było u niego ze zdrowiem , czy miał to zatrucie
              czy nie

              nowi trenerzy Bloodworth i Shields mają renomę, Roger nawet był cotrainerem
              przed Estradą ale tak naprawde ich efektów pracy jeszcze nie znamy, poznamy je w
              walce z Cristobalem, oczywiscie życze TA jak najlepiej i zeby obaj faceci sie
              sprawdzili ale póki co to jest to wielka niewiadoma i takie stawianie sprawy ze
              jakies cuda na kiju zrobią z Adamkiem to wrózenie z fusów i jakis banalny
              resentyment do Gmitruka
              • puszysta_gimnazjalistka Re: a propos 11.04.10, 23:09
                Dawson od Adamka był lepszy, szybszy, mniej schematyczny, dojrzalszy
                taktycznie. Nie można za to winić trenera, z Gmitrukiem w kilku
                walkach miał więcej szczęścia niż rozumu, tak było na przykład w
                przypadku Banksa, jego bardzo szybko lewy, bity z biodra kompletnie
                Adamka rozbijał, Banks nawet miał go na linach na granicy knock
                down'u ale Górala uratowała granitowa szczęka i w efekcie udało mu
                się Banksa przełamać i pojedynek zakończyć przed czasem. Może i
                jestem dla niego zbyt surowy, ale naprawdę w jego boksie widzę dużo
                luk i sporo miejsca na poprawę, zawsze uważałem, że równać trzeba do
                najlepszych, na nich patrzeć a nie zadowalać się jako takimi
                wynikami. Dlatego tak bardzo podoba mi się Kubica, on wciąż mówi o
                tym co można było zrobić lepiej i co należy poprawić, jest bardzo
                surowy wobec zespołu i wobec siebie, ale uważam, że to jedyna droga
                aby zostać prawdziwym mistrzem.
                • forumowicz_pospolity Re: a propos 11.04.10, 23:24
                  puszysta_gimnazjalistka napisał:

                  > Dawson od Adamka był lepszy, szybszy, mniej schematyczny, dojrzalszy
                  > taktycznie. Nie można za to winić trenera, z Gmitrukiem w kilku
                  > walkach miał więcej szczęścia niż rozumu, tak było na przykład w
                  > przypadku Banksa, jego bardzo szybko lewy, bity z biodra kompletnie
                  > Adamka rozbijał, Banks nawet miał go na linach na granicy knock
                  > down'u ale Górala uratowała granitowa szczęka i w efekcie udało mu
                  > się Banksa przełamać i pojedynek zakończyć przed czasem. Może i
                  > jestem dla niego zbyt surowy, ale naprawdę w jego boksie widzę dużo
                  > luk i sporo miejsca na poprawę, zawsze uważałem, że równać trzeba do
                  > najlepszych, na nich patrzeć a nie zadowalać się jako takimi
                  > wynikami. Dlatego tak bardzo podoba mi się Kubica, on wciąż mówi o
                  > tym co można było zrobić lepiej i co należy poprawić, jest bardzo
                  > surowy wobec zespołu i wobec siebie, ale uważam, że to jedyna droga
                  > aby zostać prawdziwym mistrzem.

                  no dobrze tylko że Kubica mówi (chodzi o dokonania w F1 bo sama droga do raju to
                  OK) a Adamek robi, póki co

                  poza tym mówimy o boksie, gdzie decydują czasem detale, a o roli szczęścia przy
                  chaotycznych i przypadkowych ciosach których są dziesiątki gdy lecą wióry na
                  ringu można dłuższą formę sklecić,

                  poza tym wiesz, skoro ma więcej szczęścia niż rozumu w KILKU walkach
                  to już się trzeba zastanowic, może po prostu jest naprawde dobry
                  a ze nie jest idealny to ja wiem i każdy wie,idealnych bokserów którzy nic nie
                  przyjmowali tylko sami lutowali przeciwników bez pudła
                  to niewielu raczej było

                  Tomek ma swoje wady, wątpie zeby je wyeliminował na tym etapie kariery ale
                  zobaczymy jak to bedzie i to wkrótce
                  póki co wole sie cieszyc jak wygrywa niż pierdzieć non stop w trąbę defetyzmu
                  wygra 1 walkę - farciarz
                  wygra 2 walkę - więcej szczęścia niż rozumu
                  wygra 3 -cią - sklepał emeryta
                  wygra 4-tą - wygrał ale znów nie zachwycił
                  itd
                  kaman, ile można tak się bawić?:]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja