randka z Sympatii

06.06.10, 12:16
Byłam na randce z facetem z netu. I było fantastycznie. Gość ma wspólne ze mną
zainteresowania, ma poczucie humoru, dość przystojny, choć chudy jak patyk.
Lubi metal, lubi góry... Ma podobne wartości...
I jest kurrrrrna z Gliwic.
straszne :(
    • i.nes Re: randka z Sympatii 06.06.10, 12:56
      ale co jest straszne?
      że z Gliwic?!
      • 2szarozielone Re: randka z Sympatii 06.06.10, 13:16
        nooooo :) już mi zapowiedział, że w związki na odległość nie wierzy, do Poznania
        nie wróci, a do Gliwic mi się nie każe przeprowadzać, chociaż ma ochotę. No i
        się za miesiąc widzimy ;)
    • sundry Re: randka z Sympatii 06.06.10, 13:30
      Jee, to może ja się skuszę:D Gliwice niezmiernie by mi odpowiadały:)
      • 2szarozielone Re: randka z Sympatii 06.06.10, 13:40
        tylko pytanie, czy masz wspólne zaniteresowania i wartości z nami, bo trochę
        popieprzeni jesteśmy :-D
        • sundry Re: randka z Sympatii 06.06.10, 14:11
          Ciężko ocenić;)
        • wilowka Re: randka z Sympatii 06.06.10, 14:19
          A to Ty Szara znasz jakichś normalnych?? :)
          • 2szarozielone Re: randka z Sympatii 06.06.10, 14:22
            staram się nie znać :) byłam kiedyś 3 lata z normalnym. to było straszne!
    • lupus76 Re: randka z Sympatii 06.06.10, 14:45
      Gliwice, to bardzo przyjemne miasto, choć z fatalną infrastrukturą drogową. Co w
      tym jest strasznego? :D
      • 2szarozielone Re: randka z Sympatii 06.06.10, 15:18
        bo daleko :)
      • sundry Re: randka z Sympatii 06.06.10, 20:10
        Ja właśnie uwielbiam jeździć po Gliwicach.W porównaniu z Katowicami to bajeczka
        moim zdaniem.
        • lupus76 Re: randka z Sympatii 06.06.10, 21:23
          Aż tak daleko idących wniosków bym nie wysuwał :D
    • thank_you Re: randka z Sympatii 07.06.10, 03:35
      Oto plusy i minusy internetu. :-) Tak blisko, a tak daleko.

      Powodzenia szaro. :-)
    • 2szarozielone ooo, i szukam dalej... 07.06.10, 16:32
      ...i wyhaczyłam faceta, który mnie totalnie onieśmielił intelektem, serio, dawno
      nie odbyłam tak inspirującej dyskusji na tematy przeróżne. Nawet nie myślę, że
      kiedykolwiek czeka mnie z nim randka, ale jak się uda spotkać i pogadać na żywo
      to chyba się z wrażenia zamknę w sobie. Nie wiem, co chodzące ideały robią na
      Sympatii ;) On w realu powinien chętne kobiety strzepywać z siebie jak namolne
      mrówki.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ooo, i szukam dalej... 07.06.10, 22:49
        > On w realu powinien chętne kobiety strzepywać z siebie jak namolne
        > mrówki.

        Może ciągle mu za mało...
        • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 00:41
          To mówisz, że jeszcze może długo i dużo? :-D
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 09:18
            > To mówisz, że jeszcze może długo i dużo? :-D

            Tak, ale jak to mówi dowcip - nie z tą samą kurą... :D
            • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 17:15
              jak na razie mnie zapładnia intelektualnie :) nie doświadczyłam tego w takim
              stopniu od czasu studiów i niektórych zajęć z pewnym cholernie błyskotliwym
              wykładowcą.
      • hsirk Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 09:20
        ale cie przycisnelo... ojejejej. :)
        • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 12:07
          Mhm, potrzebuję klina dla zabicia jednej miłości i jednego silnego zauroczenia.
          Na gwałt.
          • hsirk Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 17:06
            klina. takiej nazwy jeszcze nie slyszalem. ale brzmi dosc obrazowo :)
            • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 17:17
              :))
              Ale z tym straszliwie mądrym ideałem to raczej nie dojdzie do klinowania ani
              gwałtów; za wysokie progi :/

              A ja naprawde rzadko to mówię.

              Ale uwierzyłam dzięki temu portalowi, ze istnieja jeszcze fajni, inteligentni,
              interesujący faceci :)
              • hsirk Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 20:20
                potrzebowalas portalu, zeby uwierzyc? no kurwa zesz...

                A JA ?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 17:56
            > Mhm, potrzebuję klina dla zabicia jednej miłości i jednego silnego zauroczenia.
            > Na gwałt.


            Może nie jestem na bieżąco, ale czy KAŻDA twoja miłość nie wymaga kolejnego
            klina? :D
            • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 18:41
              Miłość jest od trzech lat ta sama i cały czas usiłuję się z niej wyleczyć. Co
              łatwe nie jest, bo po prostu pod pewnymi istotnymi względami nikt mu jakoś nie
              może dorównać.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 19:24
                > Miłość jest od trzech lat ta sama i cały czas usiłuję się z niej wyleczyć. Co
                > łatwe nie jest, bo po prostu pod pewnymi istotnymi względami nikt mu jakoś nie
                > może dorównać.

                Cóż, właśnie tak działa miłość :) Określenie "lepszy od" nie ma tu zastosowania.
                • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 19:28
                  Mhm, przekleństwo trochę... Chociaż ja mam dość skomplikowane poglądy na miłość :)
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 20:15
                    > Chociaż ja mam dość skomplikowane poglądy na miłość
                    > :)

                    Poglądy to ty możesz sobie mieć :) Miłość, czyli inaczej mówiąc hormony,
                    neuroprzekaźniki i połączenia między neuronami odpowiadające za emocje i
                    wspomnienia wiedzą lepiej :D
                    • 2szarozielone Re: ooo, i szukam dalej... 08.06.10, 20:20
                      Dla mnie przede wszystkim miłość to już nie hormony i emocje ;) Hormony i emocje
                      to zakochanie, zauroczenie, pożądanie, takie tam różne... fajne rzeczy. Miłość
                      jakoś głębiej siedzi, spokojniejsza jest, niezaborcza. I kurwa niezniszczalna
                      chyba, czy coś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja