liisa.valo
30.07.08, 17:11
A propos tego, co w wątku Kontika mówiłam :)
Wróciła moja mama z zakupów i mówi: Wiesz, a żona tego policjanta z Kościuszki
mówi, że ty dzisiaj byłaś na plaży z (tu pada imię i nazwisko "żeglarza") i że
to tak wygląda jakbyście w świetnej relacji byli. Przez miasto za rękę z nim
szłaś... Skąd ty go znasz w ogóle?
:D
Ech, jak babcię kocham, nie szłam z nim za rękę...
No i całe szczęście, że Ahonen nie mieszka w mojej miejscowości ,bo nic by się
nie ukryło. Ja chcę do Poznania, gdzie jak wyjdę w kapciach do sklepu, nie
trąbi o tym całe miasto...