Ech, kocham małe miasteczka...

30.07.08, 17:11
A propos tego, co w wątku Kontika mówiłam :)
Wróciła moja mama z zakupów i mówi: Wiesz, a żona tego policjanta z Kościuszki
mówi, że ty dzisiaj byłaś na plaży z (tu pada imię i nazwisko "żeglarza") i że
to tak wygląda jakbyście w świetnej relacji byli. Przez miasto za rękę z nim
szłaś... Skąd ty go znasz w ogóle?

:D
Ech, jak babcię kocham, nie szłam z nim za rękę...
No i całe szczęście, że Ahonen nie mieszka w mojej miejscowości ,bo nic by się
nie ukryło. Ja chcę do Poznania, gdzie jak wyjdę w kapciach do sklepu, nie
trąbi o tym całe miasto...
    • kontik_71 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 17:12
      za pare dni sie dowiesz, ze bezwstydnie uprawialiscie seks a srodku
      rynku.. tak funkcjonuje plotka :)
      • idasierpniowa28 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 17:40
        Miasteczka miasteczkami, tak zawsze było jest i będzie ;) ( w tym
        ich urok) A co powiecie na to: mieszkam na dużym osiedlu i gdy byłam
        jeszcze niewinnym dziecięciem i któregoś pięknego popołudnia
        wracalam ze szkoły, od "usłużnej i spostrzegawczej" sąsiadki z
        klatki obok dowiedziałam się, że... moja mama ma.... KOCHANKA!!! , z
        którym się afiszuje! Ponieważ byłam dzieckiem rozwiniętym ;p znalam
        to słowo więc w te pędy ze łzami w oczach popędziłam do mamy żądając
        wyjaśnień!! Zdumienie moje sięgnęło granic gdy mama miast
        zaczerwienić się i gęsto tłumaczyć wybuchnęła śmiechem. Okazało się
        bowiem, że owym " kochankiem" który z taką galanterią mame odwiózł
        pod blok i miał czelność PRZY WSZYSTKICH w rękę pocałować był nikt
        inny jak mój wujek ( brat mamy siostry, który jako żywo nigdy nie
        przejawiał romansowych skłonności ) xD

        PS Na szczęście owa sąsiadka wyprowadziła się wiele lat temu ;P
        • kontik_71 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 17:49
          na poczatku lat 80tych rodzicielka wreszcie wywalczyla mieszkanie
          dla siebie i mnie.. przy okazji pojawila sie plotka, ze jest
          kochanka spiewaka operowego (w Bytmiu jest opera) a ja jestem jego
          nieslubnym dziecieciem :)
      • liisa.valo Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 19:15
        Oby za parę dni ta plotka miała pokrycie w rzeczywistości ;)
    • kitek_maly Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 18:11

      Wiesz, a żona tego policjanta z Kościuszki
      > mówi, że ty dzisiaj byłaś na plaży z (tu pada imię i nazwisko "żeglarza") i że
      > to tak wygląda jakbyście w świetnej relacji byli.

      Znalazł Twój numer? :-)
      • liisa.valo Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 18:23
        Przyjechał rano, bo z tego wszystkiego nie zabrałam wczoraj od weterynarza
        tabletek dla psa :-) I postanowił przywieźć, przy okazji wziął numer i mnie na
        plażę :)
        • iberia.pl Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 18:25
          Liisa, skad Ty jestes, ze masz plaze u siebie? Bo mi sie zawsze
          wydawalo, ze z Poznania jestes, cos mi umknelo?
          • kontik_71 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 18:26
            W Poznaniu to Liiska tylko mieszka :)
            • iberia.pl Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 18:31
              kontik_71 napisał:

              > W Poznaniu to Liiska tylko mieszka :)

              uhm, chyba raczej studiuje .
          • liisa.valo Re: Ech, kocham małe miasteczka... 30.07.08, 18:46
            No, mieszkam i studiuję w Poznaniu, ale teraz jestem do końca sierpnia u
            rodziców. To taka mała mieścina między Kaszubami a Kujawami :) A plaża jest, bo
            jest duże jezioro :)
            • aszel666 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 31.07.08, 11:23
              i dlatego piszesz tak często "jo" - teraz wszystko jasne :)
              • liisa.valo Re: Ech, kocham małe miasteczka... 31.07.08, 20:58
                A ty też jakoś stąd?
                Wiesz, że moje "jo", które i tak ograniczam, demaskuje miejsce mojego
                pochodzenia wszędzie, gdzie się w Polsce nie podzieję ;)
                • aszel666 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 01.08.08, 10:47
                  jo, jo, jo

                  potwierdzam, ze to bywa problematyczne :)
    • youruichi Re: Ech, kocham małe miasteczka... 31.07.08, 20:38
      heh życie;) dlatego staram się odzwiedzać moje maleńkie miasteczko jak
      najczęściej ... wirtualnie
      • avital84 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 01.08.08, 13:07
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=82800212&a=82881005
    • avital84 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 01.08.08, 13:07
      A Ty nie jesteś czasami z Łodzi?
      Masz znajome mi oko. :)
      • avital84 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 01.08.08, 13:08
        to było to yourishi nie do lisy :)
    • pawel1940 Re: Ech, kocham małe miasteczka... 01.08.08, 13:38
      Hehe, no mialem okazje na wlasnej skorze poznac klimat mialych miasteczek... I
      plotek ;-). Specyficzne ;-).
    • lupus76 Też uwielbiam małe miasteczka... 01.08.08, 13:46
      i dlatego mieszkam, tu gdzie mieszkam :)
    • stedo Re: Ech, kocham małe miasteczka... 02.08.08, 10:27
      Strasznie krępująca jest taka atmosfera dla mnie.Wszyscy o wszystkich wszystko
      wiedzą, zaglądają sobie pod kołdry, wiedzą co u kogo na obiad i kto dziś był w
      kościele i jak był ubrany.Horror.Wolę zdecydowanie anonimowość dużych
      miast.Gdyby przyszło mi kiedyś znależć się w małej mieścinie na dłużej, chyba
      starałabym się wyalienować aby nie być narażona na ciągłą inwigilację.I
      zostałabym czarną owcą w środowisku.Zdecydowanie nie moje klimaty w takich
      mieścinach. Ale niektórzy sobie chwalą.Są gusta i guściki;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja