czy to jest zdziecinnienie?

31.07.08, 13:13
Uffff, ciągle trawię rózne mniej i bardziej sprawiedliwe sady i osądy wydawane
przez moja mamę. I tak się zastanowiłam. I mi powiedzcie, co myślicie.

Czy jesli facet po 40-ce wciąż bawi się w tworzenie zespołu, koncerty, płyty
itd., muzyka mocno odbiega od Rubikowskich standardów, w zespole ma ludzi o 20
lat młodszych, nie ma medialnych sukcesów ani kasy z tego - to to świadczy o
tym, ze jest zdziecinniały i niepoważny, i głupi?

Jeśli oprócz tego pracuje na dwóch etatach, ma stabilna sytuacje finansowa i
zawodową?

Jak wy myslicie? Czy ludzie mysla tak, jak moja mama? Glupieje powoli :(((
    • speedymika Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 13:21
      nie, dla mnie to znaczy ze jest tworczy :)

      ludzie zazwyczaj lubia schematy. cos co poza nie wykracza jest trudne do pojecia
      a tym samym zaakceptowania.
      Mamie powiedz ze skoro tak uważa to znaczy ze Krzysztof KRawczyk, Mieczysław
      Fogg i Roling Stonesi (nie wiem co jej podpasuje z tego) tez sa w takim razie
      glupi i zdiecinnieli.
    • wacikowa Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 13:22
      A masz żonę i dzieci?:) Jeśli nie to pewnie mama chce mieć wnuki:)
      Jak dla mnie nie jesteś dziecinny. Robisz to co kochasz .
      Facet z pasją jest "git"
      • conena Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 13:23
        2szarozielone to kobieta, jak Kopernik, ale bardziej;)
        • wacikowa Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 13:28
          yyyyyyy :DDDDDDD
    • nexstartelescope Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 13:35
      Zdziecinniali i głupi to są ludzie, którzy wydają takie osądy (z
      całym szacunkiem do Twojej mamy), bo w tej ocenie tak naprawdę
      kieruja się tylko opinią innych i pokutującymi stereotypami. Twój
      facet ma pasję i to wszystko, gdyby zamiast grac w zespole,
      chodziłby nałogowo na ryby albo do filharmonii, ludzie by
      przełknęli, bo to rozrywka "bardziej odpowiednia" dla gościa w tym
      wieku :/ Większośc ludzi po skończeniu studiów zmienia koszulki
      swoich zespołów na garnitury, zakłada rodzinę i zajmuje
      się "porzadnym życiem", przestaje słuchac danej muzyki, bo w tym
      wieku juz nie wypada :) kupuja płyty Maryli i zajmują się
      grillowaniem przy piwie z innymi dzieciatymi rodzinami. Twój facet
      wybrał inne zycie, więc od razu jest potepiany. Tym bardziej , że
      gra w zespole, a muzycy (zwłaszcza ci, którzy nie graja klimatów
      rubika;)) kojarzą się starszym ludziom z chlaniem, cpaniem,
      nieodpowiedzialnością i darciem mordy ;) Kolejny, krzywdzący
      stereotyp i tyle. Zapytaj mamę, czy nie wolałaby go najpierw poznac,
      spojrzec na niego jak na człowieka, nie tylko muzyka, zamiast
      wydawac osąd jedynie na podstawie tego, czym się zajmuje. Wiem,
      zbulwersowałam się, ale to ze względów osobistych ;) Mój facet,
      chociaz w zbliżonym do mojego wieku, tez podpadł mojej rodzinie ze
      względu na nietypową pasję (a nawet kilka;)), których oni nie
      potrafią zrozumiec. Zresztą dla nich wszystko musi byc porządnie i z
      rozwagą, również moje decyzje zyciowe :) Ja się od nich odcięłam
      prawie całkowicie i teraz mam spokój, nie wiem, jak Ty sobie
      poradzisz, mam nadzieję, ze obędzie się bez takich drastycznych
      rozwiązań ;) Trzymaj się i nie daj sobie wmówic, ze inni znaja
      Twojego faceta lepiej niz Ty :)
      • 2szarozielone Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 14:06
        Wiesz... Nawet on powiedział, ze jak moja mama go kiedyś pozna - to pewnie
        zmieni trochę zdanie. ale do tego raczej nie dojdzie.

        moja mama uważa juz, ze ja jestem chora i niepoważna, ze "w tym wieku" sie
        interesuje muzyka, chodze na koncerty, kupuje płyty i tak mnie to wszystko
        zajmuje. Już wiele razy mi sie dziwiła. Jej zdaniem to, ze sie ekscytuje
        wyjazdem na Openera, albo ze mój brat sie pare miesiecy cieszy na koncert
        Looptroopa, to znaczy, ze cos jest z nami nie tak.

        wiec moze nic dziwnego, ze 2 razy starszy facet wciagajacy na tyłek skórzane
        spodnie i dracy sie do mikrofonu, szlajający się po swiecie po festiwalach, nie
        wzbudza jej zachwytu :(
    • forumowicz_pospolity pasja przede wszystkim 31.07.08, 13:37
      bez pasjonatów zycie byłoby cienszkie do zniesienia
    • kitek_maly Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 13:40

      to to świadczy o
      > tym, ze jest zdziecinniały i niepoważny, i głupi?

      Nie, to świadczy o tym, że ma pasję.
      Ale Twoja mama tego nie zrozumie, bo dla niej w tej sytuacji przede wszystkim
      jest żonatym 40-latkiem. :-(
      • 2szarozielone Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 14:02
        Nieżonatym, dzieciatym. Pewnie wszystko jedno...

        Nad tym się nie zastanawiam, bo to w sumie rozumiem. cholera jasna... niedobrze
        z tym wszystkim :((
        • dita.von.teese Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 14:30
          piszesz, ze ma oprocz tego "normalna"prace, stabilna sytuacje finasowa, tez
          mysle ze to po prostu jego pasja, konik
    • mini_kks Re: czy to jest zdziecinnienie? 31.07.08, 19:26
      Dla mnie to znaczy, że facet ma pasję. A to barrrdzo dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja