mini_kks
01.08.08, 15:16
Akurat jestem w trakcie czytania o tego wątku na Forum Humorum i stwierdziłam, że podzielę się nim z Wami.
Ja sama pamiętam ten szał na kreszowe dresy, legginsy, getry (pamiętam, jak mnie raz upokorzono, kiedy poszłam z mamą po to cudo: jakiś burak na targu, rozciągając przedmiot moich westchnień, powiedział: No, już mniejsze nie mogą być, bo ona ma GRUBE DUPSKO." Poczułam się tak obrażona, ze do dzisiaj te słowa pamiętam. Odechciało mi się zakupów u tego faceta. Na szczęście moja mama wzięła pod uwagę moje uczucia i poszliśmy w inne miejsce :)), buty na koturnie (sama takie miałam, nic to, że ja ściągałam, smród walił na pół bloku, ważne, że je miałam!), segregatory z karteczkami do wymiany, Pokemony (cały swój dziecięcy mająteczek wydawałam na gumy z naklejkami i kartkami!), "Koło Fortuny" i paszport Polsatu...
Zestarzałam się :(