liisa.valo
02.08.08, 12:43
Obejrzałam dzisiaj program "Jak się nie ubierać", czy jak to tam się
tytułuje... I była babka, która - słuchajta - mieszka w Szkocji w zamku
kamiennym, dookoła tylko gromadka psów, jezioro, góry.. Tak pięknie, a ona sie
do Londynu, kretynica, przeniosła.
No, i stąd moja refleksja, że ja nie w tej epoce i nie w tym czasie. Ja chcę w
tym czasie żyć, kiedy zamki, komnaty, kiedy spaceruję po korytarzach
rozświetlonych tylko światłem z płomyków świec, ech, i te powłóczyste suknie,
stroje na jazdę konną z butami z tymi cudnymi wywijanymi cholewami... I jakiś
mroczny Czarny Pan w tym zamku ze mną... i rycerze, serenady, spacery...
(spoko, minie mi, wszystko przez to, że się powieści gotyckich naczytałam
znowu i Le Roi Soleil oglądałam :)