avital84
08.08.08, 11:32
ponarzekam.
Czasem sobie myślę, że jak ktoś ma dać jakiś nieprzydatny prezent, z którym
nie wiadomo co dalej zrobić to niech lepiej nie wydaje ciężko zarobionych
pieniędzy i nie daje nic.
Ostatnio dostałam odpustową bluzkę, której nie założę raczej nawet w sylwestra
i błyszczyk w kompletnie niedobranym kolorze. Mała okazja, drobne upominki.
Ale do cholery, jak kupuję dla kogoś błyszczyk to zastanawiam się jaki ma typ
urody i czy będzie tej osobie pasował, a nie kupuję kolor, który pasowałby mi
samej i tym sposobem ten nieudany prezent będę musiała oddać komuś innemu i ta
osoba znów dostanie nieudany upominek. ;)
Wiem, wredna jestem. Ale czasem naprawdę myślę, że szkoda zachodu skoro kupuje
się prezenty tak jakby się nie znało danej osoby.