Taki rozżalony Pan :)

13.08.08, 19:57
Rozżalony Użytkownik portalu matrymonialnego pisze do Liisy Valo mail:
Czego pragną kobiety??? Trzeba super wyglądać, super sie prezentować,
zaciekawiać, zabiawiać ciekawą rozmową- bo jak pisze w poradniku kobieta tego
oczekuje (i sama nic nie powie i nie zacznie zadnego tematu), mieć szerokie
horyzonty, szerokie zainteresowania, mieć dowody na potwierdzenie pozycji
społecznej, towarzyskości, tudzież statusu majątkowego,Trzeba być władcą,
panem świata, być dowcipnym, pewnym siebie, twardzielem jednocześnie
uczuciowym, mieć własne zdanie, charakter, pasje takie ktore zainteresuja
kobiete, stosować socjotechnki i podchwytliwe sztuczki itp itd.
i......tu zaprzeczenie:I najważniejsza zasada - "Bądź sobą. Świat uwielbia
autentyczność" Ingrid Bergman.
Przeciez gdybym był taki jak to pisze w poradniku to bym sie nie znalazł na
takiej stronie www.
Wiec teraz napisze coś od siebie - to kobiety nie umieją sie starać. Zadna
kobieta nie zrobi NIC. Kompletnie nic Rozmowa z kobietą za którą ja muszę
mówić, mysleć i na dodatek działać jest nudna i prowadzi do nikąd.
Co raz bardziej sie przekonuje ze rejestracja na tej stronie to głupi pomysł.
...zresztą nie mój tylko kobiety.
    • kontik_71 Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:00
      No w sumie to facet ma troche racji:)
    • sundry Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:00
      Mam wrażenie,że jak spotykam takich facetów,to z mety nie chce mi się
      mówić,myśleć i działać,tylko uciekam!
      • kontik_71 Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:01
        Ale musisz przyznac, ze staranie o ciekawa rozmowe musi sie
        rozkladac po rowno na obie strony, prawda?
        • sundry Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:05
          Tak,zgadzam się,ale ja się nie nadaję do dyskusji na ten temat chyba,bo jestem
          totalnie anty-podrywowa.
          • kontik_71 Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:08
            BO najlepszy podryw to taki, ktory nim nie jest
            • sundry Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:09
              To prawda.Ale ja muszę się najpierw zaprzyjaźnić.
              • kontik_71 Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:11
                No i o tym mowie.. taki podryw na sile to dobry jest na wsiowej
                dyskotece ale nie po to aby poznac partnerke moze na cale zycie
                • sundry Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:13
                  o,dokładnie! Ja mam szczęście do facetów,którzy atakują mnie na gg i proponują
                  spotkanie.
                  • kontik_71 Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:24
                    To zrob sie niweidoczna :) Ja bylem atakowany przez pannice
                    proponujace "niezapomniane wrazenia" za zasponsorowanie tygodnia lub
                    dwoch u mnie :)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:06
      Facet ma rację, ostatnio kobietom się w głowach poprzewracało. Chcą wszystkiego
      na raz, a to przecież niemożliwe, a potem narzekają, że nikt nie spełnia ich
      nierealnych oczekiwań.
      • kitek_maly Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:07

        potem narzekają, że nikt nie spełnia ich
        > nierealnych oczekiwań.

        To tak jak z tym sportem.
        Wystarczy chcieć. ;-P
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:27
          Miałem na myśli nierealność kobiecych oczekiwań wynikającą ze sprzeczności
          tychże. Na przykład słynne "Twardy ale Czuły".

          To ogólny problem dzisiejszych czasów ludzie chcą wszystkiego na raz od telefonu
          z aparatem i mp3 począwszy na mężczyźnie do wszystkiego skończywszy. Ale tak się
          nie da, jak coś jest do wszystkiego do jest do d**y. Trzeba ograniczyć wymagania
          i na coś się zdecydować.
          • kitek_maly Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:47

            > Miałem na myśli nierealność kobiecych oczekiwań wynikającą ze sprzeczności
            > tychże. Na przykład słynne "Twardy ale Czuły".

            Wiesz, swego czasu zamieściłam post na FK właśnie w tej samej sprawie, tzn
            pisałam o tym, że od mężczyzn za dużo się wymaga. I właśnie głównie wymaga się
            sprzeczności. Panowie jednak stwierdzili, że nie czują się zbyt obciążeni i
            uważali, że sprawdzają się w każdej sytuacji. Tak jakbym coś sobie
            wyimaginowała. :-)
          • cheekymonkey Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 23:44
            puszysta_gimnazjalistka napisał:

            Na przykład słynne "Twardy ale Czuły".


            :)Ale to akurat jest chyba normalne... chyba każdy ma twardy ale czuły? :P (przynajmniej co jakiś czas;))
      • sundry Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:11
        Panowie natomiast nie mają absolutnie żadnych wymagań i biorą pierwszą lepszą.
    • wesoly.profanator Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:06
      Złe kobiety, bierne kobiety. Takie życie.
    • kitek_maly Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:10

      Eeee przeczytałam, że to będzie o Rozżarzonym Panu i już mi się błogo zrobiło. ;-)
      • liisa.valo Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:23
        Mogłabym, mogłabym opowiedzieć o rozżarzonym Panu dzisiejszej nocy, ale znów
        powiecie, żem Mahadeva i monotematyczna...
    • rose-ana Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:25
      Facet ma trochę racji, ale z drugiej strony jak koleś trafi na kobietę z
      inicjatywą to często zakasuje rękawy bo nie musi sie już wysilać, ewentualnie
      osłabia to jego instynkt zdobywcy.
      Albo to ja mam pecha do facetów bez inicjatywy, dla których coś tak banalnego
      jak zaproszenie kobiety do restauracji i kupienie jej kwiatka to prawie jak
      deklaracja i love you więc wzbraniają sie przed tym jak dzicy.:/
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:33
        Bo ta restauracja i kwiatek to sztampa, bezsensowny rytuał, a przecierz
        mężczyźni są racjonalistami, więc zadają sobie pytanie po co się w to bawić? Ja
        wiem, że kobiety lubią te wszystkie zwyczaje, ale dlaczego faceci bez przerwy
        muszą robić to czego chcą kobiety?
        • rose-ana Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:36
          Skoro jak piszesz kobiety to lubią, a facetowi z tego powodu korona z głowy nie
          spadnie i do wysiłku nadludzkiego nie zmusi, a sprawi przyjemność kobiecie, to
          chociażby dlatego żeby było miło. A buntownicza postawa "dlaczego faceci bez
          przerwy muszą robić to czego chcą kobiety" właśnie sugeruje przesadnie poważne
          traktowanie tematu.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:38
            Może i mam buntownicze podejście, ale mnie wszelkie rytuały i zwyczaje drażnią,
            mam na nie alergię. Dla mnie to kwintesencja sztuczności.
            • rose-ana Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:44
              Jak już napisałam poniżej to był przykład, chodzi mi o ogólne niewzbranianie sie
              przed zrobieniem czegoś ponadprogramowego.
        • liisa.valo Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:39
          Ale to nie chodzi o to. nikt (no, dobra, ja) nie oczekuję kwiatka i restauracji.
          Ale żeby facet coś robił, żył trochę.
          Dla mnie restauracje są nudne i kolacje przy świecach też. Ale niech robi coś,
          według własnego uznania. Twórczo trochę. Ja też nie chciałabym dostawać kwiata
          codziennie, bo by mi się znudziło.
          • rose-ana Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:40
            Z tym kwiatem i restauracją to był przykład, rzeczywiście co kto lubi. Chodzi o
            to żeby facet ruszył d... i wykazał inicjatywę.
            • liisa.valo Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:45
              No, właśnie.
              Najgorszy typ faceta to taki, który na pytanie, co robimy odpowiada:
              a co chcesz, zrób jak uważasz, ja nie wiem...
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:47
                O, to o mnie!

                A tak na serio to takiej postawy nauczyło mnie życie, zawszy gdy coś
                proponowałem to moje pomysły były złe, ze wszelkich możliwych powodów, więc
                zdecydowałem się na bierność i mam spokój.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:44
            Właśnie tego faceci mają już dość, niech kobiety też raz wykażą inicjatywe i coś
            wymyślą (i nie mam tu na myśli tekstu: Choć wejdźmy na chwilę do tego sklepu,
            chciałabym obejrzeć bluzki).
            • rose-ana Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:49
              A ja zauważyłam, że często jest tak, że im więcej inicjatywy wykazuje kobieta
              tym mniej facet, bo ona wszystko załatwi a on nie musi sie już starać.
            • liisa.valo Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:50
              Dobra, dobra, ja ostatnio umawiałam się z kolegą, co prawda, ale wyglądało to tak:
              pytam czy tam gdzie przejeżdża nie ma wesołego miasteczka, bo zwykle coś stoi
              eee, on wyrósł już
              może stadninę koni odwiedzimy? eee, a co my tam będziemy robić
              centrum wspinaczkowe?
              kafefajka?
              on nie pali
              nosz kuźwa, ja też raz na ruski rok
              i poduchy do leżenia, i strefa bez butów
              eeeee, nic mu się nie chce dziś
              wrr, to po cholerę mi wymyślać każe; przejechałby się gdzieś
              no to rzucam - Myślęcinek - ogród zoo-bot, park,
              dancing w Ciechocinku ;)
              park jurajski w Solcu
              centrum astronomiczne w Piwnicach - zobaczyć jaki duży talerz na polu stoi,
              spacerek przy okazji, albo punkt widokowy popatrzymy jak bulwar podświetlają,
              jeden z fortów toruńskich zwiedzić
              eeeeee.......
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 21:05
                Pewnie chciał coś fajnego, ale bał się zaproponować.
            • kitek_maly Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:51

              Nooo jak na pierwszej randce z ex [która trwała 7 dób ;-P] wróciłam z zakupów
              spożywczych z piwem to bardzo go ucieszyła ta inicjatywa. :-))
        • kitek_maly Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:48

          ale dlaczego faceci bez przerwy
          > muszą robić to czego chcą kobiety?

          I na odwrót...
          Niestety, to tylko potwierdza nie-bezinteresowność relacji k-m.
    • funny_game Re: Taki rozżalony Pan :) 13.08.08, 20:50
      Streszczając tego pana:

      "Nie daję rady sprostać najprostszym wymaganiom, bo ich nie rozumiem,
      wyolbrzymiam sie i sie ich boję. A teraz coś od siebie: to wina kobiet."


      I tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja