Znajomi

13.08.08, 20:28
Czy utrzymujecie kontakt/kolegujecie sie tylko z tymi osobami, które naprawdę
lubicie, z którymi macie wspólne tematy i chcecie sie spotykać? Czy macie
takie znajomości z przyzwyczajenia, żeby sie nie nudzić, żeby mieć do kogo
gębę otworzyć, bo gdyby przyjąć pierwsze kryterium, to prawie nikt by się nie
ostał?
    • baba_krk Re: Znajomi 13.08.08, 20:35
      Ja jestem za pierwszym kryterium, bo wychodzę z założenia, że nic na
      siłę :) I nie widziałabym zbyt dużego sensu w regularnym spotykaniu
      się z kimś kogo nie lubię, to byłaby dla mnie męczarnia :P
      • rose-ana Re: Znajomi 13.08.08, 20:46
        A gdybyś była w takiej sytuacji, że uwzględniając pierwsze kryterium zostałyby
        Ci w porywach trzy osoby? Albo w ogóle nikt?
        • baba_krk Re: Znajomi 13.08.08, 21:01
          Gdyby nikt mi nie został to by chyba oznaczało, że jestem jakimś
          potworem nieprzystosowanym do życia ;> Tak źle na szczęście nie
          jest :D
          Gdyby zostały trzy osoby to dramatu by nie było, może i polecę
          banałem "nie ilość a jakość", ale tak to w tej sytuacji widzę.
          Nie mam ciśnienia ni bicie rekordu w kategorii ilość znajomych ;)
          • nexstartelescope Re: Znajomi 14.08.08, 09:04
            Ja w Polsce mam kilku przyjaciół, z którymi spotykam się, żeby
            pogadac, pożalic się, poradzic, czasem gdzieś razem wyjeżdzamy. Mam
            tez znajomych, z którymi na tematy filozoficzne nie da się
            pogadac ;) nie mogę tez im sie za bardzo zwierzac, za to imprezy są
            z nimi przednie, jak chcę się porurlac ze śmiechu albo przezyc
            niezapomniany wieczór, to tylko z nimi :) ale niestety teraz jestem
            daleko od nich wszystkich, kontakt mamy tylko mailowy :( tutaj mam
            tylko kilku znajomych, z którymi nie łączą mnie ani wspomnienia, ani
            przyjaźn, ani wspólne przezycia i troche kicha jest. Jedynie na kawę
            moge sie z nimi umówic albo na imprezę, która i tak nie dorównuje
            tamtym, ale cóż, życie ;) Chop mi sporo wynagradza :)
        • youruichi Re: Znajomi 14.08.08, 10:09
          wyjdź do ludzi, z pewnością masz jakieś zainteresowania i otwórz się na nowe
          znajomości,

          po studiach praktycznie wszyscy moi najlepsi znajomi wyjechali za granicę,
          ciężko było,

          powoli odbudowałam sobie świat, w którym dobrze się czuję,
          no chyba, że mieszkasz w małym mieście, wtedy jest trochę trudniej ( wiem, bo
          pochodzę z takiego i dramat tam jest, wszyscy zaszyli sie w pieluchach, kupkach
          i zupkach, i wyjście na długi spacer jest szeroko komentowane na forum wsiowym:D)
    • demonii.larua Re: Znajomi 14.08.08, 09:12
      Ja bardzo lubię być sama ze sobą, a jeśli nie ostanie się nikt to będę gadała
      sama ze sobą to nie dramat dla mnie, raczej norma :F
      Nie spotykam się z ludźmi, których nie lubię - jest jeden wyjątek - facet
      siostry mojego żona, czasem spotykam go przy okazji rodzinnych spotkań ale z nim
      nie gadam więc na jedno wychodzi :)
      Kiedyś miałam inaczej, byłam bardzo towarzyska ale mi się zmieniło i bardzo się
      z tego cieszę :)
    • conena Re: Znajomi 14.08.08, 09:22
      jak już wyżej napisano - nic na siłę. bez nerw i spin mam wielu fajnych
      znajomych, z którymi mam ochotę się spotkać i wiem, że będzie ciekawie. a jak
      przy kimś się nudzę albo czuję jakąś presję to sobie odpuszczam. mam dosyć
      ciśnień w życiu zawodowym aby jeszcze po godzinach się męczyć.
    • cledomro Re: Znajomi 14.08.08, 09:25
      wyłącznie pierwszy wariant, nie potrzebuję innych ludzi, żeby się nie nudzić,
      sama dla siebie jestem wystarczająco ciekawym towarzystwem, więc jak się z kimś
      spotykac, to tylko z osobą, która jest tego warta, a nie dlatego, że nie mam co
      ze sobą zrobić
    • speedymika Re: Znajomi 14.08.08, 09:32
      z ludzmi z pierwszego kryterium utrzymuje aktywnie kontakty i dbam o ich
      regularność, ci z drugiego 'są' na mojej liscie kontaktow na gg czy majlu, nie
      pielegnuję specjalnie takich znajomosci, są bo są...
    • youruichi Re: Znajomi 14.08.08, 10:03
      posiadanie znajomych z przyzwyczajenia i żeby się nie nudzić wydaje mi się
      jakieś dziwaczne,

      w sensie, że spędzasz z nimi czas, ale nie bardzo sie dobrze bawisz?
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Znajomi 14.08.08, 10:20
      Po co się kolegować z kimś kogo się nie lubi?
      Lubię się z nimi spotykać, ale wiem, że długo nie mogę z nimi wytrzymać, potem
      zawszę muszę pobyć sam, żeby odpocząć, taką mam naturę, w swoim życiu spotkałem
      tylko jedną osobę z którą mogłem być bez przerwy.
    • sundry Re: Znajomi 14.08.08, 10:29
      Nie,koleguję się tylko z tymi,których lubię.Np.z ludźmi ze studiów poza rokiem
      akademickim nie utrzymuję żadnych kontaktów.
    • rose-ana Re: Znajomi 15.08.08, 19:14
      Odpowiadam zbiorczo - zauważyłam, że znajomych z pierwszej kategorii, takich z
      którymi naprawdę uwielbiam spędzać czas, mam cztery, może pięć osób. A z drugiej
      kilkanaście. Ale to chyba normalne, bo przyjaciół zawsze ma sie mniej niż
      znajomych. Z tymi drugimi spotykam sie raz na jakiś czas i często bywa tak, że
      po godzinie spotkania nie ma tematu. Co ciekawe często są to osoby, które znam
      jeszcze z podstawówki ale w ciągu kilkunastu lat ludzie sie zmieniają i to że
      przyjaźniliśmy sie jako dzieciaki czy nastolatkowie nie znaczy, że będziemy
      dogadywać sie jako dorośli ludzie. Niestety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja