cookie_monsterzyca
16.08.08, 18:58
ehhh nie ma to jak wracać z imprezy dopiero pierwszym porannym autobusem heh....
ogólnie ten kolega co to z nim swatana być miałam się pomyłką okazał był... bo wszystko fajnie ale on to taki co to z kawiatka na kwiatek. taki dzieciak chyba jeszcze. i mimo że po tym jak sie poznaliśmy przyznał tej koleżance mojej że myślał że ja to taka filigranowa blondyneczka 1,50 wzrostu to na imprezie potem jednak jakiś bajer uskuteczniał i usilnie próbował mnei zaprosić do siebie w wiadomym celu hehe...
za to przyprowadziła mi też drugiego kolegę, tym razem takiego co to ułożone w główce ma,i któremu ja sie podobam, w sumie fajny nawet ale nieśmiały strasznie....i wstydził się mnie do tańca poprosić.
no i ogólnie jakoś lubię taką senną pogodę jak dziś...
leżę przytulona do ciepłego komputerka, obstawiona słodkościami i pyszną gorącą herbatką która pięknie pachnie :D