totyija 18.08.08, 17:42 myslicie ,ze to mozliwe? zapraszam na nowe forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=67481 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
morelka_1 Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 17:47 hmmm mam dziecko i myślę sobie, że bez niego moje życie nie miało by sensu... nie wyobrażam sobie tego... Odpowiedz Link
bertrada Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 17:50 Pewnie, że to możliwe i jak najbardziej wskazanie. Niemoralnym jest budowanie swojego szczęścia kosztem szczęścia innych. A jest nieomal pewne, że spłodzone przez nas i dla naszej rozrywki dziecko w którymś momencie swojego życia będzie cierpieć. Odpowiedz Link
morelka_1 Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 17:54 Masz racje Bertrada, ale z drugiej strony ... Byłam tą co dzieci mieć nie chciała, teraz wiem ile bym straciła. Nie jest jednak powiedziane, że każdy spojrzy potem na to dziecko jak ja... Odpowiedz Link
bertrada Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 17:58 Ale mnie chodzi o to, że nikt tak człowiekowi nie zatruwa życia i go unieszczęśliwia jak właśni rodzice. Większość ludzi nigdy w życiu nie zazna tyle bólu i cierpienia co we własnym domu rodzinnym. A jak bym nie chciała żeby ktoś mnie nienawidził a nie mam pewności, że będę dobrą matką. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:01 Ja myslę, że porównywalnie do rodziców, potrafią unieszczęśliwiać dzieci - więc bilans zawsze może sie wyrównac :) Odpowiedz Link
trypel Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:01 bertrada napisała: > Większość ludzi nigdy w życiu nie zazna tyl > e > bólu i cierpienia co we własnym domu rodzinnym. No tu sie z Tobą nie zgodzę wcale. Akurat nie znam bliżej nikogo kto by specjalnie był pokrzywdzony przez najbliższych (czyt. rodziców) a znam sporo ludzi Odpowiedz Link
morelka_1 Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:07 Tego nigdy nie wiemy czy będziemy dobrymi rodzicami... Czasem ludzie starają się o dziecko, a potem okazuje się, że są poprostu beznadziejni. To o czym piszesz równa się temu "nie wyjdę z domu, bo może potrącić mnie samochód" Oczywiście nikogo do dzieci zmuszać nie zamierzam, to trzeba czuć, albo i zostać postawionym przed faktem dokonanym ;)Zauważmy jednak, że o własnym szczęściu decydujemy my sami i to od nas zależy czy potrafimy to szczęście dawać... Odpowiedz Link
sundry Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 21:23 U mnie jest dokładnie odwrotnie,kiedy wszyscy mnie zawiodą,rodzina zawsze stoi za mną murem. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 17:58 Myślę, że dyskusja na ten temat nie ma sensu, to indywidualna decyzja każdego i nikt nikogo nie przekona, że warto miec lub nie miec dzieci. Ja na przykład nie wyobrażam sobie pozostac bezdzietną do końca życia, chciałabym miec kiedys jedno lub kilka dzieci, ale rozumiem i szanuję decyzję tych, którzy nie chcą. Gdyby społeczeństwo nie narzucało posiadania dzieci i każdy decydowałby sam o sobie, nie dopuszczając do siebie ciśnienia z zewnątrz, byłoby o wiele mniej nieszczęśliwych ludzi. Odpowiedz Link
trypel Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 17:51 zdecydowanie mozliwe nie wiążę szczęścia z posiadaniem bądź nie, dziecka. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:02 Masz recję, Morelka. Bez sensu jest argument "urodzisz dziecko, to się przekonasz, ze tego chciałaś ", nie każdy zmienia zdanie po przyjściu na świat potomstwa. Wtedy automatycznie unieszczęśliwia siebie, dziecko, byc moze ojca, za to otoczenie zostaje zaspokojone :/ Odpowiedz Link
morelka_1 Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:11 a nie myślicie, że dużo zależy od partnera? Odpowiedz Link
iberia.pl Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:03 nie tyle mysle, co wiem, ze to mozliwe. Nigdzie nie jest napisane, ze KAZDY musi byc rodzicem, nie kazdy znajduje szczescie w "posiadaniu" dziecka, tylko wielu osobom ciezko to pojac. Odpowiedz Link
mini_kks Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 18:05 Głupie pytanie. Ja dopiero Z dzieckiem czułabym się zniewolona i nieszczęśliwa. Co innego dzieciaczek powiedzmy na miesiąc, a co innego na ileś lat. Odpowiedz Link
speedymika Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 21:20 przed dzieckiem też byłam szczęśliwa, teraz jestem jeszcze bardziej po prostu :) prawda jest taka że decydując się na jedną, bądź drugą opcję, idziemy w ciemno - żeby mieć całkowitą pewność że tak jest LEPIEJ, trzeba by przetestować obydwie opcje, a tak się niestety nie da. podziwiam te osoby które decydują się na bezdzietność z wyboru. za to, że nie boją się tej decyzji podjąć. oceniać nie mogę, bo sama jestem po drugiej stronie barykady ;) Odpowiedz Link
info-tw Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 21:36 Jasne, że możliwe, nie muszę wchodzić na żadne forum Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 21:51 Jest już takie forum: BzW (Bezdzietni z Wyboru). Czasem czytam. Ludzie dzielą się na dwie grupy, są tacy którym się coś w mózgu wydziela jak patrzą na dzieci, robi im się wtedy dobrze i są tacy którym nic się nie wydziela i gdy patrzą na dziecko robi im się niedobrze. Większości się wydziela, mi oczywiście się nie wydziela. Odpowiedz Link
funny_game Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 22:03 :D Są też tacy, co im się czasem wydziela, a czasem nie wydziela. I są tacy, co się zmuszają, żeby im się wydzielało albo tacy, co się zmuszają, żeby im się nie wydzielało. O ile drudzy i trzeci raczej powinni zaczekać, aż się im wydzieli bezdyskusyjnie, to co z tymi pierwszymi? Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: Szczesliwi bez dzieci 18.08.08, 22:13 totyija napisała: > myslicie ,ze to mozliwe? Myślę, że tak. Ja akurat dziecko mam i jest mi dobrze ale myślę, że gdyby moje życie potoczyło się inaczej i nie znałabym uczucia bycia mamą to też pewnie potrafiłabym "zorganizować sobie czas":D Odpowiedz Link
realdirect2 pierwszą część życia zatruwają człowiekowi 19.08.08, 06:55 rodzice, drugą - własne dzieci. A życie toczy się dalej. Odpowiedz Link